Jump to content
Dogomania

Alarm dla malucha-pamietacie Teosia z Radomia? Pojechał do domu-powodzenia malutki...


Recommended Posts

Posted

Taaa... Serwo też miał być u Ciebie, Haniu, na tymczasie. Czy jego tymczas nadal jest aktualny? :evil_lol: Czy już może znalazłaś mu domek stały i teraz z podobną skutecznością będziesz stałego domku szukała Teosiowi? :evil_lol:
Jakkolwiek wygląda status Twojego stada - trzymam kciuki za udaną koegzystencję i cieszę się szczęściem Teosia. :multi:

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sprawdziłam, jak to z domem dla Serwa było. I otóż:

irma, 13-04-06, 19:40 napisał(a):
nie mogę się ruszyć z domu, ale sfinansuję paliwo - przywieź go do mnie

jakoś spacyfikuję mojego staruszka Jaskra - w końcu Lotnika zakceptował a moje sunie Irma i Bajka akceptują każdego psiego domownika

wykąpię, wyleczę i jeżeli Jaskier go nie zakceptuje to pojedzie do Dotothy a jeżeli psy się dogadają to (o ile Dorothy nie będzie miała nic przeciw) ma dom z ogrodem prawie nad morzem

Posted

[quote name='Legion23']maluch :D

fajnych ma kolegów i koleżanki i ogródek... i ludzi fajnych... ;)
...i w ogole ma fajnie...szczesciarz z niego...irma dac go juz na ogloszenia czy poczekamy az go troszke odchuchasz?
Jaki on malutki przy Serwo,a Serwo jak widze opiekuje sie nim.Kochane psiaki.

Posted

ogłoszenia chyba można dawać, przecież domek nie znajdzie się od razu więc zdążę małego 'odchuchać'
Aniu - co on ma z lewą łąpką - wiesz coś o tym
łapka jest krzywa i wet mi powiedział, że albo skrzywiona wskutek złego ułożenia płodu albo zwichnięta iźle wyleczona

Posted

szczerze mowiac nie mam pojecia co on ma z lapka:shake:
Nic wczesniej nie zauwazylam zeby bylo nie tak.
Wiem tylko tyle ze byl zabrany z jakichs straszliwych warunkow,kompletnie wycienczony i zawszony wiec moze ktos mu lapke uszkodzil

Posted

Łapka wygląda tak, jakby była złamana i źle się zrosła
mały chodzi bez problemów i widac, że łapa jest w pełni sprawna
albo to skutek braku witamin ?
no nie wiem, ale chcę, żeby wet postawił diahgnoze, to maleńki psiaczek i całe życie przed nim więc jeżeli kiedykolwiek miałoby mu to przeszkodzić albo nawet bolec to lepiej teraz wiedziec co mu jest i działać
na pewno nie podejme żadnej pochopnej decyzji
a malutki przesłodki, cały dzień był z nami w ogrodzie, apetyt mu dopisyuje, jest wesoły i chętnie się bawi
Serwo mu matkuje - naprawdę zachowuje się jak doświadczona sunia - wylizuje i pilnuje

Posted

Aniu ja go wystawię na allegro i w portalach trójmiejskich
wystawi go Tores - ona ma szczęśliwą ręke i pewnie szybko zabraknie jej szczeniaków do wydawania

Teoś śpi obok mnie
futero jakby ma ładniejsze i chyba się 'zagęściło' a łapka zdecydowanie wygląda lepiej - wet mi mówił, ze ona mogła być skrzywiona jeszcze w brzuszku suni albo z niedożywienia - teraz je sobie raczej dobrze i do syta aż się martwię czy nie za dużo bo on jest strasznym łakomczuszkiem

ma jeszcze trochę łupieżu więc jutro go chyba znowu wykąpię
jest bardzo pogodny i skory do zabawy
no i jak większość psiaków lubi towarzystwo
wyrośnie na fajnego psiaka
zdjęć nie mogę robic bo no ne mogę naładowac aparatu a aparatu nie mogę naładować bo Piegus zeżarł kabelek od ładowarki a kupno kabelka okazało się problemem - muszą ściągać od producenta
więc musicie poczekać

Posted

Największa bida wśród szczeniaków miała szczeście... życzymy mu super domku, na pewno znajdzie...Całuski od ciotek z Radomia i wujka Legiona, który pewnie za nim tęskni.;)

Posted

On jest takim slodziaszkiem.W schronisku jak go zobaczylam po raz pierwszy to lezal,widac bylo ze nie ma sily wstac.Lezal na boczku.Ale ogonek mu merdal.Takie slodkie dzieciątko z niego.Jak sie ciesze ze udalo sie go wyciagnac.Mysle ze w schronisku do tej pory by juz nie zyl:-(
dzieki irma :Rose:

Posted

To wzruszające jak kochany Serwo zająl sie maluszkiem.
Teos musi wychowywac sie bez mamy ale ma za to najlepszego przybranego tatusia pod sloncem!!!!
I oczywiscie kochaną ciocie irme.

Posted

Legion23 napisał(a):
ten ogonek-merdałek go uratował :)

zebys wiedzial Legion,wlasnie ten merdający ogonek sprawil ze nie uznalam ze on juz nie da sie uratowac.Chociaz lezal jak martwy na boczku i sie nie ruszal.Ale ogonek merdal :loveu:

Posted

Pamietam widok szczeniaczka, którego ktoś usypiał, miał tyfus i cierpiał, ten szczeniaczek też jeszcze merdał ogonkiem, choć za chwilę miał nieżyć, nie mogę się wyzbyc tego obrazu. Teoś chciał pokazać, że chce żyć. Dobre że jest teraz taki szczęśliwy...

Posted

TEODOREK vel TEOŚ zwany także LEJKIEM SRALUSZKIEM przesyła cioteczkom i wujaszkom buziaki na dobranoc

... a i jeszcze przypomina, że ma serduszko w potrzebie, w potrzebie kochania swojego człowieka

Posted

nie wytrzymam nieodmiennie rozsmiesza mnie do lez haslo LEJEK SRALUSZEK:loveu:
ciotka irma jak mozesz byc taka nie tego, nie dyskretna:cool3:
jaki duzy ten lejek, wiadomo cos jaki on urosnie jeszcze, jakies prognozy???

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
Teraz ma ok.15cm w kłębie.

oj to było z półtora tygodnia temu :D
a już jak go po raz drugi "prałem" w umywalce, po 3 dniach, to miałem wrażenie, że jakoś inaczej się w niej mieści ;) jakby go więcej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...