akucha Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Po co oni go brali... Co mu zrobili, że obcy ludzie go przygarnęli??? Przecież można sie domyśleć... Dobrze dla Teosia, że trafił znowu do Irmy, miał szczęście w nieszczęściu. Irmo, z tego, co piszesz mozna wywnioskować, ze Teoś jest wylękniony i prawdopodobnie był bity :-( , nie poświęcano mu uwagi, nie uczono niczego... Mają małe dziecko, a on sam sie nie wychował, brudził... Teoś znowu jest na początkiu drogi, musi się wszystiego nauczyć, ale szukamy domu!!! Musi znaleźć w końcu kogoś, kto go pokocha i zapewni mu dom, na jaki - ten wyrwany schroniskowej kostusze psiak, zasługuje! Quote
irma Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 będą zdjęcia Teodorka, oczywiście ze będą ... jutro Quote
Ludek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Dabrowko oni wygladali na idealnych,a jak bylo-to tylko ten biedaczek maly wie :shake: zabiedzony,wystraszony,zaglodzony i przerazony :-( Ja jestem w strasznym szoku bo naprawde w zyciu bym sie po nich tego nie spodziewala.Wydawalo sie ze sa tacy mili,tacy odpowiedzialni. irma podpisala z nim umowe,sa ich dane...psiaka im odebrano,bo ktos nie mogl patrzec na to co sie z nim wyprawialo.w tym drugim domu doszedl troche do siebie. nie wiem czy irma bedzie chciala pociagnac temat,w sumie teraz jest najwazniejsze zeby Teosia doprowadzic do porzadku,zeby biedaczek sie uspokoil i poczul bezpiecznie.No ale z drugiej strony pozostawic ich bezkarnymi? Tu irma bedzie miala decydujace slowo i ja sie podporzadkuje.Ona tez jest zalamana :shake: chodzi o to zeby watek Teosia nie zrobil sie znow krwawą jatką bo to nic nie da.Stalo sie,dobrze ze psiak w ogole zyje.Teraz jest bezpieczny u irmy.Ale przeciez musimy szukac mu nowego domku.Tylko-czy uda sie nam po raz kolejny zaufac ludziom?Czy jemu uda sie po raz kolejny zaufac czlowiekowi? Nie sądziłam, że było aż tak źle. :( W stosunku do tych ludzi powinno się wyciągnąć konsekwencje. Tylko,że pewnie szansa na karę jest niewielka, sądy są zbyt łagodne:angryy: . Należy mieć tylko nadzieję, że kiedyś los odpłaci. Quote
pixie Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 toz to wujek Legion sie zaplacze.. pamietam jak uczyl go klikierem...tak to sienazywa i jak pojetny to byl maluszek tak sie zle potoczylo..szczesciem jest u irmy oj irma irma...przystan dla nieszczesliwcow i raj... Quote
halbina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Smutna ta prawda o ludziach!... Bardzo smutna, niestety! :shake: Quote
Dorothy Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 irma tak mysle ze dobrze byloby poradzic sie weta, czy malemu cos nie dolega. Sikanie co 15 min jest normalne u 7 tygodniowego szczeniaka, ale 7 miesieczny pies powinien zalatwiac sie duzo rzadziej. Moze on jest chory, moze to cos nie tak ze brudzi w domu tak czesto, a ci ludzie zaniedbali to i karali go za cos z czym on sam sobie nie radzi? pomijam cala reszte zaniedban, ale to sikanie mi sie nie podoba od strony medycznej. Ja bym poszla do weta z Teosiem... Quote
irma Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Dorota oczywiście, że Teoś zaliczy wizytę u weta niestey dopiero w poniedziałek - jestem z przyczyn ode mnie niezależnych lecz zależnych od Oliwki uziemniona w domu Quote
mama_Dorota Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 No cóż, ja miałam pewne obawy. Niestety potwierdziły się... Quote
mama_Dorota Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 I takie pazury przy malusieńkim dziecku- nie mam oczywiście na myśli psa :evil_lol:Biedna psinka- szukamy domku! Quote
red Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Coraz częściej mamy przykre doświadczenia. Niestety trzeba ciągle monitorować nowe domy czy im to się podoba czy nie, bo niektórzy się obrażają. Piekło - niebo - znów piekło i znów niebo. Irma wiem, że nie pozwolisz mu przeżyć niczego złego, nigdy w życiu. Domyślam się co to maleństwo przeżyło. Jak można tych ludzi ukarać ? Quote
red Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 psiaczek jest kochany. powoli przyzwyczaja sie do nas (i schodow) jeszcze tylko pietra myli . lubi coraz dluzsze spacery przy okazji probuje pobawic sie w odkurzacz. chcialam wszystkim podziekowac (a w szczegolnosci irmie) to dzieki Wam Nerus jest teraz naszym pieskiem. ma domek i nie cierpi w schronisku. chcialabym moc pomoc jezcze jakims psiakom ale nie mam ani warunkow ani srodkow ku temu. moze kiedys w przyszlosci w kazdym razie Teos-Nero wniosl nowe zycie do naszego domu. teraz mam juz dwojke dzieci Kto by pomyślał?:oops: Quote
irma Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 kochani moi bardzo, ale to bardzo Was proszę żebyście już sobie odpuściły komentarze na temat domku, w którym był Teoś znam jakąś część prawdy ale z pewnością nie cała prawdę - jaka jest ta prawda dowiem się i wtedy dopiero będę mogła wydac jakikolwiek osąd wszystkiego co się stało i wszystkich, którzy brali w tym udział informacje mam od ludzi, którzy Teosia przywieźli do mnie i mam też informacje od byłych właścicieli (wczoraj do mnie napisali) - są sprzeczne ale teraz najistotniejsze - dla nas i dla Teosia nie jest ważne co było i czy 'winni zostana ukarani' Teoś to mały (7,5 kg - zważyłam) piesek potrzebujący własnego człowieka, który nauczy go jak żyć w ludzkim stadzie, przytuli, ukocha, wymizia, będzie dbał, żeby psinka była czysta, nakarmi, da poczucie bezpieczeństwa ... Teoś potrzebuje domu, ciepłego, bezpiecznego domu z własnym człowiekiem juz nie siusia co kilka minut - u mnie w domu jest ciepło, wychodzimy na siusianie do ogrodu co 2- 3 godziny i to wystarczyło, żeby kupki wszystki były w ogrodzie a siu=ku tylko 2 razy było w domu jest grzeczny ale to mały rozrabiaka jak tylkoo pewniej się poczuł to próbował podgryzac wszystko co się ruszało - już wie, że takie podgryzanie jest 'feeeee' w stadzie zaaklimatyzował się choć ku mojemu zdumieniu to Bajka najwięcej na niego wrzeszczy (tzn. warczy i ustawia) Irma i Piegus bawią się z nim, Lotnik oczywiście nie zauważa a Jaskier chyba pogodził się, ż faktem, że jego hania jest stuknięta i ciągle mu powiększa obszar zarządzania, wrrknął na Teosia, ustawił w hierarchi i odpuścił jeszcze tylko gdy robię swoim jeść Teoś jest odizolowany, tak na wszelki wypadek, żeby nie było powodu do kłótni koty Teosia interesują jako obiekt do zabawy a Koty go olewają Quote
Dabrowka Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 To dobrze, że Teoś odżywa. Gorzej, że podgryza wszystko :cool3: Piesek na pewno miał jakieś ogłoszenia kiedy jeszcze szukał domu, prawda? Czy ci, którzy ogłaszali go wtedy mogliby to znowu zrobić? Bo rzeczywiście własny dom i kochający ludzie to najlepsze lekarstwo na wszystko... Quote
irma Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 oczywiście, że będzie miał ogłoszenia, ale najpierw niech przez tydzień bedzie u mnie - poobserwuję i może uda mi się nauczyć go czystości - już mam pierwsze efekty - w tajemnicy napisze, że kliker wszystko potrafi a teraz kilka obiecanych teosiowych zdjęć oto Teoś Quote
Dabrowka Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Kiedy był maluszkiem miał taki śmieszny spiczasty ryjek, a teraz mu się mordka wydłużyła :lol: Skojarzył mi się z kojotem - tym z kreskówki o Strusiu Pędziwiatrze, pamiętacie? :cool3: Quote
irma Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Dabrowka napisał(a):Kiedy był maluszkiem miał taki śmieszny spiczasty ryjek, a teraz mu się mordka wydłużyła :lol: Skojarzył mi się z kojotem - tym z kreskówki o Strusiu Pędziwiatrze, pamiętacie? :cool3: tak, tak, tak cały czas się zastanawiałam, kogo mi teoś przypomina a teraz wiem - kojot Strusia Pędziwiatra - super rekomendacja w szukaniu domku Quote
Tigraa Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Ale slodki piesio z niego wyrosl.Jak mozna bylo skrzywdzic takiego biedaka :shake: Quote
red Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Ale slodki piesio z niego wyrosl.Jak mozna bylo skrzywdzic takiego biedaka :shake: Fajny psiaczek, ma dużo wdzięku. Najważniejsze, że jest w dobrych rękach. Quote
Ludek Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Ależ chłopak wyrósł. Mi z pyszczka przypomina szetlanda :). Quote
mama_Dorota Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 [quote name='irma'] Szetland jak w mordę strzelił :evil_lol: Dodajcie do tytułu- :evil_lol: "podrasowany" pies szybciej przyciągnie chętnych. ŚLICZNOŚCI ! Quote
irma Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 oj coś nikt nie pamięta o maleńkim Teodorku :placz: Quote
Tigraa Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 pewnie ze pamietamy.Jak on sie czuje teraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.