Jump to content
Dogomania

Alarm dla malucha-pamietacie Teosia z Radomia? Pojechał do domu-powodzenia malutki...


Recommended Posts

Posted

Tczew będzie OK
odebrac mogę w niedzielę (niestety w sobotę nie dam rady z tzw powodów rodzinnych) więc musiałby mieć zapewniony jeden nocleg ale mam nadzieję, że to nie byłby problem

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie wiem o ktorej ten maly jutro bedzie w wawie ale mam propozycje. moi znajomi zdecydowali sie na suczke w watku o mamusi i szczeniakach asif1.
dzwonilam w sprawie szczeniorka i okazuje sie , ze moze byc tak, ze suczka nie bedzie jutro do odbioru. wtedy moge wziac tego waszego psiaka. chyba, ze macie dla niego inny dom...

Posted

kasia_m
nie mamy domku stałego więc sądzę, że jeżeli Ty masz to oczywiście weź sunie - byle domek dobry i sprawdzony
wydaje mi się, że Ania Tygrysiczka się zgodzi bo to ona musi podjąć decyzję

Posted

mam kilka pytan...o ktorej pies bedzie w Wawie? czy Ania dysponuje jego innymi fotkami? Ja na 90 % moge go wziac..tylko chcialabym jego przyszlej Pani moc pokazac choc jedna fotke z cala jego postura...

Posted

Kasiu Dorota wyjedzie z Radomia kolo 19-tej bo jest strasznie goraco,pewnie w Warszawie bedzie kolo 21-szej,nie mam innych fotek malca,moze Legion zrobi lepsze.

A w ogole to jestem zla,prosilam pania z TOZu zeby sie dowiedziala czy on jest zdrowy i czy moze isc do adopcji,bo mnie przeciez wetka nie udzieli informacji,pani obiecala sie dowiedziec,dzwonilam wczoraj,powiedziala ze dowie sie dzic,dzis wyslalam smsa-zero odpowiedzi.Ustalilismy wiec z Dorota ze bierze go na moja odpowiedzialnosc.W schronisku nie ma zadnych szans.

Posted

Ania ale on mi nie zarazi niczym mojego psa? i jak u niego ze szczepieniami?
Czy on juz je sam po tych kilku dniach czy nadal trzeba go podstawiac?? musze im dac konkretne odpowiedzi...
Aniu i czy on na pewno nie urosnie duzy??Weim, ze to ciezko okrelic ale tak "na oko"...:oops:

Posted

Kasiu jesli Twoje psiaki sa szczepione to nic im nie grozi.Maluch prawdopodobnie jest zdrowy ale chcialam miec pewnosc...coz....pani wet obrazona a pani z TOZ nie dowiedziala sie...
On je sam tylko trzeba go przypilnowac zeby zjadl bo nie bardzo umie trafic do miski,szuka cycusia.Ale karmilam go saszetkami dla maluszkow i ladnie zjadl.szczepien nie ma zadnych,w schronisku w Radomiu nie szczepi sie szczeniat...
Na pewno nie urosnie duzy,wiem to po szczeniaczkach Azy,ktore bedac w jego wieku byly 3 razy wieksze.On bedzie maly,taki do pol lydki,nie wiekszy.

Posted

kasia_m, czy bierzesz pieska bezpośrednio z samochodu od Doroty, czy Dorota ma go zostawić u mnie i dopiero jak zrobię zdjęcia to będzie decyzja? możesz też od razu dziś wpaść do mnie i go obejrzeć - zawsze to lepiej zobaczyć wielkość na żywo niż na zdjęciach.

Dorota dzwoniła z 15 minut temu, i już jadą, będą za półtorej godziny u mnie.

Posted

od nas niestety transport do Irmy narazie nie wypalił - przynajmniej w ten weekend, ale nadal szukamy
Legion wklej koniecznie zdjęcie małego ... jak sprawdzić czy on jest zdrowy ???

kombinujemy na wszelkie możliwe sposoby

Posted

jeżeli mały nie będzie miał domku w W-wie i nie będzie transportu to w najgorszym razie przysłę kogoś po małego pociągiem
tak więc spokojnie czekam na decyzję

Posted

Mialam o tym nie pisac bo postrzegana jestem w kręgach radomskich "miłosników zwierzat" jako zadymiara ale.......sami oceńcie-jak moze ktos taki jak ja,kto kocha zwierzaki i robi dla nich co moze,przejsc nad tym do porzadku dziennego?:angryy:
Poprosilam panią M. z TOZu,zeby dowiedziala sie od wetki czy psiak zdrowy i czy moze jechac.Bo mnie wetka nie udzieli informacji-jest obrazona.Pani obiecala sie dowiedziec.Dzwonie wczoraj,zapomniala.Dzis wyslalam smsa ze prosze o info bo Dorota jedzie za 2 godz. i chcemy wiedziec czy mozna go zabrac.Cisza.Ani me ani be.
A wiedziala ze sytuacja podbramkowa bo maly nie je i moze umrzec z glodu...szczerze mowiac.....bardzo mnie tym owa pani rozczarowala.Moze czyta-wiec niech sama powie,jak ja mialam nie szukac pomocy tu na dogo,gdy kierownik uniemozliwial nam adopcje,skoro panie ktore powinny pomoc nie robią tego????????A potem mi sie zarzuca ze "nie umiem rozwiazywac konfiktow w inny sposob niz tylko robiąc zadyme":angryy:
Psiak pojechal tylko dzieki temu ze dziewczyny i ja bylysmy zdeterminowane zeby go ratowac i dziewczyny go zabraly.
Jak czlowiek ma sie nie wkurzac skoro staje na glowie zeby ratowac te psy a nikt nawet palcem nie kiwnie zeby pomoc?Podczas calej afery z kierownikiem pomagala naszej trojce tylko kochana Wiesia oferując tymczasy,transport i pomoc.Wiesiu dzieki.
Dziekuje za ratowanie maluszka-kochanej irmie,Legionowi,red,Dorotce i wszystkim ktorzy przyczynili sie do tego ze dzieciak będzie mial szanse.W schronisku czekala go pewna smierc.A ludzie ktorzy powinni pomoc z racji urzedu nawet,nie pomogli....

Posted

Słuchajcie jakbym wiedziała że on jest zdrowy to wzięłabym go na tymczas - nawet do końca wakacji i wtedy na spokojnie miałabym czas żeby szukać mu transportu do Irmy ...
A dlaczego musi być zdrowy ... o matko kochana ... bo dołączyłabym go do jedynego malucha Mony ... maluch skończył dzisiaj 4 tygodnie ... przeżył jako jedyny z siedmiu szczeniaków ... jest karmiony od dwóch tygodni z butelki ... no i rozumiecie ... serce mówi ci innego a rozum co innego ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...