PACZEK Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Basia1244 napisał(a):Zdyscyplinować Sabę! Ostro i skutecznie - ale co w nią wlazło, w Obornikach koty nad łbem jej biegały, u nas pod nosem łaziły i wcale nie szalała!:lol:chyba chce pokazac ze pracuje damy rade po prostu nie mozemy sie nacieszyc ze jest z nami SABA sie przyzwyczai i zrozumie ze koty naleza do stada:lol: Quote
Iljova Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Ja też tak myślę. Wszystko się ułoży między Sabcią i kociakami. Będzie dobrze. :) Spokojnej i radosnej niedzieli wszystkim życzę. Quote
Basia1244 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 A ja życzę spokojnej niedzieli kotom. Saba ma mieć niedzielę pracowitą, żeby jej głupoty z łba wylazły. Quote
PACZEK Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 :lol:Bardzo dziekujemy za zyczenia i na wzajem dla pan i ich psiunkow takze schroniskowych:loveu: a ja ide puscic konia niach pobiega jak bede sprzatał stajnie to BUSIA ze mna bedzie na podworku apozniej mały spacer bo jest duzo cieplej:multi: Quote
GoskaGoska Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 ona jest jeszcze krótko więc spokojnie :) - jedna starsza owczarka ( 10letnia) poszla do domu z kotem i oczywiście goniła kota i Pani byla zmartwiona tym faktem, ale gdzieś po 2-3tyg przysłala fotki jak razem leżą. Musi minąć trochę czasu , a ja robilam jej fotki z kotami, to siedziala przed kratą i się patrzyła z zainteresowaniem, ale jeść nie chciala :) Quote
Basia1244 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 A jak ja z nią łaziłam np. po biurze to kot skakał po biurku, łaził po całym biurze a ona nic - absolutnie nic! a w Obornikach - pytałam - koty łaziły wszędzie przy psach i tez nie goniła. Quote
PACZEK Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 oj poszli z sabcia do roboty przy koniu moze sie wyszaleje i glupoty wyjda z glowy a w schronisku to kotow nie ruszala bo byla w kojcu a w domu ma przestrzen swobode i poluje na nie albo jest nad gorliwa juz sama nie wiem miecio odpoczywa w domu i nie rozumie biedny dlaczego pies chce go zjesc przeciez on tak sie ladnie lasi i mruczy tak zachecajaco Quote
mari23 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 [quote name='PACZEK']:lol:chyba chce pokazac ze pracuje damy rade po prostu nie mozemy sie nacieszyc ze jest z nami SABA sie przyzwyczai i zrozumie ze koty naleza do stada:lol: wszystko zmierza w tym kierunku - oto "dowody" przesłane prze Państwa: przecież ona tylko patrzy.... chce BLIŻEJ poznać ślicznego Mietka ;) owczarki już śpią razem..... jeszcze trochę i koty do nich dołączą ;) Quote
PACZEK Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 no nareszcie saba zjadla dzis wiecej niz dotychczas tylko kluski to tak dziwnie z boku jej wylatywaly a miesko to i owszem dobre bylo Quote
Iljova Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 No tak nie ma to jak mięsko do jedzenia co innego jest be! Sabusiu nie bądź taka wybredna :-) * ¤ P.S. Bardzo przepraszam ale bardzo potrzebna jest pomoc dla tego psiaka zajrzyjcie na wątek. Ten psiak bardzo potrzebuje pomocy: http://www.dogomania.pl/threads/202032-Młody-Grafit-miał-być-uśpiony-teraz-przestał-jeść!Błagamy-o-deklaracje!!!/page9?highlight=grafit Jak nie możesz pomóc finansowo to prześlij informacje do innych. Bardzo proszę i z góry serdecznie dziękuję. Quote
Ania i Kajber Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Pozdrawiamy Sabę i całą Rodzinkę :-). Z kotami na pewno się ułoży. Ja też miałam wiele przypadków adopcji do domów z kotami, było różnie, wiele razy pojawiło sie widmo powrotu do schronu, ale zawsze wszystko sie z czasem poukładało- teraz nawet bardzo goniacy koty Onek Burbon mieszka w spokoju w mieszkaniu na Dąbrowie ze ślepą kotką. Śpią- ona na tapczanie, on pod , a jak kotka zeskakuje, to laduje na Burbonie, który tylko otwiera jedno oko i śpi dalej :-). A pamiętasz Marysiu Czarliego- też w końcu zaakceptował kota :-). Quote
PACZEK Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 :lol::lol::lol:Witamy cieplutko dopiero wrocilismy od lekarza Busia była sama w domu oczywiscie nic nie zbroiła nigdy nawet do głowy by nam nie przyszło zeby oddawac gdziekolwiek członka naszej rodziny problem z kotami to zaden problem puki sie BUSIA nie przyzwyczai to nie bedzi bez opieki na podwurku;) Quote
Basia1244 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 I ta postawa bardzo mi się podoba! A może ona :D specjalnie tak goni koty,żeby zawsze pan jej był blisko i ja pilnował :D ot taka cwaniara. Quote
Iljova Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Basia1244 napisał(a):I ta postawa bardzo mi się podoba! A może ona :D specjalnie tak goni koty,żeby zawsze pan jej był blisko i ja pilnował :D ot taka cwaniara. Masz rację mnie też się podoba taka postawa. A co do Sabusi to wszystko możliwe. Zwierzaki potrafią być bardzo pomysłowe. Quote
PACZEK Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 buska wciela obiad chciala zezrec zosie maz krzyknal i zostala nalozona kara w postaci smyczy i odizilowaniu od wszystkich na okolo 20 min Quote
PACZEK Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 SABUNIA juz jest w domku tydzien wreszcie zjadła cały posiłek na dwa razy sama szukała miski klocek tez był OK bylismy na łace bez smyczy głowne zainteresowanie koty bo wszystkie 5 oczywiscie przez płot i juz sa samowolka Quote
mari23 Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Ania i Kajber napisał(a):Pozdrawiamy Sabę i całą Rodzinkę :-). Z kotami na pewno się ułoży. Ja też miałam wiele przypadków adopcji do domów z kotami, było różnie, wiele razy pojawiło sie widmo powrotu do schronu, ale zawsze wszystko sie z czasem poukładało- teraz nawet bardzo goniacy koty Onek Burbon mieszka w spokoju w mieszkaniu na Dąbrowie ze ślepą kotką. Śpią- ona na tapczanie, on pod , a jak kotka zeskakuje, to laduje na Burbonie, który tylko otwiera jedno oko i śpi dalej :-). A pamiętasz Marysiu Czarliego- też w końcu zaakceptował kota :-). tak, jak mogłabym zapomnieć Czarliego..... a fotki z kotem pani przysyłała (taki śliczny rudzielec, jak Mietek ;)) Saba chyba bardziej z ciekawości się nimi interesuje, niż z agresji, nie wiem dlaczego - w Obornikach tyle kotów na podwórku było..... żaden nie wzbudził jej zainteresowania Quote
PACZEK Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Myslimy ze to stres ten pies duzo przeszedł dopiero dzis zjadła normalnie to i do kotow sie przyzwyczai i zrozumie ze nie ma powodu ich dominowac bo kochamy ja tak jak wszystkie stworzenia ktore z nami mieszkaja a przy okazji jak psiuki pani Marysi Quote
PACZEK Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 o 5rano piesek zadbał zeby było co sprzatac mimo ze o 22.45 wczoraj bylismy na podworku ale wazniejsze pyło szukanie gdzie sa koty.Ale w nagrode o 6rano plerwszyraz sam złapał kijka i musiałem zucac a BUSIA go aportowała moze powoli zaczyna sie otwierac:lol: Quote
Ania i Kajber Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Jak co dzień - POZDRAWIAMY :-). [quote name='mari23']tak, jak mogłabym zapomnieć Czarliego..... a fotki z kotem pani przysyłała (taki śliczny rudzielec, jak Mietek ;)) Marysiu, to jest to zdjęcie-CZARLI i rudy kocur- ładnie się komponują z meblami :-) : Quote
mari23 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 PACZEK napisał(a):Myslimy ze to stres ten pies duzo przeszedł dopiero dzis zjadła normalnie to i do kotow sie przyzwyczai i zrozumie ze nie ma powodu ich dominowac bo kochamy ja tak jak wszystkie stworzenia ktore z nami mieszkaja a przy okazji jak psiuki pani Marysi Dziękuję za pamięć.... pieski nawet dobrze, staruszki to, więc nie brak codziennych trosk, ale jakoś dajemy sobie wspólnie radę :) wczoraj wieczorem zadzwonili państwo w sprawie Misi.... po godzinie byli u mnie, po kolejnej godzinie..... zabrali Misię... dom - marzenie.... taki wspaniały, jak dom Saby - cudowni ludzie, wrażliwi na zwierzeta, kochający i szanujący "braci mniejszych".... a ja znów płaczę..... o takim domku dla Misi marzyłam, ale jednak za nią tęsknię.... i Łatuś też! wczoraj we dwójkę płakaliśmy Quote
PACZEK Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='Ania i Kajber']Jak co dzień - POZDRAWIAMY :-). Marysiu, to jest to zdjęcie-CZARLI i rudy kocur- ładnie się komponują z meblami :-) Bardzo dzieki za pozdrowienia i zdjecia te sobotnie i niedzielne sprojemy jutro zadzwonic wieczorem to porozmawiamy E i L Quote
PACZEK Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 mari23 napisał(a):Dziękuję za pamięć.... pieski nawet dobrze, staruszki to, więc nie brak codziennych trosk, ale jakoś dajemy sobie wspólnie radę :) wczoraj wieczorem zadzwonili państwo w sprawie Misi.... po godzinie byli u mnie, po kolejnej godzinie..... zabrali Misię... dom - marzenie.... taki wspaniały, jak dom Saby - cudowni ludzie, wrażliwi na zwierzeta, kochający i szanujący "braci mniejszych".... a ja znów płaczę..... o takim domku dla Misi marzyłam, ale jednak za nią tęsknię.... i Łatuś też! wczoraj we dwójkę płakaliśmy Cieszymy sie wspolnie szkoda Łatusia ale pancia na pewno go utuli i pocieszy.Ale kontrola po adopcyjna MISI wskazana odwiedzin nigdy za duzo całuski dla psiaczkow Quote
mari23 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 dzwoniłam - Misia zauroczyła nowy dom - państwo są nią zachwyceni :) a to przysłane przez panią Ewę dzisiejsze zdjęcia ze słonecznego podwórka: poranna rozgrzewka - Saba umie sie bawić kijem, piłką i.... kotami ;) Saba ma focha na Zosię ;) Mietek najeżony, a Saba go śledzi.... za dużo kotów, gdzie nie spojrzy, tam kot...bezczelnie sobie chodzą ;) autorka opisów do zdjęć: nowa pani Sabusi czyli pani Ewa :) Quote
Iljova Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Suuupeeerrrrr ! Że tak powiem aż się gęba śmieje jak się czyta i ogląda. ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.