Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gamoń napisał(a):
Emir-jakby Aga jechałą to pewno by skołowała.;) Czy mieszkasz w W-wie to moze uda Nam sie jakos podrzucic?Nad szkiełkami sie nie zastanowiłam .Sorry!!!!
Powiem szczerze ,ze miałysmy w piatek wieczorem isc do naszego weta nauczyc sie na naszym psie jak to sie robi i mysle ,ze w klinice by nam dali szkiełka.Tam tez by zrobili to badanie i czekalibysmy tylko na wynik
Musze pomyslec nad tym .Napisze ewentualnie za godzinke.


:shake: to nie tylko szkielko jest potrzebne ale jeszcze jakis preparat-zel czy cos-na zebrano zeskrobine, na to wszystko na szkielku trzeba polozyc i specjalny 'nozyk' miec.
Moja wetka ostatnio wlasnie, robila zeskrobine mojej suni wiec widzialam jak to robila..brrrr, balabym sie sama robic bo 'do krwi' takim specjalnym nozykiem zeskrobywala, i pod mikroskop potem brala..a mowila mi ,ze wlasnie jakis inny preparat aby cos wiecej zbadac w laboratorium trzeba by polozyc. Moja Fela mial badane czy swierzbowiec skorny nie poworocil..
Jutro sie dowiem od wetki,czy samemu mozna to zrobic i zabrac do lab.

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aniu, czy ty oby troszke nie namieszalas? :roll:
Jak na moj gust zaprezentowalas 2 Szaraki – 1 to ten o ktorym myslisz ( ja mam podobne spostrzezenia- strasznie sie lasila przez siatke ta psinka) i to jest ten ze zdjec 1 i 3. Na pozostalych fotach jest wg mnie inny, starszy pies.:cool3:

Posted

Mośka napisał(a):
Aniu, czy ty oby troszke nie namieszalas? :roll:
Jak na moj gust zaprezentowalas 2 Szaraki – 1 to ten o ktorym myslisz ( ja mam podobne spostrzezenia- strasznie sie lasila przez siatke ta psinka) i to jest ten ze zdjec 1 i 3. Na pozostalych fotach jest wg mnie inny, starszy pies.:cool3:

Oj , namieszałam!

Posted

Ania W napisał(a):
Teraz zaczełam się zastanawiać ale jestem na 95 % pewna :cool3:
Zdjęcie 2 i 3 były robione tego samego dnia (bankiet). Pierwsze i pozostałe z dwiema sukami były robione o ile się nie mylę 8 października. Ja też jak oglądałam zdjęcia to sobie pomyślałam , że zmienia kolory w zależności od oświetlenia ale ona na pewno była z Rudą Łatą w boksie mnie się obydwie fajne wydały :p
W każdym razie w domu jeszcze sprawdzę!

Na moje oko to rzeczywiscie dwa psy , bo powiem szczerze ze ja tez na ta sunie zwrocilam uwage , a obokn w boksie jest drugi prawie identyczny psiak , tyle , ze pies , nie suka.
dziewczyny jak to w koncu bedzie z tym schronem weghroweskim , my niby na miejscu ale nic niew wiemy. podejrzewalismy ze , jest to prywatna inicjatywa jadwigi , ale w sumie dopiero teraz czytam co i jak na forum.
Poza tym ludzie z wegrowa tez nie chca sie mieszac w sprawy schronu , bo pare razy p. j .a miala takie pomysly , ze ...
ale to na dluzsza opowiesc, gdybysmy jescze kiedys mialy sie spotkac.
Ale co my mozemy zrobic? dajcie znak, jak cos trzeba. Choc nie zawsze ( codziennie ) przegladam forum.
Pozdrawiam , i dziekuje za pomoc przy adopcjach . trzymam kciuki za dalsze.

Posted

[quote name='Ania W']Słuchajcie mam prośbę. Ponieważ jak na razie dystrybucja psiaków idzie nam dobrze...No dobra znalazłam kolejny cel w życiu. Wstawię teraz kilka fotek a resztę napiszę na koniec...
To sunia , która zwróciła moją uwagę w październiku , ale potem była akcja corgi i trochę o niej zapomniałam. Ona niemal przechodziła przez siatkę jak kogoś zobaczyła...Chyba jest młoda (obejrzałam ząbki na jednym ze zdjęć ;-) )Taka niepozorna...Roboczo ochrzciłam ją Mycha ( nie wiem czy byla juz jakaś Myszka w Węgrowie), bo taka bliżej nieokreślonego koloru i na głowie ma trochę taki wzorek jak myszka Miki





na pierwszym i na ostatnim zdkjeciu jest ta suka co sie zawsze lasi. Na srodkowym jest pies. Zwroc uwage ze ta sunia jest z psem mniejszym w boksie , bialym z czarna latka na glowie.Pies jest w pierwszym boksie jak sie wchodzi ( zaraz za barym) a suka w nastepnym . pozdrawiam , i mam nadziej e na wspanialy dom dla niej.

Posted

No dobra....NAMIESZAŁAM :roll:
Ale !!! Nie czuję się winna...Bo skoro oni sa tak do siebie podobni (nawet z tym zawisaniem na siatce ) to musi to być rodzeństwo, a rodzeństw się nie rozdziela! To znaczy domek potrzebny dla dwóch psiaków:lol:
Szary i Ruda Łata (proszę takie indiańskie imie do psa też nawet pasuje , bo zauważyłam "mały" szczegół...) żyją sobie razem zgodnie. Oznacza to, że obydwa psy najprawdopodobniej dogadają się także z innymi.

Mycha i ...Czy to nie ten piesek co to wrócił do W-wy z panem co budy zawoził ?


A to zdjęcie , które mnie oświeciło...


Myślę , że obydwa są młode tylko facecik może troszkę postawniejszy.

Posted

Mosiuuuu! A mogłabyś mi jeszcze sprawdzić tego pieska? Sprawdzałam 50 razy i na tych dwóch zdjęciach jest ten sam psiak;). Nie wiem czy się jakoś nazywa...Jakby się nie nazywał to ja występuję z propozycją : Fart (trzeba go jakoś imiennie zaczarować :p)
To też bardzo fajny psiak. Jak byliśmy ostatni raz w Węgrowie to on bardzo się wdzięczył do chłopaków i oni go tam tarmosili:p




Wiesz o co chodzi? Czy jest jeszcze? Skąd się jest? Itp.

Edytko, ja sobie dużo ostatnio myślałam na temat schroniska i wiesz co? Bardzo by nam się przydała osoba na miejscu, która by testowała psy do adopcji i dowiadywała się o nich jak najwięcej... Trochę brakuje konkretnych informacji na temat psów, bo to że śliczne i że się do ludzi przymilają to trochę mało informacji. Trzeba byłoby jeszcze sprawdzić np. jak chodzą na smyczy, jak w relacjach z innymi psami ( tu oczywiście trzeba rozsądnie), można byłoby też sprawdzić jak one z kotami ( "materiał" jest na miejscu, ale oczywiście tu trzeba bardzo ostrożnie , bo kociakom nie może kłaczek spaść z ogonka). Jak ktoś będzie w stanie poświęcić swoje dziecko tak jak zrobiła to enia rzucając syna na pożarcie Monie ;-) to reakcja na dziecko też wskazana. Oczywiście wiem , że we wszystkich przypadkach potrzebne jest duże wyczucie ale to bardzo ważne , bo takich informacji oczekują potencjalni właściciele. Chcieliby także wiedzieć czy pies zachowuje czystość w domu i czy może zostawać sam, ale z tym już trudniej .

Posted

nie tylko sprawdzic pieska jak sie zachowuje z kotkami(na dworze przewaznie beda ganiac za kotami,a w domu zachowuja sie inaczej)jak zachowuja sie nie tylko w stosunku do dzieci,ale..........duzo polskich pieskow boi sie mezczyzn(moze maja racje)do kobiet wystepuje rzadziej,czy maja fobie zamykania(np.na kilka godzin same w domu )czy lubia autem jezdzic,jak sie zachowuje w stosunku do psow,lub do suczek,czy maja poczucie czystosci?czy sa dominujace?czy beda szczesliwsze z rodzina seniorow,czy z rodzina sportowa,czy z dziecmi od 1o lat, itd.czy do blokow(malo szczekajace)czy temperamentne,mysliwskie?jak trafil do schroniska?Jezeli chodz i stosunek psa do dziecka,to pies ktory skacze, szczeniak ,nie zawsze sie nadaje sie do malych dzieci,gdyz moze przewrocic,uszczypnac ,ugryzc w zabawie po co psa karcic wyzwaniem,po prostu wybrac pieska starszego ulozonego,spokojnego!
do opisu podajemy
imie,rase,wiek,kastrowany lub nie,wysokosc w cm,kontakt
Zycze wspanialych adopcji dla jeszcze wspanialszch psow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Kochane cioteczki, zajrzałam na ANF, mamy tam jeszcze 680 zł na budy dla Węgrowa- darczyńcy mieli na pewno nadzieję wpłacając, że te budy będą przed zimą. Uważam, że trzeba by uruchomić tą wpłatę teraz. Co Wy na to? Można by dopłacić do innych zamawianych bud, albo tych co się robią...te pieniądze na TEN cel nie powinny leżeć i gnić bezproduktywnie na końcie.
Jakieś pomysły?

Jesli nie na budy to może na kojec porządny by starczyło? Taki z dachem z siatki by odkuć psy z łańcuchów. Ja mogę przesunąć te wpłaty ( za porozumieniem oczywiście) jeśli ten cel byłby np ważniejszy. Tylko- ktoś musiałby się zając tym tam na miejscu.
Martwi mnie, że te pieniądze tak leżą i leżą sobie.

Bo kasa na cel-woda poczeka do czasu zagospodarowywania docelowego schroniska i to jest jasne. Chyba, że ktoś z darczyńców-w międzyczasie dokona przesunięcia na inny cel.

Posted

xxxx52 - oczywiście to o czym piszesz byłoby ideałem testu na psa do adopcji, ale uważam , że w tym momencie niestety niemożliwe do zrealizowania w 100 %, dlatego ja ograniczyłabym się do tych naprostszych informacji. Trudno ustalić czy pies może zostać w domu na kilka godzin sam nie znając jego historii lub nie zabierając go na kilka godzin do swojego domu, to samo z jazdą samochodem(trzeba byłoby z nim pojedzić i to co najemniej z 30 minut). Czy mają myśliwskie zapędy to też okazuje się najczęściej dopiero po spuszczeniu psa ze smyczy lub na dłuższym spacerze np w lesie ( pies którym rządzi nos ;-) ) Natomiast dobrym pomysłem jest reakcja psa na mężczyzn.
Pozostałe informacje o których piszesz powinny znajdować się w papierach schroniska ale....
Podsumowując, czekamu na odpowiedź Edyty a potem można stworzyć coś w rodzaju formularza testowego dla psa . Myślę , że na razie takie testy można byłoby przeprowadzać na psach, którymi jesteśmy najbardziej zainteresowani i które są promowane ( może nie brzmi to dobrze tzn. że niektóre psy są promowane , bo to tak jakby inne nas nie obchodziły, ale to chyba inaczej nie może się odbywać...choć to przykre)

Posted

[quote name='Ania W']xxxx52 - oczywiście to o czym piszesz byłoby ideałem testu na psa do adopcji, ale uważam , że w tym momencie niestety niemożliwe do zrealizowania w 100 %, dlatego ja ograniczyłabym się do tych naprostszych informacji. Trudno ustalić czy pies może zostać w domu na kilka godzin sam nie znając jego historii lub nie zabierając go na kilka godzin do swojego domu, to samo z jazdą samochodem(trzeba byłoby z nim pojedzić i to co najemniej z 30 minut). Czy mają myśliwskie zapędy to też okazuje się najczęściej dopiero po spuszczeniu psa ze smyczy lub na dłuższym spacerze np w lesie ( pies którym rządzi nos ;-) ) Natomiast dobrym pomysłem jest reakcja psa na mężczyzn.
Pozostałe informacje o których piszesz powinny znajdować się w papierach schroniska ale....
Podsumowując, czekamu na odpowiedź Edyty a potem można stworzyć coś w rodzaju formularza testowego dla psa . Myślę , że na razie takie testy można byłoby przeprowadzać na psach, którymi jesteśmy najbardziej zainteresowani i które są promowane ( może nie brzmi to dobrze tzn. że niektóre psy są promowane , bo to tak jakby inne nas nie obchodziły, ale to chyba inaczej nie może się odbywać...choć to przykre)

Może skorzystacie z tego

http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=2493883

Tam są materiały przygotowane pod kątem adopcji.

Posted

prawda jest ,ze informacje ze schronisk potrzebne do adopcji sa utrudnione,z powodu mozliwosci czasowych pracownikow schroniska,stresu pieskow.Psy inaczej zachowuja sie w domu a inaczej na lancuchach czy kojcach.Zeby dobrze pieska poznac ,najlepiej zabrac go na pielesze domu tj.czyna rodziny zastepcze.Wtedy mozna obserwowac pod katem przyszlej adopcji.Dotyczy to pieskow promowanych.Mozna dla tak dobrze poznanych pieskow znalezc odpowiednia rodzina.Gwarancje na 100%idealna adopcje nie ma sie nigdy.przyczy oddania psow sa rozne np.losowe,ale szanse na to ,ze jako czlonek rodziny do konca swojego psiego zycia pozostanie z jednym wlascicielem sa b.duze.
Zapomnialam nadmienc,o istotnym kryterium adopcji ,tzn,o tej modnej alergii.Dlatego przed adopcja nalezy dowiedziec sie(w przypadku pierwszego psa)czy nie ma w rodzinie obciazenia genetycznego w postaci alergii.Nastepne trudne adopcje dotycza psow zaliczanych do tzw.bojowych.przy tych nieslusznie nazwanych pieskach,ktore maja tylko sile,a poza tym sa to psie anioly. Osoba starajaca sie o takiego pieska musi dostarczyc swiadectwo o niekaralnosci,kontrole sa obowiazkowe,powinien miec czip,czy tatuaz,byc wykastrowany,przejsc test sprawdzajacy czy moze chodzic bez linki,bez kaganca,i te inne testy jak przy innych pieskach sie stosuje,musi byc zarejestrowany u wet.
Uwazam ,ze adopcje to sa dla mnie najbardziej odpowiedzialnym zadaniem,najtrudniejszym.Opowiadamy przeciez za zycie i los zwierzcia!ojej przepraszam ,ze sie tak rozpisalam koncze gdyz zasmiecam watek)

Posted

bea100 napisał(a):
Kochane cioteczki, zajrzałam na ANF, mamy tam jeszcze 680 zł na budy dla Węgrowa- darczyńcy mieli na pewno nadzieję wpłacając, że te budy będą przed zimą. Uważam, że trzeba by uruchomić tą wpłatę teraz. Co Wy na to? Można by dopłacić do innych zamawianych bud, albo tych co się robią...te pieniądze na TEN cel nie powinny leżeć i gnić bezproduktywnie na końcie.
Jakieś pomysły?

Jesli nie na budy to może na kojec porządny by starczyło? Taki z dachem z siatki by odkuć psy z łańcuchów. Ja mogę przesunąć te wpłaty ( za porozumieniem oczywiście) jeśli ten cel byłby np ważniejszy. Tylko- ktoś musiałby się zając tym tam na miejscu.
Martwi mnie, że te pieniądze tak leżą i leżą sobie.

Bo kasa na cel-woda poczeka do czasu zagospodarowywania docelowego schroniska i to jest jasne. Chyba, że ktoś z darczyńców-w międzyczasie dokona przesunięcia na inny cel.

Nie wiem co w schronie kombinuja apropos wody ( studni) , ale wiem za to ze marlena z rolmleczu przkazala jadwidze na studnie 200zl, wiec chyba zamierzaja zaczac ja kopac przed zima.Mieli starac sie jeszcze o pieniadze dodatkowena ten cel- nie wiem sama. Wiec mysle , ze po jakims uzgodnieniu np. z p.jola, moze ona ma lepsze informacje , bedzie mozna kase o ktorej mowicie jakos inaczej rozdysponowac. Co do informacjach potrzebnych do adopcji, sprobuje pomoc, ale jak to wyjdzie- nie wiem. Zauwazylam ze ostatnio brakuje mi czasu nawet na sprawy zwiazane z praca, ale postaram sie.

Posted

xxxx52 napisał(a):
prawda jest ,ze informacje ze schronisk potrzebne do adopcji sa utrudnione,z powodu mozliwosci czasowych pracownikow schroniska,stresu pieskow.Psy inaczej zachowuja sie w domu a inaczej na lancuchach czy kojcach.Zeby dobrze pieska poznac ,najlepiej zabrac go na pielesze domu tj.czyna rodziny zastepcze.Wtedy mozna obserwowac pod katem przyszlej adopcji.Dotyczy to pieskow promowanych.Mozna dla tak dobrze poznanych pieskow znalezc odpowiednia rodzina.Gwarancje na 100%idealna adopcje nie ma sie nigdy.przyczy oddania psow sa rozne np.losowe,ale szanse na to ,ze jako czlonek rodziny do konca swojego psiego zycia pozostanie z jednym wlascicielem sa b.duze.
Zapomnialam nadmienc,o istotnym kryterium adopcji ,tzn,o tej modnej alergii.Dlatego przed adopcja nalezy dowiedziec sie(w przypadku pierwszego psa)czy nie ma w rodzinie obciazenia genetycznego w postaci alergii.Nastepne trudne adopcje dotycza psow zaliczanych do tzw.bojowych.przy tych nieslusznie nazwanych pieskach,ktore maja tylko sile,a poza tym sa to psie anioly. Osoba starajaca sie o takiego pieska musi dostarczyc swiadectwo o niekaralnosci,kontrole sa obowiazkowe,powinien miec czip,czy tatuaz,byc wykastrowany,przejsc test sprawdzajacy czy moze chodzic bez linki,bez kaganca,i te inne testy jak przy innych pieskach sie stosuje,musi byc zarejestrowany u wet.
Uwazam ,ze adopcje to sa dla mnie najbardziej odpowiedzialnym zadaniem,najtrudniejszym.Opowiadamy przeciez za zycie i los zwierzcia!ojej przepraszam ,ze sie tak rozpisalam koncze gdyz zasmiecam watek)

Niestety w sprawie domku zastepczego nie moge pomoc, sama mam dwa psy- rotki, na podworku , ktore na kazdego innego reaguja agresywnie, i dwa koty w domu (mamusie i dwumiesieczna coreczke, wiec to odpada),jedynie to ze jestem na miejscu i czasem moge wygospodarowac troche czasu ( np. w soboty) bo w tygodniu pracuje w sumie do 15 , lub dluzej.
Chyba ogolnie marny ze mnie pomocnik.
Nie wiem , ale moim zdaniem najlepsza bylaby osoba tam na miejscu, zatrudniona w schronie, ktora by mogla w ten sposob sie nimi zajmowac ( bo jak wiemy p. joli nie mozna jeszcze dodatkowo tym obarczyc, i tak ma duzo pracy). Gdyby byl inny kontakt z kierownikiem schroniska.....
Nie wiem czy proby wyprowadzan9ia psow na smyczy moglyby sie powiesc- nie wiadomo jak ze smyczami , czy sa- czy nie ma...
Nic nie wiadomo...
Ale , macie mojego maila- prosze piszcie , jak bede miala konkretny cel wyznaczony , jaki pies? , co sie dowiedziec? itp., sprobuje pomoc.
tylko czy zostane wpuszczona za brame schronu? zobaczymy. pozdrawiam
Edyta

Posted

Coś słyszałam , że to burmistrz dał pieniadze na studnie......
może niech Marlena wyjasni, bo okaże sie , że jej datek nie poszedł na studnie wcale.Ale tez do końca tego nie rozumiem, ponieważ p.Z.B. sprzedał juz grunt na którym stoi schronisko, to sa wieści z UM.
Edyto, co sie tyczy smyczy, to cała walizkę obróżek i smyczy nowych podarowała Osiołek psom w Węgrowie, duża zółta walizka tam to wszystko jest .Czyli można na spacery wyprowadzac bo jest na czym.

Posted

"Moje" szwedki machnely sie w przelewach, przelaly stolarzowi o tysiac zlotych za duzo - proponuje doplacic 100zl z materacykowych (na AFN jest jeszcze chyba ponad 200) i zamowic jeszcze 2 budy (takie jak te ktore jutro dojada, na 2 psy kazda, izolowane).
Co szanowne towarzystwo na to? ;-)

Posted

Ania W napisał(a):
Wandeczko chętnie skorzystam tylko...mi się wyświetla wpisywanie odpowiedzi :-)


To co ja tam nabroiłam? Wpisz w wyszukiwarkę. Akcja adopcyjna Siedlce.
Ja wtedy tam miałam zebrane to dość drobiazgowo, aż dziewczyny krytykowały, ale wypełniając wpisuje się to co wie, a sama ankieta ma służyć pomocą do obserwacji psa pod pewnym kątem.

Posted

Osiolek napisał(a):
"Moje" szwedki machnely sie w przelewach, przelaly stolarzowi o tysiac zlotych za duzo - proponuje doplacic 100zl z materacykowych (na AFN jest jeszcze chyba ponad 200) i zamowic jeszcze 2 budy (takie jak te ktore jutro dojada, na 2 psy kazda, izolowane).
Co szanowne towarzystwo na to? ;-)


Szanownemu towarzystwu na to, jak na lato. Mogą się tak częściej mylić.

Posted

Osiolek napisał(a):
"Moje" szwedki machnely sie w przelewach, przelaly stolarzowi o tysiac zlotych za duzo - proponuje doplacic 100zl z materacykowych (na AFN jest jeszcze chyba ponad 200) i zamowic jeszcze 2 budy (takie jak te ktore jutro dojada, na 2 psy kazda, izolowane).
Co szanowne towarzystwo na to? ;-)

Podziekuj Osiolku "swoim Szwedkom" za cudowna pomylke jestem jak najbardziej za.Czyli dwie cieple budy dodatkowo.:multi:

Posted

Nie wiem czy Emir bedzie mial sily aby tu dzis napisac, wiec pisze ja troche.
Spotkalysmy sie w lecznicy bo Emi(ta zgwalcona sunia) byla na kroplowce i Krecik wegrowski dzis zabrany przez Emir tez byl w lecznicy. Mowila mi ze zabrala cztery psiaki-nie wiem dokladnie ktore, wiem ze jakas sunie zaciazona:angryy:

Boszeee jakie ten psina ma zmiany skorne!! szyja i ta obrozysko jeszcze dodakowo, to masakra-zmiany na grzbiecie, wokol oczu tez juz sa..nuzeniec i moze jeszcze cos!
Nie widzialam jego podbrzusza-bo cos widocznie sie zagapilam lub do Emi przemawialam. Pracie i podbrzusze podobno masakra!:placz: :placz: moga to byc zmiany nowotworowe. Krecik, jak wet powiedzial, ma ok 12 lat. Zabki faktycznie bardzo mizerowate-przod szczegolnie. Mile, bardzo mile malenstwo-jak ten babsztyl mogl trzymac takiego malutkiego psiaka na łancuchu!!:mad: :mad: :angryy: :angryy:

Wet. pobral zeskrobiny i juz wyslalam do lab!

Zdjecia beda dzis! Emir w klinice robila.

No i oczywisce, ZNÓW, byla afera z policja, ze Emir kradnie psy!:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...