Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lubie twoją tradycję niedzielną :) Fajnie, że tradycjonalistką jesteś :eviltong:
Zdjęcia fajne ale filmik cudny!
Super się bawią ah ten tazz taki delikatny dla fixa. Kurde ale jak widze jak szyja i poł głowy fixa znika w szczękach tazza:-o to od razu przypominam sobie dlaczego ze swoimi pokurczami unikam dużych psów :p

Posted

a no widze jak pokurcz sie rzuca :) ale jakby to było na serio to fix by zrobił 2 dziurki a tazz skręcił mu kark :)
moja inka jest pacyfistką i jak ją atakują to piszczy a nie oddaje :) a brokat ma 10 lat i słabe zęby wiec jakby gigant zaatakował je to nic im to nie da ze są 2.. gorzej bo boisz sie o dwa a jak jest jeden to na ręce go i choooduuuuuu;)

Posted

Aaaaaa masz dwie pachy :) jednego pod jedna pachę drugiego pod drugą i choduuuuuuuuuu, gorzej jak tymczas jest ... chyba ze się na olbrzymy tymczasowe przerzucicie :evil_lol:

Posted

No ja się śmiałam, ze powinnyśmy z mamą sobie sprawić jakiegoś wielgachnego psa to inne w parku by się chwilę zastanowiły zanim by się rzuciły ;)
co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz:

Posted

ania0112 napisał(a):
No ja się śmiałam, ze powinnyśmy z mamą sobie sprawić jakiegoś wielgachnego psa to inne w parku by się chwilę zastanowiły zanim by się rzuciły ;)
co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz:


Ja kiedyś nosiłam dwa, w zimie jak łapki bolały.Łatwo nie było, ale jakoś do domu wrócić trzeba.

Fixsik jak się Tazziowi na paszczy uwiesił :)

Posted

Nochale :loveu: A chłopaki i tak ciche :)

ania0112 napisał(a):
co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz:

No nie przesadzaj, ja moje oba podniosę spokojnie mimo beczki z przodu :eviltong: A to pająki ciężkochwytne są ;) Tylko więcej jak jeden krok nie zrobię ;) ale bez beczki nie ma problemu.

Posted

Oglądałam filmik i ..nie na moje nerwy i wyobraźnię.:cool3: Tu oglądam a wyobraźnia podsuwa swoje scenariusze :roll: (horrory chyba zacznę pisać :oops:)

Doooobrze, że ja mam dwa kurduple :lol: mniej stresu ..w domu bo na drodze atakują wszystkie psy :mad:

Posted

wilczy zew napisał(a):
Tazzik super zagryzał Fixa :-)


Tylko nieskutecznie jakoś...


zerduszko napisał(a):
Nochale :loveu: A chłopaki i tak ciche :)


No ciche :) jakoś osttanio nie moge złapać jak sie bawią i drą :) o rano dzis na przykład Nawet Fix szczekał- dorbze ze na codzien tego nie robi bo masakra jaki ma głosik :diabloti: - pracowac mi nie dali;)

danyww napisał(a):
Oglądałam filmik i ..nie na moje nerwy i wyobraźnię.:cool3: Tu oglądam a wyobraźnia podsuwa swoje scenariusze :roll: (horrory chyba zacznę pisać :oops:)

Doooobrze, że ja mam dwa kurduple :lol: mniej stresu ..w domu bo na drodze atakują wszystkie psy :mad:


Ooooooo a Tazzio taki grzeczny;) To Fix morderca....


Ja na drodze mam to samo :shake: utłuke tego gówniarza kiedys.

Posted

[quote name='Saththa']T
No ciche :) jakoś osttanio nie moge złapać jak sie bawią i drą :) o rano dzis na przykład Nawet Fix szczekał- dorbze ze na codzien tego nie robi bo masakra jaki ma głosik :diabloti: - pracowac mi nie dali;)


jacie
a ta znowu z tym pracowaniem w domu
pogrzało cię? ;)

nasze się nie bawią
w domu
Fred wogole jak sie bawi to tylko z Prodzikiem
z nikim innym
tzn raz miał fazę na wszystko co beżowe i chciał ten tego z nimi niezaleznie od rasy

przeca jakby sie moje bawiły w domu to już bym domu nie miała ;)
jak Prodzik zaczał zaglądać na szafki to telewizor powiesilismy na ścianie ;)

Posted

[quote name='3 x']jacie
a ta znowu z tym pracowaniem w domu
pogrzało cię? ;)

No niestety Faktury się same nie popłacą a dziś termin :lol:


nasze się nie bawią
w domu
Fred wogole jak sie bawi to tylko z Prodzikiem
z nikim innym
tzn raz miał fazę na wszystko co beżowe i chciał ten tego z nimi niezaleznie od rasy

przeca jakby sie moje bawiły w domu to już bym domu nie miała ;)

Miałabys;) większy, przestronniejszy...

ewentualnie z sąsiadem na wyposażeniu :diabloti:


jak Prodzik zaczał zaglądać na szafki to telewizor powiesilismy na ścianie ;)

dlaczego??:)

Posted

zerduszko napisał(a):


No nie przesadzaj, ja moje oba podniosę spokojnie mimo beczki z przodu :eviltong: A to pająki ciężkochwytne są ;) Tylko więcej jak jeden krok nie zrobię ;) ale bez beczki nie ma problemu.

Właśnie ty masz chude pająki :) a moje mysie mają konkretną posturę i jakbym je tak podniosła to by je kręgosłup bolał, Inka to by wyła strasznie za takie podniesienie bo tu nie chodzi, ze ja nie dam rady bo ja dam, tylko one by ucierpiały... już nie mówiąc ze jakby zaczęły wierzgać to chyba bym nie utrzymała...

Posted

No właśnie pająki są większe i mniej poręczne, a kościstym niewygodnie ;) Mam tez serdelka i zdecydowanie lepiej pod pacha siedzi. A żeby nie wierzgały, to tez można nauczyć :] Z kręgosłupem gruba przesada :eviltong:

Posted

a to zależy jaki pies - Piździ za chiny pod pachę nie weźmiesz :D Luny mojej też nie bo wściku by dostała - je trzeba w dwie ręce, pod pachę to można Dropsa i rudą, Zgredka nie bo jego wszystko już boli

Posted

to nie będę krakac.. ale znasz wątek brokata więc wiesz ze on pies specjalnej troski i już miał chore: oczy, uszy, zęby, brzuszek, łapkę... wszystko poza ogonem:evil_lol: więc nie będę ryzykować jego kręgosłupem.
kurde skasowało mi ze Cię zerce zapraszam byś przyjechała i podniosła inkę i byś sprawdziła jak boleć mogą uszy od pisku:evil_lol: Księżniczka jest najlepsza:loveu: dzisiaj mi prąd od latarni na spacerze popieścił inke... bidna z piskiem do mnie uciekała

Posted

Ja tam wolę łapać pod pche i niech się drze niż mają mi psa zjeśc :lol:

Przywlekłam moje roślinki :lol:


pokazywałam chyba kiedys w październiku mój zielony zakątek :lol:

to Wam przypomnę i pokażę jak mi urosły zielone :)

14 października 2013r było tak:





i z dziś czy li

20 stycznia 2014 roku

różnica 3 miesiące i 6 dni ;)







Urosły :loveu:







A jakby się ktoś o fiołki pytał to...

oprócz tego ze kolejny mi sie był i zepsuł to nicz się nie dzieje :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...