zerduszko Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Pies bez oczu :lol: http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00231.jpg Gratki! :multi: No Lizkę to ja swojego czasu nosiłam do lasu na rękach, jak nie uznawała smyczy :tard: A potem mi kręgosłup pyknął i przestałam ruszać głową i rękami :eviltong: Quote
Saththa Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 No takiego bez oczu mi dali :lol: Ale potem odzyskaliśmy oczka :) A mnie się dziś sniło, ze m ujedno oczko zanikało i taką potworna dziure miał w czaszce :shake: Quote
Margi Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 No to dalszych 100 wspólnych lat życzymy.:BIG: Tazzio był przeuroczym szczeniaczkiem.:loveu: Quote
ulana Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Śliczniasty nochal już jako maluch miał. :) Mnóstwo dalszych wspólnych lat. Ildefix to taki aniołeczek jak przy Tobie jest. No nie uwierzyłabym że rozrabiaka po tym jednym filmiku. :shake: Quote
Saththa Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 Margi napisał(a):No to dalszych 100 wspólnych lat życzymy.:BIG: Tazzio był przeuroczym szczeniaczkiem.:loveu: Dziekujemy :) Był na zdjeciach ;) ogólnie był okropny :lol: ulana napisał(a):Śliczniasty nochal już jako maluch miał. :) Mnóstwo dalszych wspólnych lat. Ildefix to taki aniołeczek jak przy Tobie jest. No nie uwierzyłabym że rozrabiaka po tym jednym filmiku. :shake: Idefix jest po prostu menda nad Mendami ;) Quote
wilczy zew Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 To teraz juz będziesz miała z Tazzika fajnego psa,tak pisala Jambi. Quote
marako Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Tazzio malutki, ze szczecinką sterczącą zamiast brody cudny! - uwielbiam ten etap u sznupiastych! Życzenia kolejnych 4-leci w zdrówku dla Was z Tazziem, no i żeby Fix dał się Ci ponudzić... Quote
Saththa Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 wilczy zew napisał(a):To teraz juz będziesz miała z Tazzika fajnego psa,tak pisala Jambi. to to juz od października bo wtedy skonczył 4 lata :) marako napisał(a):Tazzio malutki, ze szczecinką sterczącą zamiast brody cudny! - uwielbiam ten etap u sznupiastych! Życzenia kolejnych 4-leci w zdrówku dla Was z Tazziem, no i żeby Fix dał się Ci ponudzić... No słodycz była ale też Menda :lol: Ja nie wiem jak ja z nim przezyłam pierwsze dwa lata conajmniej.... nie wiem. AnkaG napisał(a):Gratki za 4 latka razem :) :) Quote
WATACHA Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Saththa napisał(a):to to juz od października bo wtedy skonczył 4 lata :) No słodycz była ale też Menda :lol: Ja nie wiem jak ja z nim przezyłam pierwsze dwa lata conajmniej.... nie wiem. :) Widocznie nie było tak źle:evil_lol: Quote
danyww Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 (edited) Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol: A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku. :loveu: Edited January 22, 2014 by danyww Quote
Saththa Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 [quote name='AnkaG']No jak przeżyłaś ... w emocjach :) A zebyś wiedziała... [quote name='malawaszka']och jaka piękna rocznica - 100 lat! :) [quote name='WATACHA']Widocznie nie było tak źle:evil_lol: nooo jeszcze zyje :razz: [quote name='danyww']Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol: A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku. :loveu: Oby była szczesliwa rocznica :) A ż wiecie co własnie pogoniłam sąsiadów! Sasiedzi maja psa a mieszkają po drugiej stronie ulicy. Ten ich pies straszliwie nie lubi/ boi się Tazza. jak się spotykamy w dole to ten ich pies po prostu ucieka... i biegnie do domu. tam zabiegi rózne robili, prsili mnie abym stała z Tazzem oni krazyli wokół nas mając tego psa no nic to nie zmieniło to takie wprowadzenie do sasiadów teraz wprowadzenie do tego jak mieszkam i gdzie;) Mieszkam na osiedlu domków. wszystkie mają ogrodzenia- oprócz tego gdzie mieszkam ja. Do schodów wejsciowych przylega mi taki mały skwereczek, ale taki maciupki jakieś 2 metry na 3 może... kiedys była tam trawa teraz sa kamienie. Na tymze skwerku szczeniaki me robią siku. a co wolno im ich skwerek. o i koniec wprowadzenia Historia włąsciwa. od jakiegoś czasu wyczaiłam, ze sąsiedzi przyprowadzają tego swojego psa na ten mój skwerek, podejrzewałam ze nim sikają ale... nigdy nich nie przyłapałam :knuje: do dziś. Własnie przed chwilą Idefix zaczał sie drzec przy oknie i poszłam popatrzeć. Stoją. Tj pani stoi na chodniku a Pan z pieskiem na smyczy na skwerku... jedno siku, drugie siku... nóz krwa mac! Tak sąsiadom?? pod drzwiami?? Otwieram okno. I mówię, ze sikaja mi psem w ogródku, ze jak tak można ze bez przesady. Oh oh bo ich pies ciągnie sam tutaj przed i po spacerze. I ze tylko wącha... Mówię, ze widziałam, ze przynajmniej dwa razy siknął (snieg jest widac nawet slady) i ze to tak jakbym ja im drzwi od furtki otworzyła i sobie weszła i wysikiwała psy przed ich wejsciem do domu! i co słyszę? To moze by tego ich psa moje psy pogoniły zeby już tu nie przychodził... :shake: (pomijam ze wiedza iz Fix ma problemy z agresją bo jak sie czasem mijamy to komentuja ze oh jak sie uwiesił :roll:) zesz w nie powiem co w co! mają psa na smyczy? mają to zesz cholera tak trudno isc do domu????? musiałam miec głupia minę bo powiedzieli ze nie będa przychodzic... Ja rozumiem z zapachem oswajać ale kurde no! pod drzwi mi psem sikaja no :mad: Quote
AnkaG Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Idź im nasikaj pod drzwi :) aaa przypomniałaś mi jak kiedyś byliśmy nad morzem - puuuusto w dali jeden człek siedzi.... idzieeeemy a Keysi kucnęła i koo metr od faceta nawaliła... Quote
3 x Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Saththa napisał(a): A ja mam skleroze :mdleje: W Sobote 18 mineło 4 lata jak Tazzio jest ze Mną :loveu: o prosze sprawiłaś sobie prezent na moje imieniny ;) Saththa napisał(a):A zebyś wiedziała... :) nooo jeszcze zyje :razz: Oby była szczesliwa rocznica :) A ż wiecie co własnie pogoniłam sąsiadów! Sasiedzi maja psa a mieszkają po drugiej stronie ulicy. Ten ich pies straszliwie nie lubi/ boi się Tazza. jak się spotykamy w dole to ten ich pies po prostu ucieka... i biegnie do domu. tam zabiegi rózne robili, prsili mnie abym stała z Tazzem oni krazyli wokół nas mając tego psa no nic to nie zmieniło to takie wprowadzenie do sasiadów teraz wprowadzenie do tego jak mieszkam i gdzie;) Mieszkam na osiedlu domków. wszystkie mają ogrodzenia- oprócz tego gdzie mieszkam ja. Do schodów wejsciowych przylega mi taki mały skwereczek, ale taki maciupki jakieś 2 metry na 3 może... kiedys była tam trawa teraz sa kamienie. Na tymze skwerku szczeniaki me robią siku. a co wolno im ich skwerek. o i koniec wprowadzenia Historia włąsciwa. od jakiegoś czasu wyczaiłam, ze sąsiedzi przyprowadzają tego swojego psa na ten mój skwerek, podejrzewałam ze nim sikają ale... nigdy nich nie przyłapałam :knuje: do dziś. Własnie przed chwilą Idefix zaczał sie drzec przy oknie i poszłam popatrzeć. Stoją. Tj pani stoi na chodniku a Pan z pieskiem na smyczy na skwerku... jedno siku, drugie siku... nóz krwa mac! Tak sąsiadom?? pod drzwiami?? Otwieram okno. I mówię, ze sikaja mi psem w ogródku, ze jak tak można ze bez przesady. Oh oh bo ich pies ciągnie sam tutaj przed i po spacerze. I ze tylko wącha... Mówię, ze widziałam, ze przynajmniej dwa razy siknął (snieg jest widac nawet slady) i ze to tak jakbym ja im drzwi od furtki otworzyła i sobie weszła i wysikiwała psy przed ich wejsciem do domu! i co słyszę? To moze by tego ich psa moje psy pogoniły zeby już tu nie przychodził... :shake: (pomijam ze wiedza iz Fix ma problemy z agresją bo jak sie czasem mijamy to komentuja ze oh jak sie uwiesił :roll:) zesz w nie powiem co w co! mają psa na smyczy? mają to zesz cholera tak trudno isc do domu????? musiałam miec głupia minę bo powiedzieli ze nie będa przychodzic... Ja rozumiem z zapachem oswajać ale kurde no! pod drzwi mi psem sikaja no :mad: czasmi jak Fredziowi na paczatku pobytu u nas chcialo się srać to wychodziliśmy i Fredzio szybciutko szybciutko wzdłuż bloku przy płotku zachodził za blok podchodził pod okna i walił na rzadko pod oknami czułam się jak w Dniu Świra :evil_lol: i mocno zaciskałam kciuki, zeby nikt z parteru nie wyjrzał przez okno ;) bo niestety nie zawsze zbieralnei Fred nawalił ;) Quote
Saththa Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 wilczy zew napisał(a):Beszczelni :mad: Noooo WATACHA napisał(a):Oj tam:evil_lol: heh AnkaG napisał(a):Idź im nasikaj pod drzwi :) aaa przypomniałaś mi jak kiedyś byliśmy nad morzem - puuuusto w dali jeden człek siedzi.... idzieeeemy a Keysi kucnęła i koo metr od faceta nawaliła... Powiedziałamz e nasikam im psami! keysi tez bezczelna :lol: 3 x napisał(a):o prosze sprawiłaś sobie prezent na moje imieniny ;) czasmi jak Fredziowi na paczatku pobytu u nas chcialo się srać to wychodziliśmy i Fredzio szybciutko szybciutko wzdłuż bloku przy płotku zachodził za blok podchodził pod okna i walił na rzadko pod oknami czułam się jak w Dniu Świra :evil_lol: i mocno zaciskałam kciuki, zeby nikt z parteru nie wyjrzał przez okno ;) bo niestety nie zawsze zbieralnei Fred nawalił ;) ale pod wejście pod drzwi komuś? Boz e sie zdarza czy chorowowe to wiecie ja tez ze słomką nie chodze aby wyzbierac jak tazz ma biegunke np... chociaz pod okna nikomu nie chdozę... bo u mnie domki :lol: i ogrodzenia:) Quote
zerduszko Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;) Quote
ulana Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 [quote name='danyww']Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol: A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku. :loveu: Super nastolatek! Następnych trzynastu :) Sandra - a może to sposób na oswajanie ich psa z Tazziem ;) [quote name='zerduszko']Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;) Quote
Saththa Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 zerduszko napisał(a):Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;) ulana napisał(a):Super nastolatek! Następnych trzynastu :) Sandra - a może to sposób na oswajanie ich psa z Tazziem ;) Ja rozumiem, ze psu się moze zdarzyc ale słuchajcie ebz przesady. jak patrzyłam to dwa razy nalał. Ulana- sikanie mi pół metra od drzwi to ich sposób na oswojenie... bez sensu. oswajają jak nas spotkają ale to uważam po prostu za bezczelność. Niech przychodzą i wąchaja ale niechze nie pozwalaja m u sikać. Quote
AnkaG Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Oj Sandra nie wiesz jak to jest - jego sioo musi być na wierzchu :) Quote
Saththa Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 AnkaG napisał(a):Oj Sandra nie wiesz jak to jest - jego sioo musi być na wierzchu :) Mało mnie to obchodzi. NIe będe tolerowała wyprowadzania psa na siku pod moje drzwi. :mad: Quote
wilczy zew Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 zerduszko napisał(a):Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;) I donosi? ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.