Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja też chcę go zabrac już stamtad, on nabiera bardzo złych nawyków i potem dopiero będzie problem to odkręcić
wysłałam jeszcze do hotelu amok koło krakowa
jak tam też nie będzie miejsca dla Gucia to nie wiem co z nim zrobię... idę stąd już...

Posted

malawaszka napisał(a):
Cieszyn odpadł :( nie ma miejsca i czasu dla Gucia :( napisałam do Jamora, jestem załamana :( na wątku oczywiście pustki jak zawsze :(


Jestem jestem...nic cos sie wykombinuje..musze poczytac..nawet nie wiem gdzie on jest...Borowka16 moze zrobisz ogloszenia Gucia..dla Gucia Malawaszki i drugiego pudla Gucia ze Satrogardzkiego schronu..ten nawet nie ma watku...ledwo dycham ...wy wstajecie, a ja nawet nie mam czasu psom dac wieczorne lekarstwa...i isc spac..

Posted

malawaszka napisał(a):
Guciol Twój przyszły tymczasowy domek już prawie gotowy - ech jeszcze to ogrodzenie i buda - mam nadzieję, że sobie poradzimy...


Jade z watkiem (od tylu albo od przodu) ..piszcie do Pipi ona ma chody z budami...ktos nawet zafundowal ..mam gdzies mail na ten temat...cholera cena nie taka zla...
Jak cos potrzeba to nie moge znalesc.....mam pudlowe zawirowania .Na watku Pipi sa zdjecia budy ..oj wielgachna...ale super...moze dla Gucia bylaby dobra..tam sie miesci z 7 psow??

Posted

Zawożę Gucia do hotelu AMOK koło Krakowa, muszę tylko zadzwonić i dograć szczegóły


Coronaaj Gucio ma ogłoszenia z bazarku Borówki - ale to nie jest w tej chwili pies adopcyjny jak widać... budę już mam zamówioną, problem w ogrodzeniu wybiegu bo jest mróz...

Posted

malawaszka napisał(a):
na wątku oczywiście pustki jak zawsze :(


Waszka ja tu jestem cały czas tylko co mam pisać? że jestem? kurde ani mocy ani pomysłu :shake:
nie chciałam się nawet dopytywac ani tym bardziej komentowac kopnieczności przeprowadzki; jasne jest że Gutek jest "problemowy"; w tej sytuacji najlepszy byłby Jamor albo ktos podobny - ale to sama wiesz; Jamor zdaje sie wyniósł sie na inne forum - w sensie swoje własne

tak wiec jestem, tylko co mam pisąć? że jestem?

Posted

tak jambi - chociaż tyle i aż tyle bo to jest bardzo ważne... podle się czuję pisząc sama do siebie i jest to cholernie przykre bo w sumie przecież to nie jest mój pies, jest niczyj... są problemy, powinnam olać, zniknąć z wątku i mieć święty spokój bo tak jest najłatwiej...

Posted

malawaszka napisał(a):
tak jambi - chociaż tyle i aż tyle bo to jest bardzo ważne... podle się czuję pisząc sama do siebie i jest to cholernie przykre bo w sumie przecież to nie jest mój pies, jest niczyj... są problemy, powinnam olać, zniknąć z wątku i mieć święty spokój bo tak jest najłatwiej...



ok, o tym nie pomyślałam.
Przepraszam

Posted

zerduszko napisał(a):
A jakie plany dalej? Zostanie tam na przyuczenie do życia w rodzinie czy ściągniesz go do siebie? Nie kojarzę tego hotelu czy tam pracują z burkami.


pracują - zuzlikowa tam bernardyny trzyma, KTOZ trzymał dzikie psy - 11 psiaków z jakiegoś okropnego miejsca - wszystkie wyszły na prostą, benki też - np Lincoln który w schronisku miał być uśpiony bo warczał i dostał łatę agresora; na pewno będzie tam miesiąc - tak ustaliłam z hotelikiem, potem będę chciała go zabrać - ale to zalezy jak będzie się rozwijał, jak będzie robił postępy i jak będzie u mnie wyglądała sprawa wybiegu; ale na pewno krócej niż miesiąc nie będzie bo to by było za bardzo mieszanie mu w głowie - Pani Iwona mówi, ze po miesiącu u niej powinien już na smyczy chodzić - i robi piękne zdjęcia :) bywa też na dogo

Posted

malawaszka napisał(a):
pracują - zuzlikowa tam bernardyny trzyma, KTOZ trzymał dzikie psy - 11 psiaków z jakiegoś okropnego miejsca - wszystkie wyszły na prostą, benki też - np Lincoln który w schronisku miał być uśpiony bo warczał i dostał łatę agresora; na pewno będzie tam miesiąc - tak ustaliłam z hotelikiem, potem będę chciała go zabrać - ale to zalezy jak będzie się rozwijał, jak będzie robił postępy i jak będzie u mnie wyglądała sprawa wybiegu; ale na pewno krócej niż miesiąc nie będzie bo to by było za bardzo mieszanie mu w głowie - Pani Iwona mówi, ze po miesiącu u niej powinien już na smyczy chodzić - i robi piękne zdjęcia :) bywa też na dogo


Brzmi to pięknie :) ważne że pracują, i niech będzie tam tak długo jak będzie trzeba, to dla niego ważne.

Jaki koszt tego hotelu? ... czy znowu coś przegapiłam?

Posted

Ja 11 marca zabieram Nestora z hotelu, więc prześlę obiecaną kwotę za jeden miesiąc hotelowania. Na razie tylko tyle, bo szykuje mi się kolejny, który wraca z adopcji z powodu agresji i na cito szukamy hotelu lub DT.

Ja też tu prawie codziennie wchodzę. Nie jesteś sama :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...