malawaszka Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 nijak... kastracji dziś nie było bo Agnieszka nie miała samochodu, może w środę, albo w piątek - nie wiem, miała mi wysłać smsa jak umówi z wetem Quote
AMIGA Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Co za pech. To Gutek chyba sobie tam coś w górze załatwia, bo broni swoich klejnocików Quote
malawaszka Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 tiaaa............ może ktoś się dorzuci do kastracji jak już w końcu uda sie ją przeprowadzić? Quote
malawaszka Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 chwilowo kastrację musimy odłożyć, ja się boję że on się cofnie w zachowaniu przez stres związany z zabiegiem, a dwa to boję się żeby po zabiegu nic mu się tam nie narobiło w taką pogodę :( Bardzo dziękuję winter7 za wpłatę 450 zł na miesiąc utrzymania w hotelu! jambi i minia7 za wpłatę deklaracji również dziękuję i zaraz siębiorę za aktualizację rozliczenia żeby zobaczyć komu jeszcze muszę podziękować :loveu: Quote
zerduszko Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 No kiepsko strasznie :( Martwię eis o neigo. Przecież nie może wiecznie tak siedzieć w kojcu. Quote
malawaszka Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 nowa sznupka http://www.dogomania.pl/threads/199658-Sznaucerka-%C5%9Brednia-2-domy-2-schroniska-ludzie-co-z-Wami-!!! Quote
jambi Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 WOW! winter7 cóż za wpłata! należą się ogromne podziękowania! :Rose: malawaszka już prawie osiwiała z powodu stanu finansów Gustawa ;) a teraz nie wygląda to tak strasznie :) Quote
malawaszka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 teraz siwieję z powodu braku postępów u Gutka :( Quote
furciaczek Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Gutek, wez sie w garasc bo w siwym wasi do twarzy napewno nie jest!! Quote
J_ulia Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Kurde, dla Gutka jedyną szansą na normalność jest domowy kojec, gdzie ktoś miałby czas, zapał i doświadczenie w układnaniu dziczków. Wiem bo sama mam na koncie parę takich psów w tym mojego osobistego Batona. On stanął w miejscu i bez rzetelnej pracy z niego nie ruszy... Bo mu dobrze tak jak jest... Szkoda ,że ostatnio nie miałam i nie mam możliwości podjechania do hoteliku :( . Co do oswajania do smyczy, warto byłoby mu przypiąć jaką stara którą mógłby przez parę godzin dziennie przez kilka dni ciągać za sobą. Później jak nie będzie mu ona przeszkadzać brać ją do ręki i chodzić za nim , a dopiero jak wyzbędzie się strachu zabierać się za uczenie chodzenia na niej... Quote
malawaszka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 gdyby nie zima to postawiłabym u siebie kojec już, ale nie ma szans do wiosny chyba - na podwórku masa śniegu, ziemia zmarznięta :( nikt mi nie wbetonuje słupków :( a dla Gutka musi być porządny kojec żeby nie nawiał Quote
ewakus Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Witam po bardzo długiej przerwie i bardzo serdecznie pozdrawiam! Znalazłam dziś całą historię Gustawa i już wiem jak śledzić wątek bo ja nie jestem tak mocno obcykana ale się uczę !! Kurcze już miałam nadzieję , że słoneczko zaświeciło dla Gucia ale z nadzieją ,że zaświeci!! Dzięki za kawał dobrej roboty . poproszę o numer konta . Ja cały czas pamiętam tylko mam sporo kłopotów i strasznie mało czasu . Dzięki raz jeszcze i proszę o namiary na wsparcie . pozdrawiam Quote
malawaszka Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 pw poszło - dzięki wielkie ewakus, że jesteś z nami nadal :) Quote
malawaszka Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Guteczku może się dziś zobaczymy Quote
malawaszka Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 no - dziś mi się udało dojechać, ale musicie mi na słowo uwierzyć bo aparat mi zabrał J do pracy Widziałam się z Guciem niedługo bo oczywiście jak ja tam jestem to pada deszcz :shock: więc padał i dzisiaj :shake: Tylko co z tego, że się z nim widziałam, pogłaskać go mogłam tylko po mordce bo tyle mi pozwolił, jest śmieszny - chciałbym, ale się boję - taki jest; kucałam, podchodził do mojej wyciągniętej ręki i tak ją naciskał nosem, albo pyskiem i odsuwał się, momentami miałam wrażenie, że chciałby żebym się tego wystraszyła :lol: Niestety nie mogłam być długo bo dziś moje starowiny dwie rano miały sraczki i dość się spieszyłam z powrotem w obawie co zastanę bo siedziały same :roll: urok podstarzałego stadka :roll: Chciałabym móc napisać coś optymistycznego, ale niestety - no od ostatniego mojego spotkania z Gutkiem zmieniło sie tyle, że dziś go pogłaskałam po szyi trochę zanim nie odskoczył, a wtedy ledwie udało mi się go dotknąć jak brał smakołyk Quote
ewakus Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Dzięki za namiary, pozdrawiam wszystkich pomagających !! Quote
malawaszka Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 zapraszam na bazarek na sznaucery z ksiązkami od Margi :Rose: http://www.dogomania.pl/threads/200367-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-p%C5%82yty-na-sznaucery-do-25.01-g.-20.00 Quote
malawaszka Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/200384-Perfumy-YSL-zabawki-i-inne-cuda-na-sznaucery-do-25.01-g-20.00 i na drugi też zapraszam Quote
minia7 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Jak tam Gustawek? Jakiś domek na horyzoncie? Albo chociaż spacery na smyczy? :oops: Quote
malawaszka Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 tia... nie ma co marzyć póki co o spacerach na smyczy... kombinuję z kojcem, ale te gotowe porządne są strasznie drogie, czekam teraz na wycenę w firmie niedaleko mnie zobaczymy co wymyślą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.