Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Wydaje mi się, ze chyba xle ustawiłam rozmiar zdjęć jak zmniejszałam... Ale to już ostatnie :) I KOniec :) Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 I prosze Kogut i Tazzman :) Tym razem jest głos :) [video=youtube_share;qAAmGeS00Hg]http://youtu.be/qAAmGeS00Hg[/video] http://youtu.be/qAAmGeS00Hg Quote
ania0112 Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Lubie twoją tradycję niedzielną :) Fajnie, że tradycjonalistką jesteś :eviltong: Zdjęcia fajne ale filmik cudny! Super się bawią ah ten tazz taki delikatny dla fixa. Kurde ale jak widze jak szyja i poł głowy fixa znika w szczękach tazza:-o to od razu przypominam sobie dlaczego ze swoimi pokurczami unikam dużych psów :p Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Ostatnio cięzko z ta tradycją było :lol: Ale widzisz jak Fix pokurcz dokucza Tazzowi? A Wy macie dwa przynajmniej heheh :) Quote
ania0112 Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 a no widze jak pokurcz sie rzuca :) ale jakby to było na serio to fix by zrobił 2 dziurki a tazz skręcił mu kark :) moja inka jest pacyfistką i jak ją atakują to piszczy a nie oddaje :) a brokat ma 10 lat i słabe zęby wiec jakby gigant zaatakował je to nic im to nie da ze są 2.. gorzej bo boisz sie o dwa a jak jest jeden to na ręce go i choooduuuuuu;) Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Aaaaaa masz dwie pachy :) jednego pod jedna pachę drugiego pod drugą i choduuuuuuuuuu, gorzej jak tymczas jest ... chyba ze się na olbrzymy tymczasowe przerzucicie :evil_lol: Quote
ania0112 Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 No ja się śmiałam, ze powinnyśmy z mamą sobie sprawić jakiegoś wielgachnego psa to inne w parku by się chwilę zastanowiły zanim by się rzuciły ;) co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz: Quote
WATACHA Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 ania0112 napisał(a):No ja się śmiałam, ze powinnyśmy z mamą sobie sprawić jakiegoś wielgachnego psa to inne w parku by się chwilę zastanowiły zanim by się rzuciły ;) co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz: Ja kiedyś nosiłam dwa, w zimie jak łapki bolały.Łatwo nie było, ale jakoś do domu wrócić trzeba. Fixsik jak się Tazziowi na paszczy uwiesił :) Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Wymyslasz :evil_lol: Najpierw przez łeb aby go otumaniło a potem pod pachę :) iszybko zanim otrzeźwieje :lol: Quote
zerduszko Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 Nochale :loveu: A chłopaki i tak ciche :) ania0112 napisał(a):co do wkładania psa pod pachę - nie mieszczą się, za ciężkie są i to by je bardzo bolało, poza tym nie tak łatwo podnieść jednego a potem jedną ręką jakoś drugiego i sobie go dopasować zwłaszcza ze brokat się rzuca... także dupcia z tym pod pacha i chooduu:placz: No nie przesadzaj, ja moje oba podniosę spokojnie mimo beczki z przodu :eviltong: A to pająki ciężkochwytne są ;) Tylko więcej jak jeden krok nie zrobię ;) ale bez beczki nie ma problemu. Quote
danyww Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 Oglądałam filmik i ..nie na moje nerwy i wyobraźnię.:cool3: Tu oglądam a wyobraźnia podsuwa swoje scenariusze :roll: (horrory chyba zacznę pisać :oops:) Doooobrze, że ja mam dwa kurduple :lol: mniej stresu ..w domu bo na drodze atakują wszystkie psy :mad: Quote
Saththa Posted January 20, 2014 Author Posted January 20, 2014 wilczy zew napisał(a):Tazzik super zagryzał Fixa :-) Tylko nieskutecznie jakoś... zerduszko napisał(a):Nochale :loveu: A chłopaki i tak ciche :) No ciche :) jakoś osttanio nie moge złapać jak sie bawią i drą :) o rano dzis na przykład Nawet Fix szczekał- dorbze ze na codzien tego nie robi bo masakra jaki ma głosik :diabloti: - pracowac mi nie dali;) danyww napisał(a):Oglądałam filmik i ..nie na moje nerwy i wyobraźnię.:cool3: Tu oglądam a wyobraźnia podsuwa swoje scenariusze :roll: (horrory chyba zacznę pisać :oops:) Doooobrze, że ja mam dwa kurduple :lol: mniej stresu ..w domu bo na drodze atakują wszystkie psy :mad: Ooooooo a Tazzio taki grzeczny;) To Fix morderca.... Ja na drodze mam to samo :shake: utłuke tego gówniarza kiedys. Quote
3 x Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 [quote name='Saththa']T No ciche :) jakoś osttanio nie moge złapać jak sie bawią i drą :) o rano dzis na przykład Nawet Fix szczekał- dorbze ze na codzien tego nie robi bo masakra jaki ma głosik :diabloti: - pracowac mi nie dali;) jacie a ta znowu z tym pracowaniem w domu pogrzało cię? ;) nasze się nie bawią w domu Fred wogole jak sie bawi to tylko z Prodzikiem z nikim innym tzn raz miał fazę na wszystko co beżowe i chciał ten tego z nimi niezaleznie od rasy przeca jakby sie moje bawiły w domu to już bym domu nie miała ;) jak Prodzik zaczał zaglądać na szafki to telewizor powiesilismy na ścianie ;) Quote
Saththa Posted January 20, 2014 Author Posted January 20, 2014 [quote name='3 x']jacie a ta znowu z tym pracowaniem w domu pogrzało cię? ;) No niestety Faktury się same nie popłacą a dziś termin :lol: nasze się nie bawią w domu Fred wogole jak sie bawi to tylko z Prodzikiem z nikim innym tzn raz miał fazę na wszystko co beżowe i chciał ten tego z nimi niezaleznie od rasy przeca jakby sie moje bawiły w domu to już bym domu nie miała ;) Miałabys;) większy, przestronniejszy... ewentualnie z sąsiadem na wyposażeniu :diabloti: jak Prodzik zaczał zaglądać na szafki to telewizor powiesilismy na ścianie ;) dlaczego??:) Quote
ania0112 Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 zerduszko napisał(a): No nie przesadzaj, ja moje oba podniosę spokojnie mimo beczki z przodu :eviltong: A to pająki ciężkochwytne są ;) Tylko więcej jak jeden krok nie zrobię ;) ale bez beczki nie ma problemu. Właśnie ty masz chude pająki :) a moje mysie mają konkretną posturę i jakbym je tak podniosła to by je kręgosłup bolał, Inka to by wyła strasznie za takie podniesienie bo tu nie chodzi, ze ja nie dam rady bo ja dam, tylko one by ucierpiały... już nie mówiąc ze jakby zaczęły wierzgać to chyba bym nie utrzymała... Quote
zerduszko Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 No właśnie pająki są większe i mniej poręczne, a kościstym niewygodnie ;) Mam tez serdelka i zdecydowanie lepiej pod pacha siedzi. A żeby nie wierzgały, to tez można nauczyć :] Z kręgosłupem gruba przesada :eviltong: Quote
malawaszka Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 a to zależy jaki pies - Piździ za chiny pod pachę nie weźmiesz :D Luny mojej też nie bo wściku by dostała - je trzeba w dwie ręce, pod pachę to można Dropsa i rudą, Zgredka nie bo jego wszystko już boli Quote
ania0112 Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 Inka jak Luna - narobiła by takiego rabanu że hej! a Brokas no biedny staruszek jest więc jego tez nie! - psy na dwie rączki są :loveu: Quote
zerduszko Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 No tak żeście wychowały księżniczki to macie :eviltong: Wez nie gadaj, pies 10 lat to nie staruszek. Nasz Kluch ma prawie 9 i nie kracz, ze mi się zestarzeje niebawem ;) :placz: Quote
ania0112 Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 to nie będę krakac.. ale znasz wątek brokata więc wiesz ze on pies specjalnej troski i już miał chore: oczy, uszy, zęby, brzuszek, łapkę... wszystko poza ogonem:evil_lol: więc nie będę ryzykować jego kręgosłupem. kurde skasowało mi ze Cię zerce zapraszam byś przyjechała i podniosła inkę i byś sprawdziła jak boleć mogą uszy od pisku:evil_lol: Księżniczka jest najlepsza:loveu: dzisiaj mi prąd od latarni na spacerze popieścił inke... bidna z piskiem do mnie uciekała Quote
Saththa Posted January 20, 2014 Author Posted January 20, 2014 Ja tam wolę łapać pod pche i niech się drze niż mają mi psa zjeśc :lol: Przywlekłam moje roślinki :lol: pokazywałam chyba kiedys w październiku mój zielony zakątek :lol: to Wam przypomnę i pokażę jak mi urosły zielone :) 14 października 2013r było tak: i z dziś czy li 20 stycznia 2014 roku różnica 3 miesiące i 6 dni ;) Urosły :loveu: A jakby się ktoś o fiołki pytał to... oprócz tego ze kolejny mi sie był i zepsuł to nicz się nie dzieje :shake: Quote
wilczy zew Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 Mordziastej to nawet na dwie rączki nie wezmę :roll: Quote
Saththa Posted January 20, 2014 Author Posted January 20, 2014 wilczy zew napisał(a):Mordziastej to nawet na dwie rączki nie wezmę :roll: no ale to nie minik :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.