Kapsel Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Hallo, cioteczki, kto zrobi Szczylkowi allegro???? :-( Quote
Czarodziejka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Dziś z rana odwiedził mnie kuzyn z nowo poślubioną żonką i teściową, na których weselu bawiłam się w weekend. Przywieźli to, co zostało z mięs i ryb - dla psów. Wiecie już kto najgłodniej kłapał pyskiem pod bagażnikiem wypełnionym specjałami? :D Quote
Ewanka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Domyślamy się, ale nigdy nie powiemy tego głośno :D Quote
Malwi Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Ciotki , przepraszam, nadal we Wrocławiu jestem , mam niezbyt stały dostęp do neta - dziś wieczór będę w domu wystawię raz jeszcze allegro - oczywiście że tak , z tym nie ma najmniejszego problemu Marudko - nr konta do Zuzlikowej masz ? Quote
Kapsel Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Malwi napisał(a):Ciotki , przepraszam, nadal we Wrocławiu jestem , mam niezbyt stały dostęp do neta - dziś wieczór będę w domu wystawię raz jeszcze allegro - oczywiście że tak , z tym nie ma najmniejszego problemu Marudko - nr konta do Zuzlikowej masz ? No nareszcie Malwi, bo już się martwiłam :-( Quote
andegawenka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Czarodziejka napisał(a):Dziś z rana odwiedził mnie kuzyn z nowo poślubioną żonką i teściową, na których weselu bawiłam się w weekend. Przywieźli to, co zostało z mięs i ryb - dla psów. Wiecie już kto najgłodniej kłapał pyskiem pod bagażnikiem wypełnionym specjałami? :D Chyba nie powiesz że to nasz kochany Szczylek, nie ....no jasne że nie:siara::hmmmm: Quote
Czarodziejka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 :D Szczylek oczywiście. Najgłodniejszy, największy, najchudszy, najmłodszy, najbielszy, z jajkami wyprutymi i czarną nitą zaszytymi. Kuzyn powiedział: "Biedaku, co oni ci zrobili! Maaaaaaaaaasz za swoje nieszczęscie, pociesz się niebożę." I całe półmichy mięcha wprost do Szczylowej gardzieli leciało. Carmen dostała troszkę, bo wiszą jej już 3 gardła, Lionek dostał wszystkie ryby, w tym wiadro ryby po grecku - bez ości. Daszeńka szyneczki zawijane z serem w środku - też ze 20 ich było. Ale i ona jest przy tuszy. Dziadunio kotleciki drobiowe, devolaje i zawijańce z pieczarka w środku - mam nadzieję, że pieczary strawił, o kiszonych ogórkach nie wspomnę. Gromiś z Korą - pulpety, sery i klopsiki z koperkiem - lekkostrawnie ;) Quote
Maruda666 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Ale ucztę miały :multi::evil_lol: Aż mi ślinka leci ( w pracy siedzę, bez obiadu :-( - takie teksty to sadyzm :mad:). Malwi - nr konta posłałam na pw. Quote
Mysza2 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Czarodziejko one lepiej jedzą jak moja cała rodzina do kupy razem wzięta, nie miałabyś tam miejsca dla mnie, (koszty sterylizacji można sobie już odpuścić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:) Tylko wolałabym w domku nie w kojcu:roll::roll:. Wyprowadzam się sama:razz::razz: Quote
Maruda666 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Myszka, wyprzedziłaś mnie :mad:. Też o tym myślałam, ale bałam się głośno prosić :evil_lol: To może jakiś kojec dwuosobowy?? Quote
Mysza2 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Maruda666 napisał(a):Myszka, wyprzedziłaś mnie :mad:. Też o tym myślałam, ale bałam się głośno prosić :evil_lol: To może jakiś kojec dwuosobowy?? To weźmy od razu czwóreczkę z łazienką może dołączy Andegawenka, Kapselek a kto wie może jeszcze jakaś cioteczka zechce. Też chyba jeszcze :evil_lol::evil_lol: wyprowadzają się same :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, Quote
Kapsel Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Dziewczyny, wyprowadzam się i razem z Wami wynajmujemy kojec. Ja dziś miałam ryżową zupkę, taką przezroczystą, że cale dno talerza było widać, tylko marchewka i ryż pływały :shake: żadnej wkładki i tak mnie Tz traktuje po dniu ciężkiej pracy. :diabloti: Same widzicie nie ma co czekać! Quote
Maruda666 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 To co, prosimy się o deklaracje stałe?? Quote
Kapsel Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Maruda666 napisał(a):To co, prosimy się o deklaracje stałe?? Będzie zapewne ciężko, ale będziemy molestować. Czarodziejko, czy możemy liczyć na jakąś zniżkę, przynajmniej za pierwszy miesiąc? Quote
Maruda666 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Możemy w naturze troche odrobić - pieski wyspacerujemy, odsikamy :) Quote
Kapsel Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Maruda666 napisał(a):Możemy w naturze troche odrobić - pieski wyspacerujemy, odsikamy :) i trawnik pokosimy, a Marudka kwiatki posadzi, jajka zbierać będzie, a Myszka sery będzie robić i ciasto piec, a Andegawenka finanse poprowadzi, jakie fajne jest życie :eviltong: Quote
Maruda666 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Kapselku, aż się rozmarzyłam :p:p:p A Szczylek będzie biegał koło nas :evil_lol: Quote
Mysza2 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Ja to mogę ciotki i plewić i gotować, iprać, psiaki miziać, trawnik kosić, na sikanie to już tradycyjnie z Marudką w krzaki, co tylko chcecie, a Szczyli to może 10 latać, ale pięknie byłoby Quote
Czarodziejka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Dziewczynki czekam jutro. Rozumiem, że najpierw biba :drink1::drinking:a potem idziecie do roboty :diabloti: Quote
Kapsel Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ja już w robocie i niestety pic nie mogę, ale po pracy to i owszem, a co! :fadein: Quote
Czarodziejka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ale chyba się nie zrozumiałyśmy :evil_lol: Przyjeżdżacie, gościnka i odrabiacie apartament w kojcu :diabloti: Trzeba qupy Gromisiowe z dachu budy uprzątnąć. W ogrodzie również co nieco nasadzone, gary gotować z psim żarełkiem, michy umyć na glanc - 3 dni niemyte z powodu wesela, więc trzeba się namęczyć - sztuk będzie z 10. Wyczesać duże kosmate stwory, wymiziać, wybiegać, uświnić się podczas zabawy, a łazienki w kojcu brak. Na qupę biegacie nad stawik - jak reszta :razz::lol: Quote
Kapsel Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ło matko, tyle roboty???:cool3::cool3::cool3: to ja się zastanowię w takim razie :evil_lol: Malwi zrobiłaś Szczylowi allegro? Quote
sosiczka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Czarodziejka napisał(a):Ale chyba się nie zrozumiałyśmy :evil_lol: Przyjeżdżacie, gościnka i odrabiacie apartament w kojcu :diabloti: Trzeba qupy Gromisiowe z dachu budy uprzątnąć. W ogrodzie również co nieco nasadzone, gary gotować z psim żarełkiem, michy umyć na glanc - 3 dni niemyte z powodu wesela, więc trzeba się namęczyć - sztuk będzie z 10. Wyczesać duże kosmate stwory, wymiziać, wybiegać, uświnić się podczas zabawy, a łazienki w kojcu brak. Na qupę biegacie nad stawik - jak reszta :razz::lol: E tam, dla mnie sielanka:cool1: Quote
Kapsel Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 sosnowieckie schronisko napisał(a):E tam, dla mnie sielanka:cool1: Jak dla Ciebie sielanka, to jedziesz z nami :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.