Vectra Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Bila napisał(a):Chruma po prostyu lubi ciasto:cool3: w przeciwieństwie do Ciebie:evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chruma nie lubi jak się coś dobrego marnuje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dag , to może jak kolejnym razem dostaniesz cioasto zamiast wywalać do kosza daj je odrazu Chrumie :razz: :evil_lol::evil_lol: Quote
mia_mia Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Vectra napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chruma nie lubi jak się coś dobrego marnuje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dag , to może jak kolejnym razem dostaniesz cioasto zamiast wywalać do kosza daj je odrazu Chrumie :razz: :evil_lol::evil_lol: dokładnie:evil_lol: Quote
Patka Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Ewa święte słowa :evil_lol: Chruma popiera "recicling" :cool3: Quote
Agusia i Busiu Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 :-) Co tu zaglądam to zacieszam sama do siebie. Chruma i Pigi są po prostu niesamowite. Zawsze coś jak nie jedna to druga, jak jedna grzeczna to druga kombinuje . Ja podziwiam Twoją cierpliwość Dag i poczucie humoru w wielu sytuacjach. Buziaki dla super-świnek. Quote
Dag Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 No i skończyły się stare dobre czasy zostawiania jedzenia na blacie kuchennym... [SIZE="6"]Piga nauczyła się na niego wskakiwać...:angryy: Do tej pory nie mogłam zostawiać nic 20cm od krawędzi, bo ściągała, ale teraz to juz będę musiała przemeblować całą kuchnię:mad: [SIZE="1"]Kupiłam sobie na gwiazdkę piekarnik z grillem i rożnem na kurczaka... Piga się nie zmieści...:angryy: Quote
dzasta Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dag napisał(a): Kupiłam sobie na gwiazdkę piekarnik z grillem i rożnem na kurczaka... Piga się nie zmieści...:angryy: Małymi literkami ale da się rozczytać no ładnie ładnie Dag hahahahaha:mad: :cool3: Ale się uśmiałam czytając Twoje posty toż te Świnie to są prześmieszne i nie możesz się z nimi nudzic ani chwiluni :loveu: Quote
Alicja Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dag napisał(a):No i skończyły się stare dobre czasy zostawiania jedzenia na blacie kuchennym... Piga nauczyła się na niego wskakiwać...:angryy: Do tej pory nie mogłam zostawiać nic 20cm od krawędzi, bo ściągała, ale teraz to juz będę musiała przemeblować całą kuchnię:mad: Kupiłam sobie na gwiazdkę piekarnik z grillem i rożnem na kurczaka... Piga się nie zmieści...:angryy::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:poczekaj do wiosny aż utuczysz i będzie majówka ;) :multi::multi::multi:brawo dla Pigi za sprawność :evil_lol: Quote
masienka Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Ale teraz przynajmniej mozesz spac spokojnie, ze "gratisowy" przeglad ortopedyczny Pigulca sie sprawdzil:cool3: i skakac sie nauczyla:evil_lol: Quote
Dag Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Zapomianłyście tylko o jednym, kofane, złosliwe babska...:mad: mianowicie o tym, że mam cały czas zepsutą szafkę na kosz na śmieci i tenże kosz z powodu nienażartej czarnej świni stoi koło zlewu... czyli na blacie kuchennym... kurna... do lodówki go schowam...:oops: Quote
Vectra Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dag , u mnie śmieci stoją w przedpokoju :) bo taki jeden mały ukochał walki ze śmieciami :evil_lol: pożyczysz mi tego grilla ?? Franio się zmieści :evil_lol: Quote
Paula Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Vectra napisał(a):Dag , u mnie śmieci stoją w przedpokoju :) bo taki jeden mały ukochał walki ze śmieciami :evil_lol: Ale przeciez Dag nie ma chyba zamykanego przedpokoju :roll: Kosz do kibelka :evil_lol: Quote
Bila Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Dag napisał(a):Zapomianłyście tylko o jednym, kofane, złosliwe babska...:mad: mianowicie o tym, że mam cały czas zepsutą szafkę na kosz na śmieci i tenże kosz z powodu nienażartej czarnej świni stoi koło zlewu... czyli na blacie kuchennym... To napraw szafkę:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 kup łancuchy i kłódki - ołancu****esz lodówkę i szafkę z koszem!:diabloti: Quote
masienka Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Ta ostatnia wersja mnie najbardziej do gustu przypadla:cool3: :evil_lol: tylko nie wiem co Andzia za swinstwa tam powypisywala, ze az jej musieli wygwiazdkowac:evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 masienka - no sama w szoku jestem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: napisałam, zatwierdziłam, patrzę????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a tam gwiazdki zamiast liter:lol: Quote
Dag Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Pojechałam dzisiaj na zakupy, coby wydać trochę kasy tak dla odmiany na siebie, a nie na psy... tia... - o, jaki ładny sweterek... bordowy!!! ... hmmmm... raz w nim usiadę na kanapie i już nie będzie bordowy... - a tamten... śliczny!!!:loveu: ... hmmm... czarny... beżowych nie ma???... a tak... Chruma jest czarna... - ciemnoszary płaszczyk... też nie... jakiś taki "sierściołapny" z wyglądu... - sztruksy!!! (z boku odzywa sie kumpela) - Dagmara, a pamiętasz jak ostatnio u ciebie byłam w brązowych??? Do tej pory je skubię... [SIZE="6"]Czy ktoś może mi do cholery jasnej powiedzieć, dlaczego moim marzeniem od zawsze było posiadanie czarnego i białego psa???:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: PS. Wróciłam do domu z pomarańczowym, niesierściołapnym sweterkiem, którego troczki od kaptura są zakończone pomponami. Zgadnijcie na co teraz poluje Piga... Quote
masienka Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Dag napisał(a):Pojechałam dzisiaj na zakupy, coby wydać trochę kasy tak dla odmiany na siebie, a nie na psy... tia... - o, jaki ładny sweterek... bordowy!!! ... hmmmm... raz w nim usiadę na kanapie i już nie będzie bordowy... - a tamten... śliczny!!!:loveu: ... hmmm... czarny... beżowych nie ma???... a tak... Chruma jest czarna... - ciemnoszary płaszczyk... też nie... jakiś taki "sierściołapny" z wyglądu... - sztruksy!!! (z boku odzywa sie kumpela) - Dagmara, a pamiętasz jak ostatnio u ciebie byłam w brązowych??? Do tej pory je skubię... Czy ktoś może mi do cholery jasnej powiedzieć, dlaczego moim marzeniem od zawsze było posiadanie czarnego i białego psa???:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: PS. Wróciłam do domu z pomarańczowym, niesierściołapnym sweterkiem, którego troczki od kaptura są zakończone pomponami. Zgadnijcie na co teraz poluje Piga... Wyobraz sobie, ze nie jestes osamotniona:shake: tylko, ze ja mam zaledwie jednego psa:crazyeye: ale za to kazdy wlosek jest bialy od srodka i czarny na zewnatrz:cool1: i ma dlugosc gdzies pieciu centymetrow:mad: w zwiazku z tym juz dawno pozbylam sie wszelkich dywanow bo i tak wszystkie wygladaly identycznie, w tym samym szaro-burym kolorze:cool1: Quote
Asztir Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 :lol::lol::lol: u nas też dywanów brak, a ubrania raczej ze śliskiego materiału, sweterki tylko wyjściowe i w domu zaraz przebieram, a do płaszcza męża kupiliśmy taką rolkę do ściągania sierści - ciekawe ile to da (jeszcze nie używana, ma 2 dni). ale i tak była u nas super akcja jak dostał czapkę pod choinkę a na niej włos Loony... a była w reklamówce... :evil_lol: ale jak to pisze Zofia Mrzewińska: "nie narzekaj, gdy w okresie zmian sierści kłaki ukochanego pieseczka znajdziesz nawet w nie otwartej puszce piwa, przyniesionej przed chwilą ze sklepu." :evil_lol: Quote
ajka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 no to teraz sami widzicie skąd wziął się model społeczny: szeleszczący dres + bullowaty. Quote
blaira Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ajka napisał(a):no to teraz sami widzicie skąd wziął się model społeczny: szeleszczący dres + bullowaty. hehehe:lol::lol::lol: No ja osttanio jestem od wyciagania siersci, ktora sie wbija mojej matce w stopy :crazyeye: mi sie to ani razu jeszcze nie zdarzylo...no ale to kwestia przyzwyczajenia, ja juz nie nadarzam z odkurzaniem zamiataniem :roll: Quote
mia_mia Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ja poprostu zaprzestałam odkurzania.. i taki miły dywanik się robi z kurzu i siersci, rawie nie widac ze to panele:evil_lol: Dag jesli Cie to pocieszy to ja mam tricolorke.. taki 3in1... Quote
Alojzyna Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 blaira napisał(a): No ja osttanio jestem od wyciagania siersci, ktora sie wbija mojej matce w stopy :crazyeye: Znam ten ból :razz: Mnie często się to przydarza Quote
Vectra Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ja mam obecnie kolorów :hmmmm: 4 ? wszędzie są kudły no wszędzie , nawet w lodówce :evil_lol: w nieodpieczentowanym mleku to już normalka ;) ja jeszcze mam dodatkowo bardzo DUŻO piaseczku :evil_lol: pedantyczne osoby by u mnie dostały zawału :evil_lol: Quote
Asztir Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 o tak ja mam taką ciotkę co przed jej wejściem dom fruwa :roll: bo potem jak siada na fotelu to robi dziwne miny... coś mi się zdaje, że jak ja będę mieć własne mieszkanko to mnie nie będzie odwiedzać :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.