Jump to content
Dogomania

migdalena

Members
  • Content Count

    1,161
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

3 Followers

About migdalena

  • Rank
    Advanced Member
  1. 26.o7. Lady zjadła swoją ostatnią kolację i usnęła na zawsze...:-( Odeszła na rękach ukochanego Pana,bezboleśnie,po prostu usnęłą .Teraz śpiewa już za Tęczowym Mostem. Z takim głosem i zacięciem ,na pewno zrobi i tam karierę
  2. Lady jest prawdziwą rezydentką i chyba już zostanie z takim statusem....dziękuję Renatko!!!
  3. Dziś psiaki szalały na wybiegu. Durszlak dostał skrzydeł...mimo upału. Donia jest zołzowatą Babą i nie tylko Durszlak może sie o tym przekonać. Zostawiła mi na rękach kilka śladów po swoich zębach. Ona tak ma...jak kocha to kąsa.
  4. Kochany Gordonku. Byłeś i pozostaniesz w moim sercu. Tak sporadycznie odwiedzam juz Dogo i te "techniczne"problemy ze stroną...ale zawsze pamiętam
  5. Wychodzi regularnie z Dońką i wydaje się być w dobrej formie
  6. Mam duże problemy z wchodzeniem(tzn.pisaniem na dogo).Do Siteczka chodzę dość regularnie,szkoda mo go...
  7. Też mam nadzieję,bo ja nie daję rady...nie jestem w stanie pojechać w taki mróz
  8. Lady-komandos! Fajnie wyglada, piekna jest w tym ubraniu. Lionees, Guru zawsze jest jeden !!! ( i naogół rodzaju męskiego, taak)
  9. Na piątkowym spacerze znów kulał, nie jakoś dramatycznie,ale zawsze...Poza tym humor i apetyt dopisywały.Siła w uciągu tez była. Stanowią z Donią dobraną parę:p
  10. Hej, mogę zadeklarować "coś" jednorazowo. Mam jeszcze 2 małe worki karmy dla mini-dorosłych psów...
  11. To chyba ma oznaczać,że Apsa zasadzi na wybiegu choinkę...
  12. [quote name='Mapet']Mam smutną wiadomośc, 23 odprowadziłam mojego Loczka za TM :( :( :( . Nowotwór w jamie brzusznej. Adoptowałam go 15 miesięcy temu, nie był łatwym psem ale bez niego też łatwo nie jest. w #9 ma 62 numer.[/QUOTE] Mapet (czyli kochana Małgosiu-już Cię rozpoznałam). Dopiero dzisiaj przeczytałam o LOCZKU... Bardzo,bardzo mi smutno... To był wyjatkowy pies ,ale z takim charakterem bez szans na normalną adopcję .Nie mogłam uwierzyć,że go zabrałaś i...wytrzymałaś.Łatwo mi było kochać go na odległość,ale to Ty zrobiłaś całą RESZTĘ. Wiem,że nie oczekujesz za to podziękowań,bo masz wielkie serce...ja to wiem, a Loczek mógł sie o tym przekonać.
  13. [quote name='Mapet']Piksel/Burek jest u mnie od 17 XII. Zdecydowanie ma problemy z chodzeniem i pokasłuje, jest ślepy i głuchy - jeśli nie przestanie kasłac udamy się do kardiologa. Jest bezkonfliktowy, wszystko zjada i niestety wszędzie się załatwia. Lubi wychodzic na dwór, wącha i pionizuje ogon :). Mam też i bardzo smutną wiadomosc - 23XII odprowadziłam za TM mojego Loczka - schroniskowego pudla, którego adoptowałam 15m-cy temu. :( :( :([/QUOTE] Czy to był Paluchowy Loczek??? Mapet jesteś Małgosią ?
×
×
  • Create New...