Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Babuleńka jamniczusia miniatura, maleńka i lekka już jak piórko. Swoje życie prawie już przeżyła, zostało go już nie wiele, ale chyba nie tak powinna je spędzić. Na pewno ma więcej niż 100 lat, na pewno nie dosłyszy, na pewno nie dowidzi, na pewno nie kontroluje potrzeb fizjologicznych. Dlatego jest w schronisku, bo niby gdzie mogłaby być?:-(
Mieszka z psami, które są zdowie i duże, dwadzieścia razy większe od niej. Żeby coś zjadła trzeba postawić ją przy miseczce i pilnować, zeby żaden pies jej nie odepchął, nie nadepnął, nie skrzywdził nawet niechcący. Jej główne zajęcie to sen, ale i z materacyka psy potrafią ją zrzucić, bo ona jest juz prawie niewidzialna.....
Czy zanim zniknie, coś dobrego w jej życiu się stanie??





Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

tanitka napisał(a):
dziękuję Wam dziewczyny, że zajrzałyście :)


No weź i nie zajrzyj do takiej biednej kruszynki...:-(
Kurcze ma do mnie przyjechać dziadziunio jamniczek z Palucha,ale póki co jest intensywnie ogłaszany.Gdyby znalazł domek,to wziełabym babinke na dt dożywotni pewnie...ale na razie nic nie obiecuję,a ona nie ma czasu:-(

Posted

dziękuję Ci Renatko, że w ogóle tak o niej pomyślałaś. Wet mówił, że daje jej jeszcze ze 3 m-ce życia; jak życia w domku to mało, jak w schronisku to dużo :(. Nie wyobrażam sobie Babulki jak zaraz zrobi się zimno.

Posted

[quote name='tanitka']dziękuję Ci Renatko, że w ogóle tak o niej pomyślałaś. Wet mówił, że daje jej jeszcze ze 3 m-ce życia; jak życia w domku to mało, jak w schronisku to dużo :(. Nie wyobrażam sobie Babulki jak zaraz zrobi się zimno.
:flaming:
Dawaj ją...zgłupiałam dosłownie chyba.Dopiero kilka dni temu odszedł mi na rekach 19-letni Morusek,a juz pakuję sie w następną mega sierotkę:shake:
Jak ma umrzec niech umrze w domu.
Tylko czy mogłabym liczyć na podkłady i jakieś puszeczki do jedzenia dla niej?No i na weta w razie co.Mógłby ktoś zrobić bazarek?

Posted

Reno2001 napisał(a):
Jesli Babulinka pojedzie do Renatki to pomogę w zakupie podkładów i jakis puszek.


Dziękuję Reno:buzi:Mała do mnie przyjeżdża,tylko musimy z Tanitką ustalić termin.Ale to będzie ten tydzień
A może ktos ma jakieś uzywane,już niepotrzebne małe posłanko?

Posted

Dobrze się czyta takie wiadomości przed snem. Mój jamniczy dziadzio, miał u mnie żyć 2 mce a żył 3 lata.
Dzisiaj zabierałam porzuconego nad jeziorem maleńkiego ślepego staruszka. Uciekając wpadl do wody, warczał , pokazując bezzębne dziąsła. Myślałam, że padnie ze stresu. Ludzi, którzy tak postępują niech piekło pochłonie !
Kiedyś była podobna jamnisia na dogo, ktoś nazwał ją cudownie-skowronek !

Posted

Renata5 napisał(a):
:flaming:
Dawaj ją...zgłupiałam dosłownie chyba.Dopiero kilka dni temu odszedł mi na rekach 19-letni Morusek,a juz pakuję sie w następną mega sierotkę:shake:
Jak ma umrzec niech umrze w domu.
Tylko czy mogłabym liczyć na podkłady i jakieś puszeczki do jedzenia dla niej?No i na weta w razie co.Mógłby ktoś zrobić bazarek?


Reno2001 napisał(a):
Jesli Babulinka pojedzie do Renatki to pomogę w zakupie podkładów i jakis puszek.


O matko nawet nie wiem co powiedzieć. Będę bardzo intensywnie myślała jak pomóc. Renatko wzruszyłaś mnie. Mam super, nowe legowisko które dała yunona z myślą jamnikach. Zrobie bazarek i dorzucę jeszcze inne fanty. Teraz dam starowinę na fora jamnicze.

Posted

W takim razie ja teraz czekam na info już o konkretnych zapotrzebowaniach tzn. dokładnie jakie podkłady, no i jakie puchy, bo moze jakieś specjalistyczne będą potrzebne. W ciemno bez sensu kupowac ;)

Posted

basia0607 napisał(a):

Kiedyś była podobna jamnisia na dogo, ktoś nazwał ją cudownie-skowronek !


Mojej Skowroni już nie ma, odeszła 1 grudnia...
Zostały mi po Skowronku pieluszki King Dog, poproszę adres to wyślę, chyba, że mogę wysłać do Tanitki?

Posted

o dziewczyny kochane wiedzialam, ze pomożecie, że nie zostawicie jej bez pomocy!!!! :)
POstaram się aby Babulka jak najszybciej znalazła sie u Renata5, żeby juz psy po niej nie deptały, ona taka stłamszona jest, ze serce pęka. Każdy dzień jest dla niej ważny.
Jej pani zachorowała psychicznie i Babulka razem z 5 innymi pieskami została zabrana. To było przed wakacjami. Pani wróciła ze szpitala, ale piesków swoich nie rozpoznawała. Ostatecznie wzieła z nich dwa. Pozostałe duże zostały, no i Babulka....

Jolu przeslij pieluszki od razu do Renaty, dziękuję Ci serdecznie. Skowronia na pewno tez się cieszy, ze po niej jeszcze one się przydadzą.
Ja deklaruję tez pomoc w utrzymaniu Babulki, na dobry poczatek i leżaneczkę i kocyki dam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...