Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No takiego bez oczu mi dali :lol:


Ale potem odzyskaliśmy oczka :)


A mnie się dziś sniło, ze m ujedno oczko zanikało i taką potworna dziure miał w czaszce :shake:

Posted

Śliczniasty nochal już jako maluch miał. :) Mnóstwo dalszych wspólnych lat.

Ildefix to taki aniołeczek jak przy Tobie jest. No nie uwierzyłabym że rozrabiaka po tym jednym filmiku. :shake:

Posted

Margi napisał(a):
No to dalszych 100 wspólnych lat życzymy.:BIG:

Tazzio był przeuroczym szczeniaczkiem.:loveu:


Dziekujemy :)

Był na zdjeciach ;) ogólnie był okropny :lol:

ulana napisał(a):
Śliczniasty nochal już jako maluch miał. :) Mnóstwo dalszych wspólnych lat.

Ildefix to taki aniołeczek jak przy Tobie jest. No nie uwierzyłabym że rozrabiaka po tym jednym filmiku. :shake:



Idefix jest po prostu menda nad Mendami ;)

Posted

Tazzio malutki, ze szczecinką sterczącą zamiast brody cudny! - uwielbiam ten etap u sznupiastych! Życzenia kolejnych 4-leci w zdrówku dla Was z Tazziem, no i żeby Fix dał się Ci ponudzić...

Posted

wilczy zew napisał(a):
To teraz juz będziesz miała z Tazzika fajnego psa,tak pisala Jambi.


to to juz od października bo wtedy skonczył 4 lata :)

marako napisał(a):
Tazzio malutki, ze szczecinką sterczącą zamiast brody cudny! - uwielbiam ten etap u sznupiastych! Życzenia kolejnych 4-leci w zdrówku dla Was z Tazziem, no i żeby Fix dał się Ci ponudzić...


No słodycz była ale też Menda :lol:

Ja nie wiem jak ja z nim przezyłam pierwsze dwa lata conajmniej.... nie wiem.


AnkaG napisał(a):
Gratki za 4 latka razem :)



:)

Posted

Saththa napisał(a):
to to juz od października bo wtedy skonczył 4 lata :)



No słodycz była ale też Menda :lol:

Ja nie wiem jak ja z nim przezyłam pierwsze dwa lata conajmniej.... nie wiem.





:)


Widocznie nie było tak źle:evil_lol:

Posted (edited)

Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol:

A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku.

:loveu:

Edited by danyww
Posted

[quote name='AnkaG']No jak przeżyłaś ... w emocjach :)

A zebyś wiedziała...
[quote name='malawaszka']och jaka piękna rocznica - 100 lat!

:)

[quote name='WATACHA']Widocznie nie było tak źle:evil_lol:

nooo jeszcze zyje :razz:

[quote name='danyww']Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol:

A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku.

:loveu:



Oby była szczesliwa rocznica :)











A ż wiecie co własnie pogoniłam sąsiadów!


Sasiedzi maja psa a mieszkają po drugiej stronie ulicy. Ten ich pies straszliwie nie lubi/ boi się Tazza. jak się spotykamy w dole to ten ich pies po prostu ucieka... i biegnie do domu. tam zabiegi rózne robili, prsili mnie abym stała z Tazzem oni krazyli wokół nas mając tego psa no nic to nie zmieniło

to takie wprowadzenie do sasiadów

teraz wprowadzenie do tego jak mieszkam i gdzie;)


Mieszkam na osiedlu domków. wszystkie mają ogrodzenia- oprócz tego gdzie mieszkam ja. Do schodów wejsciowych przylega mi taki mały skwereczek, ale taki maciupki jakieś 2 metry na 3 może... kiedys była tam trawa teraz sa kamienie. Na tymze skwerku szczeniaki me robią siku. a co wolno im ich skwerek.

o i koniec wprowadzenia


Historia włąsciwa.

od jakiegoś czasu wyczaiłam, ze sąsiedzi przyprowadzają tego swojego psa na ten mój skwerek, podejrzewałam ze nim sikają ale... nigdy nich nie przyłapałam :knuje:


do dziś. Własnie przed chwilą Idefix zaczał sie drzec przy oknie i poszłam popatrzeć. Stoją. Tj pani stoi na chodniku a Pan z pieskiem na smyczy na skwerku... jedno siku, drugie siku... nóz krwa mac!

Tak sąsiadom?? pod drzwiami??


Otwieram okno. I mówię, ze sikaja mi psem w ogródku, ze jak tak można ze bez przesady.

Oh oh bo ich pies ciągnie sam tutaj przed i po spacerze. I ze tylko wącha...




Mówię, ze widziałam, ze przynajmniej dwa razy siknął (snieg jest widac nawet slady) i ze to tak jakbym ja im drzwi od furtki otworzyła i sobie weszła i wysikiwała psy przed ich wejsciem do domu!


i co słyszę?

To moze by tego ich psa moje psy pogoniły zeby już tu nie przychodził... :shake: (pomijam ze wiedza iz Fix ma problemy z agresją bo jak sie czasem mijamy to komentuja ze oh jak sie uwiesił :roll:)

zesz w nie powiem co w co! mają psa na smyczy? mają to zesz cholera tak trudno isc do domu?????


musiałam miec głupia minę bo powiedzieli ze nie będa przychodzic...

Ja rozumiem z zapachem oswajać ale kurde no! pod drzwi mi psem sikaja no :mad:

Posted

Idź im nasikaj pod drzwi :)

aaa przypomniałaś mi jak kiedyś byliśmy nad morzem - puuuusto w dali jeden człek siedzi....
idzieeeemy a Keysi kucnęła i koo metr od faceta nawaliła...

Posted

Saththa napisał(a):

A ja mam skleroze :mdleje:

W Sobote 18 mineło 4 lata jak Tazzio jest ze Mną :loveu:



o prosze sprawiłaś sobie prezent na moje imieniny ;)

Saththa napisał(a):
A zebyś wiedziała...


:)



nooo jeszcze zyje :razz:




Oby była szczesliwa rocznica :)











A ż wiecie co własnie pogoniłam sąsiadów!


Sasiedzi maja psa a mieszkają po drugiej stronie ulicy. Ten ich pies straszliwie nie lubi/ boi się Tazza. jak się spotykamy w dole to ten ich pies po prostu ucieka... i biegnie do domu. tam zabiegi rózne robili, prsili mnie abym stała z Tazzem oni krazyli wokół nas mając tego psa no nic to nie zmieniło

to takie wprowadzenie do sasiadów

teraz wprowadzenie do tego jak mieszkam i gdzie;)


Mieszkam na osiedlu domków. wszystkie mają ogrodzenia- oprócz tego gdzie mieszkam ja. Do schodów wejsciowych przylega mi taki mały skwereczek, ale taki maciupki jakieś 2 metry na 3 może... kiedys była tam trawa teraz sa kamienie. Na tymze skwerku szczeniaki me robią siku. a co wolno im ich skwerek.

o i koniec wprowadzenia


Historia włąsciwa.

od jakiegoś czasu wyczaiłam, ze sąsiedzi przyprowadzają tego swojego psa na ten mój skwerek, podejrzewałam ze nim sikają ale... nigdy nich nie przyłapałam :knuje:


do dziś. Własnie przed chwilą Idefix zaczał sie drzec przy oknie i poszłam popatrzeć. Stoją. Tj pani stoi na chodniku a Pan z pieskiem na smyczy na skwerku... jedno siku, drugie siku... nóz krwa mac!

Tak sąsiadom?? pod drzwiami??


Otwieram okno. I mówię, ze sikaja mi psem w ogródku, ze jak tak można ze bez przesady.

Oh oh bo ich pies ciągnie sam tutaj przed i po spacerze. I ze tylko wącha...




Mówię, ze widziałam, ze przynajmniej dwa razy siknął (snieg jest widac nawet slady) i ze to tak jakbym ja im drzwi od furtki otworzyła i sobie weszła i wysikiwała psy przed ich wejsciem do domu!


i co słyszę?

To moze by tego ich psa moje psy pogoniły zeby już tu nie przychodził... :shake: (pomijam ze wiedza iz Fix ma problemy z agresją bo jak sie czasem mijamy to komentuja ze oh jak sie uwiesił :roll:)

zesz w nie powiem co w co! mają psa na smyczy? mają to zesz cholera tak trudno isc do domu?????


musiałam miec głupia minę bo powiedzieli ze nie będa przychodzic...

Ja rozumiem z zapachem oswajać ale kurde no! pod drzwi mi psem sikaja no :mad:


czasmi jak Fredziowi na paczatku pobytu u nas chcialo się srać to wychodziliśmy
i Fredzio szybciutko szybciutko wzdłuż bloku
przy płotku
zachodził za blok
podchodził pod okna i walił na rzadko pod oknami
czułam się jak w Dniu Świra :evil_lol:
i mocno zaciskałam kciuki, zeby nikt z parteru nie wyjrzał przez okno ;)
bo niestety nie zawsze zbieralnei Fred nawalił ;)

Posted

wilczy zew napisał(a):
Beszczelni :mad:


Noooo
WATACHA napisał(a):
Oj tam:evil_lol:



heh
AnkaG napisał(a):
Idź im nasikaj pod drzwi :)

aaa przypomniałaś mi jak kiedyś byliśmy nad morzem - puuuusto w dali jeden człek siedzi....
idzieeeemy a Keysi kucnęła i koo metr od faceta nawaliła...


Powiedziałamz e nasikam im psami!

keysi tez bezczelna :lol:
3 x napisał(a):
o prosze sprawiłaś sobie prezent na moje imieniny ;)



czasmi jak Fredziowi na paczatku pobytu u nas chcialo się srać to wychodziliśmy
i Fredzio szybciutko szybciutko wzdłuż bloku
przy płotku
zachodził za blok
podchodził pod okna i walił na rzadko pod oknami
czułam się jak w Dniu Świra :evil_lol:
i mocno zaciskałam kciuki, zeby nikt z parteru nie wyjrzał przez okno ;)
bo niestety nie zawsze zbieralnei Fred nawalił ;)



ale pod wejście pod drzwi komuś?

Boz e sie zdarza czy chorowowe to wiecie ja tez ze słomką nie chodze aby wyzbierac jak tazz ma biegunke np... chociaz pod okna nikomu nie chdozę... bo u mnie domki :lol: i ogrodzenia:)

Posted

Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;)

Posted

[quote name='danyww']Życzę Wam duuuużo lat ze sobą :lol:

A u mnie wczoraj minęło 13 lat odkąd mój obecny staruszek (Kastor) jest ze mną. 13 urodziny miał w zeszłym roku w październiku.

:loveu:

Super nastolatek! Następnych trzynastu :)

Sandra - a może to sposób na oswajanie ich psa z Tazziem ;)

[quote name='zerduszko']Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;)



ulana napisał(a):
Super nastolatek! Następnych trzynastu :)

Sandra - a może to sposób na oswajanie ich psa z Tazziem ;)



Ja rozumiem, ze psu się moze zdarzyc ale słuchajcie ebz przesady. jak patrzyłam to dwa razy nalał.


Ulana- sikanie mi pół metra od drzwi to ich sposób na oswojenie... bez sensu. oswajają jak nas spotkają ale to uważam po prostu za bezczelność.

Niech przychodzą i wąchaja ale niechze nie pozwalaja m u sikać.

Posted

AnkaG napisał(a):
Oj Sandra nie wiesz jak to jest - jego sioo musi być na wierzchu :)



Mało mnie to obchodzi.


NIe będe tolerowała wyprowadzania psa na siku pod moje drzwi. :mad:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja tam też nie zwracam uwagi gdzie psy sikają, byleby nie po murkach :oops: Na kupy już tak, wyszukuję miejsce gdzie nie trzeba sprzątać, bo nie daję rady się schylać :lol: Masakra jak idę z Boltem i widzę oko, to tylko go proszę żeby doniósł do lasku ;)



I donosi?
.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...