Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

halcia napisał(a):
To jeszcze powinno byc lada dzien ode mnie 15 i od Ulki 18 10 zł,choc tyle wspomozemy...?Przesłane przez Kasię...

Tak,doszło :)
Halcia-15zł-bardzo dziekuję:loveu:
Ulka18-10zł-bardzo dziękuję:loveu:
Jeszcze przyszła wpłata od Smieszna-50zł-bardzo dziękuję:loveu:

Z całego serca dziekuje dziewczynki za pomoc.Za chwilkę musze kupić nowe podkłady,także pieniążki niezmiernie mi się przydadzą:)

tanitka napisał(a):
Renatko udało sie odbyć wizyte u normalnego weta ? ;)

:evil_lol:
W prawdzie byłam w tej samej przychodni,w której byłysmy razem,ale był facet-wet;).Całkiem insza inszość niz prześwietna pani wet,która nadaje sie bardziej do zwierzat gospodarskich,niż domowych:roll:.Chociaż i jemu tak do końca nie ufam,no ale tam robią biochemię od ręki,a wyniki mam w przeciągu 10 minut.Krew u Niuni pobrana szybciutko,bezboleśnie i praktycznie bezstresowo,zarówno dla suni,jak i dla mnie;).No wiadomo,faceci-lekarze są bardziej delikatni,niz kobity-lekarze:p
No to teraz kilka słów o naszej dziewczynce:)
Waga-4.800...albo Niunia przytyła,albo moja waga zaniża:-o:wallbash:.Stawiam na to drugie:watpliwy:,bo babisa wazyła u mnie w dniu przyjazdu 4 kilo,więc nie mogła przytyć prawie kilograma w kilka dni,chociaż na szyjce ma juz delikatne wałeczki,no ale 800g nie uzbierałoby sie z tego tłuszczyku co jej przybył...a waga wydawałoby się nie taka zła,made in france,a nie jakaś chińszczyzna:shake:

No i biochemia...
AST-17...norma 1-37,czyli jest ok:)
ALT-26,2...norma 3-50,czyli jest ok:)
Mocznik-80,9...norma 20-45,czyli nie jest ok:roll:
Kreatynina-1,19...norma 1-1,17,czyli prawie ok;)
ALP-59,9...norma 20-190,czyli jest ok:)
Glukoza-10 :-o...norma 70-120,czyli masakra:lying:

Zapłaciłam za to badanie 60zł(po 10zł od profilu)
Maleńka dostała tez antybiotyk-15zł ,bo w buzi stado bakterii
Czyli razem 75zł
Zeskanuję rachunki,to dołaczę do tego postu

Odnośnie wyników,to ten wet powiedział,ze mocznik podwyższony,to mały pikuś,bo psiak w tym wieku może tak mieć i nie jest to oznaką choroby.Natomiast miałam Miętuska(tydzień temu poszedł ode mnie do ds:)),który przy podobnych wartościach mocznika dostawał karmę dla nerkowców i dodatkowo leki.No i teraz kto mi powie,czy traktować ten mocznik jako mały pikuś,czy dmuchać na zimne i podawać Jej karmę dla nerkowców?
Odnośnie glukozy,to tak niski jej poziom może świadczyć o skrajnym ,długo trwającym niedożywieniu lub np o zmianach nowotworowych.Patrząc na jej chudziutkie ciałko(Tanitka mówiła,że babisia juz przytyła,bo jak trafiła do schronu,to była jeszcze chudsza:shake:) skłaniałabym sie do wersji o niedożywieniu.No ale można dla spokojności sumienia zrobić jeszcze USG.Póki co mam podawać Niuni do picia wodę z glukozą i za tydzień powtórzyc badanie na poziom glukozy.

To by było chyba na tyle z nowych wieści...
Muchomorek mówi DOBRANOC:loveu:

Posted

mocznik jest podstępny. 3 moje dalmatyny musiały być uśpione w końcowej fazie niewydolności nerek. Byłabym czujna jak waszka z tym badaniem i powtórzyła po odkarmieniu suni, np za miesiąc. Czy czy coś będzie robione z ząbkami czy tylko zachowawczo?

morskie uściski

Posted

Mika31 napisał(a):
spróbuj podawać glukoze podejrzewam że to wszystko przez nie dożywienie mizianko dla maleństwa

Tak,dostaje do picia wodę z glukozą
Secia napisał(a):
mocznik jest podstępny. 3 moje dalmatyny musiały być uśpione w końcowej fazie niewydolności nerek. Byłabym czujna jak waszka z tym badaniem i powtórzyła po odkarmieniu suni, np za miesiąc. Czy czy coś będzie robione z ząbkami czy tylko zachowawczo?

morskie uściski

No właśnie,ja tez boję się tego mocznika i byłabym za opcją,żeby jednak podawać jej karmę dla nerkowców.Zanim wzięłam do siebie na dt Miętuska(jest nerkowcem),bardzo dokładnie zapoznałam się z tematem niewydolności nerek i dlatego sądzę,że nie należy bagatelizować podniesionych wartości mocznika i usprawiedliwiać ich starczym wiekiem,albo niedożywieniem i czekać,aż samo przejdzie.Dlatego bardzo prosiłabym o pomoc w zakupie takiej karmy.W sklepach internetowych dostępny jest Hill'S i Trovet(Royal wycofany ze sprzedazy internetowej).Jednak wiem z doświadczenia,że smaczniejszy jest Hill'S,bo Trovet psy nie koniecznie chcą jeść.Myślę,że na początek starczyłoby 5 kilo tej karmy,w krakvecie kosztuje 105zł,a babisi starczyłoby to na półtora miesiąca i po tym czasie trzeba by zrobić badania,jak mocznik zachowuje sie po podawaniu tej karmy.
Czy ktoś mógłby zamówić mi to jedzonko dla malizny?
A odnośnie zabków,to teraz mała dostaje zastrzyki z antybiotyku(7 dni),aby zredukować ten stan zapalny w buzi.Jednak jeżeli byśmy zdecydowały sie na czyszczenie ząbków,to tylko w narkozie wziewnej i to juz nie u mnie,bo moi weci takowej narkozy nie mają:shake:
Także moja prośba to karma dla niej i podkłady,bo dziewczyna leje na posłanko i chyba to sie nie zmieni

Posted

poproszę na pw dane do przelewu. W następnym tygodniu po pensji wpłacę 20.00 na Księżniczkę i Ksiącia Opalika również 20,00. Po równo para Książęca dostanie
morskie pozdrowienia

Posted

Secia napisał(a):
poproszę na pw dane do przelewu. W następnym tygodniu po pensji wpłacę 20.00 na Księżniczkę i Ksiącia Opalika również 20,00. Po równo para Książęca dostanie
morskie pozdrowienia


Secia-bardzo dziekuję:loveu:Jak tylko dojdą pieniążki dla babisi,to dam znać.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Mam nadzieję, że tak karma dotrze jakos sensowanie, bo niestety zamówiona w Krakv... :/


No niestety Krakvet ostatnio ma opóźnienia w dostawach,ale mam nadzieję,że jedzonko nie będzie jechało do krasnalki jakoś bardzo długo;)
Niestety moje dziecko pożyczyło kabel USB koledze,ale jak odda,to od razu powstawiam fotki dziewczynki:)
Póki co napisze kilka słów.
Maleńka nam się troszkę rozchodziła,ba...nawet rozbiegała:razz:Niestety rozbieganie spowodowane jest widokiem mojej osoby:roll:.Jak niunia zobaczy mnie ze strzykawką w ręku(sama podaję jej antybiotyk-spoko,umiem,jestem pielęgniarką;)),albo z kropelkami do oczek lub uszek,to spindala ode mnie az sie kurzy:pJak była słabiutka,to ze spokojem znosiła wszelkie zabiegi,a teraz jak sie juz wzmocniła,to przebiera tymi swoimi krótkimi nózynkami,az jej uszy podskakują.Normalnie jak zobaczyłam pierwszy raz jak ona ucieka,to zdębiałam.Takie "to" było ledwo drepczące,a jak dostała spida,to nie mogłam wyjśc z podziwu.Jeszcze zastrzyk to jakoś toleruje,ale kropelkowanie oczu,albo uszu(i czyszczenie) to jest dla niej niedopuszczalna sprawa.No nie lubi tego i już.Ale pocieszam się,że całkiem mnie nie znielubiła,bo tylko ucieka ode mnie z wyżej wymienionych powodów.Jak nie mam nic w reku,to podchodzi,daje sie pogłaskać i wziąć na ręce:)Jeszcze kilka dni i skończę ją torturować zastrzykami i kropelkami.Buziaczek robi się ładniejszy(stan zapalny znika),oczka i uszka tez wyglądają ładniej i czyściej.Maleńka nabiera fajnych kształtów,sierśc jakby bardziej błyszcząca...no robi nam się dziewczyna na bóstwo:cool3: .Wkleję zdjęcia,to może i Wy się dopatrzycie delikatnej róznicy na plus w Jej wyglądzie;).Zresztą to nawet nie tylko po wyglądzie widać,że niunia lepiej sie czuje.I z zachowania sie zmieniła:)Stała sie bystrzejsza,taka bardziej kontaktowa,bardziej ciekawska,chodzi i zwiedza kąty,zagląda za meble,niewiele zostało miejsc,gdzie nie wsadziłaby swojego ciekawskiego noska:evil_lol:.Ale na posłanie leje z premedytacją:p.Jak się obudzi i od razu zauważę,to wytrzyma,aż ją zaniosę na dwór.Ale niedawno ją przyuważyłam jak sie obudziła,ale akurat byłam zajęta i nie mogłam jej wziąc,a ona najnormalniej w swiecie pokręciła sie pokręciła i nalała na posłanie,a potem jak gdyby nigdy nic zeszła z posłanka i poszła sobie pochodzić:p. No ale co tam...ważne,że mała lepiej się czuje,ma apetyt i chęci do zycia:)U mnie jej nikt nie zaczepia,nikt po niej nie depcze,nie wyjada jej z miski,ot prowadzi takie spokojne,nudne,staruszkowe psie zycie.I niech sobie żyje do woli nasza mała psia babinka:loveu:

Posted

Witamy i my:loveu:
Jestesmy juz dawno po pierwszym spacerku,ale to raczej był sprint,bo u nas tez pada i pada i psiaki aby szybkie siu i ku i do domu;)Śniadanko zjedzone,leki wszelakie podane i teraz nastepuje sjesta pośniadankowa:)
A ja biore sie jak zwykle za robotę,bo czego jak czego,ale pracy przy takim ludzko-psim stadku jest jak zawsze dostatek:p
Pozdrowienia od babisi dla Wszystkich Jej fanek:loveu:

Posted

danka4u1 napisał(a):
Babuleńku iwszystkie cioteczki witajcie :lol: Leje, niestety leje...pieski spać i wygrzewać pupki w domowym ciepełku.


Niektóre mają szczęście,że znalazły się w miejscu w którym mogą sobie poleżakować jak jest zimno,albo pada deszcz...a niektóre będąc gdzie indziej muszą spacerować całymi dniami i marznąć..:shake:
U nas na razie nie pada,więc znowu idziemy na dworek,połazić po świeżo spadniętych,pachnących listkach:)
Pa,pa:loveu:

Posted

Reniu, prosimy o świeżutkie, jeszcze pachnące zdjęcia babuleńki spacerującej po już nieświeżych,ale świeżo spadniętych - pachnących liściach. Takie fotograficzne sprawozdanko ze spacerku..
Buziaki- deszczowe, ale cieplutkie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...