Jump to content
Dogomania

Czekoladka już w DS ! błyskawiczna akcja, DZIĘKUJEMY !!! :)


Recommended Posts

Posted

eve-w napisał(a):
no własnie to mialam napisac! Andzike...cała nadzieja w Tobie!!!!


No niezły numer... Trochę mnie to walnęło... chciałam małą adopcyjną sunię, do która pójdzie do domu tak szybko, że nie zdążę się do niej przyzwyczaić i jej sobie zostawić, a dostanę samca... ;)
Po długiej rozmowe z Madalleną;) zdecydowanie potwierdzam - niech przyjeżdza :D :D :D

PS. Madallena, jak coś - to wieeeeeeesz... ;)

  • Replies 302
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Andzike napisał(a):
No niezły numer... Trochę mnie to walnęło... chciałam małą adopcyjną sunię, do która pójdzie do domu tak szybko, że nie zdążę się do niej przyzwyczaić i jej sobie zostawić, a dostanę samca... ;)
Po długiej rozmowe z Madalleną;) zdecydowanie potwierdzam - niech przyjeżdza :D :D :D

PS. Madallena, jak coś - to wieeeeeeesz... ;)

:multi::multi::multi::multi::multi:

Czyli trzymamy się planu :)

Posted

Super, że się udało! :multi: Teraz już może być tylko lepiej :)

A skoro Czekoladka okazała się chłopakiem to może będzie Wedel albo Choco? :)

Andzike, dasz radę :loveu:

Posted

Mantis napisał(a):
Super, że się udało! :multi: Teraz już może być tylko lepiej :)

A skoro Czekoladka okazała się chłopakiem to może będzie Wedel albo Choco? :)

Andzike, dasz radę :loveu:


Przy Waszej pomocy dam ;)
A skoro to chłopak to będzie Czoko :) (i tak planowałam przechrzcić Czekoladę na Czokę...;) )

Posted

Akrum napisał(a):
i ja jestem, przydreptałam tu z bernardynowego wątku :)
Jak super, że Czekoladka już bezpieczna, znaczy Pan Czekolada :)

to teraz pojedzie do kliniki tak?


Szisz już jest w Klinice. Szisz, a może Susz? :D

Posted

[quote name='eve-w']Szisz już jest w Klinice. Szisz, a może Susz? :D

Hehehe :)
Gwoli wyjaśnienia - miałam plana, że moja pierwsza tymczasowiczka będzie mieć na imie Szisza, ale Czekoladka na Szisze nie wyglądała, więc chciałam ją skrócić na Czokę :)
A skoro mamy chłopczyka zamiast dziewczynki to będzie Czoko :)

Posted

[quote name='Andzike']Hehehe :)
Gwoli wyjaśnienia - miałam plana, że moja pierwsza tymczasowiczka będzie mieć na imie Szisza, ale Czekoladka na Szisze nie wyglądała, więc chciałam ją skrócić na Czokę :)
A skoro mamy chłopczyka zamiast dziewczynki to będzie Czoko :)

Na Czoka czeka już fryzjer w Warszawie :) Zobaczycie że chłopaczyna w mig znajdzie domek ;)

Posted

Tak, tak Czokuś już grzeje tyłek w lecznicy ;)
zmiany skórne to nic poważnego, dziś oczy wyglądały zdecydowanie lepiej, razem z wetką doszłyśmy do wniosku,że to raczej spowodowane jest ogromnym zapchleniem,pcheł jest cała armia :mad:
zachudzony jest makabrycznie..gdyby nie to futerko, byłby z niego sam szkielet, głaskając go wyczuwałam każdą jego kość, kręgosłup sterczy, żebra sterczą :-(
ale na smyczy chodzi całkiem, całkiem..w samochodzie też grzeczniutki, póki co jest jeszcze zdezorientowany, nie bardzo chłopaczyna wiedział co się dzieje..ale myślę, że szybciutko powinien się otworzyć... ;)
waży niecałe 10 kg :-( jak tylko go wykąpać, wyczesać i odkarmić będzie cudownym psem..

zaraz zgram jakieś tam foty

Posted

Bardzo się cieszę że psina już WOLNA! Niespodzianka niesamowita, ale co to za różnica która płeć? Zasługuje na wolność niezależnie od tego czy jest suczką czy pieskiem. Cieszę się że jego stan nie jest aż tak poważny. Wątek chyba trzeba trochę rozleklamować żeby więcej osób zajrzało i być może się zlitowało. 85zł to trochę mało....

Posted

Z relacji weterynarza:

Pies ma anemię. Jest przeraźliwie wychudzony. Ma tyle pcheł, że kobieta powiedziała, że w swojej 15 letniej karierze widzi tyle po raz pierwszy! Skóra ok.
Zjadł całą michę w ciągu kilku sekund. Zrobił ładną kupkę (ufff).
Chłopaczyna jest w szoku, ale generalnie jest psiakiem spokojnym.
Jutro odrobaczamy.
Zastanawiam się czy by go nie ciachnąć w Kielcach. Robią na "gazie" koszt 200 zł.
Szczepienie ok 60 zł (kombajn).
Więc albo szczepimy albo tniemy jajka - jutro będzie wiadomo.
Na razie leci pierwsza doba + frontline.

Wstępne koszty przedstawiają się następująco: 6 x doba = 120 zł (do poniedziałku)
frontline ?
odrobaczenie - nie wiem jak go odrobaczą i czym, ale załóżmy, że będzie to 5 zł x 3 dni pod rząd = 15 zł
ew. szczepienie 60 zł lub
kastracja 200 zł

Posted

Może te opinie weta o stanie zdrowia Czoko i foty przydadzą się jako dowody w sprawie schroniska w Dyminach....
Ode mnie posżło dziś 20 zł, pewnie jutro będą Andzike u Ciebie,
Ciesze się, że psinek uratowany ( Boże te oskarżenia o handel psami to jakies urojenia chorego mózgu chyba:shake: )

Posted

Hmm 200zł za kasttrację to nie za drogo trochę? Wydawało mi się że w dzisiejszych czasach to kosztuje już koło 100zł. Kiedyś się pytałam o kastrację kocicy (ale to było nie w Poznaniu a w miejscowości Kudowa Zdrój) to babka chciała 80zł. Myślałam że pies byłby niewiele droższy, choć kiedy ja ostatni raz sterylizowałam psa (a było to 10lat temu) to płaciłam 2500zł. Teraz na szczęście ten zabieg nie jest taką rzadkością jak kiedyś. Osobiście to uważam że szczepienie jest ważniejsze niż kastracja. Psa można upilnować i nim mu się nie stanie jak pozostanie pełnoprawnym samcem, natomiast jak nie dostanie szepionki w tak osłabionym stanie, to chyba może to się dla niego gorzej skończyć...

Posted

Ale to kastracja na gazie, czyli narkoza jest wziewna, stąd ta cena. Nie wiem czy mają zwykłą narkozę. Andzike, zapytaj się za ile Twoja wetka by go ciachnęła?
Opinia lekarza obowiązkowo! Dziewczyny od razu ją weźcie od weterynarz i skserujcie.

Czoko dostał świstek, że jest zaszczepiony. Uwaga! wg świstka Czoko został zaszczepiony w kwietniu! Wg relacji wolnotariuszek w kwietniu go tam nie było :) Co za ....

Posted

Andzike napisał(a):
Ewelinka, uwielbiam Cie za te wieści !!!
Już ja go odkarmie, wykąpie, wyczesze, wychucham i nauczę spać w łóżku !!! :)

Andzike, jak Elmirka z kreskówki: "będę kochać, pieścić, tulić" :)
Cudnie!

Posted

dziewczyny - teoretycznie jeśli wyciągnięty ze schronu to dziewczyny powinny dostać fakturę na psa - a ta kiedys uprawniała do darmowej sterylizacji/kastracji u weta, który miał podpisaną umowę ze schronem - to tak gwoli kosztów kastracji;)

ale...jeżeli on jest w takim stanie to czy ze wzgledów zdrowotnych moze ją mieć??? to pyt. do weta...

no i - jeśli kastracja to nie szczepienia - albo jedno, albo drugie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...