Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andegawenka napisał(a):
A jak już żarełka weselnego zabraknie to dostaniemy po miseczce psich chrupek:obrazic: Myyyyszaaa!!! coś Ty nam chciała zafundować:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

po pierwsze: to nie ważne co się je tylko w jakim towarzystwie :eviltong::eviltong:
po drugie : to jesteście paskudne lenie i roboty się wystraszyłyście :shake::shake:
i umawiaj się tu człowieku z takimi, już się wycofują boczkiem :mad::mad:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Robota to może nie taka straszna, ale ta qupa nad stawikiem :razz:

Komarów juz pewnie nie będzie, a chodzić w krzaki to już Myszka Cię przyzwyczaiła :evil_lol:

Posted

Mysza2 napisał(a):
O kurcze o tej koopie nad stawikiem to ja nie doczytałam:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Czarodziejko, ja przecież wyraźnie zamawiałam z łazoenką:razz::razz::razz:

He, he, he łazienki się damulkom zachciało, a tu wychodek nad stawem :shake::mad:

Posted

Jaki wychodek? Jakie krzaki?
Szczere pole i wiatry prosto w gołe doopsko wiejące. Nie widziały na fotkach, jak Lionowi ogon powiewa? :razz: Dodam poradę prosto z serca - najlepiej zadzierać galoty i kiece pod wiatr - lepiej się równowagę utrzymuje :diabloti: Żarełko weselne właśnie na wykończeniu, ale nie obawiajcie się - wykarmię was porządnie. Carmen w krótkim czasie wyhodowała trzecie podgardle :razz:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Jaki wychodek? Jakie krzaki?
Szczere pole i wiatry prosto w gołe doopsko wiejące. Nie widziały na fotkach, jak Lionowi ogon powiewa? :razz: Dodam poradę prosto z serca - najlepiej zadzierać galoty i kiece pod wiatr - lepiej się równowagę utrzymuje :diabloti: Żarełko weselne właśnie na wykończeniu, ale nie obawiajcie się - wykarmię was porządnie. Carmen w krótkim czasie wyhodowała trzecie podgardle :razz:

Jak tak ma choć w jednej części piekło wyglądać, to ja od dziś juz czynię w swoim życiu naprawę, by dostać się chociaż do czyśćca :cool3::cool3::cool3:

Posted

Kapsel napisał(a):
Jak tak ma choć w jednej części piekło wyglądać, to ja od dziś juz czynię w swoim życiu naprawę, by dostać się chociaż do czyśćca :cool3::cool3::cool3:


Moje psiaki są przeszczęśliwe :D:D:D

Posted

Właśnie wróciłam ze spacerku ze stadkiem. Jestem przeziębiona i powinnam leżeć, ale....nie było co do gara psom włożyć i nas*ane w ogrodzie. Ledwo żywa dowlokłam się z worem suchej karmy i 3 kilogramami kurzych łapek - wszystko, co mieli przed zamknięciem i poszłam psiska wybiegać. Łapki zostały strawione w locie. Co to jest 3 kg na 7 dużych psów. Szczylek tak śmiesznie je - a w stadzie niestety jest syndrom rywalizacji i każda łapka kurza już w torbie jest przyuważona, a tory jej lotu obliczone x 7.
Szczylek gryzie w pysku jedną łapkę i bacznie obserwuje,ile wyciągam i komu przydzielam starając się łapnąć dla siebie. Rozdałam łapki, poszliśmy na deszczową łąkę i nasypałam chrupów. Teraz to pewnie odchoruję ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...