Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ale święta będą miały niunie :-) ! Dziękuję WSZYSTKIM zaangażowanym!
Mnie to nie ma za co dziękować...W efekcie kotek ma dłuższe ferie u moich rodziców i tyle. Nawiasem mówiąc zawiozłam go do rodziców z zaskoczenia i powiedziałam, że mam awaryjną sytuacje i muszę przechować 1 ( !!!) psa przez noc...Bałam się powiedzieć o większej liczbie, bo boję się ubezwłasnowolnienia (wydziedziczenia trochę też ;-) )

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może z niej uczynić Betlejem
Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
że może przyjąć nowo narodzoną miłość...
do tego wystarczy tylko wiara, nadzieja
a miłość przyjdzie sama...


Życzę Wam - radosnych i spokojnych Świąt. Wiary w to, że wspólnie możemy na prawdę dużo, wytrwałości i sił w następnym Roku do ratowania kolejnych psich istnień!!!

Posted

upchnelismy ile sie dalo.....zbieramy dalej!!!!

podzielilismy sprawiedliwie miedzy Emirkow i Mazury....dary nadal beda wplywac....nawet dzis i jutro....i po swietach tez!!!!

tam gdzies pod kocykiem bylo jeszcze jedzonko w malych torebkach.....mam nadzieje ze znalazlyscie !!! :)

i wszystkim wszystkim najle- PSIEGO!!!!
(eniu, Twoj Malzowinek Krzys jest urooooczym stworzeniem :loveu: )

Posted

Przede wszystkim - DZIĘKUJEMY za to, że sunie miały gdzie jechać!!!
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

PS. Mam tyle jedzenia dla moich psiaków, że chyba zamrożę...
Tak kojec mam taki proamstaffowy, bo miałam dwa PitBullki na DT w lato. Ale jakieś dwa miesięce temu sam pod bramę mi się ONek przybłąkał w typie raczej wilkowatym, dlatego w razie potrzeby suczkom "na chwilkę" mogę użyczyć miejsca, jakby trzeba było w przyszłości...

Sama mam taką prośbę, bo to pies:
http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?p=208591#208591

Może znacie jakiś DT, co przez święta mógłby przetrzymać psiaka w tym typie? Przepraszam, że w Waszym temaciku, ale ludzie co go znaleźli jutro wyjeżdżają w góry (naprawdę) i piesek trafi do schroniska :placz: .
Może ktoś coś wie o wolnym miejscu w hoteliku w okolicach?

Posted

Przez kilka dni nie miałam czasu śledzić wątku. Pies do stróżowania odezwał się z ogłoszenia. Dom pod Mińskiem nie sprawdzany i nic na jego temat nie wiem.

Prośba do Emir o podanie i wykazu co wpłynęło i od kogo na budy. Najlepiej na maila [email protected] Chcę powysyłać podziękowania i życzenia świąteczne. To ważne, żeby z tymi darczyńcami utrzymać kontakt. Święta to ułatwiają.

Posted

Kochani,
Życzymy wszystkim dużo spokoju, radości i miłości. Życzymy aby w Wilgilię przemówiły Wasze zwierzaki i powiedziały jak bardzo Was kochają i są z wami szczęśliwe, a te które są samotne i opuszczone znalazły swoje miejsce w czyimś cieplutkim domku.
Życzą mycha101, Krzysiek, Nelka, Kufel i Nemo.
:tree1: :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: :tree1:

Posted

:x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas::x-mas:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! ŚWIĄT ZDROWYCH I SPOKOJNYCH, SYLWESTRA UDANEGO (TYLKO BEZ FAJERWERKÓW !!!), ABY NOWY ROK BYŁ LEPSZY I DAŁ NAM SIŁY NA DALSZE DZIAŁANIA !

:tree1:

Posted

A ja to już całkiem nie mialam czasu aby zasiasc do internetu.Ale na chwilke dzis udalo sie: więc calej dogomaniackiej druzynie sle zyczenia swiateczne, zeby marzenia sie spelnialy.
Pozdrawiam.

Posted

Ciotki mile i Wujku! Tez mnie tu ostatnio przez chwile nie bylo - zawirowania rodzinne - wiec dopiero teraz: GRATULACJE za udana operacje "Sunki" Moska, Ania, Grzes i wszyscy inni - BRAWO.
I przy okazji wszystkim: Wesolych, dobrych, spokojnych Swiat. Cichej, pieknej Nocy i oczywiscie udanych konwersacji z naszymi malomownymi przyjaciolmi o polnocy :)

Posted

A okazji Świąt Bożego Narodzenia, przyjmijcie również ode mnie najserdeczniejsze życzenia zdrowia, pomyślności i samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku.

Przy okazji pragnę Wam gorąco podziękować za wiele wspaniałych chwil, które było mi dane przeżyć z Wami na dogo.
Życzę Wam wielu sukcesów w dalszej działalności wolontariackiej.
Przepraszam za wszystkie swoje niedoskonałości i błędy.

Posted

No nieee, co tu taka cisza???

Bylam w schronie w swieta z okazji rodzinnego tournee.
I znowu spac nie moge :shake:

Sytuacja w skrocie wyglada tak:

przed schronem stoi duzo bud - 4 szwedzkie i sporo starych pojedynczych ( pewnie z 10). Na dzien dzisiejszy ja nie widze potrzeby nowych bud.

Karma jest, ktos podarowal i przywiozl.

Gorzej z tymi nieszczesnymi szczeniakami.

W baraku sa 2 sunie ok. 3 miesiecy. Teraz podobno sa juz OK, ale byly w fatalnym stanie. Na zdjeciach widac, ze maja upiez. Jakies skorne problemy.

Sunia 1


Wyglada na sporą na tych zdjeciach, ale to malenstwo.

I siostrzyczka:




Te bidy siedza w ciemnym baraku, okna zabite, drzwi jakies wstawione.

Posted

W kojcu po Dusi jest suka "z kanalu" z 8 szczeniakami ok. 2 mcy.
Mama siega do kolan:


I malenstwa ( 8 sztuk, 7 pieskow i 1 dziewczynka-nr 3):
1 i 2 3 i 4


5 i 6 7 i 8


One sa takie tyci tyci, tego zdjecia nie oddaja :placz:

Posted

Matko jakie bidy...To biało-czarne cudo jest jak miś pluszowy.
Mośka , dlaczego trzeba zwoliń barak ? Gdzie jest Dusia?
A co ze szczeniakiem spod domku?
Prosimy o wiadomości!!!

Posted

A teraz najgorsze:
Pani Jola poprosila, zeby Ją podwiezc do pobliskiego tartaku (ok. 1 km od schronu), bo ktoś zglosil, ze tam sie suka oszczenila i jest 6 maluchow. Wzielysmy cieple mleko i kostki miesa.
Malenkie szczeniaczki, mniejsze od tych 8 schroniskowych, pewnie ze 6 tyg., siedza w lasku przy tartaku w jakiejs starej szopie zarzuconej deskami. Nie chroni to maluchow przed zimnem, drzwi otwarte na stale, szpary na wylot, trzesly sie bidule jak galaretki.

Jak im Jola wlala mleka do miski to myslalam, ze sie potopia, tak lapczywie pily...


Suka przybiegla gdzies z pobliskiego tartaku, nie bylo jej przy szczeniakach. Jest nieduza , taka do pol lydki. Wydala mi sie zadbana,
nie byla wychudzona i miala ladna lsniaca siersc.


Panowie z tartaku powiedzieli Joli ,ze oni chcieliby ta sunie zatrzymac.Tu dodam od siebie:trzeba by ją bylo wysterylizowac, bo za chwile beda nowe szczeniaki... Suka byla tak glodna ( swieta, nikogo nie bylo w tartaku), ze lykala karme ( kostki wielkosci masla) prawie na raz! Myslalam,ze mi serce peknie na to wszystko...:placz:

Jezeli zwolni sie miejsce w baraku – moznaby zabrac te szczeniaki... Juz sama nie wiem co jest lepszym rozwiazaniem...

Spojrzcie na to malusie cudo:




Cioteczki, nie mozemy tego tak zostawic. POMOCY!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...