Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy Babuleńka podniosła główkę, bo przyszłam do niej i do Was wszystkich w odwiedziny.
Nie ogarniam tego całego psiostanu...a babula niech śpi, czego i Tobie i przy okazji życzę.
Niestety o 6 pobudka..

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Reniu, a jak wyglądacie z podkładami?
Ja muszę podreperowac nieco budżet po zakupie karmy dla malizny. Zbieram się do wystawienia bazarku, ale teraz mnie rozłożyło i w ogóle nie mam do tego weny :(.
Jak w końcu się pozbieram to podratuję Was podkładami.

Posted

Zrobiłam podsumowanie wpłat dla Babisi:)

Kaskadaffik-30zł-bardzo dziekuję:loveu:
Halcia-15zł-bardzo dziekuję:loveu:
Ulka18-10zł-bardzo dziękuję:loveu:
Smieszna-50zł-bardzo dziękuję:loveu:
Secia-20zł-bardzo dziękuję:loveu:
Razem-125zł


Wydatki:

podkłady-34zł
badania i antybiotyk-75zł
Razem-109zł

Zostało-16zł,za które dokupię maleńkiej podkłady,starczy jej na około tydzień czasu




Podkłady są na pierwszej pozycji




Kupiłam jeszcze 10szt-za 11,33zł,ale nie zwróciłam uwagi,ze nie wsadziłam do portfela paragonu:shake:,musicie mi uwierzyc na słowo...


To kwitki od weta,na takich świstkach:roll:...antybiotyk


badania



Mam nadzieję,że cos widać,bo jakos mi sie licho zeskanowało:mad:

Posted

Staruszki sa koffane, a osoby co im serducho dają jeszcze więcej, ale...ja też rozpaczałam i do dzisiaj nie jestem pewna swojej decyzji o uśpieniu, więc bardzo rozumiem]
Trzymaj się

Posted

Renatko, aniele kochany, trzymaj się. Bierzesz na siebie niesamowity ciężar, będą przy tych psich staruszkach do końca ich dni. Odprowadzanie ich za Tęczowy Most to wręcz niesamowity ból. Jestem z Tobą i podziwiam Cię wciąż i niezmiennie.

Posted

I jeszcze dopiszę..kocham staruszki, ale czasami trzeba, ja jak po półtora roku sunie uspałam-dawałam na smyczy mojemu tacie:(:(:(a ona tak patrzyła...koszmar, ale nie mogła dłużej być, wiem nie znamy się, ale wiem co przeżywasz i może sama swoje sumienie troszkę wyczyszczę ..półtora roku mnie tu nie było.miałam takie wyrzuty..do dzisiaj mam, ale już wiem, że tak ja musiałam postąpić....ja...bo może kto inny jakby ona była na zewnątrz to nie ale w domu gdzie pies robi wszędzie z krwią//nie panuje załatwia się pod siebie....pewnie ze starości///ale...ja...tak żałuję..tak mi się serce do dzisiaj ściska...i do dzisiaj nie wiem czy to słuszna decyzja...także trzymam Renatko kciuki..chociaż się nie znamy..poradzisz sobie..babki od psiaków sa zawsze silne...muszą być:):):)

Posted

Tanitko,dziękuję za przepiękny kubraczek dla maleńkiej,zrobię jej potem fotki w tym cudnym ubranku..
Mało mnie teraz wszędzie,bo nie mogę sie pozbierac.Opalis miał cholernego raka prostaty.Podstepnego,nieoperacyjnego,który zabrał mi psinę dosłownie w kilka chwil.Boszsze...nie ma sprawiedliwości na tym świecie,nie ma.
Ostatnie zdjęcie Opalisia,3 dni przed Jego śmiercią...babisia przyszła się do Niego przytulić...każdy do Niego lgnął,do Jego ciepła,do Jego dobroci,do Jego spokoju...To był wyjątkowy pies..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...