tanitka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Babuleńka jamniczusia miniatura, maleńka i lekka już jak piórko. Swoje życie prawie już przeżyła, zostało go już nie wiele, ale chyba nie tak powinna je spędzić. Na pewno ma więcej niż 100 lat, na pewno nie dosłyszy, na pewno nie dowidzi, na pewno nie kontroluje potrzeb fizjologicznych. Dlatego jest w schronisku, bo niby gdzie mogłaby być?:-( Mieszka z psami, które są zdowie i duże, dwadzieścia razy większe od niej. Żeby coś zjadła trzeba postawić ją przy miseczce i pilnować, zeby żaden pies jej nie odepchął, nie nadepnął, nie skrzywdził nawet niechcący. Jej główne zajęcie to sen, ale i z materacyka psy potrafią ją zrzucić, bo ona jest juz prawie niewidzialna..... Czy zanim zniknie, coś dobrego w jej życiu się stanie?? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
magenka1 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 jakie maleństwo i taka staruszka :( edit. porozsyłałam wątek Quote
Neris Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Matko, jaka biedula... i ten wystający kręgosłup :-( Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 I ja przydreptałam do babulinki...:-( Quote
tanitka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 dziękuję Wam dziewczyny, że zajrzałyście :) Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 tanitka napisał(a):dziękuję Wam dziewczyny, że zajrzałyście :) No weź i nie zajrzyj do takiej biednej kruszynki...:-( Kurcze ma do mnie przyjechać dziadziunio jamniczek z Palucha,ale póki co jest intensywnie ogłaszany.Gdyby znalazł domek,to wziełabym babinke na dt dożywotni pewnie...ale na razie nic nie obiecuję,a ona nie ma czasu:-( Quote
tanitka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 dziękuję Ci Renatko, że w ogóle tak o niej pomyślałaś. Wet mówił, że daje jej jeszcze ze 3 m-ce życia; jak życia w domku to mało, jak w schronisku to dużo :(. Nie wyobrażam sobie Babulki jak zaraz zrobi się zimno. Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 [quote name='tanitka']dziękuję Ci Renatko, że w ogóle tak o niej pomyślałaś. Wet mówił, że daje jej jeszcze ze 3 m-ce życia; jak życia w domku to mało, jak w schronisku to dużo :(. Nie wyobrażam sobie Babulki jak zaraz zrobi się zimno. :flaming: Dawaj ją...zgłupiałam dosłownie chyba.Dopiero kilka dni temu odszedł mi na rekach 19-letni Morusek,a juz pakuję sie w następną mega sierotkę:shake: Jak ma umrzec niech umrze w domu. Tylko czy mogłabym liczyć na podkłady i jakieś puszeczki do jedzenia dla niej?No i na weta w razie co.Mógłby ktoś zrobić bazarek? Quote
rita60 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Weszłam i łzy same sie cisna......ale zjawila sie Renatka:buzi: Quote
rotek_ Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 płakać się chce;( może ktoś się zlituje.....chciałabym bardzo pomóc:( Quote
Mika31 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 :-(ale jej starość zgotował człowiek Quote
halcia Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Pozostaje nam tylko myslec ,ze jego starośc bedzie taka sama.....tylko to losu psiny nie odmieni... Quote
Reno2001 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Jesli Babulinka pojedzie do Renatki to pomogę w zakupie podkładów i jakis puszek. Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Reno2001 napisał(a):Jesli Babulinka pojedzie do Renatki to pomogę w zakupie podkładów i jakis puszek. Dziękuję Reno:buzi:Mała do mnie przyjeżdża,tylko musimy z Tanitką ustalić termin.Ale to będzie ten tydzień A może ktos ma jakieś uzywane,już niepotrzebne małe posłanko? Quote
Mika31 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 jak będzie wiadomo to można po prosić jamniczą skarpete o wsparcie Quote
basia0607 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Dobrze się czyta takie wiadomości przed snem. Mój jamniczy dziadzio, miał u mnie żyć 2 mce a żył 3 lata. Dzisiaj zabierałam porzuconego nad jeziorem maleńkiego ślepego staruszka. Uciekając wpadl do wody, warczał , pokazując bezzębne dziąsła. Myślałam, że padnie ze stresu. Ludzi, którzy tak postępują niech piekło pochłonie ! Kiedyś była podobna jamnisia na dogo, ktoś nazwał ją cudownie-skowronek ! Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Pamietam tę jamnisię:) Miała chwilkę życia przed sobą,a przezyła w domku jeszcze rok. I niech ta kruszynka żyje sobie jak najdłużej:loveu: Quote
Isadora7 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Renata5 napisał(a)::flaming: Dawaj ją...zgłupiałam dosłownie chyba.Dopiero kilka dni temu odszedł mi na rekach 19-letni Morusek,a juz pakuję sie w następną mega sierotkę:shake: Jak ma umrzec niech umrze w domu. Tylko czy mogłabym liczyć na podkłady i jakieś puszeczki do jedzenia dla niej?No i na weta w razie co.Mógłby ktoś zrobić bazarek? Reno2001 napisał(a):Jesli Babulinka pojedzie do Renatki to pomogę w zakupie podkładów i jakis puszek. O matko nawet nie wiem co powiedzieć. Będę bardzo intensywnie myślała jak pomóc. Renatko wzruszyłaś mnie. Mam super, nowe legowisko które dała yunona z myślą jamnikach. Zrobie bazarek i dorzucę jeszcze inne fanty. Teraz dam starowinę na fora jamnicze. Quote
Lionees Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Dziękuję bardzo,bardzo:) Ten dziadunio jamniś od APSY tez ma do mnie przyjechać,ale trochę później,no chyba że domek znajdzie do tego czasu:) Quote
Reno2001 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 W takim razie ja teraz czekam na info już o konkretnych zapotrzebowaniach tzn. dokładnie jakie podkłady, no i jakie puchy, bo moze jakieś specjalistyczne będą potrzebne. W ciemno bez sensu kupowac ;) Quote
jola od jadzi Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 basia0607 napisał(a): Kiedyś była podobna jamnisia na dogo, ktoś nazwał ją cudownie-skowronek ! Mojej Skowroni już nie ma, odeszła 1 grudnia... Zostały mi po Skowronku pieluszki King Dog, poproszę adres to wyślę, chyba, że mogę wysłać do Tanitki? Quote
Secia Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Jak tylko jamniczka będzie DT natychmiast wpłacam na nią. Absolutnie nie może zostać bez wsparcia. Quote
tanitka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 o dziewczyny kochane wiedzialam, ze pomożecie, że nie zostawicie jej bez pomocy!!!! :) POstaram się aby Babulka jak najszybciej znalazła sie u Renata5, żeby juz psy po niej nie deptały, ona taka stłamszona jest, ze serce pęka. Każdy dzień jest dla niej ważny. Jej pani zachorowała psychicznie i Babulka razem z 5 innymi pieskami została zabrana. To było przed wakacjami. Pani wróciła ze szpitala, ale piesków swoich nie rozpoznawała. Ostatecznie wzieła z nich dwa. Pozostałe duże zostały, no i Babulka.... Jolu przeslij pieluszki od razu do Renaty, dziękuję Ci serdecznie. Skowronia na pewno tez się cieszy, ze po niej jeszcze one się przydadzą. Ja deklaruję tez pomoc w utrzymaniu Babulki, na dobry poczatek i leżaneczkę i kocyki dam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.