Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

justyna85 . Na wątku pojawiły się już jakieś pieniądze, na RTG i wizytę (Ulka12 pisała) starczy. Czy jest możliwość, żebyście malutką jutro tam zabrały i zbadały?

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ona miała robione rtg i wyszła połamana miednica...pisałam,że wet nie czuje sie na siłach operować i mówi o wizycie u specjalisty, w zamyśle Fabisz ,Gierek lub Giszowiec...Nie wiem czy dobrze mówie,ale ona chyba ma tak jakieś odłamki,które trzeba usunąć

Dziewczyny-chodzi o to,że w schronisku nie ma kto jej pilnować,jest ponad 400 psów,nie ma warunków na psa w takim stanie...:(

Posted

Ja moge zrobić jeszcze tak,że wezme to rtg i podjade do 2 wetów,ale na Giszowiec,czy do Gierka nie dam rady.Nie wiem czy samo rtg też wystarczy,nie mam warunków,żeby tłuc małą ze sobą.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Pojade z rtg do Fabisza,tam w sumie jest leczony psiak Volw...

I to jest chyba najlepszy pomysł, Dr Fabisz volwerina po kosztach kasował bo pies ze schroniska, tu chyba tak samo podejdzie do tematu

Posted


jusstyna85, taka nieśmiała sugestia - może zacznij od podania nr konta - bo z czym pojedziesz?
Zawsze parę złotych na początek trzeba mieć.
Kilka deklaracji już masz, warto to ściągnąć, a jak będzie konto, może ktoś się dołoży.
I czy nie masz nikogo z samochodem i jakiegoś kontenerka na wypadek, gdyby jednak trzeba było dowieźć małą?

Posted

ale skoro miała już RTG robione po co robić drugie? jedź ze zdjęciem które mała już ma.

Bardzo się cieszę, że małą zdiagnozuje dobry wet!

Poszukujemy DT!

Posted

[quote name='memory']
jusstyna85, taka nieśmiała sugestia - może zacznij od podania nr konta - bo z czym pojedziesz?
Zawsze parę złotych na początek trzeba mieć.
Kilka deklaracji już masz, warto to ściągnąć, a jak będzie konto, może ktoś się dołoży.
I czy nie masz nikogo z samochodem i jakiegoś kontenerka na wypadek, gdyby jednak trzeba było dowieźć małą?


Nie chcę zbierać pieniędzy,jeśli sunii nie da sie pomóc.Myśle,że za zwykła konsultacje nie będzie dużo i dam rade opłacić.
Ze mnie jest kiepski kierowca,mimo że mam prawo jazdy od 8 lat,to dopiero od 2 mies. zaczęłam jeździć.Chorzów dla mnie to i tak daleka podróż w nieznane,nie czuje sie na siłach,by targać małą ze sobą,bo boje sie,że będę błądzić,a ona musi byc unieruchomiona.Ja mam malutkie auto...

Posted

W jej stanie najlepsza byłaby klatka, żeby sobie tam w spokoju siedziała, tylko za potrzeba trzeba by było ja wynosić delikatnie. Fakt jeśli sa odłamki to trzeba usunąć.

Posted

Czyli teraz czekamy na rozstrzygnięcie - operacja czy tylko unieruchomienie? Czy ona dostaje jakieś leki przeciwbólowe ? - z jednej strony szkoda żeby cierpiała a z drugiej, jak bólu nie bedzie, to będzie się bardziej ruszać - i tak i tak nie dobrze. Postaram się też dołożyc jakąś kasę.

Posted

Maruda666 napisał(a):
Czyli teraz czekamy na rozstrzygnięcie - operacja czy tylko unieruchomienie? Czy ona dostaje jakieś leki przeciwbólowe ? - z jednej strony szkoda żeby cierpiała a z drugiej, jak bólu nie bedzie, to będzie się bardziej ruszać - i tak i tak nie dobrze. Postaram się też dołożyc jakąś kasę.



Nie do końca,bo może sie jeszcze okazać,że ma połamany kręgosłup i wtedy juz nic nie da sie zrobic :(
Na pewno dostaje leki

Posted

a gdzie była diagnozowana ta kotka? w Zabrzu... jak nie chcesz na wątku nazwiskami operować, napisz mi na pv...
szef Formicy na urlopie, ale to świetny chirurg... przyjmuje w Zabrzu i Chorzowie, może by się podjął?...
na razie trzeba ją zdiagnozować i na to potrzebna kasa! potrzebna też osoba, która podejmie się ją wozić do weta... niestety, ja nie mam jeszcze prawa jazdy i samochodu...
ale jeśli udaloby się u dr. Parczyka ją operować, to mogę spróbować wprowadzić ją do stada (Platon jest agresywny wobec dorosłych, ale może się uda...), mam klatkę kennel, tyle że wyjeżdżam 25 sierpnia na kilka dni... i na pewno potrzebne będą pieniądze na jej utrzymanie i leczenie...

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Nie do końca,bo może sie jeszcze okazać,że ma połamany kręgosłup i wtedy juz nic nie da sie zrobic :(
Na pewno dostaje leki

A niby czemu?
Kwestia jest zawsze, jak jest złamany kregosłup i na ile zachowane jest czucie. A nie samo złamanie.

....czy sunia załatwia się samodzielnie, bo nie doczytałam?

Posted

Skoro miała robione RTG to nie prześwietlono od razu kręgosłupa? Czy lekarz nie był w stanie nawet nic wywnioskować z RTG? W końcu są odłamki, czy ich nie ma?
Tak jak pisały dziewczyny - psy z pękniętą miednicą nie są operowane. Wystarczy im unieruchomienie. Wątek Ciapulki od Ciapuś ;) jest bardzo dobrym przykładem.
Przecież można nawet zrobić skan RTG i wysłać np do Naa albo Rybon36, żeby skonsultowały.

Posted

Justyna, dr Fabisz to świetny specjalista, jeżeli możesz to weź rtg i podjedź. Myślę że propozycja halbiny tez warta rozważenia (zresztą, konsultacja u 2 wetów na pewno nie zaszkodzi ;) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...