Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aha dostał tabsa a i tak koo ... ech Mendzia jedna

A ja wieczorem schowałam miskę z wodą po 21-ej i sioo nie było. Nikt w nocy nie łaził i nie turlał się ze schodów...

Posted

AnkaG napisał(a):
Aha dostał tabsa a i tak koo ... ech Mendzia jedna

A ja wieczorem schowałam miskę z wodą po 21-ej i sioo nie było. Nikt w nocy nie łaził i nie turlał się ze schodów...



No ale dwa dni pod rzad nie było... a tak nigdy sie nie zdarzało... bo kupa w domu i jej zjedzenie to norma. nienormalne jest jak kupy nie ma bo zjedzona albo zostawiona...



o no widzisz masz rozwiązanie;)

Posted

g*wniane tematy to z reguły u Malejwaszki były ale widzę że teraz zadomowiły się tutaj :shake:
no nie zazdraszczam i ciężko mi coś doradzić, bo mój Gamoń to tylko wiejskie wyschnięte krowie placki konsumował lub na ptasie kleksy w parku był chętny ale sprawę rozwiązał kaganiec :roll:

Posted

Ja w g*wnianych tematach to w ogóle nic do powiedzenia nie mam, bo Zibi podjadał jak był mały i to tylko na dworze, nigdy w domu. No i oduczył się. Na szczęście.
Wierzymy w Fixia.

Nowy tytuł fajny. :)

Posted

oh widze ze ktoś też ma zdrowotne szczęście w tym nowym roku:shake: ja miałam gorączkę, anginę ropną na obu migdałkach, przekrwione oczy i ogłuchłam :) ale już mi wszystko przeszło więc trzymam kciuki żeby i tobie przeszło!

Posted

Margi napisał(a):
Za dużo krzyczałaś na te swoje mendoliny.:lol:


to podłe pomówienia :diabloti:
ania0112 napisał(a):
oh widze ze ktoś też ma zdrowotne szczęście w tym nowym roku:shake: ja miałam gorączkę, anginę ropną na obu migdałkach, przekrwione oczy i ogłuchłam :) ale już mi wszystko przeszło więc trzymam kciuki żeby i tobie przeszło!


O zesz... ja nie mam migdałków;) i pod tym względem ze nie mam angin mi lepiej;)
wilczy zew napisał(a):
Sandra,wiem jak to jest,szybko zdrowiej!



Zdrowieje;) a tymczasem szczeniaki mają fajnie bo do wtorku jestem w domu :lol:

Posted

AnkaG napisał(a):
Sandra ty ciągle siedzisz w domu :) Mi minął rok w nowej pracy i ani dnia na zwolnieniu nie byłam. Chora chodzę...


Zdrowie jest najważniejsze!

Poza tym prawda jest taka, że ja po prostu pracuje w domu:)

Posted

to się zdecyduj, czy chora w domu czy pracujesz?
praca to samo zło
nie chce mi się
wogóle mogłabym nic nie robić ;)


a w temacie kup ;)
dzisiaj Grem wyjezdzał rano
a ja wracałam po tygodniu delegacji dopiero popołudniu/wieczorem
ale cały tydzień koledze mówiłam, ze musimy wcześnie wyjechać (czekało nas jakieś 7h jazdy) zebym max na 17 -18 była w domu
koronnym argumentem było: bo inaczej Ci zapakuję kupy na wynos i do pracy w pon. przyniosę ;)
poskutkowało, wystartowaliśmy przed dziesiątą ;)

Posted

Saththa napisał(a):
Siedze w domu chora, ale to co robiłam w biurze robię w domu :)


aa to prawie tak jak ja
tylko ja staram sie robic w pracy to samo co w domu
czyli nic ;)

Posted

[quote name='3 x']aa to prawie tak jak ja
tylko ja staram sie robic w pracy to samo co w domu
czyli nic ;)

Jak można tak to super :)






Zastałam w tygodzniu w garażu nie Garaża a jakiegoś czarnobiałego kota... Wystraszyłam się trochu... Bo nie wiem jak to jest z kotami czy mają jakies swoje rewiry co je bronia czy jak...

Ale dziś w garazu juz był Mój Garaż :multi: namiauczał na mnie swoim zwyczajem :)






A tymczasem przywlekłam Chłopaków domowych moich ;)











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...