Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicja napisał(a):
:bigcool: :bigcool: :drinking: :drinking:


Ja za chwilę będę musiała przystopować, bo nie może być tak, że pies mnie bedzie na spacerze prowadził:painting:
Ale to za chwilę...:beerchug: ;)

Posted

:painting:

marta0731 napisał(a):
Ja za chwilę będę musiała przystopować, bo nie może być tak, że pies mnie bedzie na spacerze prowadził:painting:
Ale to za chwilę...:beerchug: ;)


...ja czekam aż przestanie tak mocno padać

Posted

Alicja napisał(a):
:bigcool: :bigcool: :drinking: :drinking:


Jutro z kacem do pracy pójdziemy, a niech tam. :chlup::chlup::chlup:
Żyje się tylko raz, a taaaaaaaaaaką adopcję, to trzeba porządnie oblać, oj trzeba :grin::grin::grin:
Marta, a zakąski to nie zaserwujesz, mamy tak na czczo popijać??? :cool3::cool3::cool3:

Posted

Kapsel napisał(a):
Jutro z kacem do pracy pójdziemy, a niech tam. :chlup::chlup::chlup:
Żyje się tylko raz, a taaaaaaaaaaką adopcję, to trzeba porządnie oblać, oj trzeba :grin::grin::grin:
Marta, a zakąski to nie zaserwujesz, mamy tak na czczo popijać??? :cool3::cool3::cool3:


Czekaj Kapselek, mam smaczki od Izy i Avanti:cool3:
No ale Montiemu mam odbierać od pycha?:hmmmm:
Jak mu się dziąsła zagoją, to co... Śledzie będzie jadł?:PROXY5:
:evil_lol:

Posted

:multi::multi::multi::multi::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::popcorn::popcorn::knajpa::knajpa:
Martuś,a ja od dawna wiedziałam że tak będzie. Pisałam nawet gdzieś tam.
Przeczucie mnie nie zawidło.
Bardzo dobra decyzja Martusiu.
Ale chłopak ma szczęście:lol::lol::lol::lol:

Posted

Maruda666 napisał(a):
No to musimy teraz ostro zastartować :evil_lol::evil_lol:


Marudka, pijesz karniaka :cool3::cool3::cool3: Gdzie byłaś? :mad::morning:
Pij Marudko, do dna :drinka::drinka::drinka::BIG::BIG::BIG:

Posted

Ok
Człowiek jak pijany to szczery:eviltong:

A teraz poważnie
Moim skromnym zdaniem Monti nie słyszy... albo baaardzo niedosłyszy...
Pisałam wcześniej, ale myślałam, że tak jak pisałyście - słyszy co chce
Wet w trakcie narkozy zajrzał do ucha środkowego i nie wypatrzył uszkodzenia "membrany" ale jak twierdzi - u starszych psów (a Monti to średni młodziak) zdarza się, że tak się dzieje
To że na poczatku pisałam, że reaguje na dźwięk lodówki otwieranej - może po prostu leciał za mną, bo widział i wie że tam jedzonko jest...?
Jak wracam z pracy, to jeśli akurat śpi - nie słyszy zamków otwieranych i dopiero po chwili jak się budzi - widzi że jestem...
Nie słyszy klaskania, głośnych hałasów, nie reaguje na dźwięki na korytarzu, jak zaśnie porządnie to mogę do kuchni latać i strzelać garnkami i nic...
O wołaniu, gwizdaniu, cmokaniu itp nawet nie wspominam... Siada jak każę, nie dlatego, że słyszy komendę siad, tylko na wskazanie palcem
:-(
Nie puszczę go bez smyczy. Dlatego bardzo się uparłam już wcześniej na flexi, by mógł pobiegać
Tamtej nie mogłam oddać, mogłam wymienić
Więc dziś dopłaciłam, wymieniłam, na taką do 60kg (wreszcie mi się porządna wydała)
Nie liczę tego do wydatków z wpłaconych przez Was ciocie pieniędzy
Wpłat miałam 340zł z czego wydałam 200zł na zabieg
Smycz jest z mojej kieszeni, zostaje 140zł, które spożytkuję na zdrowie Montka, nie na smycz

Jeszcze raz dziękuję za pomoc dla Montereiro:loveu:

Posted

Kapsel napisał(a):
Marudka, pijesz karniaka :cool3::cool3::cool3: Gdzie byłaś? :mad::morning:
Pij Marudko, do dna :drinka::drinka::drinka::BIG::BIG::BIG:


To teraz jak już się wyżaliłam, możemy pić dalej;) bo my sobie poradzimy z Monciakiem, on zuch chłopak:loveu:
Ważne że Monciu zdrowy już, i cieszyć się i tak trzeba:laola:

A ja i tak mam nadzieję, że to jego męskie fanaberie, i kiedyś zawołam, i on przybiegnie!!!

Posted

a to klops........ ojej.......
to on nie slyszal, jak ten bysior warczy na niego, nie wiedzial,ze mu pokazuje, co go zaraz czeka :(
a dobrze,ze nie slyszal tego ujadania w schronie.... ale biedny :((((((((((

upije sie na smutno :-(

Posted

kora78 napisał(a):
a to klops........ ojej.......
to on nie slyszal, jak ten bysior warczy na niego, nie wiedzial,ze mu pokazuje, co go zaraz czeka :(
a dobrze,ze nie slyszal tego ujadania w schronie.... ale biedny :((((((((((

upije sie na smutno :-(


Atakowany "bez ostrzeżenia" którego nie słyszał... :(

Ważne że teraz śpi na kanapce, bo nie chwaliłam się, ale skoro fotel dla niego za mały, a na kołderce na podłodze spać nie chciał, i tak się cisnął na fotelu, i wiercił... Udostępniłam mu kanapę w "sypialni" (taka pseudo sypialnia, dodatkowe ciemne małe pomieszczenie w mojej kawalerce), z której już dawno nie korzystam... Koc duży położyłam, a że mieszkanie wynajmowane i kanapa nie moja... szkoda mi jej nie jest ;)
Zaraz mnie ciocie "zjedzą" , ale na moją kanapę w "stołowym pokoju" wchodzić mu nie wolno:nono:
;)

Posted

Jagoda1 napisał(a):
Monti, to tak, jakbyś urodził sie na nowo....



Tak jakby... A ciekawe jakie miał życie wcześniej... Szkoda że przeważnie się tego nie możemy dowiedzieć...:PROXY5::shake:

Posted

Kapsel napisał(a):
Marudka, pijesz karniaka :cool3::cool3::cool3: Gdzie byłaś? :mad::morning:
Pij Marudko, do dna :drinka::drinka::drinka::BIG::BIG::BIG:

Karniaka wypiłam:drinking:, zaraz zacznę spiewać :BIG:
Kapselku, a gdzie ja mogę być ?- włóczę się tu i tam po dogo i miau;)

Marta - :Rose::Rose:, a dla Montiego pęto kiełbasy :evil_lol:

P.s- To że Monti nie słyszy, teraz już dla niego nie jest straszne. Jest bezpieczny i świetnie daje sobie radę ;) ( jakoś otwierania lodówki nie przegapia :evil_lol:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...