Formica Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Nie ma problemu. Ja się pogubiłam już całkowicie, bo nie mam czasu śledzić wątku. Czyli sunie ma trafić w końcu pod naszą opiekę? Tzn do Halbiny? Quote
maja602 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Formica napisał(a):Boru, nie wkleił się mój edit w poprzednim poście. Okazało się, ze na nasze konto zdążyło wpłynąć 100zł na sunię. Konsultowałam się z naszą księgową i okazało się, że nie moge ot tak przelać tych pieniędzy na czyjeś konto bez potwierdzenia w formie faktury itp. Jedynym sposobem jest zakupienie jedzenia lub np. podkładów za tę sumę i wysłąnie ich do opiekunki suni. Proszę o decyzję, co mamy zakupić i gdzie wysłać i czy mamy w ogóle tak kombinować. Ja wczoraj też wpłaciłam obiecane 50,00zł. Nie wiem czy na Wasze konto. Wpłaciłam na konto podane na PW. W poniedziałek powinny być już u odbiorcy. Quote
memory Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Amelko, jak minęła kolejna nocka? Hopaj jak najwyżej! Może jakieś dobre serduszko dorzuci grosik byś mogła kiedyś znowu biegać. Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Formica napisał(a):Nie ma problemu. Ja się pogubiłam już całkowicie, bo nie mam czasu śledzić wątku. Czyli sunie ma trafić w końcu pod naszą opiekę? Tzn do Halbiny? Jest szansa,ze P.Iwona przetrzymałaby ją do czasu znalezienia domu,ale to nie jest jeszcze pewne,wszystko zależy czy da rade.Ona ma teraz mnóstwo nieadopcyjnych psów, w tym też Yorka,który akceptuje tylko swoich ludzi,juz chyba 2. raz wrócił z adopcji, Mam super wieści :) Sunia ma 100 % czucie :) nie załatwia sie już pod siebie :) chce chodzić :) Jąrzębowski(nie wiem czy dobrze napisałam) powiedział,że ona będzie do wydania za jakieś 3 tygodnie i będzie normalnie chodzić :) ja chciałabym jednak potwierdzenia tego,może jak szef Formicy wróci? Sunia dostaje nadal środki przeciwbólowe. Quote
MyrkurDagur Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Błagam zajrzyjcie do Zafira - ofiary wnyków :( Pies został znaleziony z urwaną łapą i pozostałymi ciężko uszkodzonymi. Jest po operacji, ale nie ma na czym chodzić. Jego sytuacja jest dramatyczna! Czy ktoś ma pomysł, jak pomóc temu biedactwu...? http://www.dogomania.pl/threads/190859-ZAFIR-ofiara-WNYKÓW-URWANA-ŁAPA-bezmiar-CIERPIENIA-drastyczne-PROSIMY-O-POMOC-! Quote
__Lara Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 No to świetne wieści Justyno!!!!!! :D :D :D :D Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 E-S napisał(a):Biedne psie dziecko, proszę o konto na PW. Już wysyłam,dziękuje :) Quote
Evelka Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 jusstyna85 napisał(a):Jest szansa,ze P.Iwona przetrzymałaby ją do czasu znalezienia domu,ale to nie jest jeszcze pewne,wszystko zależy czy da rade.Ona ma teraz mnóstwo nieadopcyjnych psów, w tym też Yorka,który akceptuje tylko swoich ludzi,juz chyba 2. raz wrócił z adopcji, Mam super wieści :) Sunia ma 100 % czucie :) nie załatwia sie już pod siebie :) chce chodzić :) Jąrzębowski(nie wiem czy dobrze napisałam) powiedział,że ona będzie do wydania za jakieś 3 tygodnie i będzie normalnie chodzić :) ja chciałabym jednak potwierdzenia tego,może jak szef Formicy wróci? Sunia dostaje nadal środki przeciwbólowe. To są naprawdę cuuudowne wieści!:multi: Ogromnie się cieszę! Najważniejsze, że Amelka(?innych propozycji chyba nie było?) ma szansę na normalne i zdrowe życie!:) A z Jej urodą na pewno szybko znajdzie wspaniały domek!:wink: Quote
Tymonka Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 przepraszam za offa ale chciałam prosić tylko o zaglądanie i może jakieś pomysły : http://www.dogomania.pl/threads/190902-Psiaki-ze-spały-bardzo-proszą-o-pomoc-!!!!!!!?p=15190808#post15190808 Quote
Mysza2 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Bardzo się cieszę z tych wiadomości :):) Wyglądało tragiczniej niż jest na szczęście Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Mysza2 napisał(a):Bardzo się cieszę z tych wiadomości :):) Wyglądało tragiczniej niż jest na szczęście Sunia potrzebowała domowej opieki... Ja jeszcze i tak sie nie ciesze,bo warto zasięgnąć rady innego weta co do operacji...ona jednak ma w 2,czy 3 miesjscach złamania miednicy Quote
Mysza2 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 jusstyna85 napisał(a):Sunia potrzebowała domowej opieki... Ja jeszcze i tak sie nie ciesze,bo warto zasięgnąć rady innego weta co do operacji...ona jednak ma w 2,czy 3 miesjscach złamania miednicy A powinnaś się cieszyć bo dzięki tobie dostała szansę :) A skonsultować z innym wetem jak najbardziej trzeba, Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Mysza2 napisał(a):A powinnaś się cieszyć bo dzięki tobie dostała szansę :) A skonsultować z innym wetem jak najbardziej trzeba, Nie dzięki mnie :) tylko dzięki Halbinie,bo bez DT nic by nie dało się zrobić :) Quote
maja602 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Ciesze się, że rokowania są pomyślne i że Amelka ma szanse na normalne życie. Quote
marra Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 I ja cieszę się razem z Wami :) Amelka buziaki :) Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 rzepek napisał(a):Czy mogę dostać na PW nr konta dla suni? wysłałam,dziękuje :) Na początku tygodnia będą fotki małej. Tak w ogóle sunia,to nie najmłodsza ofiara potrącenia w schronisku... Quote
Mysza2 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 jusstyna85 napisał(a):wysłałam,dziękuje :) Na początku tygodnia będą fotki małej. Tak w ogóle sunia,to nie najmłodsza ofiara potrącenia w schronisku... Justyna proszę Cię, nie mów że następną okaleczoną biedę masz:( Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Mysza2 napisał(a):Justyna proszę Cię, nie mów że następną okaleczoną biedę masz:( W schronisku jest szczeniak ok 3 miesięczny po potrąceniu, w jego przypadku można mówić o spotym szczęściu,bo tylko łapa gipsowana.Oprócz tego zdrowy jest.Żal go,bo w warunkach domowych szybko doszedłby do siebie,a tak siedzi biedny i cieszy sie na widok człowieka. Quote
MartynaP Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 jusstyna85 napisał(a):W schronisku jest szczeniak ok 3 miesięczny po potrąceniu, w jego przypadku można mówić o spotym szczęściu,bo tylko łapa gipsowana.Oprócz tego zdrowy jest.Żal go,bo w warunkach domowych szybko doszedłby do siebie,a tak siedzi biedny i cieszy sie na widok człowieka. założysz mu wątek??? Quote
jusstyna85 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 MartynaP napisał(a):założysz mu wątek??? Powiedziałam sobie,że już żadnego nie założe,ale przestać myśleć o nim też nie umiem... Dodalam go dzisiaj do wątku szczeniaczków,tam można zobaczyc fotki... Quote
supergoga Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Tyle biedaków - nie wiadomo, jak sobie poradzić. U nas też kolejne nower psiaki i kociaki. A adopcje stoją. Quote
Mysza2 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Justyna napisz na pw do ciotki Saxatilia, pisała mi że jej koleżanka z Bielska szuka szczeniaczka, podesłałam jej z Bielskich i z Katowickiego schroniska, ale co szkodzi spróbować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.