Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

APSA napisał(a):
Jakbyś mogła, byłoby super. Mam kilka psów, które są miłe, przyjazne, spokojne... i nie umiem o nich napisać nic więcej konkretnego :shake:
Np z postu #2 rudy bezimienny oraz Potek (miłe, nieduże...)
z postu #3 rudy bezimienny (j.w., trochę nieśmiały) i Dropek
z postu #4 Sergiusz i drugi pod nim (niewidome, ale sobie dobrze radzą, małe/średnie, miłe)
z postu #5 prawie wszystkie
Leonal z postu #6
...
Muszę zaktualizować pierwszą stronę :-(


nie ma problemu teksty będe wklejała na wątek

Posted

jaanna019 napisał(a):
Ta sunia już w ds, czyli u mnie:multi: dziękuję Madziu:lol:
<br>Super! <img smilieid="61" class="inlineimg" src="http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_multi.gif" border="0"><br>

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]Dziadzio- pragnie tylko umrzeć w objęciach ukochanego Pana[/FONT]

[FONT=MS Shell Dlg 2]Dziadzio jest tylko starym, nikomu niepotrzebnym psem.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Służył wiernie swemu Panu 17 lat.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Za siedemnaście lat wiernej posługi dostał w nagrodę betonowy boks i kraty.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Psiak nie rozumie co się stało, nie wie gdzie popełnił błąd, nie odnajduje się w schroniskowych warunkach.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Gdyby tego było mało, nastała zima, niemłode już ciało Dziadzia nie wytrzymuje zimnych nocy.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Koszmarny ból fizyczny nie może jednak się równać z tym psychicznym.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Samotny i opuszczony czeka już tylko na morbital.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Pogodził się już, że ma nad sobą wyrok.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Pragnie tylko jednego, pragnie poczuć przed śmiercią ciepło dłoni na swym starym wytartym łbie...[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Szukamy człowieka o naprawdę wielkim sercu, kogoś kto patrzy sercem.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Szukamy anioła, który w tych ostatnich miesiącach utuli do siebie niepotrzebnego nikomu staruszka i szepnie mu do ucha, że już nie jest sam, że jest potrzebny i że zasłużył na godną śmierć.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Nie pozwólmy by Dziadzio skonał samotnie w cierpieniu na zimnej posadce schroniskowego boksu, on na to nie zasłużył.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Osobie, która da mu w tych ostatnich chwilach trochę ciepła odwdzięczy się swą bezinteresowną miłością, odda całe swoje dziadeczkowe serduszko za odrobinę czułości.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Zegar tyka, liczy się każda chwila...[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Prosimy o pomoc![/FONT]
[FONT=Arial]Możliwa pomoc w transporcie psa do nowego domu.[/FONT]
[FONT=Arial]Kontakt:[/FONT]
[FONT=Arial][email protected][/FONT]
[FONT=Arial]tel 784 926 138 ( proszę dzwonić po 16 )[/FONT]




mamy takiego staruszeczka

Posted

Ponieważ morisowa ma zapchaną skrzynkę to tu wkleję wieści od Toli - Zołzuni:
Wczoraj dali jej wszyscy spokój oprócz mnie. Wydaje mi się, że przez podróż zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić, bo w domu trzymała się cały czas mnie. Zdarzyło jej się załatwić w kuchni wczoraj i dziś ale to nic ona dopiero się uczy, pewnie biedaczka nie wie, że pójdzie na spacer. Dziś po południu już ładnie prosiła pod drzwiami czyli stała przy wyjściu i szczekała sobie ;-) tak samo domaga się michy - staje i szczeka. Wczoraj zasnęła na swoim posłaniu ale w nocy jak się przebudziłam to leżała na łóżku. Dziś zostawiłam ją w domu bo chodziłam do lekarza, jak wychodziłam to pchała się za mną ale kazałam zostać a jak wróciłam to mnie "opieprzyła" i jak mnie nie było to sama wlazła na kanapę. Już się cieszy na spacery i bryka przed wyjściem jak mój Tolek. Pozwoliła mi powycinać trochę kołtunów na brzuchu. Leżała sobie koło mnie jak wzięłam nożyczki i jej pokazałam to wywaliła mi cały brzuch. Już przychodzi żeby ją głaskać, podchodzi i trąca głową w nogę. Kota kocha, wylizuje. Do wszystkich spotykanych psów nastawiona pozytywnie. Dziś oblizała ryjek warczącej na nią suczce - taka kochana jest.
Jest dobrze:lol:

Posted

Dla Rudego z drugiego postu:

Do czego służy mi ten ogon? Koledzy którzy są tutaj ze mną opowiadali mi, że to takie coś co służy do merdania. Do okazywania czułosci swojemu człowiekowi. A ja nie pamiętam kiedy go używałem Bo i po co? Skoro nie mam nikogo kto by pogłaskał i szepnął do uszka, że jestem jego najlepszym przyjacielem? Być może był kiedyś ktoś taki, ale mnie nie chciał. A mnie tak ciężko jest to zrozumieć.

Proszę pokochaj mnie, a ja pokażę ci że w moim dorosłym ciele jest miłość i oddanie którym obdarzę Cię do ostatniego uderzenia mojego serca. A ty w zamian za to wyciągnij do mnie rękę ale tylko po to, żeby mnie stąd zabrać...


Tylko dodajcie tam jeszcze na końcu jakieś szczególy dotyczące charakteru psiaka i gdzie się znajduje. Może byc?

Posted


Dzięki jaanna019 za dom dla mojego Zołzika !!! (sunia koszyczkowa z rejonu 4, na geriatrię jej nie oddałam) stara, gryząca, kamienie w pęcherzu, niby bez szans :)

Kajtuś-Pulpecik link

Obecnie w pawilonie VIII, boks P - kolejny boks geriatryczny na rejonie 4 stworzony ze względu na Zołzika (która musiała zniknąć z korytarza).

Posted

[quote name='Czoko']Odwiedzamy Was!
Czy można Was znaleźć na Facebook i wydarzenia Waszych piesków?
Witaj Czoko :-)
Nie ma nas na facebooku... przynajmniej mnie tam nie ma.

[quote name='blueberrykiss']Dla Rudego z drugiego postu:
[...]
Tylko dodajcie tam jeszcze na końcu jakieś szczególy dotyczące charakteru psiaka i gdzie się znajduje. Może byc?
Dzięki! Jasne, dopiszę kilka zdań o psia jako takim. Jak najbardziej może być :-)

[quote name='morisowa']Kajtuś-Pulpecik link
Obecnie w pawilonie VIII, boks P [...]
Będziesz miała nową wolontariuszkę na rejonie ;-)

Wieści od Zołzika... nie spodziewałam się aż tak dobrych :loveu:

Posted

jaanna019 napisał(a):
Ponieważ morisowa ma zapchaną skrzynkę to tu wkleję wieści od Toli - Zołzuni:
Wczoraj dali jej wszyscy spokój oprócz mnie. Wydaje mi się, że przez podróż zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić, bo w domu trzymała się cały czas mnie. Zdarzyło jej się załatwić w kuchni wczoraj i dziś ale to nic ona dopiero się uczy, pewnie biedaczka nie wie, że pójdzie na spacer. Dziś po południu już ładnie prosiła pod drzwiami czyli stała przy wyjściu i szczekała sobie ;-) tak samo domaga się michy - staje i szczeka. Wczoraj zasnęła na swoim posłaniu ale w nocy jak się przebudziłam to leżała na łóżku. Dziś zostawiłam ją w domu bo chodziłam do lekarza, jak wychodziłam to pchała się za mną ale kazałam zostać a jak wróciłam to mnie "opieprzyła" i jak mnie nie było to sama wlazła na kanapę. Już się cieszy na spacery i bryka przed wyjściem jak mój Tolek. Pozwoliła mi powycinać trochę kołtunów na brzuchu. Leżała sobie koło mnie jak wzięłam nożyczki i jej pokazałam to wywaliła mi cały brzuch. Już przychodzi żeby ją głaskać, podchodzi i trąca głową w nogę. Kota kocha, wylizuje. Do wszystkich spotykanych psów nastawiona pozytywnie. Dziś oblizała ryjek warczącej na nią suczce - taka kochana jest.
Jest dobrze:lol:


Wiedziałam, że dasz jej dobry dom :klacz::klacz::klacz:

Posted

Codziennie tutaj wchodzę i potem się czuję, jak przejechana przez czołg.To taki okropny wątek, a tak bardzo potrzebny, tym dziadeczkom na umarciu.Podziwiam, co dla tych bid robicie i nisko chylę czoło.Przecież niektóre znajdują w ten sposób DT, a nawet bywają adoptowanie.Trafiłam tutaj za Roderyczkiem i mi tak bardzo mi szkoda, że jemu nie dało się pomóc na czas.Pozdrawiam Was dziewczyny i dużo siły życzę.

Posted

APSA napisał(a):
A młody Fergus vel. Kudłaty opuścił schronisko samodzielnie i niepostrzeżenie. Oby sobie znalazł jakąś bezpieczną przystań :roll:

Nie znalazł :( Przywiozła go kobieta, która go znalazła Po wypadku...

Posted

morisowa napisał(a):
Nie znalazł :-( Przywiozła go kobieta, która go znalazła Po wypadku...

No masz :-( oby nie skończył jak Parchaty...

Basior nie żyje :-(

Od przeniesienia z "balkoniku" do wybiegu na zewnątrz zrobił się smutniejszy. Jeszcze tydzień temu był na spacerze, fizycznie trzymał się jeszcze dość dobrze. Wczoraj odszedł :(

Drugi wczorajszy zgon (w 4 dni po przyjęciu do schr.):

Rasa: MIX ON
Płeć: Samiec
Waga: 25kg
Wiek: 13 lat(a)
Data przyjęcia: 30-11-2010

Posted

morisowa znów ma zapchane to tu napiszę:

Wczoraj na badaniach spędziłyśmy z Zołzą - Tolą ponad dwie godziny: zrobiłam USG wszystkiego co się dało, RTG, badanie moczu, wymaz z obu uszu, biopsję z cysty i ogóle oględziny. Tola ma kamień duży w pęcherzu ok. 1x1cm ale to nie jest najgorsze bo jest jeszcze w pęcherzu jakaś rozległa zmiana o charakterze rozrostowym (tkanka) no chyba, że to skrzep lub np. zrosty lub zbite jelita. Zmiana duża bo ok. 4-5cm. Za tydzień powtórzymy USG żeby sprawdzić czy się zmienia. Badania moczu wyszły dobre ale lekarz mówi, że trzeba też powtórzyć bo obecność kamienia jednoznacznie wskazuje że dobrze nie jest. Te cysty to zmiany śluzowate bez charakteru nowotworowego więc nie ma obaw. Uszy tylko brudne ale jedno jest zmienione po długotrwałym nieleczonym stanie zapalnym. Jest też coś w jelitach, coś co je przyblokowuje ale może to być zbita masa kałowa. Na razie Tola zachowuje się normalnie nic nie wskazuje na to żeby ją coś bolało, dlatego przez tydzień poczekamy. Za tydzień powtórka badań. Jeśli cokolwiek będzie wskazywało, że źle się czuje to natychmiast lecimy do lecznicy.
Jest kochana i rozkoszna:oops:

Posted

[quote name='Diegula']
Ciotki może czas zaktualizować wątek[/QUOTE]
Znaczy?
Pierwsze strony aktualizowałam w czwartek, dzień przed śmiercią Basiora :-(
W gabinecie kolejne biedy:
Świeżo przyjęty
[IMG]http://foto.paluch.org.pl/001004098_mini.jpg[/IMG]
ID: 3050/10
Gatunek: PIES
Rasa: MIESZANIEC
Płeć: Samiec
Waga: 8kg
Wiek: 16 lat(a)
Data przyjęcia: 01-12-2010

I ta suńcia:
[URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/s10/?action=view&current=PICT9601.jpg"] [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/s10/th_PICT9601.jpg[/IMG]
[/URL] Wychudzona, zwinięta w kłębuszek zrobiła się malusieńka. Teraz ona wygląda tak, jakby za tydzień miało jej już nie być :(


Zima t ociężki czas dla psiaków, duży owczarkowaty Plastuś przestał już chodzić.
Szafirek chodzi coraz gorzej na tylne łapki, zaczynają mu się plątać. Na posolonej ulicy połowa psów nie daje rady (w tym Szafir - położył się i nie chciał iść dalej).

Leopold się za to rozbrykał! :crazyeye: On jest chyba półkrwi huskim :) I jeszcze nam nagadał na spacerze :evil_lol:

Posted

[quote name='jaanna019']morisowa znów ma zapchane to tu napiszę:

Wczoraj na badaniach spędziłyśmy z Zołzą - Tolą ponad dwie godziny: zrobiłam USG wszystkiego co się dało, RTG, badanie moczu, wymaz z obu uszu, biopsję z cysty i ogóle oględziny. Tola ma kamień duży w pęcherzu ok. 1x1cm ale to nie jest najgorsze bo jest jeszcze w pęcherzu jakaś rozległa zmiana o charakterze rozrostowym (tkanka) no chyba, że to skrzep lub np. zrosty lub zbite jelita. Zmiana duża bo ok. 4-5cm. Za tydzień powtórzymy USG żeby sprawdzić czy się zmienia. Badania moczu wyszły dobre ale lekarz mówi, że trzeba też powtórzyć bo obecność kamienia jednoznacznie wskazuje że dobrze nie jest. Te cysty to zmiany śluzowate bez charakteru nowotworowego więc nie ma obaw. Uszy tylko brudne ale jedno jest zmienione po długotrwałym nieleczonym stanie zapalnym. Jest też coś w jelitach, coś co je przyblokowuje ale może to być zbita masa kałowa. Na razie Tola zachowuje się normalnie nic nie wskazuje na to żeby ją coś bolało, dlatego przez tydzień poczekamy. Za tydzień powtórka badań. Jeśli cokolwiek będzie wskazywało, że źle się czuje to natychmiast lecimy do lecznicy.
Jest kochana i rozkoszna:oops:[/QUOTE]

Dziękujemy za informacje i za dobrą opiekę i diagnozowanie suni, naprawdę jestem wzruszona bo nie każdy pies trafia tak dobrze.

Dygresja nie na temat ale nasze trio adoptowało sunie on ze skrajnie zaniedbaną czyraczycą odbytu, nie byla w ogole leczona, wzięta ze schr jako szczeniak, oddana w koszmarnym stanie po 5 latach, sunia super ale niestety i takie adopcje sie zdarzają, wiec jak czytam jak ktoś tak dba i diagnozuje, to aż miło się robi na sercu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...