Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



To maleńkie ciałko od wczoraj ma w sobie wiele bólu i cierpienia....

Ma zaledwie 7 miesięcy ...chciałoby się powiedzieć całe życie przed sobą...

[SIZE=5]ALE NIE....
TO OD NAS ZALEŻY ILE CZASU SPĘDZI JESZCZE NA TYM ZIEMSKIM PADOLE...


Ma mocno połamaną miednicę i wielką wolę życia

Schronisko to nie miejsce dla niej...

Jest taka osamotniona...leży grzecznie w koszyczku i stara się podnieść...Podnosi się i upada,ale WALCZY...

TAK BARDZO CHCE,BY KTOŚ ZAWALCZYŁ ZA NIĄ...O JEJ ŻYCIE, O JEJ ZDROWIE, O JEJ PRZYSZŁOŚĆ...

Najprawdopodobniej wet schroniskowy nie czuje się na siłach podjąć się skomplikowanej operacji,ale nie wyklucza też,że inny wet dałby radę,stąd ten wątek...

Pilnie potrzebna wizyta u dobrego specjalisty i DT

Nie można jej trzymać w takim stanie,bo cierpi...


Są 2 wyjścia,które łączą w sobie [SIZE=5]pomoc dla niej- GODNA EUTANAZJA lub WIZYTA U WETA,OPERACJA,DT
[SIZE=5]




Wiem,że sprawa beznadziejna,ale tak bardzo chciałabym,żeby jej sie udało.Wczoraj tak wpatrzyła sie we mnie,że wzroku nie potrafiłam odwrócić


12.08 Halbina oferuje awaryjny tymczas,jeśli nie przyjmą małej do szpitaliku.Potrzebne wsparcie finansowe

13.08 sunia chwilowo przebywa u P.Iwony,będzie diagnozowana i obserwowana

16.08 mała została zoperowana w ostatnim momencie,mocz dostawał sie do organizmy,przez pękniete mięśnie wyszedł pęcherz/Pilnie potrzebne wsparcie.

WPŁATY:
20 zł Nevada
50 zł Maruda666
30 zł Jola_li
150 zł Memory9100 zł jednorazowa,20 zł stała+30 zł od Wiktor)
200 zł M.G. z warszawy
20 zł izabela1234
100 zł na koncie Szarej Przystani
20 zł brysio
30 zł E-S
50 zł Maja 602
100 zł rzepka
20 zł memory
=
690 zł na moim +100 zł na szarej Przystani

Wydatki:
200 zł za operacje + wszystkie leki
100 zł sucha KARMA Royala
50 zł Mięsko,witaminy
60 zł (2 razy USG)
50 zł wizyty u weta
65 zl mleko szczeniaków z lecznicy od P.Iwony dla halbiny
100 zł reanimacja, sekcja



= + 65zł

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sankja napisał(a):
Piękna cudowna wspaniała i przekochana!

Czego potrzebuje?

Domu Tymczasowego w pierwszej kolejności?



Potrzebuje domu tymczasowego i wizyty u specjalisty...to na już....:(

Posted

Czy w okolicy jest klinika weterynaryjna z całodobowym szpitalikiem?
Bo malutka pewnie cierpi i może byłoby to rozwiązanie doraźne, zanim nie ruszyłaby akcja pomocy?

Posted

Jestem i ja!
Musimy walczyć! Na razie zastanawiam się jak pomóc, bo u nas sytuacja też nie za ciekawa...
Psinka jest w Rudzie Śląskiej? Może można by podbić do Cioteczek z Wrocławia? Nasza tymczasowiczka Iskierka z urazem kręgosłupa, dzięki wspaniałej Naa miała darmowe konsultacje u najlepszych specjalistów z Wrocławia... Może to jest jakaś myśl i szansa dla Maleńkiej?
Na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy...

Posted

memory napisał(a):
Czy w okolicy jest klinika weterynaryjna z całodobowym szpitalikiem?
Bo malutka pewnie cierpi i może byłoby to rozwiązanie doraźne, zanim nie ruszyłaby akcja pomocy?


Jest Brynów,ale tam doba sporo kosztuje,wszystko jest bardzo drogie :(

UOTE=Evelka;15174278]Jestem i ja!
Musimy walczyć! Na razie zastanawiam się jak pomóc, bo u nas sytuacja też nie za ciekawa...
Psinka jest w Rudzie Śląskiej? Może można by podbić do Cioteczek z Wrocławia? Nasza tymczasowiczka Iskierka z urazem kręgosłupa, dzięki wspaniałej Naa miała darmowe konsultacje u najlepszych specjalistów z Wrocławia... Może to jest jakaś myśl i szansa dla Maleńkiej?
Na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy...


Jest w Rudzie, nie ma DT we Wrocławiu:( w Katowicach na Giszowcu jest dobry wet,ale ktoś musiałby z nią podjechać .Z resztą co nawet po operacji z nią będzie:(

Nie ma ani kasy ani DT

Posted

Może dałoby się po kolei wg jakichś priorytetów...

- jaka jest cena za dobę w tym Brynowie?
- czy zrobiono prześwietlenie?
- czy wykonano jakieś podstawowe badania?
- może spróbować pierwszej konsultacji telefonicznej i e-mailowej, podsyłając kliszę i wstępne wyniki badań
- dałoby się wtedy ocenić szanse, sprawdzić, czy weterynarz podjąłby się zabiegu i określić wstępnie jego koszt oraz czas
- niekiedy vet znając wczesniej sprawę (że psiątko bezdomne i finansowanie ze składek) schodzi z kosztów
- w międzyczasie apelować do kogo się da i zbierać w pierwszej kolejności deklaracje jednorazowe na koszt leczenia
- równolegle zbierać deklaracje stałe i równolegle szukać DT / DS

Posted

Myślę, że pieniążki można już wpłacać tylko potrzebny jest nr konta. Wydaje mi się że trzeba maleńkiej nadać piękne imię i zbierać pieniadze na jej leczenie. Jak sie ma środki zawsze łatwiej działać.

Posted

Tak sie nieskromnie wtrącę,ale może Amelka?Już 3 suczkom "nadałam" takie imię i błyskawicznie znalazły domki,nawet Amelka-sunia bez łapki znalazła domek migusiem:)
Może i tej dziewczynce się poszczęści jakoś?

Posted

Czy założycielka tematu popilotuje sprawę?
I kto będzie zbierał fundusze, bo potrzebny jak najszybciej nr konta.

Deklaruję:

- 100 zł jednorazowo na koszt leczenia - płatne natychmiast po otrzymaniu danych do przelewu
- 30 zł jednorazowo na koszt leczenia od mego kolegi Wiktora - płatne natychmiast po otrzymaniu danych do przelewu

- 20 zł / mies - deklaracja stała

Posted

Konieczne jest prześwietlenie. A potem decyzja-najczęściej połamanej miednicy się nie operuje, tylko unieruchamia jak najbardziej i sama się zrasta. Tym bardziej, ze to jeszcze szczeniak. Ograniczenie ruchu to podstawa! Nawet klatka, wynoszenie tylko na siusiu.

Posted

Z moich doświadczeń a miałam kilka psów na tymczasie ze złamaną miednicą to się nie operuje, tylko stara się aby pies jak najmniej się ruszał i po kilku tygodniach samo się zrasta. Ja zawsze jeździłam do dr Gierka w Katowicach oraz do dr Olender w Tychach jak dla mnie wspaniali fachowcy z sercem do zwierząt gdy mówiłam, że to pies ze schroniska to liczyli wizytę po kosztach.

Posted

Dziewczyny, zapomnijcie o płatnym hotelu!
To szczeniak. Na dogomanii lub poza nią na pewno ktoś się znajdzie, kto nie będzie chciał pieniędzy miłość i serce!

Ona potrzebuje masę pieniędzy na leczenie, żywienie. Po co trwonić je płacąc komuś za to, co powinien zrobić każdy wolnotariusz do cholery jasnej!

Szukajmy DT z sercem a nie człowieka który chce się dorobić na krzywdzie zwierzaka!

Posted

Rok temu ratowałam Ciapulke która miała połamane obie tylne łapy i pogruchotana miednicę i jedno jest pewne że pierwsza rzecz jaka trzeba zrobić to prześwietlenie .Prześwietlenie to nie jest droga sprawa a jeśli okaże się że jest tylko połamana miednica to wystarczy dobry dt który przypilnuje aby pies się jak najmniej ruszał. Wcale nie musi to być bardzo trudne i kosztowne.

Posted

Z pierwszego postu wynika, że weterynarz oglądał psiunię - ale czy udzielił jakiejś doraźnej pomocy?
Z fotki wynika, że malutka nie jest unieruchomiona, to niedobrze, bo każdy ruch sprawia ból i dodatkowo może pogorszyć stan, a psiak młody i mimo bólu pewnie skłonny do ruchu.
Dlatego pytałam, czy było prześwietlenie i czy jakieś badania były zrobione.
I ten dylemat - 'igła' albo leczenie.
Kto o tym i na jakiej podstawie zadecyduje?

Cud.... może się zdarzyć, ale czasem trzeba mu pomóc.

Posted

Jeśli to tylko "miednica" to małej nie trzeba wsadzać do gipsu po prostu trzeba pilnować aby się jak najmniej ruszała. Chyba, że jest coś jeszcze u mojej obecnej tymczasowiczki początkowo nie zauważono na zdjęciach złamanego kręgosłupa:crazyeye::angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...