ania0112 Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 strzelali u was? bo w tv wyglądało jakby był pokaz laserów a nie strzelanie. u nas strzelali - Inka poleciała pod łóżko a Brokat chodził krok w krok za mną, teraz siedzi koło mnie i się przytula... chociaż już nie strzelają :) Quote
Saththa Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 ania0112 napisał(a):strzelali u was? bo w tv wyglądało jakby był pokaz laserów a nie strzelanie. u nas strzelali - Inka poleciała pod łóżko a Brokat chodził krok w krok za mną, teraz siedzi koło mnie i się przytula... chociaż już nie strzelają :) Pokaz laserów :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
3 x Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 ania0112 napisał(a):strzelali u was? bo w tv wyglądało jakby był pokaz laserów a nie strzelanie. u nas strzelali - Inka poleciała pod łóżko a Brokat chodził krok w krok za mną, teraz siedzi koło mnie i się przytula... chociaż już nie strzelają :) my poszliśmo sobie z psiurami na spaer na 'pole' z którego pałac widać i widzielismy światełko i słyszeliśmy i Fredziu się nie wkurwiał :multi: Quote
Saththa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 AnkaG napisał(a):Przytulaski :) Na łóżku można :lol: 3 x napisał(a):my poszliśmo sobie z psiurami na spaer na 'pole' z którego pałac widać i widzielismy światełko i słyszeliśmy i Fredziu się nie wkurwiał :multi: Ja też widziałam swiatełko... w TV :lol: Dorbze ze sie nie wkurzał :) Tazz na dworzu nie reaguje na wybuchy- ale nigdy nie był w momencie kulminacyjnym takim na maxa ;) Quote
Tekla64 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 a ja swego czasu wlasnie chodzilam z pasmi w pola i stamtad ogladalismy fajerwerki i jakos to lepiej te inne psy znosily a zas potem jak juz sie zdala oswoily to i doma nie bylo problemu ale to bylo z inna ekipa z ta nie musze lazic Quote
AnkaG Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 [quote name='Saththa']Na łóżku można :lol: A poza już nie??? :) Quote
Saththa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 Tekla64 napisał(a):a ja swego czasu wlasnie chodzilam z pasmi w pola i stamtad ogladalismy fajerwerki i jakos to lepiej te inne psy znosily a zas potem jak juz sie zdala oswoily to i doma nie bylo problemu ale to bylo z inna ekipa z ta nie musze lazic To jest metoda;) AnkaG napisał(a):[quote name='Saththa']Na łóżku można :lol: A poza już nie??? :) Poza już Tazz sie z Fixem nie lubi dotykać- chyba ze sie zjadają :lol: Quote
ulana Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 WATACHA napisał(a):Najpierw pije potem rozrabia, wszystko układa się teraz w całość ;) Dokładnie to pomyślałam - słowo w słowo. :) A skoro piszesz, że rozrabia zawsze, to może coś mu dolewasz do miski? Albo umi se znaleźć spryciarz jeden? ;) Quote
Saththa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 ulana napisał(a):Dokładnie to pomyślałam - słowo w słowo. :) A skoro piszesz, że rozrabia zawsze, to może coś mu dolewasz do miski? Albo umi se znaleźć spryciarz jeden? ;) Nie dolewam;) Nie da rady alkohol jest poza zasiegiem :) Quote
AnkaG Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Dopiero zajarzyłam, że coś z tytułem wątku namieszałaś ... Keysi mi się starzeje - leje w nocy bo nie wytrzymuje. Przy czym nie robi sobie z tego żadnego stresu. Stres my mamy, bo TZ budzi sie jak ona łazi. Najczęściej zanim zejdzie to już po. Dzisiaj nie śpimy od 4.40. A bo dzisiaj to zlazła o 2-giej, a po 4-tej przypomniała sobie, że na dole resztki kostki leżą ... Quote
Saththa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 wilczy zew napisał(a):U nas strzelali. :shake: AnkaG napisał(a):Dopiero zajarzyłam, że coś z tytułem wątku namieszałaś ... Bo dopiero namieszałam :lol: Keysi mi się starzeje - leje w nocy bo nie wytrzymuje. Przy czym nie robi sobie z tego żadnego stresu. Stres my mamy, bo TZ budzi sie jak ona łazi. Najczęściej zanim zejdzie to już po. Dzisiaj nie śpimy od 4.40. A bo dzisiaj to zlazła o 2-giej, a po 4-tej przypomniała sobie, że na dole resztki kostki leżą ... mzoe juz sie wyspała... starsi ludzie budza sie bardzo wczesnie.... Quote
danyww Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Też czytałam tytuł kilka razy ..boś namieszała. :cool3: I się ciesz , że się nie nudzisz bo doła byś złapała i w jakąś paskudną depresję wpadła :evil_lol: :scared: Quote
Saththa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 danyww napisał(a):Też czytałam tytuł kilka razy ..boś namieszała. :cool3: I się ciesz , że się nie nudzisz bo doła byś złapała i w jakąś paskudną depresję wpadła :evil_lol: :scared: Danyyyyyy własnie rozmawiałam z gabinetem wet o tych tabsach co Fix je dostał osttanio (6 szt miała) no i dzwoniłam bo chciałam dokupic a jak je kupowałam to razem z badaniami wiec nie odczułam ze 1 tabletka 5 zł kosztuje... Udusze tego małego cholernego pieska :lol!: ale od 2 dni kupy w domu nie było... EDIT - i nie rozumiem, co namieszałam :lol: Quote
AnkaG Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Biały dywanik ....??? A ile musi dostawac te tabsy? Quote
jambi Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 od 2 dni kupy w domu nie było... jak minie tydzień bez, będziemy świetować, a póki co, nie wywołuj kupy z lasu... mimo to, jest to powód do radości ;) co do strzelania - Mia ma totalnie w odwłoku, dla niej bez różnicy czy strzelają czy nie, za to Abi zamienia się w zwierze pociągowe i prze do przodu niczym rasowy husky... oczywiście to na dworzu, w domu zaś siedzi pod kanapą i przeczekuje Quote
Saththa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 AnkaG napisał(a):Biały dywanik ....??? A ile musi dostawac te tabsy? Chcesz? Zrobisz sobie dywanik:) Dorzucę zapas karmy jakies 8kilo ;) Nie wiem ile musi narazie 6 dni dostał... jambi napisał(a):jak minie tydzień bez, będziemy świetować, a póki co, nie wywołuj kupy z lasu... mimo to, jest to powód do radości ;) co do strzelania - Mia ma totalnie w odwłoku, dla niej bez różnicy czy strzelają czy nie, za to Abi zamienia się w zwierze pociągowe i prze do przodu niczym rasowy husky... oczywiście to na dworzu, w domu zaś siedzi pod kanapą i przeczekuje czywiscie Ci ci chdozi o to z e warto kupic je znowu :) Quote
3 x Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 jambi napisał(a):jak minie tydzień bez, będziemy świetować, a póki co, nie wywołuj kupy z lasu... mimo to, jest to powód do radości ;) raczej nie wywołuj kupy z Fixa ;) Quote
marako Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 AnkaG napisał(a): Keysi mi się starzeje - leje w nocy bo nie wytrzymuje. Przy czym nie robi sobie z tego żadnego stresu. Stres my mamy, bo TZ budzi sie jak ona łazi. Najczęściej zanim zejdzie to już po. Grace moja też, niestety. Poświęciłam się i nastawiam budzik na trzecią (chodzę spać po północy, wstaję o szóstej i to też za długo jej te max 6 godzin bez sikania). Ale często zdarza się, że i to nie pomaga i mam mokrą plamę na kanapie mimo warstw ręczników. Podkłady - trzy, bo na dużej powierzchni - przesuwa tyłkiem i też nie skutkuje to, a i tak muszę wyrzucić bo częściowo mokre. Tyle, że ona to robi przez sen. Jak jest na chodzie,wytrzymuje długo. Ale jest baaardzo smutna, więc jakoś tam mi się wydaje, że ona rozumie, że zdziadziała i jej to nie pasuje. Quote
Pink Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Alkohol przy tabsach moze czynic cuda :evil_lol: Quote
ania0112 Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Fajny nowy tytul :) Sandra brak kupy kosztuje Cię 5 zł dziennie...opłaca się;) przy najmniej na razie :) Szkoda Grace bo się dziewczyna tym stresuje.. moja Figa też była smutna i przybita gdy popuszczała... ale ona miała kamień w pęcherzu i po usunięciu ustało...a Keysi jej też skoda ale dobrze ze przynajmniej jej to humoru nie psuje;) gorzej z waszym humorem, a kostki to trzeba na noc sprzatać :p Quote
malawaszka Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Saththa napisał(a):Danyyyyyy własnie rozmawiałam z gabinetem wet o tych tabsach co Fix je dostał osttanio (6 szt miała) no i dzwoniłam bo chciałam dokupic a jak je kupowałam to razem z badaniami wiec nie odczułam ze 1 tabletka 5 zł kosztuje... Udusze tego małego cholernego pieska :lol!: ale od 2 dni kupy w domu nie było... przypomnij pliz co to za tablety? :oops: o ile pisałaś bo takie rzeczy jakem naczelny lekoman zwykle pamiętam :D kurcze jak ja nie lubię jak psiaki nam się starzeją... o objawach demencji starczej u zgredka mogłabym książkę napisać :( Quote
Tekla64 Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 tytul mnie sie baardzo podoba i od razu wiedziala ze to wy na swietowanie przyjdzie czas ale mozna liczyc na to ze dziala w dobra strone!!! co do starzenia .... nie chce mi sie gadac masakra ale trza przezyc Quote
Saththa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 w pizdu wykrakałam. Były dwie kupy i nie ma heh Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.