Jump to content
Dogomania

Alarm dla malucha-pamietacie Teosia z Radomia? Pojechał do domu-powodzenia malutki...


Recommended Posts

Posted

[quote name='irma']Legionie23 czy Ty jesteś pewnien, że Teoś nie powinien szybciutko wracać do Ciebie - gdzie on znajdzie takiego kochającego PANA jak Ty ?

Też się zastanawiam co Legion zrobi bez Teosia:cool3:
Może jakaś inna bidka co?

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

SMS z 15:11, też od Agaty z pociągu:
Pieseczek zauroczył naszych współpodróżników - przytulają go, karmią paluszkami :) A on z prawdziwym uśmiechem to przyjmuje i ich podgryza :) Jest cudny :)

Posted

Legion23 napisał(a):
no to chyba już Gdańszczanin...
czekamy na relacje ;)

Aaaale mu dobrze:lol: Gdansk to moje ukochane miasto.Od lat jezdze tam na urlop.

Posted

piesek odebrany z pociągu
w samochodzie grzeczny
wizyta u weta zaliczona
spacerki po ogrodzie też (nasiusiał i pokupał)
Lotnik go oprowadził po ogrodzie
Jaskier obwąchał z ciekawością
koty zignorowały
a reszta jeszcze siedzi w kojcu w nieświadomości, że stado powiększyło sie o Teosia
a Teoś sobie grzeczniutko śpi w ogromnej donicy pbok mojego biurka i dyktuje co mam pisać
'to ja mały Teoś
najpierw długo jechałem w brzuchu żelaznego stwora - fajnie było
takie dwie laseczki się mna zajmowały
a jak z tego brzucha mnie wywlokły to jakaś ciocia mnie do brzucha mniejszego stwora wsadziła i tam sobie cichutko siedziałem i przysypiałem
a potem ciocia mnie wzięła i zaniosła do takiego dziwnego miejsca i tam był taki strasznie, strasznie duży Pan na zielono ubrany i ten Pan mnie dotykał, oglądał, łapki prostował i był bardzo zatroskany i powiedział, że musiałem byc bardzo niedożywiony i zaniedbany i teraz jak już mnie wujek Legion wykąpał to trudno stwierdzić czy mam taką marną sierść przez pchły czy tez z innego powodu i ciocia ma mnie w specjalnym szamponie co się nizoral nazywa wykąpać i Pan powiedział, że mam brzuszek nadal pełen glist (co to glista i dlaczego w moim brzuszku? ja jej tam nie chcę i nie zapraszałem) i dostałem nowe lekarstwa na te robale żeby sobie poszły i to będzie kuracja dramatycznie wstrząsowa (dla glist nie dla mnie)
i Pan bardzo się o moją łapkę martwił bo ona taka coś krzywa
a potem ciocia się z tym Panem namówiła jak mnie leczyć i pojechaliśmy do domku i spotkałem Lotnika i on mnie wylizał a potem przyszedł taki strasznie duży żółty pies i mnie długo wąchał ale nie warsczał i ja go łapką po pysiu pogłaskałem i sobie w trójke po ogrodzie chodziliśmy a teraz mnie ciocia nakarmiłą tym jedzonkiem od wujka Legiona i w brzuszku tak miło więc papa będę spać'

Posted

wet powiedział, że to kocie jedzenie jest lepsze na tym etapie dla niego niż psie - ma więcej białka
mały zwinął sie w kłębuszek i słodko śpi

Posted

Biedaczek malenki :-(
Irma on jest niedozywiony bo w schronisku nie umial jesc sam.On caly czas cycusia mamy szukal i nie wiedzial ze trzeba podejsc do miseczki i zjesc.Jadl tylko z reki jak go nakarmilam a ze ja w schronisku tylko od czasu do czasu to biedak nie jadl:-( No i byl potwornie zawszony i zapchlony.Wetka go odpchlila i odwszyla ale te insekty go zarly zywcem:shake: dlatego taki biedny jest.Jak go zobaczylam pierwszy raz to tylko lezal,jak mnie zobaczyl to zaczal machac tym swoim malenkim ogonkiem ale widac bylo ze nie ma sily.Nawet na palete,na ktorej mial poslanie nie umial wejsc lub nie mial sily.
Dziekuje Wam calym sercem Legion i irmo-on w schronisku by nie przezyl,nie mial najmniejszych szans....Dziekuje tez red i Dorocie oraz agaton za zawiezienie maluszka-dziewczyny naprawde dzieki Wam wszystkim uda sie uratowac to malenkie zycie...

Posted

Aniu
no to przynajmniej jasne, że te kłaczki, które marnie udają futerko to przez pchły i wszy a nie z powodu świerzbowca
bo juz się troszkę o moje stado niepokoiłam
jakis domek pojawił się na horyzoncie - jutro lub w sobotę tam pojadę i zobaczymy
a maluch przekochany - będzie spał w ogromnej donicy obok mojego łóżka (cobym słyszała jak równo oddycha)

a teraz dobrej nocy dogomanio

Posted

Legion dziękujemy Ci za super opiekę nad Teosiem , pielęgnowałeś go jak dzidziusia, jesteśmy zafascynowane Twoją dokładnością i sumiennością.
Ucałuj Busię, chyba jej smutno bez Teosia.

Posted

jeszcze co do jedzenia mi się przypomniało - robiłem sobie kanapki, upadł mi kawałeczek chleba - Teoś podszedł i zjadł :)

to będzie bezproblemowy pies, zje co mu się da i jeszcze pomerda ;)

Busia chyba nie tęskni, oni się trzymali na dystans

Posted

widze, ze sobie poradziliscie z transportem. bardzo sie ciesze i przepraszam, ze sie nie odzywalam ale nie mialam internetu do dzisiaj. pies mi modem pogryzl :-(. jesli w przyszlosci bede mogla pomoc to dam znac. buziaki dla Teosia!

Posted

ano maleńki super
wykąpany i rzeczywiście kłaczki wyłażą
nalałam wody do wanienki niemowlęcej - woda o temp. 37 i mały bardzo grzecznie stał a ja go masowałam szamponikiem
wyraźnie mu to przyjemność sprawiało
potem pływanie w czystej wodzie
a potem był obiadek i ciąg dalszy pozbywania się obcych z brzuszka

cały dzień spędził w ogrodzie - miał nawet swój własny kojec
i wiecie co - wczoraj Lotnik a dzisiaj Serwo opiekowali się maleńkim a Jaskier na niego ani razu nie warknął
wszystkie psy obwąchały go dokładnie i dociekliwie i uznały, że ta bida potrzebuje pomocy
wyraźnie wyzwala w nich instynkt opiekuńczy
a mała Saba (kotka) bawiła się z nim na trawie dobre pół godziny - szaleństwa
zdjęcia zrobiłam, ale ... Piegus zeżarł mi kabel więc musicie poczekać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...