Mysza2 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='Czarodziejka']Trzeba było krzyczeć, kazałabym zapakować i wysłać. Miałabyś pamiąteczkę puszystą ;)[/QUOTE] teraz to ja już nie chcę, ustawię się gdzieś w kolejce po świeższe :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 No, ba...:-? Od Szczyla już nic nie wyciśniesz... Nasz sierot leży dzis spokojnie na kocyku w garażu. Wczoraj ze smakiem zjadł kolacje i dostał kosteczkę na dobranoc. Dziś uturlałam 3 kulki z pasztetu w każdą wcisnąłwszy tabletkę - antybiotyk. Psy zjadły, a Kora nie. Dopiero po jakiejś chwili kulka zniknęła jej spod pyska. Sierotek taki biedny....Co my tym psom robimy...I jeszcze się perfidnie cieszymy. Się dowiedziałam ostatnio, że ktos taki jak ja nie może mieć normalnych znajomych, a więc juz mi lepiej, bo wynika z tego iż wszystkie macie cos z klepkami :D Quote
Kapsel Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Oj, nie wszystkie, nie wszystkie:cool3::cool3::cool3: Ja mam swoje klepki w jak najlepszym porządku :mad:Nigdzie nie chodzę, nikogo nie odwiedzam, mnie nie odwiedzają, żadnego towarzystwa które nie toleruje moich psów mi nie potrzeba, siedze przed kompem od rana do wieczora :multi: Szczyl, dosyć że krzywda mu się stała, to jeszcze paskudztwa łykać musi, żal mi tego Sierota :-( Czarodziejko pokaż nam go :mad: zdjęciora chcemy! Quote
andegawenka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Ktoś kiedyś powiedział że jesteśmy psichiczne:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Kapsel, czyli z toba jest gorzej niż ze mną! :D Obfocę sierota i wrzucę. Quote
Malwi Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 [quote name='andegawenka']Ktoś kiedyś powiedział że jesteśmy psichiczne:evil_lol:[/QUOTE] nie nie :P to my jesteśmy normalne , a to tylko drobny szczegół że jesteśmy normalne inaczej :P:P:P Quote
Paulina_mickey Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Bazarek jajeczkowy sie udał ale jakby ktoś chciał prawdziwe jajeczka, niekoniecznie psie czy kurze to mój banerek Was przeniesie na bazarek z którego kasa pójdzie na pomoc beniom Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='Kapsel']Czekamy na foty:mad::cool3:[/QUOTE] Już się wprawiają :razz: Quote
Kapsel Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='Czarodziejka']Już się wprawiają :razz:[/QUOTE] No to czekamy, aż się wprawią :lol: Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Tu jeszcze w błogiej nieświadomości godzinkę przed godziną 0 [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7505/090210085728.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8365/090310133050.jpg[/IMG] A tu już dzisiejszy Szczylek bóla ciotkom wyuzdanym pokazuje. [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3796/090310133454.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4396/090310133541.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/758/090310133106.jpg[/IMG] Dziś przyjechały dwie atrakcyjne panie doktor specjalnie do moich kastratów płci obojga. Lion dostał wczoraj zastrzyk, Szczylu niewyraźny dziś, bo pierwzy dzień bez jajek i bolało, więc został obejrzany i dostał zastrzyk przeciwbólowy straszliwie bolesny, aż płakał i przewrócił się na wznak. Aż Lion zaczął warczeć na cały świat za Szczylowe nieszczęście. Po zastrzyku został ukochany przez wetki, a miały ciężką robotę, bo moje psy są baaaaaaaardzo towarzyskie i były wszędzie. Carmen wyciągnęła nawet z torby jakąś fajną pompkę do przetaczania krwi, bo szeleściła smakowicie i chciała ją sobie cichcem uprowadzić :D Kora dostała kroplówkę, bo ze stresu i zmian hormonalnych - cięcie na początku rujki - nic mi 2 dni nie je i antybiotyku w tabletce też nie ruszyła - Gromiś wrąbał i żyje wciąż jeszcze ;) Dostała też zastrzyk przeciwbólowy w doopkę, podobnie jak Szczylek. Ranka Kory goi się pięknie, Lion miał wielkie jądra więc i ślad po nich wielki, ale jest ok, a Szczylusiowe słodko się goją. Na fotce troszkę krewki, ale to w normie. Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Tu na dzisiejszym spacerku z Julcią i Aronem, któremu w schronie urosły podwójne pazury. Dziś wetka podcięła grzałki sprężynowe do herbaty, jakie sobie w tym schronie wyhodował, a które ja obawiałam się samodzielnie przyciąć. [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9871/090310133156.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/7391/090310133206.jpg[/IMG] Z Carmen i Lionem. Humorek juz dopisuje. [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5789/090310133253.jpg[/IMG] A tak sobie nasz sierot przysiada co chwilka, żeby brak jajuszek ochłodzić wilgotną trawką. Co kilka susów siedzi jak na komendę. [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1967/090310133334.jpg[/IMG] Quote
Maruda666 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Bidulec mały :). Ale widać, że już dochodzi do formy. Za kilka dni nie będzie nawet pamiętał, że mu czegoś brakuje :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Tu nasze maleństwo oczekujące wiernie i wpatrzone w przywódcę stada. Nikt biedaka tak dobrze nie rozumie jak Lion, sam ciachnięty na pierwszy ogień. I jak zawsze w pozycji wodza :D [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9135/090310133423.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3514/090310133430.jpg[/IMG] A tu miejsce spoczynku - ruch jak w noclegowni - jedni śpią, innym się z gara wyjada, ktoś zamiata, ktoś się plącze... [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7445/090310134431.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3343/090310134814.jpg[/IMG] A jak idę na chwilkę za furtkę, żeby sobie pranie powiesić, to zawsze ktoś na mnie czeka :D [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/7791/090310174000.jpg[/IMG] Quote
Kapsel Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Ojej, ojej ale opis i zdjęcia. Raz chciało mi się ryczeć (od wczoraj mam jeszcze mokre oczyska), raz śmiać z radości, jak widzę Twoją córcię cudną ze Szczylkiem. Szczylku, Sierotko Nasza :calus:, trzymaj się będzie dobrze! Mam nadzieję, że już kłujca w doopkę tak bolesnego juz nie dostanie.:shake: Quote
Malwi Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 szczyl to nie sierota :P a istna sarenka :P na tej fotce - [url]http://img690.imageshack.us/img690/3796/090310133454.jpg[/url] no sarenka jak ta lala :P Quote
Czarodziejka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 On jest samą słodyczą. Wetki powiedziały, że wczoraj siedział w gabinecie na wizytowej kanapie. Przed zabiegiem i po - ledwo łapamiui powłóczył, ale się wpakował. I cały czas był dopieszczany. Quote
Kapsel Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Malwi, jutro kończy się Szczylkowi allegro, 735 wyświetleń, a domku nie widać :placz::placz::placz:tak mi go szkoda, co dalej robimy? Quote
ANETTTA Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 oooj biedaczek nasz kochany juz bezpieczny ... Quote
Paulina_mickey Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Kurcze u mnie też nic z ogłoszeń :( Część wystawiałam na dane podane, ale niektóre od razu mają moje dane podane i nikt nic nie pytał o małego :( Quote
Malwi Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 nie mam pojęcia co robimy ... ogłaszamy go dalej .... sama się dziwie dlaczego nie ma odzewu ... zaledwie 3 telefony w jego sprawie były .... zostaje nam ogłaszać go wszędzie gdzie się da i czekać .... Quote
Kapsel Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Malwi']nie mam pojęcia co robimy ... ogłaszamy go dalej .... sama się dziwie dlaczego nie ma odzewu ... zaledwie 3 telefony w jego sprawie były .... zostaje nam ogłaszać go wszędzie gdzie się da i czekać ....[/QUOTE] Też tak myślę, że ogłaszać gdzie się da, biedny Szczylek, nikt go nie chce :-( Quote
Kapsel Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Za chwilę kończy się allegro, echhhh :shake: Quote
andegawenka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Kapsel']Za chwilę kończy się allegro, echhhh :shake:[/QUOTE] :glaszcze: Aluniu zrobimy nastepną zrzutę.... Quote
Kapsel Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='andegawenka']:glaszcze: Aluniu zrobimy nastepną zrzutę....[/QUOTE] Ninuś dziękuję, potrafisz człowieka podtrzymać na duchu, nie myślę o kwestii finansowej ale o duchowej, dziękuję Kochana Ninuś :buzi::Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.