toyota Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Też miałam pieska z padaczką - owczarka collie. Było to ponad 10 lat temu , dostawał tylko luminal i był pod kontrolą weta. U niego padaczka pojawiła się , gdy miał 10,5 roku, więc było podejrzenie guza mózgu. U Karmelka to może być padaczka pourazowa , więc wydaje mi się , że nie będzie miała wpływu na ogólny stan zdrowia. Wiem jednak co przeżywacie , jaką się czuje bezsilność , właściwie nie ma jak pomóc. Mogę tylko doradzić , aby starać się w miarę możliwości podkładać psu coś miękkiego pod głowę , żeby sobie jej nie rozbił. U nas się tak raz zdarzyło , że Kalu rozciął sobie głowę i musiałam jechać z nim po ataku na szycie :-( Trzymajcie się ! Quote
majuska Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Jak będzie brał leki i dawka będzie dobrze dobrana, ataków nie powinno być praktycznie wcale, dobrze , że ma taki spokojny domek ,tak się śpi tylko u siebie :) Zresztą w Dyminach nabawić się padaczki i to w dodatku pourazowej to chyba żaden problem....:( Quote
coronaaj Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie, pełen ciepła... radości...i Przyjaciół... A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: miłości...serdeczności... pogody ducha... i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra! Najwspanialszego... Pełnego uroku - Nowego Roku 2011!!! By miłość królowała! By radość panowała! By szczęście Ciebie szukało! I zdrowie dopisywało!” Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala Tak Pakus jezdzi w Kia Sorento na przednim siedzeniu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.