APSA Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Starość zawsze jest przygnębiająca. Niektóre psy, dzięki troskliwej opiece i miłości swych opiekunów, mają szansę z godnością odejść za Tęczowy Most. Inne - porzucone, niechciane, zapomniane, anonimowe "numery" w tłumie setek podobnych im stworzeń - powoli gasną, nie obchodząc nikogo. Gdy ich gwiazda spada, po wielu miesiącach chorób i bólu, bez kojącej obecności ukochanego człowieka, zauważa to tylko jedna osoba - ta, która wykreśla "numer" z listy. Krecik był jednym z blisko 100 mieszkańców schroniskowego kącika dla bezdomnych staruszków - niezwykle smutnego miejsca, w którym porzucone psy czekają na śmierć. Część z nich nawet na chwilę nie opuszcza swoich legowisk-koszyków - te psy nie mają już nadziei. Krecik trafił do schroniska w fatalnym stanie psychicznym. Wiecznie skulony, przestraszony, z pyszczkiem opuszczonym ku ziemi, gdy widział człowieka kulił się, jakby czekał na ciosy. W obecności ludzi często zamierał w bezruchu. Nie potrafił cieszyć się ze spacerów, najchętniej nigdy nie opuszczałby swego koszyka. Potem było nieco lepiej. Krecik poznał, czym jest dotyk przyjaznej ręki, miękkość trawy rosnącej poza murami schroniska. Lubi spacery, czasem nawet uśmiecha się, gdy może powolutku dreptać tam, gdzie go oczy poniosą. Niestety, Krecik wygląda, jakby był umierający. Nie wiemy, co mu jest - czy to choroba, czy po prostu brak motywacji, by dalej walczyć. Ma coraz mniej sił, prawie całą dobę przesypia przytulony do innych staruszków. Spacer z wolontariuszem raz w tygodniu to za mało. Krecik już się poddał, czeka na śmierć. Pilnie potrzebne są fundusze na diagnostykę, leczenie, transport i karmę. Krecik ma jedyną szansę, by godnie przeżyć swe ostatnie chwile. OFEROWANA POMOC: magenka1 - 10 zł, jednorazowo li1 - 100 zł, jednorazowo Gosiapk - "parę gorszy" Awit - 10 zł, jednorazowo jkp - karma Kmurdz - deklaracja stała jostel - jednorazowa wpłata memory - leki: Hepatil, Heparegon, Essentiale Forte mąż Figu - transport, darmowy ROZLICZENIE 2010 WPŁATY (sierpień): magenka1 - 10 zł ]Li1 - 80 zł Awit - 10 zł memory - 20 zł kmurdz - 45 zł (za 3 miesiące z góry) jostel5 - 20 zł Li1 - 40 zł Gosiapk - 30 zł październik: jkp - 200 zł na konto Jaagi Razem: 255 zł + 200 zł październik: 100 zł od Migdaleny E=355 zł WYDATKI (sierpień): 55 zł - badanie krwi 50 zł - usg 15 zł - badanie moczu 38 zł - Ursocam 25 zł - antybiotyk 102 - drybed z przesyłką Razem: 285 zł Z 200 zł od jkp zostało 130 zł Stan (u mnie 28.XI.): +230 zł + 500 zł od sponsora Wydatki 30-31.11: 55 zł - badanie krwi 50 zł - usg 50 zł - rtg 31 zł - 1/2 op. Karsivanu 25 zł - szampon p.łojotokowy = 211 grudzień - wydatki: 209 zł - trovet hepatic 60 zł - akupunktura 02.12 (w tym 20 zł igły na cały cykl) 40 zł - akupunktura 09.12 suma wydatków: 309 zł grudzień - wpłaty: 100 zł od kmurdz 14.12. 30 zł z bazarku Dady M 50 zł - Karolina Gdańsk 28.12 Stan 28.12 = 390 zł grudzień - od wyjazdu do hotelu, rozliczane w styczniu: 120 zł za 20 dni w hotelu 45 zł - leki: essentiale, hepatil, boldaloin 80 zł - kolejne 2 sesje akupunktury 30 zł - transport na akupunkturę ____ 275 zł Quote
APSA Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 ROZLICZENIE c.d. - 2011 Styczeń - wpłaty: 30 zł - Diana fb 04.01 20 zł - Karolina fb 05.01 30 zł - Jakub fb 05.01 20 zł - Magda fb 05.01 30 zł - Katarzyna fh 05.01 30 zł - Beata fb 07.01 50 zł - po Puniu ['] 15.01 500 zł - NFPZU _____ 710 zł stan na 15.01.2011: 825 zł Luty - wpłaty: 30 zł - Diana fb (01.02) rozliczenie stycznia: 186 zł - hotel 50 zł - akupunktura 7 zł - transport 30 zł - karsivan ____ 273 zł Marzec - wpłaty: 30 zł - Diana fb (01.03) rozliczenie lutego: 168 zł - hotel 40 zł - badania krwi 23 zł - leki ____ 231 zł Kwiecień - wpłaty: 50 zł - pani Jagi (05.04) 40 zł - Magdyska25 za transport Majki (06.04) 30 zł - Diana fb (07.04) Rozliczenie marca: hotelik 186zł esseliv forte 25zł sylimarol 11,90zł boldaloin 5,8zł hepatil 10,92zł ____ 239,62 stan 08.04.2011: 261,40 zł Wydatki kwietniowe: 180 zł - hotel 34 zł - wizyta u weta I 24 zł - wizyta u weta II 29 zł - wizyta u weta III 11 zł - leki (hepatil) ___ 278 zł Wpłaty - maj: 30 zł - Diana fb 106 zł - spadek po Grubciu ['] 50 zł - pani Jagi 50 zł - koto-nie-bazarek ___ 236 zł Stan konta na 06.05: 219,4 zł wydatki majowe: 186 zł - hotel (zostają jeszcze leki do opłacenia) Wpłaty - czerwiec: 50 zł - pani Jagi 30 zł - Ania R Stan konta 09.06: 113,4 zł Wydatki czerwiec: 47,80 zł - leki majowe 180 zł - hotelik 12,80 - sylimarol w czerwcu ___ 240,60 zł Wpłaty - lipiec: 150 zł z bazarku Dogo07 (być może do uzupełnienia) 130,10 zł - bazarek krawatowy (w tym 45,10 dopisane w sierpniu) 50 zł - pani Jagi 30 zł - Ania spoza dogo ___ 360,10 zł wydatki lipiec: 186 zł - hotel 70 zł - leczenie Wpłaty - sierpień: 70 zł - Kundelkowa Skarbonka na poczet lipcowego leczenia, bezpośrednio do Astaroth 30 zł - Ania spoza dogo 35 zł - pani Jagi 95 zł - bazarek rózności Bea100/Magdyska - dziękuję! 10 zł - Magdyska25 Stan 26.08: 216,90 zł Hotelik sierpień: 186 zł Wpłaty wrzesień: 200 zł - bazarek KWL Stan 24.09: 230,90 zł Wydatki wrześniowe: 180 zł - hotelik 13,98zł - hepatil 27,30zł - esselive forte _____ 221,28 Październik - wpłaty: 50 zł - pani Jagi 30 zł - Ania s.d. 30 zł - Ania - puch555 200 zł - bazarek Alice Midnight _____ 310 zł Stan 25.10: 319 zł 62 gr Październik - ostatnie rozliczenie: 21 zł - leczenie 50 zł - karma 70 zł - uśpienie 132 zł - hotel _____ 273 zł Na koncie Krecika zostaje 46,62 zł Dodam do "spadku" brakujące 4 zł i przekazuję 50 zł Kryśce Quote
Onaa Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Pomóc finansowo nie dam rady, ale chociaż podniosę biedaczka. Quote
migdalena Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Kreciku -chłopaku trzymaj się. Musi Ci się udać ! Quote
Gosiapk Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Proszę o nr konta na PW prześlę parę groszy. Quote
Awit Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 O mateńko Kreciczku gdzie te cioteczki, czemu tak mało ich? Dam ci jednorazowo 10zł pod koniec m-ca, więcej nie mogę.... Krecik, wytrzymaj jeszcze troszkę...warto:-( Quote
Jaaga Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Już jestem. Krecik ma przyjechac do mojej mamy, ja tylko wirtualnie bede jego opiekunką :oops:. Mam za duzo psów na DT, zeby go wziąć. Musze wydac któregos, żebym mogła wziać do siebie następnego. Tak mi żal tych wszystkich pozostałych :-(. Oby Krecikowi udało sie jeszcze zaznac domowego życia i ciepła. Musi zdążyć. Dziekuje wszystkim za pomoc dla Krecika, bo fakt, ze opuści schronisko, to tylko część sukcesu, później trzeba go dowieźć do nas, diagnozować i leczyć. Postarać się zapewnić mu godną końcówkę życia. Jak weszłam wczoraj na wątek staruszków, to płakałam. Kiedy doczytałam, ze pies z banerka już umarł, zrobiło mi sie jeszcze smutniej. Żaden z nich nie zasłuzył na taki koniec, na samotną śmierć jako schroniskowy numer. Quote
erka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Jaaga super,że weźmiecie Krecika:). Bardzo podobny do Wafelka, który u Was tak odżył i przeżywał drugą młodość. Mam nadzieję,że tak tez będzie z Krecikiem.:lol: Quote
Jaaga Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 erka napisał(a):Jaaga super,że weźmiecie Krecika:). Bardzo podobny do Wafelka, który u Was tak odżył i przeżywał drugą młodość. Mam nadzieję,że tak tez będzie z Krecikiem.:lol: Też mam taką nadzieję. Oby tylko nie trzeba było szybko go operowac, jak Wafelka. Jakos mamy "szczęście" do psów, które od razu ida pod nóż. najpierw Wafelek, potem Paco i teraz Oskar. Jeszcze mu życzę, żeby odżył jak Wafelek i znalazł taki sam superowy DS. Quote
Dada M Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Dziękuję wszystkim za deklaracje :) Pieniądze będą zbierane na konto APSy, przynajmniej na początku - jutro rano APSA wyśle PW z nr konta. Jaaga - podziękuj mamie od nas, brak mi słów, by wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczna za DT dla Krecika. Quote
jkp Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Poprosze o konto ( lub czy moge od razu przelac na konto do Jagi= Mamy ?) Jaaga miałas racje . prosze pw Quote
divia_gg Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 A ja sobie zapisze. Pierwszym psem o ktorym czytalam ze lzami w oczach byl jeżyk, juz nieżyjacy. Tez na koncowke zycia zaznal milosci. I Krecik tez ma na to szanse. Takie staruszki sa przekochane. :loveu: Quote
Dada M Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Najważniejsze, żeby zdążyć. Śniło mi się, że przyjeżdżam do schroniska i Krecika już nie ma :( Ale ponoć sny interpretuje się na opak. Quote
Jaaga Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Joasiu, Gosiu, dziękuję za przybycie na wątek Krecika. Teraz właśnie na staruszkowym wątku dowiedziałam sie, że Krecik ma swojego przyjaciela. Żal go tak samego zostawić, a Krecika zabrać. Tylko to są stare psy, pewnie na adopcję nie ma co liczyć. Mam już na wiecznym tymczasie Sarę i Łatkę. Do tego doszedł Oskar, który jako onek staruszek z niewładną łapą ma takie same szanse na dom, jak one. Muszę na spokojnie pomyśleć. Dada M, na pewno bedzie odwrotnie. APSA, jak uda sie Krecika zabrac, to zrobisz mu wszystko, co trzeba na miejscu? Myslę, że lepiej zrobic od razu pełne badanie krwi, bo bedzie wszystko wiadomo, a potem moga wyjść jakies niespodzianki. Jeszcze zapomniałam napisać, żebyś go odrobaczyła i odpchliła. Quote
Dada M Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Już umówiłyśmy się z APSą, że Krecik od razu po adopcji jedzie na badania. Jeśli wyniki będą niepokojące czy niejednoznaczne, będzie odrobina czasu, by obejrzał go specjalista. Na tym zdjęciu widać Krecika po lewej i w środku jego kolegę: http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/PICT2170.jpg Wiadomo, zawsze przykro jest rozdzielać lubiące się psy, tym bardziej, że w schronisku najczęściej mają tylko siebie. Ale jest jak jest. Quote
magenka1 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 To ja trzymam kciuki za Krecika bo chyba od 12 wydaje się psiaki z palucha Quote
Nutusia Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Pewna moja znajoma dentystka mawiała, że się Panu Bogu dwie rzeczy nie udały: zęby i starość właśnie :shake: Cudnie, że Krecik ma szanse na domowe ciepełko. Szczerze mówiąc zwabił mnie tu... tytuł, bo od soboty mam u siebie zgarniętego spod własnego płotu... Krecika ślepaczka. Będziemy mu szukać domku, bo zapsienie u nas i zakocenie jest pełne, a nigdy nie wiadomo co i kiedy znów się pod płotem znajdzie... Nasz Krecik jest jeszcze młody (2-3 latka) - tyle, że nie widzi. Wasz Krecik niemal u kresu swej ziemskiej wędrówki. Cóż dodać.. obaj mieli szczęście :) Kciuki trzymam, żeby psinek jak najdłużej mógł się cieszyć życiem w domku, przy człowieku, bez strachu i bólu. Pozdrawiam i wielki szacunek dla Pani Mamy:loveu: Quote
Onaa Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 To pewnie Krecik był jego przewodnikiem. Faktycznie, żal że teraz biedak zostanie samiutki :(. Quote
kmurdz Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 dziewczyny! ja dorzucam na Krecika! a moze uda sie tez jego przyjaciela wyciagnac? tez zagwarantuje miesieczna platnosc! dajcie znak! ten piesek na pierwszym zdjeciu ktory patrzy do gory, taki biedulek :( z reszta jak cala reszta tam :(. dajcie prosze znak na priva gdzie przelac na krecika i czy jak uda sie zebrac kase, to mozecie jeszcze jego kumpla wyciagnac :) pozdrawiam i jestescie kochane, ze dajecie im szanse!!! Quote
Jaaga Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Jeśli zebrałyby się jakieś stałe deklaracje na jedzenie dla rudego, to go też wezmę. Problemem niestety są własnie koszty utrzymania takiej geriatrii. Jesli jest niewidomy, to całkiem się załamie po stracie Krecika. Tylko niestety bedzie musiał spać w budzie, bo w domu już brakuje mi miejsca. Za to ma taki gąszcz włosów, że chyba mu to nie przeszkadzałoby, a za to miałby duzą przestrzeń. Dziewczyny, jak ze strony praktycznej? Czy już po Krecika ktos pojechał i czy dałoby się zabrac obu ze schronu i razem przytransportować? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.