irma Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Tczew będzie OK odebrac mogę w niedzielę (niestety w sobotę nie dam rady z tzw powodów rodzinnych) więc musiałby mieć zapewniony jeden nocleg ale mam nadzieję, że to nie byłby problem Quote
daga_27 Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 moj transport nie wypalil, ale jak co to na jedna noc moge go przechowac. na dluzej niebardzo bo sama mam male zoo w domu. Quote
daga_27 Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 aha, zapomnialam dodac, ze mieszkam w tczewie Quote
kasia_m Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 nie wiem o ktorej ten maly jutro bedzie w wawie ale mam propozycje. moi znajomi zdecydowali sie na suczke w watku o mamusi i szczeniakach asif1. dzwonilam w sprawie szczeniorka i okazuje sie , ze moze byc tak, ze suczka nie bedzie jutro do odbioru. wtedy moge wziac tego waszego psiaka. chyba, ze macie dla niego inny dom... Quote
kasia_m Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 czy moja propozycja odpada? prosze o odpowiedz bo do jutra musze znalezc szczeniaka... Quote
irma Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 kasia_m nie mamy domku stałego więc sądzę, że jeżeli Ty masz to oczywiście weź sunie - byle domek dobry i sprawdzony wydaje mi się, że Ania Tygrysiczka się zgodzi bo to ona musi podjąć decyzję Quote
Tigraa Posted June 22, 2006 Author Posted June 22, 2006 Juz rozmawialam z Kasia,jesli to dobry domek to jak najbardziej.A to piesek nie sunia ;) Quote
irma Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 no i co z pieskiem ? ma dom czy jedzie do mnie ? Quote
kasia_m Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 mam kilka pytan...o ktorej pies bedzie w Wawie? czy Ania dysponuje jego innymi fotkami? Ja na 90 % moge go wziac..tylko chcialabym jego przyszlej Pani moc pokazac choc jedna fotke z cala jego postura... Quote
kasia_m Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 irma masz jakis kontakt inny do Ani-tygrysiczki??? Quote
Tigraa Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Kasiu Dorota wyjedzie z Radomia kolo 19-tej bo jest strasznie goraco,pewnie w Warszawie bedzie kolo 21-szej,nie mam innych fotek malca,moze Legion zrobi lepsze. A w ogole to jestem zla,prosilam pania z TOZu zeby sie dowiedziala czy on jest zdrowy i czy moze isc do adopcji,bo mnie przeciez wetka nie udzieli informacji,pani obiecala sie dowiedziec,dzwonilam wczoraj,powiedziala ze dowie sie dzic,dzis wyslalam smsa-zero odpowiedzi.Ustalilismy wiec z Dorota ze bierze go na moja odpowiedzialnosc.W schronisku nie ma zadnych szans. Quote
kasia_m Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Ania ale on mi nie zarazi niczym mojego psa? i jak u niego ze szczepieniami? Czy on juz je sam po tych kilku dniach czy nadal trzeba go podstawiac?? musze im dac konkretne odpowiedzi... Aniu i czy on na pewno nie urosnie duzy??Weim, ze to ciezko okrelic ale tak "na oko"...:oops: Quote
Tigraa Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Kasiu jesli Twoje psiaki sa szczepione to nic im nie grozi.Maluch prawdopodobnie jest zdrowy ale chcialam miec pewnosc...coz....pani wet obrazona a pani z TOZ nie dowiedziala sie... On je sam tylko trzeba go przypilnowac zeby zjadl bo nie bardzo umie trafic do miski,szuka cycusia.Ale karmilam go saszetkami dla maluszkow i ladnie zjadl.szczepien nie ma zadnych,w schronisku w Radomiu nie szczepi sie szczeniat... Na pewno nie urosnie duzy,wiem to po szczeniaczkach Azy,ktore bedac w jego wieku byly 3 razy wieksze.On bedzie maly,taki do pol lydki,nie wiekszy. Quote
Legion23 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 kasia_m, czy bierzesz pieska bezpośrednio z samochodu od Doroty, czy Dorota ma go zostawić u mnie i dopiero jak zrobię zdjęcia to będzie decyzja? możesz też od razu dziś wpaść do mnie i go obejrzeć - zawsze to lepiej zobaczyć wielkość na żywo niż na zdjęciach. Dorota dzwoniła z 15 minut temu, i już jadą, będą za półtorej godziny u mnie. Quote
malagos Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 no to się szykuje wieczorna imprezka u legiona :evil_lol: Quote
irma Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 a ja w takim razie czekam na decyzję no bo jeżeli piesek nie będzie miał domu to rozumiem, że pojedzie do mnie, tak ? Quote
Legion23 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 na razie stanęło na tym, że kasia_m jednak do mnie nie jedzie, czyli Dorota przywiezie mi szczeniaczka, porobię zdjęcia, i koleżanka kasi_m powie TAK/NIE :) Quote
Maupa4 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 od nas niestety transport do Irmy narazie nie wypalił - przynajmniej w ten weekend, ale nadal szukamy Legion wklej koniecznie zdjęcie małego ... jak sprawdzić czy on jest zdrowy ??? kombinujemy na wszelkie możliwe sposoby Quote
irma Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 jeżeli mały nie będzie miał domku w W-wie i nie będzie transportu to w najgorszym razie przysłę kogoś po małego pociągiem tak więc spokojnie czekam na decyzję Quote
Tigraa Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Mialam o tym nie pisac bo postrzegana jestem w kręgach radomskich "miłosników zwierzat" jako zadymiara ale.......sami oceńcie-jak moze ktos taki jak ja,kto kocha zwierzaki i robi dla nich co moze,przejsc nad tym do porzadku dziennego?:angryy: Poprosilam panią M. z TOZu,zeby dowiedziala sie od wetki czy psiak zdrowy i czy moze jechac.Bo mnie wetka nie udzieli informacji-jest obrazona.Pani obiecala sie dowiedziec.Dzwonie wczoraj,zapomniala.Dzis wyslalam smsa ze prosze o info bo Dorota jedzie za 2 godz. i chcemy wiedziec czy mozna go zabrac.Cisza.Ani me ani be. A wiedziala ze sytuacja podbramkowa bo maly nie je i moze umrzec z glodu...szczerze mowiac.....bardzo mnie tym owa pani rozczarowala.Moze czyta-wiec niech sama powie,jak ja mialam nie szukac pomocy tu na dogo,gdy kierownik uniemozliwial nam adopcje,skoro panie ktore powinny pomoc nie robią tego????????A potem mi sie zarzuca ze "nie umiem rozwiazywac konfiktow w inny sposob niz tylko robiąc zadyme":angryy: Psiak pojechal tylko dzieki temu ze dziewczyny i ja bylysmy zdeterminowane zeby go ratowac i dziewczyny go zabraly. Jak czlowiek ma sie nie wkurzac skoro staje na glowie zeby ratowac te psy a nikt nawet palcem nie kiwnie zeby pomoc?Podczas calej afery z kierownikiem pomagala naszej trojce tylko kochana Wiesia oferując tymczasy,transport i pomoc.Wiesiu dzieki. Dziekuje za ratowanie maluszka-kochanej irmie,Legionowi,red,Dorotce i wszystkim ktorzy przyczynili sie do tego ze dzieciak będzie mial szanse.W schronisku czekala go pewna smierc.A ludzie ktorzy powinni pomoc z racji urzedu nawet,nie pomogli.... Quote
Lulka Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Ania jestes wielka :loveu: a tak w ogole to ja Cie podziwiam, ze jeszcze ich gołymi ręcami nie podusiłaś, gnoje jedne :angryy: Quote
Tigraa Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Legion i co?Są juz nasze dziewczyny z piesiami? Quote
Maupa4 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Słuchajcie jakbym wiedziała że on jest zdrowy to wzięłabym go na tymczas - nawet do końca wakacji i wtedy na spokojnie miałabym czas żeby szukać mu transportu do Irmy ... A dlaczego musi być zdrowy ... o matko kochana ... bo dołączyłabym go do jedynego malucha Mony ... maluch skończył dzisiaj 4 tygodnie ... przeżył jako jedyny z siedmiu szczeniaków ... jest karmiony od dwóch tygodni z butelki ... no i rozumiecie ... serce mówi ci innego a rozum co innego ... Quote
Legion23 Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 jest szczeniak i jest Busia, już zjadły kurczaka z ryżem mały wygląda tak: a tak w swojej kartonowej "budce", czyli pudełku, w którym przyjechał: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.