Widzialam Leonka dwukrotnie w jego nowym domku. Ma piekna obroze, lozeczko, kocyk na kanapie i zabawki. Jest rozpieszczany, przytulany i calowany. Dla mnie jest cudowny, wita sie, caluje, caly czas domaga sie pieszczot. Jest przy tym bardzo delikatny. Nie tylko Olga, jego nowa wlascicielka sie zaangazowala w Leonka ale tez jej wspollokatorzy. Szczegolnie Mateusz, ktory chodzi z nim na dlugie spacery i nawet na spotkanie w knajpie. Leonek lezy wtedy przy nodze i sie bardzo grzecznie zachowuje.
Kochamy go wszyscy i cieszymy sie, ze jest mu tak dobrze. Chociaz nie zostal jeszcze sam w domu to mamy nadzieje, ze uwagi behawiorysty pozwola go ulozyc.
A my nadal wsrod znajomych prowadzimy kampanie. Niech wszyscy adoptuje zwierzeta ze schronisk! :) Nastepny kolega zaadoptowal trzy tygodnie temu husky ze schroniska. Zrobil to bez naszego apelu ale i tak radosc ogromna.
Jeszcze raz dziekujemy za pomoc. Chyba tak to sie skonczy ze niebawem wszyscy studenci na plany beda jezdzic ze swoimi psami :0)
Pozdrawiam
k.