Tigraa Posted July 24, 2006 Author Posted July 24, 2006 dzieki Tobie irmo malenki Teos-Nero dostal szanse na nowe zycie a dzieki Wam kooll1 jest szczesliwym psiaczkiem.Zycze Wam wszystkim wszystkiego dobrego,niech los odplaci Wam po stokroc za Wasze gorace serca:loveu: :multi: Quote
irma Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Aniu tak naprawdę to dzięki Tobie ten piesek żyje, bo to Ty zauważyłaś go w schronisku i 'rozpętałaś' akcję ratowania mu życia i chwała Ci za to za to, że jesteś i za to, że jesteś taka wrażliwa i niech Teoś (przepraszam, ale dla mnie to już zawsze będzie Teoś zwany też Teodorem LS) żyje długo i da dużo radości swoim ludziom a Wy Ludzie Teosia dbajcie o niego bo to szczególny psiaczek Quote
kooll1 Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 psiaczek jest kochany. powoli przyzwyczaja sie do nas (i schodow) jeszcze tylko pietra myli :eviltong:. lubi coraz dluzsze spacery przy okazji probuje pobawic sie w odkurzacz. chcialam wszystkim podziekowac (a w szczegolnosci irmie) to dzieki Wam Nerus jest teraz naszym pieskiem. ma domek i nie cierpi w schronisku. chcialabym moc pomoc jezcze jakims psiakom ale nie mam ani warunkow ani srodkow ku temu. moze kiedys w przyszlosci w kazdym razie Teos-Nero wniosl nowe zycie do naszego domu. teraz mam juz dwojke dzieci:megagrin: Quote
red Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Chyba dzidziusie dają popalić..... brakuje czasu na pisanie ciekawskim ciotkom...:roll: Quote
kooll1 Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 faktycznie ostatnio troche czasu brakuje ale nie jest zle.Ciekawe jak zareaguje na wieksza ilosc gosci......... niedlugo chrzciny. Nerus to taka mala lamaga albo to te schody takie nie wymiarowe maz opowiadal ze musial go ratowac bo spadl i na smyczy wisial. bym zapomniala bardzo lubi jesc rozne <pysznosci> na ulicy..hm kwestia gustu ale mam nadzieje ze niedlugo mniej wiecej go odzwyczaje. pozatym maly looboz sie rozbrykal. czasem wedruje z kapciami do swojej budy czasem podgryza kogos moje paznokcie troche ucierpialy.... no to na tyle dzis chyba bedzie ale obiecuje ze co jakis czas sie odezwiemy pozdrowienia od Nerusia Quote
irma Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 pozdrowienia od Teosia LS zwanego przez swoich ludzi Nerem dla wszystkich dogomaniaków z podziękowaniem za domek Quote
red Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Ale piękny szczeniorek...Co za pozy? Pozdrowienia od ciotek z Radomia. Quote
irma Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Jak sie miewa nasze sloneczko? marnie się miewa - Teoś znowu szuka domu tym razem prawdziwego, tego jedynego Quote
akucha Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Smutne to... bardzo... Czy Teoś jest już u Ciebie cioteczko Irmo??? Quote
irma Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Teoś jest już u mnie fajny z niego psiaczek nie urósł zbyt duży - taki chyba 7-9 kg - jutro go zważę wesoły, choć trochę zdezorientowany i jeszcze nie nauczony czystości, więc znowu wpadłam 'w pieluchy' nie wiem czy poznał 'stare kąty' ale przywitał się z psami a one z nim bez zgrzytów i warkotów reszta jutro bo padam na twarz Quote
red Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Boże, załamka... dlaczego tak sie stało. Powiem szczerze, intuicja mnie nie myliła. Quote
irma Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 red napisał(a):Boże, załamka... dlaczego tak sie stało. Powiem szczerze, intuicja mnie nie myliła. intuicja ? dlaczego tak się stało? a bo ja wiem, widać tak miało się stać ... Teoś po wieczornym spacerze śpi w swojej budce na szczęście Jaskier przywitał go spokojnie więc nie musze uprawiać logistyki domowo-ogrodowej Quote
Tigraa Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 po prostu nieodpowiedzialni ludzie. i bez serca niestety. bardzo sie pomylilysmy w ich ocenie :shake: Malutki Teos znow szuka domu,tym razem takiego w ktorym bedzie kochany i bedzie sie o niego dbac. rece opadaja:-( Quote
rebellia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):po prostu nieodpowiedzialni ludzie. i bez serca niestety. bardzo sie pomylilysmy w ich ocenie :shake: Malutki Teos znow szuka domu,tym razem takiego w ktorym bedzie kochany i bedzie sie o niego dbac. rece opadaja:-( Biedny Teoś, dobrze, ze trafił do Irmy... śliczny ten maluszek, niech szybko znajdzie domek... Quote
irma Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Teoś ma ok. 7 miesięcy a o zachowaniu czystości to wie tyle co nic siusia co 10-15 minut a kupa tak raz na godzinę zapachy u mnie super zaczynamy naukę, bo to może być dla Teodorka 'być albo nie być' w nowym domku no i zaczynamy szukać domku Quote
Ludek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 irma napisał(a):marnie się miewa - Teoś znowu szuka domu tym razem prawdziwego, tego jedynego O Boże. Jeśli nie ma jakiejś poważnej przyczyny, to bym tych ludzi normalnie:mad: . Pewnie piesek podrósł i się znudził. A do tego siusia w domu, bo nikomu nie chciało się nauczyć go czystośći.:angryy: Irma napisz coś o jego charakterze. Przypuszczam, że nie jest konfliktowy skoro od razu się zaaklimatyzował. Quote
red Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Pewnie wychodzenie z psem stało się kłopotliwe, jest malutkie dziecko. Przerosło ich to podejrzewam. No cóż .... szukamy domku. Quote
irma Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 mam napisac coś o charakterze Teodorka no cóż jest spokojny i nieszczekliwy, pojętny, ma dobry kontakt z psami i kotami - w końcu wrócił do miejsca, w którym poznawał świat pełen psów i kotów to dobry psiaczek, wręcz idealny nawet dla starszych osób cały czas wodzi za mną wzrokiem i usiłuje wejść na kolana to maleńka, cudowna kupka psiego nieszczęścia powinien znaleźć dom z ludźmi, którzy będą mieli dla niego troszkę czasu - na spacerki, na mizianie, na naukę on jest świetnym materiałem na pieszczocha kanapowego Quote
Tigraa Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 irma zrob fotki jesli mozesz.Biedny malenki :-( Quote
jotpeg Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 ma szczescie Teos, ze mial gdzie wrocic - i ze ma Irme :loveu: ci ludzie prawie go zmarnowali :shake: psiak fajny, przyjazny innym stworzeniom - szuka prawdziwego domu! Quote
Dabrowka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 umowa adopcyjna podpisana Powiedzcie, ile warta jest umowa adopcyjna, którą podpisujemy? Nie chodzi o umowę ze schroniskiem, ale z osobą wyadoptowującą psa? Pytam ogólnie, nie tylko w kontekście Teosia, niestety często psy wracają z adopcji - i co wtedy? Quote
Tigraa Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 Dabrowko oni wygladali na idealnych,a jak bylo-to tylko ten biedaczek maly wie :shake: zabiedzony,wystraszony,zaglodzony i przerazony :-( Ja jestem w strasznym szoku bo naprawde w zyciu bym sie po nich tego nie spodziewala.Wydawalo sie ze sa tacy mili,tacy odpowiedzialni. irma podpisala z nim umowe,sa ich dane...psiaka im odebrano,bo ktos nie mogl patrzec na to co sie z nim wyprawialo.w tym drugim domu doszedl troche do siebie. nie wiem czy irma bedzie chciala pociagnac temat,w sumie teraz jest najwazniejsze zeby Teosia doprowadzic do porzadku,zeby biedaczek sie uspokoil i poczul bezpiecznie.No ale z drugiej strony pozostawic ich bezkarnymi? Tu irma bedzie miala decydujace slowo i ja sie podporzadkuje.Ona tez jest zalamana :shake: chodzi o to zeby watek Teosia nie zrobil sie znow krwawą jatką bo to nic nie da.Stalo sie,dobrze ze psiak w ogole zyje.Teraz jest bezpieczny u irmy.Ale przeciez musimy szukac mu nowego domku.Tylko-czy uda sie nam po raz kolejny zaufac ludziom?Czy jemu uda sie po raz kolejny zaufac czlowiekowi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.