Andzike Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 eve-w napisał(a):no własnie to mialam napisac! Andzike...cała nadzieja w Tobie!!!! No niezły numer... Trochę mnie to walnęło... chciałam małą adopcyjną sunię, do która pójdzie do domu tak szybko, że nie zdążę się do niej przyzwyczaić i jej sobie zostawić, a dostanę samca... ;) Po długiej rozmowe z Madalleną;) zdecydowanie potwierdzam - niech przyjeżdza :D :D :D PS. Madallena, jak coś - to wieeeeeeesz... ;) Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Andzike napisał(a):No niezły numer... Trochę mnie to walnęło... chciałam małą adopcyjną sunię, do która pójdzie do domu tak szybko, że nie zdążę się do niej przyzwyczaić i jej sobie zostawić, a dostanę samca... ;) Po długiej rozmowe z Madalleną;) zdecydowanie potwierdzam - niech przyjeżdza :D :D :D PS. Madallena, jak coś - to wieeeeeeesz... ;) :multi::multi::multi::multi::multi: Czyli trzymamy się planu :) Quote
Mantis Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Super, że się udało! :multi: Teraz już może być tylko lepiej :) A skoro Czekoladka okazała się chłopakiem to może będzie Wedel albo Choco? :) Andzike, dasz radę :loveu: Quote
Akrum Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 i ja jestem, przydreptałam tu z bernardynowego wątku :) Jak super, że Czekoladka już bezpieczna, znaczy Pan Czekolada :) to teraz pojedzie do kliniki tak? Quote
Andzike Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Mantis napisał(a):Super, że się udało! :multi: Teraz już może być tylko lepiej :) A skoro Czekoladka okazała się chłopakiem to może będzie Wedel albo Choco? :) Andzike, dasz radę :loveu: Przy Waszej pomocy dam ;) A skoro to chłopak to będzie Czoko :) (i tak planowałam przechrzcić Czekoladę na Czokę...;) ) Quote
lika1771 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Super ze wyciagnieta z tej mordowni Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 lika1771 napisał(a):Super ze wyciagnieta z tej mordowni lika1771 WYCIĄGNIĘTY ! :D Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Akrum napisał(a):i ja jestem, przydreptałam tu z bernardynowego wątku :) Jak super, że Czekoladka już bezpieczna, znaczy Pan Czekolada :) to teraz pojedzie do kliniki tak? Szisz już jest w Klinice. Szisz, a może Susz? :D Quote
Andzike Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 [quote name='eve-w']Szisz już jest w Klinice. Szisz, a może Susz? :D Hehehe :) Gwoli wyjaśnienia - miałam plana, że moja pierwsza tymczasowiczka będzie mieć na imie Szisza, ale Czekoladka na Szisze nie wyglądała, więc chciałam ją skrócić na Czokę :) A skoro mamy chłopczyka zamiast dziewczynki to będzie Czoko :) Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 [quote name='Andzike']Hehehe :) Gwoli wyjaśnienia - miałam plana, że moja pierwsza tymczasowiczka będzie mieć na imie Szisza, ale Czekoladka na Szisze nie wyglądała, więc chciałam ją skrócić na Czokę :) A skoro mamy chłopczyka zamiast dziewczynki to będzie Czoko :) Na Czoka czeka już fryzjer w Warszawie :) Zobaczycie że chłopaczyna w mig znajdzie domek ;) Quote
Luzia Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 A co z tymi zmianami skórnymi wiadomo już co to jest? Quote
ewelinka_m Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Tak, tak Czokuś już grzeje tyłek w lecznicy ;) zmiany skórne to nic poważnego, dziś oczy wyglądały zdecydowanie lepiej, razem z wetką doszłyśmy do wniosku,że to raczej spowodowane jest ogromnym zapchleniem,pcheł jest cała armia :mad: zachudzony jest makabrycznie..gdyby nie to futerko, byłby z niego sam szkielet, głaskając go wyczuwałam każdą jego kość, kręgosłup sterczy, żebra sterczą :-( ale na smyczy chodzi całkiem, całkiem..w samochodzie też grzeczniutki, póki co jest jeszcze zdezorientowany, nie bardzo chłopaczyna wiedział co się dzieje..ale myślę, że szybciutko powinien się otworzyć... ;) waży niecałe 10 kg :-( jak tylko go wykąpać, wyczesać i odkarmić będzie cudownym psem.. zaraz zgram jakieś tam foty Quote
Andzike Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ewelinka, uwielbiam Cie za te wieści !!! Już ja go odkarmie, wykąpie, wyczesze, wychucham i nauczę spać w łóżku !!! :) Quote
ewelinka_m Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 fpty, foty, byle jakie..bo nie było ani czasu..ani nasz bohater nie miał ochoty , wiercił się i kręcił i najlepiej mu się podobało ustawiać od d...strony :diabloti: Quote
ewelinka_m Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 mam nadzieję, że jak będę miała jakąś chwilę tu uda mi się podejść do chłopaka i go na spacer zabrać. to wtedy będę mogła powiedzieć o nim nieco więcej :lol: Quote
Lottie Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Bardzo się cieszę że psina już WOLNA! Niespodzianka niesamowita, ale co to za różnica która płeć? Zasługuje na wolność niezależnie od tego czy jest suczką czy pieskiem. Cieszę się że jego stan nie jest aż tak poważny. Wątek chyba trzeba trochę rozleklamować żeby więcej osób zajrzało i być może się zlitowało. 85zł to trochę mało.... Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Z relacji weterynarza: Pies ma anemię. Jest przeraźliwie wychudzony. Ma tyle pcheł, że kobieta powiedziała, że w swojej 15 letniej karierze widzi tyle po raz pierwszy! Skóra ok. Zjadł całą michę w ciągu kilku sekund. Zrobił ładną kupkę (ufff). Chłopaczyna jest w szoku, ale generalnie jest psiakiem spokojnym. Jutro odrobaczamy. Zastanawiam się czy by go nie ciachnąć w Kielcach. Robią na "gazie" koszt 200 zł. Szczepienie ok 60 zł (kombajn). Więc albo szczepimy albo tniemy jajka - jutro będzie wiadomo. Na razie leci pierwsza doba + frontline. Wstępne koszty przedstawiają się następująco: 6 x doba = 120 zł (do poniedziałku) frontline ? odrobaczenie - nie wiem jak go odrobaczą i czym, ale załóżmy, że będzie to 5 zł x 3 dni pod rząd = 15 zł ew. szczepienie 60 zł lub kastracja 200 zł Quote
majuska Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Może te opinie weta o stanie zdrowia Czoko i foty przydadzą się jako dowody w sprawie schroniska w Dyminach.... Ode mnie posżło dziś 20 zł, pewnie jutro będą Andzike u Ciebie, Ciesze się, że psinek uratowany ( Boże te oskarżenia o handel psami to jakies urojenia chorego mózgu chyba:shake: ) Quote
Lottie Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Hmm 200zł za kasttrację to nie za drogo trochę? Wydawało mi się że w dzisiejszych czasach to kosztuje już koło 100zł. Kiedyś się pytałam o kastrację kocicy (ale to było nie w Poznaniu a w miejscowości Kudowa Zdrój) to babka chciała 80zł. Myślałam że pies byłby niewiele droższy, choć kiedy ja ostatni raz sterylizowałam psa (a było to 10lat temu) to płaciłam 2500zł. Teraz na szczęście ten zabieg nie jest taką rzadkością jak kiedyś. Osobiście to uważam że szczepienie jest ważniejsze niż kastracja. Psa można upilnować i nim mu się nie stanie jak pozostanie pełnoprawnym samcem, natomiast jak nie dostanie szepionki w tak osłabionym stanie, to chyba może to się dla niego gorzej skończyć... Quote
eve-w Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ale to kastracja na gazie, czyli narkoza jest wziewna, stąd ta cena. Nie wiem czy mają zwykłą narkozę. Andzike, zapytaj się za ile Twoja wetka by go ciachnęła? Opinia lekarza obowiązkowo! Dziewczyny od razu ją weźcie od weterynarz i skserujcie. Czoko dostał świstek, że jest zaszczepiony. Uwaga! wg świstka Czoko został zaszczepiony w kwietniu! Wg relacji wolnotariuszek w kwietniu go tam nie było :) Co za .... Quote
malagos Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Andzike napisał(a):Ewelinka, uwielbiam Cie za te wieści !!! Już ja go odkarmie, wykąpie, wyczesze, wychucham i nauczę spać w łóżku !!! :) Andzike, jak Elmirka z kreskówki: "będę kochać, pieścić, tulić" :) Cudnie! Quote
andzia69 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 dziewczyny - teoretycznie jeśli wyciągnięty ze schronu to dziewczyny powinny dostać fakturę na psa - a ta kiedys uprawniała do darmowej sterylizacji/kastracji u weta, który miał podpisaną umowę ze schronem - to tak gwoli kosztów kastracji;) ale...jeżeli on jest w takim stanie to czy ze wzgledów zdrowotnych moze ją mieć??? to pyt. do weta... no i - jeśli kastracja to nie szczepienia - albo jedno, albo drugie... Quote
ewexoxo Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Psina jest śliczna i ma takie same oczyska jak nasza sunia :-) Cieszę się, że już jest bezpieczny. Quote
Nevada Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 będzie super już teraz! :-) osobiście myślę, że przede wszystkim szczepienia o ile nie jest za słaby i na to Quote
Luzia Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Mi też sie wydaje że teraz najważniejsze są szczepienia. Do kastracji jest chyba jeszcze zbyt wycieńczony. Pisak piękny jak marzenie :) http://img828.imageshack.us/img828/1007/img5136x.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.