Saththa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Aaaaaaaaaaa i te tabsy to CALMEX ale to "zioła" zasadniczo... Quote
AnkaG Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 AnkaG napisał(a):A dalej dostaje tabsy? No o to :P Quote
Saththa Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 AnkaG napisał(a):No o to :P kiedys psychotropa teraz jakies takie ziołowo-aminokwasowo-wyciagowe coś. tj dzis dostał 7 raz ja... Quote
AnkaG Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Aha dostał tabsa a i tak koo ... ech Mendzia jedna A ja wieczorem schowałam miskę z wodą po 21-ej i sioo nie było. Nikt w nocy nie łaził i nie turlał się ze schodów... Quote
Saththa Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 AnkaG napisał(a):Aha dostał tabsa a i tak koo ... ech Mendzia jedna A ja wieczorem schowałam miskę z wodą po 21-ej i sioo nie było. Nikt w nocy nie łaził i nie turlał się ze schodów... No ale dwa dni pod rzad nie było... a tak nigdy sie nie zdarzało... bo kupa w domu i jej zjedzenie to norma. nienormalne jest jak kupy nie ma bo zjedzona albo zostawiona... o no widzisz masz rozwiązanie;) Quote
Fides79 Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 g*wniane tematy to z reguły u Malejwaszki były ale widzę że teraz zadomowiły się tutaj :shake: no nie zazdraszczam i ciężko mi coś doradzić, bo mój Gamoń to tylko wiejskie wyschnięte krowie placki konsumował lub na ptasie kleksy w parku był chętny ale sprawę rozwiązał kaganiec :roll: Quote
malawaszka Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 bo ja to już nawet nie piszę... z Viki miałybyśmy duuużo do pisania :D Quote
ulana Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Ja w g*wnianych tematach to w ogóle nic do powiedzenia nie mam, bo Zibi podjadał jak był mały i to tylko na dworze, nigdy w domu. No i oduczył się. Na szczęście. Wierzymy w Fixia. Nowy tytuł fajny. :) Quote
wilczy zew Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 FredziaFredzia napisał(a):Sandra kuruj się! Jesteś chora? Quote
Saththa Posted January 16, 2014 Author Posted January 16, 2014 FredziaFredzia napisał(a):Sandra kuruj się! Kuruję! się staram przynajmniej:) wilczy zew napisał(a):Jesteś chora? Zapalenie krtani i tchawicy :motz: Quote
Margi Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Za dużo krzyczałaś na te swoje mendoliny.:lol: Quote
ania0112 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 oh widze ze ktoś też ma zdrowotne szczęście w tym nowym roku:shake: ja miałam gorączkę, anginę ropną na obu migdałkach, przekrwione oczy i ogłuchłam :) ale już mi wszystko przeszło więc trzymam kciuki żeby i tobie przeszło! Quote
wilczy zew Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Sandra,wiem jak to jest,szybko zdrowiej! Quote
Saththa Posted January 17, 2014 Author Posted January 17, 2014 Margi napisał(a):Za dużo krzyczałaś na te swoje mendoliny.:lol: to podłe pomówienia :diabloti: ania0112 napisał(a):oh widze ze ktoś też ma zdrowotne szczęście w tym nowym roku:shake: ja miałam gorączkę, anginę ropną na obu migdałkach, przekrwione oczy i ogłuchłam :) ale już mi wszystko przeszło więc trzymam kciuki żeby i tobie przeszło! O zesz... ja nie mam migdałków;) i pod tym względem ze nie mam angin mi lepiej;) wilczy zew napisał(a):Sandra,wiem jak to jest,szybko zdrowiej! Zdrowieje;) a tymczasem szczeniaki mają fajnie bo do wtorku jestem w domu :lol: Quote
AnkaG Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Sandra ty ciągle siedzisz w domu :) Mi minął rok w nowej pracy i ani dnia na zwolnieniu nie byłam. Chora chodzę... Quote
Saththa Posted January 17, 2014 Author Posted January 17, 2014 AnkaG napisał(a):Sandra ty ciągle siedzisz w domu :) Mi minął rok w nowej pracy i ani dnia na zwolnieniu nie byłam. Chora chodzę... Zdrowie jest najważniejsze! Poza tym prawda jest taka, że ja po prostu pracuje w domu:) Quote
3 x Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 to się zdecyduj, czy chora w domu czy pracujesz? praca to samo zło nie chce mi się wogóle mogłabym nic nie robić ;) a w temacie kup ;) dzisiaj Grem wyjezdzał rano a ja wracałam po tygodniu delegacji dopiero popołudniu/wieczorem ale cały tydzień koledze mówiłam, ze musimy wcześnie wyjechać (czekało nas jakieś 7h jazdy) zebym max na 17 -18 była w domu koronnym argumentem było: bo inaczej Ci zapakuję kupy na wynos i do pracy w pon. przyniosę ;) poskutkowało, wystartowaliśmy przed dziesiątą ;) Quote
Saththa Posted January 17, 2014 Author Posted January 17, 2014 Siedze w domu chora, ale to co robiłam w biurze robię w domu :) Quote
3 x Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Saththa napisał(a):Siedze w domu chora, ale to co robiłam w biurze robię w domu :) aa to prawie tak jak ja tylko ja staram sie robic w pracy to samo co w domu czyli nic ;) Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 [quote name='3 x']aa to prawie tak jak ja tylko ja staram sie robic w pracy to samo co w domu czyli nic ;) Jak można tak to super :) Zastałam w tygodzniu w garażu nie Garaża a jakiegoś czarnobiałego kota... Wystraszyłam się trochu... Bo nie wiem jak to jest z kotami czy mają jakies swoje rewiry co je bronia czy jak... Ale dziś w garazu juz był Mój Garaż :multi: namiauczał na mnie swoim zwyczajem :) A tymczasem przywlekłam Chłopaków domowych moich ;) Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Tazziatko :) Nochal :) Elegancik... Modniś.... Menda... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.