Jump to content
Dogomania

Diegula

Members
  • Content Count

    2,063
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About Diegula

  • Rank
    Advanced Member
  1. 29.04.2014 GODZINA 15. nr telefonu 509 285 179 Uciekła suczka przy drodze woj. 825 pomiędzy Piotrawin / Stare kaliczany. (jakieś 30 km od Kazimierza Dolnego) Przy samej Wiśle. Suczka wabi się Balbinka jest bardzo nieufna. Miała na sobie szelki i obrożę. Nr chipa 967000009177887 Jest ktoś w stanie pomóc ją odnaleźć ? Bardzo proszę o udostępnianie . Prosimy o pomoc w szukaniu suczki osób z okolicy!!
  2. Mucha / Sonia - wymieniona na młodszy ,model " Zima 2010/2011 była pewnie najgorszą śnieżną porą roku w jej życiu. Ludzie, z którymi mieszkała przez kilka lat (może całe życie) oddali ją do schroniska z powodu złych relacji między Muchą i młodszą od niej suczką również należącą do nich. Mucha to ponoć 8-letnia suczka. Jest pewna siebie i lubi dyktować warunki w boksie. Z ludźmi ma świetny kontakt. Elegancko chodzi na smyczy, jest posłuszna. Lubi się bawić i przytulać. Ma mnóstwo energii. W 2012 roku Mucha dołączyła do mieszkańców tzw. "dziupli". Bardzo się cieszy ze spacerów. Jeśli spacer trwa ODPOWIEDNIO długo zaczyna wykonywać na nim z radości pionowe skoki w górę :-) Ale skoki nie są żadną przeszkodą dla prowadzącego bo Sonia to naprawdę mądry pies. płeć: pies ur. ok. 2006 r. wielkość: duża, w typie owczarka niemieckiego sterylizacja: tak A oto filmik z naszą cudną Muchą: http://www.facebook.com/video/video.php?v=148918941833363&notif_t=video_tag Chcemy znaleźć jej dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz sterylizacja w odpowiednim wieku oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i po adopcyjne. Kontakt w sprawie adopcji: Wolontariuszka Daria 608-388-650, Małgośka: 608-315-461.
  3. Witam, Jogi został adoptowany z schroniska w Józefowie, a nie z Palucha!. Jogi w schronisku do nie dawna był psem nie ufnym i dopiero w tym roku zaczął wychodzić na spacery. Przed adopcją wolontariusz który zna najlepiej Jogiego wszystko przekazał ludziom adoptującym ( ci ludzie adoptowali już jednego psiaka z naszego schroniska więc wolontariusze mieli do tych ludzi zaufanie) . Psiak dzień po adopcji nie został spuszczony ze smyczy jak to co nie którzy sugerują ale wyślizgną się z szelek nowym właścicielom. Od momentu ucieczki wolontariusze próbują go złapać i to na różne sposoby zarówno w nocy jak i w dzień. Niestety mimo że psiak podchodzi do psów, czasem do jedzenia jak do tej  pory każda próba jego złapania zakończyła się nie powodzeniem :(:(. Obecnie najważniejsze w tej chwili jest złapanie Jogiego dlatego każda pomoc jest ważna!!
  4. Kochani w pilnej potrzebie są 4 psiaki w tym jeden troszkę w typie jamnika ;):). Ich pani umarła , one zostały same na posesji przywiązane do łańcuchów :(:( a i tak sąsiadom przeszkadzają i grożą że się psów pozbędą :(:( . To jest Rudy - psiak w typie jamnika ;) [url]https://www.facebook.com/izapiotr.roguscy/media_set?set=a.714467361949214.1073741838.100001578717935&type=3[/url] A tu wydarzenie tych 4 bid :(:( [url]https://www.facebook.com/events/473224986146787/475287702607182/?notif_t=plan_mall_activity[/url]
  5. Dziadek i Wet odszedł za TM :(. Gapa w hoteliku . A Dorex i Ruda Draka w swoich domkach ;).
  6. Śliczny ten labek jest *-* też mam labradora od tygodnia :) mały wariat :D

  7. Może jutro uda nam się wrócić w okolice gdzie była sunia tylko wielka prośba czy ktoś mógłby sprawdzić czy sunia nadal tam jest, czy żyje?? Nie wiem co z nią zrobimy jak ją znajdziemy ale najważniejsze aby ją zabrać z tej trasy.
  8. Dzisiaj wracając do Warszawy w miejscowości Młynarze zauważyliśmy biegnącą ulicą małą sunie. Oczywiście zatrzymałam autko i poszłam do suni . Sunia akurat wróciła i podeszła do mnie ( niestety nie miałam nic do jedzenia akurat) po chwili położyła się niedaleko mnie i nawet dała sie pogłaskać niestety próba złapania suni skończyła sie wielkim piskiem gryzieniem na oślep i w efekcie ucieczką .. Potem szłam za nią jakiś czas ale znikła mi skręcając w boczną ulicę. Sunia malutka strasznie chuda i po cycoszkach widac że albo ma małe albo je niedawno miała :(:(. Czy jest ktoś z okolic kto by mógł podjechac jutro i poszukać małej ??? To jest mega pilna sprawa bo ona wlatywała na ulicę i nie bała się wogóle aut :(:(.
  9. Misiek piękny Owczarek Niemiecki który po śmierci właściciela trafił do schroniska zaprasza wszystkich miłośników tej rasy na swoje wydarzenie [URL]https://www.facebook.com/events/440025196116004/[/URL] . Może dzięki nie mu w końcu trafi na odpowiedzialny domek ponieważ już dwa razy był adoptowany ale z nich wrócił bo miał mieszkać na podwórkach z których uciekał. Nie wiele by brakowało jak by poszedł kolejny raz w nie odpowiednie ręce dla towarzystwa nie sterylizowanej suni ;). Na szczęście po usłyszeniu że psiak będzie wydany po kastracji zapał do adopcji minął bezpowrotnie ;).
  10. Dziadek odszedł w schronisku :(:( bo nie zdążyliśmy :(:( ale na szczęście Gapa już szczęśliwa biega po hotelowym ogrodzie :):):):) i mimo ze to hotel to jest bardzo szczęśliwa :):):). Mimo że miała wybór dom czy budka wybrała budkę w której śpi ale ma do dyspozycji też duży ogród po którym może sobie spokojnie chadzać a którego nawet na krok nie chce opuszczać :):)
  11. My z Gapcią też trzymamy kciuki aby Wolfowi się udało. Wieczorkiem postaram się wstawić fotkę Gapci z wczorajszego spacerku.
  12. wolf 122 bardzo dziękuję w imieniu Gapy :):) Chyba będę musiała nauczyć się robić ogłoszenia takie do wydrukowania i wziąść się za rozklejanie po okolicznych Lecznicach itp
  13. Mela i Maksia ze schroniska w Józefowie koło Legionowa: MAKSIA i MELA - Dwie suczki w typie ON, które na początku lata 2011 przez jakiś czas "koczowały" przy drodze w okolicach Celestynowa. W końcu trafiły do schroniska w Józefowie k/ Legionowa. MAKSIA (jaśniejsza)- oceniona na ok. 4 lata MELA (ciemniejsza) - na ok. 5 lata. Mieszkają w jednym boksie, do niedawna miały za towarzysza jeszcze samca, - boksera Borysa. Obie sunie zawsze były zainteresowane bliskim kontaktem człowiekiem. Gdy widzą przechodzących ludzi koło swojego boksu, zawsze wołają do siebie, nawołują, a gdy się w końcu wejdzie do środka, podskokom nie ma końca. Obie umieją chodzić na smyczy, są zżyte ze sobą. [IMG]http://wstaw.org/m/2013/04/13/P4062750.JPG[/IMG]
  14. GAPA ... pojawiła się w schronisku w marcu 2012 r. Ma już swoje lata. Gdzie je przeżyła? Któż to wie. Dlaczego dotknęła ja bezdomność? Czy ktoś ja porzucił? Czy Gapa się zgubiła? ... to pytania, na które odpowiedzi nie poznamy ... Do ludzi lgnie ... ze smyczą i obrożą lub szelkami radzi sobie bardzo dobrze. Ale relacje jej z innymi psami pozostawiają nieco do życzenia, zwłaszcza przy misce :\ Gapa mieszka więc sama ...ostatnio w sektorze D. Czeka tam na każdą chwilę zainteresowania. Latem pracowała w schronisku pani Małgosia i to ona codziennie ofiarowywała suni leśne chwile, które Gapa sobie ceni. Dzisiaj Gapa może liczyć raczej na wolontariuszy .. a im rzadziej ktoś do niej zagląda, tym Gapa rzadziej wychodzi z budy ... Często wydaje się, że boks jest pusty. Ale Gapa po prostu cichutko zaszywa się w ciemnościach drewnianego azylu jakby bała się rozczarowań ... A ona tak tęskni za człowiekiem ! I tak jak na widok smyczy aż stęka i mruczy, by wyjść na spacer, tak po powrocie lubi się poprzytulać :) Tylko domu brak ... GAPA MA SWOJE WYDARZENIE,PROSIMY O ZAPRASZANIE ZNAJOMYCH I UDOSTĘPNIANIE: [URL]http://www.facebook.com/events/592697714090942/[/URL] Kontakt w sprawie adopcji: wolontariuszka Małgośka 608 315 461 wolontariuszka Ania 792 784 157 wolontariuszka Dorota [email][email protected][/email] I dopisuję jeszcze że warunkiem adopcji jest ankieta, i zgoda na wizyty :):)
  15. Diegula

    Leonbergery w potrzebie

    W schronisku czeka na nowy odpowiedzialny dom taki o to piękny i młody psiak. DORO JUŻ ADOPTOWANY !!!!!!! [IMG]http://wstaw.org/m/2013/03/18/P3172605.JPG[/IMG]
×