tanitka Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Druga, to burmistrz- moze wystawic wniosek o zabraniu poprostu jej psow. Tak bylo w Starachowicach i nikt sie nie ceregielił, tylko w asyscie policji zaczeto wywozic psy. taki wniosek od kilku miesięcy leży u burmistrza, ale on nie podjął zadnej decyzji, jedyne co można zrobić, to w trybie kpa zaskarżac bezczynoość organu administarcyjnego.:-( Quote
Osiolek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Halo halo, poprosimy o spokoj!!!! Zadnych pochopnosci! To ma byc jeden celny strzal a nie 100 pinesek..... Quote
enia Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Mam ważne pytanie, czy ktoś z nas dzwonil do kierowniczki, że jest chetny adoptować ta chorą sunie matke szczeniaczków???? do kogo sunia idzie ???? jeśli rzeczywiscie to adopcja.......:roll: Quote
ARKA Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 tanitka napisał(a):taki wniosek od kilku miesięcy leży u burmistrza, ale on nie podjął zadnej decyzji, jedyne co można zrobić, to w trybie kpa zaskarżac bezczynoość organu administarcyjnego.:-( No to moze na niego zlozyc doniesienie do prokuratury o znecanie sie nad zwierzetami, w zwiazku z ? I na powiatowego tez. Quote
agnieszka30 Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 z tymi pinezkami było dobre;) Warto jeszcze zastanowić się i walnąć konkretnie. Quote
wanda szostek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 A ja wybaczcie, ze wejdę na chwilę z inną , ale bardzo ważną sprawą. Chodzi mi o akcje Budy dla węgrowskich psiaków. Ludzie czekają na jakieś wieści, a ja tracę wiarogodność przez milczenie. Jak rozwiążemy ten problem. 5 bud wykonanych w szkole czeka na wiadomość, kiedy można je zawieźć w listopadzie (o ile pamiętam na wątku było podane) wpłynęło do mnie zawiadomienie z jednej ze szkoł o zebraniu i przekazaniu na budy ponad 500 zł. Ustaliłyśmy wtedy z mośką, że zamówi u stolarz jedną budę podwójną oraz jedną małą. Kiedy emir sprawdzała stan konta to podała, że wpłynęło 3 wpłaty od 3 szkół . (2x po 350 zł i 230 zł jeżeli dobrze pamiętam tą końcówkę) . Przed świętami na moją prośbę emir znowu sprawdziła konto jest jeszcze jedna grudniowa wpłata od jednej szkoły 350 zł. Co zrobić z tą sumą ponad 500 zł? Czy napomknąć szkole, że nie wpłynęła? Czy budy już mogą jechać do schroniska ? Dobrze byłoby, by ktoś tam był przy przekazaniu. Co zrobić z tymi zamówionymi ? Co z tymi wpłatami, które już wpłynęły? Szkoły czekają na wiadomość zdjęcia i tabliczkę. Quote
Ania W Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Choroba...to zrobiło się zamieszanie jeszcze z budami...Wando, tak ja pisała Mośka budy jeszcze (!!!!)jakieś stoją przed schroniskiem... W związku z tym naprawde nie wiem co z tymi zrobionymi w szkole. Nie umiem też wypowiedziec się na temat wpłaty bo to musi sprawdzić jeszcze emir.Masz adresy mailowe do tych szkół? Albo chociaż "normalne"? Sama widzisz jaka jest sytaucja i nawet przy najszczerszych chęciach tego nie przeskoczymy. Najwyżej tym szkolą ,które wpłaciły pieniądze prześlemy wyjaśnienie, że znalazł się sponsor na budy i zamówił większą ich ilość i w związku z tym ich pieniądze mogliśmy przeznaczyć na leczenie i żywienie zwierząt(dołączy się zdjęcia psiaków). Ja nie mam innego pomysłu. A gdzie są te zrobione budy? Moim zdaniem te zrobione mogą pojechać do schroniska tylko wylądują pewnie przed nim...Ewentualnie można ludziom powiedzieć (żeby nie zrobić z siebie bałwanka) , że wymiana bud trwa. A jeżeli chodzi o inne działanie związane z Węgrowem . O ile się nie mylę Fundacja Emir podjęła już większość kroków prawnych, o których tu piszecie więc ja również proszę rozsądek. Jeżeli ktoś chce składać następne doniesienia to najlepiej kontaktować sie z Fundacją. Moim skromnym zdaniem nie należy sobie robić wroga z burmistrza bo naszym celem nadrzędnym było stworzenie w Węgrowie schroniska z prawdziwego zdarzenia, a bez jego pomocy jest to niemożliwe...Stanowczo ale rozsądnie. Oczywiście miasto może zamknąć to schronisko tylko co potem? Gdzie wyląduje 100 psów? Które schroisko przyjmie nawet 10 - 15 psów? O ile się nie mylę Siedlce nie mają takiej możliwości, Mińsk chyba też...Ostrowia ? Warszawa? A co z problemem bezdomności psów na terenie Węgrowa? Arko jak widać Starachowice to Starachowice ( gdzie zabrano tamte psy?) a Węgrów to Węgrów. Miasto miastu nierówne. Telewizja na Woronicza tych psów oczywiście nie zabierze. ale już niejednokrotnie jej interwencje przyśpieszyły bieg różnych spraw... Quote
paros Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Nie wiem co robić :-( To straszne, że już tyle czasu nic nie zmieniło się :-( Przecież nie można ich zostawić w tej umieralni :mad: one walczą o życie :-( i ciągle któreś przegrywa walkę :-( To gdzieś piszemy, co robimy? Quote
ARKA Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 [quote name='Ania W']Arko jak widać Starachowice to Starachowice ( gdzie zabrano tamte psy?) a Węgrów to Węgrów. Miasto miastu nierówne. Telewizja na Woronicza tych psów oczywiście nie zabierze. ale już niejednokrotnie jej interwencje przyśpieszyły bieg różnych spraw... Tam byla sytuacja o tyle 'inna', ze to miasto samo podjelo decyzje z urzedu. Psy byly rozdysponowane roznie-tzn. rozne schroniska jak i sporo adopcji zaczelo byc robionych.Wiadomo, bylo,ze taka decyzja jest podjeta. Organizacje: z Krakowa, przytulisko w Tarnowskich Gorach, Rzeszow, Celestynow no i nie pamietam jeszcze kto. W sumie ulkowano bezpiecznie ok. polowe zwierzat. Ale ok. 70-dziesiat pare zwierzat-polowa-zostala i miala jechac do 'mordowni' w Miedarach. Miasto podpisalo umowe(mialo placic za kazdego psa plus hyclowi,za przewoz) z Miedarami(tarnowskie gory) i zaczeli juz nawet wywozic, 12 psow..i...p.Bozena Wahl, przyjela do siebie p.Marzene z psami,ok 70. Z Miedar psy wyciagnieto i dolaczyly do p.Marzeny. W rezultacie, UM Starachowice oplacilo wywoz jak i przyjecie psow, do schroniska p.Bozeny Wahl. Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Sluchajcie, tak jak wczesniej pisala ENia, jest "Pani z Warszawy", ktora ma wziac chora sunie, mame 7 szczeniakow? Kto to taki???? :roll: Cioteczko, ujawnij sie! Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 ktoś to może ogłaszał gdzieś na innym forum? bo z relacji z Wegrowa wyglada na to,ze ta osoba zadzwonila w celu adopcji tej konkretnej suki. A jej temat zaistnial tylko tu :roll: Quote
Olga132 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Dziewczyny- zapoznajcie się z nowymi zasadami wypłacania pieniędzy z AFN!!! żeby potem jakis nieporozumień nie było - teraz na wszystko musi być faktura wystawiona na AFN!!! Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 POMOZCIE ! popytajcie o tymczas! 3 z 7 zyjacych jeszcze szczeniakow maja objawy - sa osowiale i maja biegunke! Jak nie znajda tymczasow i normalnej opieki weterynaryjnej, dolacza do braciszka za TM :shake: Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 [quote name='Olga132']Dziewczyny- zapoznajcie się z nowymi zasadami wypłacania pieniędzy z AFN!!! żeby potem jakis nieporozumień nie było - teraz na wszystko musi być faktura wystawiona na AFN!!! to kiepsko! To oznacza wieksze wydatki, np. buda u stolarza za 500 pln bedzie wtedy kosztowac 600 pln Quote
bea100 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Emir: wysłałam Ci na maila fundacyjnego ( wzięłam go z Twojej strony) prośbę o wystawienie f-ry na AFN- to pilne. Quote
ARKA Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 [quote name='Mośka']POMOZCIE ! popytajcie o tymczas! 3 z 7 zyjacych jeszcze szczeniakow maja objawy - sa osowiale i maja biegunke! Jak nie znajda tymczasow i normalnej opieki weterynaryjnej, dolacza do braciszka za TM :shake: :shake: :shake: wszystkie siedem musz miec intensywna opieke, to jest przerazajace, wszystko.. Czy nie ma w okolicy jakiejs klinki, ktora by je wszystkie przyjela? A co z surowica?:shake: Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 wczoraj rano wszystkie 7 dostaly surowice....i koniec roli pana weta. Zalecil diete. wg niego to nie parwo. Zapomnij o pomocy weterynaryjnej w Wegrowie. Quote
ARKA Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 enia napisał(a):Jesli nikt z nas nie bierze w stanie bardzo ciężkim mamy maluchów , to coś mi sie wydaje ,że zostanie uśpiona ........ a ta informacja miała nas zmylić chyba....... ponoc kierowniczka powiedziala pracownicy ,że zdzwonila pani chętna przyjąć do siebie i leczyć tą cieżko chora sunie......ale tylko tu o niej pisałysmy, nie wiem co o tym mysleć. eni, moze jednak ktos ją bierze-sporo osob tylko czyta forum. Powiem szczerze,ze najbardziej poszkodowana jest wlasnie ta sunia, urodzila, odchowala, trafila do .......... na koniec:-( :angryy: Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Bardzo mi przykro, ze musze to powiedziec: Arko, nasze nadzieje co do adopcji suki byly złudne :-( Temat suki juz nieaktualny... Spojrzcie na te mordki, kto da im szanse???? Dla bialego misia juz za pozno, ale rodzenstwu mozemy dac jeszcze szanse :placz: Quote
Edyta_D_R Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 [quote name='Mośka']Bardzo mi przykro, ze musze to powiedziec: Arko, nasze nadzieje co do adopcji suki byly złudne :-( Temat suki juz nieaktualny... Spojrzcie na te mordki, kto da im szanse???? Dla bialego misia juz za pozno, ale rodzenstwu mozemy dac jeszcze szanse :placz: Czesc , musze dodac od siebie pare slow, moze to zabrzmi cynicznie , ale sami ustalalismy , ze na razie z pomoca dla schronu wstrzymac sie trzeba, dziewczyny a robicie zupelnie co innego... Przeciez to co robi kierowniczka to istny szantaz: ledwo co pozbedzie sie szczeniakow, a juz sa nastepne.Teraz jak wyciagniecie znowu kilka, przybeda kolejne...i ktos juz tu pisal kiedys ze to bledne kolo, ale tak jest i wiem , ze serce was boli, ale to sie nie skonczy- szczeniakow przybywa i tyle:angryy: Brak mi slow-bo widze ze sie angazujecie, ciesze sie kazym malym sukcesem, ale powoli watpie w sens tych dzialan..:-( Quote
Edyta_D_R Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Edyta_D_R napisał(a):Czesc , musze dodac od siebie pare slow, moze to zabrzmi cynicznie , ale sami ustalalismy , ze na razie z pomoca dla schronu wstrzymac sie trzeba, dziewczyny a robicie zupelnie co innego... Przeciez to co robi kierowniczka to istny szantaz: ledwo co pozbedzie sie szczeniakow, a juz sa nastepne.Teraz jak wyciagniecie znowu kilka, przybeda kolejne...i ktos juz tu pisal kiedys ze to bledne kolo, ale tak jest i wiem , ze serce was boli, ale to sie nie skonczy- szczeniakow przybywa i tyle:angryy: Brak mi slow-bo widze ze sie angazujecie, ciesze sie kazym malym sukcesem, ale powoli watpie w sens tych dzialan..:-( A te zwierzaki cierpia...przez glupote jakiejs jednej pseudo obronczyni zwierzat Quote
Mośka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Wiem Edyta, ale czy bedziemy wyciagac szczeniaki czy nie -to kierowniczce wszystko jedno. Bilans i tak bedzie ten sam: my albo natura, a saldo w schronie "zero". Tylko szczeniakom nie wszystko jedno :shake: Quote
ARKA Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Edyta_D_R napisał(a):Czesc , musze dodac od siebie pare slow, moze to zabrzmi cynicznie , ale sami ustalalismy , ze na razie z pomoca dla schronu wstrzymac sie trzeba, dziewczyny a robicie zupelnie co innego... Przeciez to co robi kierowniczka to istny szantaz: ledwo co pozbedzie sie szczeniakow, a juz sa nastepne.Teraz jak wyciagniecie znowu kilka, przybeda kolejne...i ktos juz tu pisal kiedys ze to bledne kolo, ale tak jest i wiem , ze serce was boli, ale to sie nie skonczy- szczeniakow przybywa i tyle:angryy: Brak mi slow-bo widze ze sie angazujecie, ciesze sie kazym malym sukcesem, ale powoli watpie w sens tych dzialan..:-( Wiesz masz racje i nie masz. Tej 'pani' to te zwierzeta, jak widac, 'latają koło d...":angryy: Czy sie zabierze czy poprostu poumieraja-stan wychodzi zero-wiec mozna nowe przyjmowac:angryy: :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.