Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kochane ogonki,
czy jutro (w piatek) a najpozniej w sobote jakis milusi "ktos" odbierze od nas rzeczy dla Wegrowa? mamy teraz dwa stosiki, jeden dla Emirków a drugi dla Ostrody (odbior jutro przez Lavinke), udalo sie ladnie podzielic na pol bez szkody dla kogokolwiek:) a my juz nie mozemy przechodzic do kuchni;) bo zalegaja w przedpokoju i wala sie na lazienke:)

orkiestra

Posted

Beata - no to wszystko jasne.

W takim razie poddajemy sie z transporterami. Jesli Wy nie potrzebujecie -to pani Beata co jedzie do Poznania tez mowila, ze trudno, najwyzej luzem beda jechac.

Posted

Mośka napisał(a):

Nie wiem co robimy z tymi transporterami. Kto wie skad jest Grzesiek, ktory jedzie jutro do Wegrowa?????


Grzesiek jest z Białołęki. Rano (pewnie gdzieś nawet ok. 6:30 umawia się z Gosią gdzieś po drodze - wie, że schronisko od 8:00 - potem dowożą psiaki tzn. suczki gdzieś w okolice Mostu Siekierkowskiego /proponuję może Sadybę/ i ponieważ niestety nikt się nie znalazł do transportu do P-na, to ja pakuje dziecko i jedziemy po nie. Jadą ze mną na parę godzin do Piaseczna - potem Ania W przyjeżdża po nie i przenocowuje przez noc... dalej już nie jestem w temacie.

Nam transportery nie są konieczne - na razie wygrzebałam trzy obróżki.

Posted

Mośka napisał(a):
Ania, a Ty z tym żarciem dla suniek to nie szalej przed podroza sobotnia, co???? Bo mi Pani Beata głowę zmyje :roll:


Aniu, ja już mięso w domu rozmrażam. Ugotuję z ryżem i marchewką. (Czy można? - swoim tak gotuję). Dam suczkom, jak tylko je przywiozę do domu rano... A Ty ich faktycznie już raczej nie karm wieczorem...

Posted

oj, dzieci, dzieci... ;-)Przeciez ja wiem, że nie powinno się karmić psa przed podróżą (zwłaszcza długą i zwłaśzcza takiego co nie wiadomo jak tę podóż zniesie). Nie wiem kiedy one w sobotę jadą ( o której godzinie) ale ja planowałam dać im jedzenie po południu ( w zależności kiedy do mnie trafią). Coś tam pewnie i tak przygotuję. Beatko oczywiście że mięso z ryżem i marchewką jest dobre;-) ! Najwyżej daj im niewiele , bo ja też nie chciałabym sprzątać samochodu...

Posted

Chichram sie Aniu z Twojego pierwszego wtrętu i ostatniego zdania :lol:
Polepsza mi sie cos nastroj.

Beatko, a czy Ty oby masz szczelne ogrodzenie?
Dobrzeby bylo jakby nam sie stan posiadania zgodzil ;)

Posted

Prosze nie głodzić sunieczek cioteczki!!!!:evil_lol: co tam samochód , mozna posprzatać .......to biedne małe diabelki z tego co pamietam......:p

Posted

Enia , nie rob mi tu kreciej roboty :mad:
Jakie tam diabelki, kolor zmylil cioteczke Enie, zreszta z takim dorobkiem postow na koncie to i wzrok juz nie ten i pamięć zawodzi:eviltong: Toz to aniolki male :lol:

Posted

Ja krew posprzątam, ale "tego " nie dam rady...albo będzie więcej. Nie chcę wchodzić w szczegóły...
Kojec Beaty solidny bo przystosowany do amstafa. Suki się nawet nie podkopią (oglądałyście Madagaskar? Pamiętacie pingwiny ? :-))
Mosia przesłałam życzenia dla rodzin adopcyjnych - przekaż dalej proszę!

Posted

Ania W napisał(a):
Ja krew posprzątam, ale "tego " nie dam rady...albo będzie więcej. Nie chcę wchodzić w szczegóły...

Umówmy sie tak - jak u mnie bedzie krew to przyjedziesz i posprzątasz...a jak u ciebie będzie "to" to zadzwoń do mnie... grunt to się uzupełniać

Posted

Mośka napisał(a):
Evita, dzieki za ten artykul. Najbardziej zadziwil mnie fakt,ze wreszcie
wet powiatowy zauwazyl problem :roll: Przeciez jak dotychczas, przez 3 lata, wszystko bylo OK, kontrole wypadaly pozytywnie...:angryy:

Tak mnie mierzi postawa TOZU w tym wszystkim, ze nawet sobie nie wyobrazacie.

Ale do rzeczy:
Wandziu, z tym psem do strozowania to ja podpisuje sie pod Enia. Najlepiej by bylo, gdyby domek sam pojechal do Wegrowa i wybral. Problem w tym, ze trzebaby porozmawiac z Jola, ktora zna te psy najlepiej. Plizzz skontaktuj sie z domkiem i zobacz czy moga podjechac. Jesli nie- daj znac, sie pomysli ;) I wypowiedz sie czy domek sprawdzony.
Pamietaj, ze jest MASZA do wziecia. I Emir niech sie wypowie czy sie nadaje jako pies strozujacy. A moze ma cos lepszego na oku :razz:

Nie wiem co robimy z tymi transporterami. Kto wie skad jest Grzesiek, ktory jedzie jutro do Wegrowa?????

Ania, ale plusujesz, oczywiscie razem z dzieciakami :loveu:


Warto ustalić co mają na mysli ludzie mówiąc o "psie stróżującym"? łańcuch? kojec i niewypuszczanie jak dzien długi? i brak kontaktu z człowiekiem? pilnowanie? czego? Byłabym bardzo ale to bardzo ostrożna
EMIR

Posted

włąsnie miałam pytać co u dziewczynek..Czekam na wieści!!!
Dla niewtajemniczonych sunie jednak jadą prosto do Poznania. To bardzo dobrze bo to dla nich mniejszy stres...A ugotowanego kurczaka zawiozę moim zwierzakom. Beaty pies też będzie miał dodatkową wyżerkę ;-)

Posted

Mośka napisał(a):
Sunie juz w drodze ku "nowemu zyciu" :multi: :multi: :multi:

Zaraportuje, jak sie dowiem, ze sa juz na miejscu.


Moska, jestes fantastyczna!!!! Te maluchy by zgnily w schronisku.
Tyle sie nad tym napracowalas, dziekuje!!!!!!!!

Posted

OGROMNE BRAWA DLA MOŚKI ZA OCALENIE SUNIEK !!!
I bardzi dziękujemy Beacie za szybki odzew i pośredniczenie w akcji, Grześkowi ( który specjalnie zrobił tę trasę) i Gosi (która przekładała sobie z tej okazji zmiany w pracy).
Wspaniała akcja i koordynacja !
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
To jest już 300 strona naszego wątku , życzyłabym sobie i wam , żeby w nowym roku jeszcze co najmniej drugie tyle ich było...

Posted

[quote name='Ania W']OGROMNE BRAWA DLA MOŚKI ZA OCALENIE SUNIEK !!!
I bardzi dziękujemy Beacie za szybki odzew i pośredniczenie w akcji, Grześkowi ( który specjalnie zrobił tę trasę) i Gosi (która przekładała sobie z tej okazji zmiany w pracy).
Wspaniała akcja i koordynacja !
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:

:klacz: :klacz: :klacz:
Fantastycznie!!!!!!
I niech mi kto zaprzeczy ze we wspolpracy sila......

Moska, jak bedziesz sie starac o stolek dyrektora - dam Ci rekomendacje :-D

Posted

No, hm, akurat w koordynacji wprawe mam (skrzywienie zawodowe ;-)
Moj TZ by sie tu od razu wpisal, ze w pokazywaniu palcem i wydawaniu polecen jestem niedoscigniona :evil_lol:

A tak powaznie- jesli komus zalazlam za skore wydawaniem polecen i narzucaniem zadan - korzystam ze swiatecznego nastroju i prosze o wybaczenie... Przymknijcie oko, wiecie, ze ja to robie TYLKO dla psow :roll:

Za skoordynowanie calej akcji dziekuje:
Osiolkowi -za pomoc mentorska
ANi W - za pomoc w przechowaniu i transporcie
Beacie, Grzeskowi i Gosi -TRANSPORT
Pani Beacie B.-TRANSPORT
JOLI - ze schronu, ktora zrobila wszystko co mogla, by sunie pojechaly;)
Jesli o kims zapomnialam-przepraszam :oops:

I jeszcze 2 tajemniczym osobom o ogromnym sercu, ktore psiaki przygarnely ( obiecalam tajemnice, ale mozecie byc spokojni jesli o ten tymczas chodzi).

Tak samo jak Wy zdaje sobie sprawe,ze sunie dostaly SZANSE, bo w schronie :shake:

Jada teraz do Poznania, podobno minal im juz pierwszy szok i sa grzeczniutkie.

Zobaczcie ILE MOZEMY ZDZIALAC RAZEM!!!!!! Jak bede miala gorsze dni bede wracac na te strone :p

Posted

Bardzo sie ciesze ,że akcja sie powiodla,:lol: kolejne nasze dziewczynki będą wreszcie szczęśliwe!!!!!!
oj będą, będą, :multi:
dziękuję Ybotkom za caly samochód darów!!!!:loveu:
I dziekuje WSZYSTKIM ZAANGAŻOWANYM dzieki którym sunie wyszly ze schronu i mają gdzie jechać.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...