Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kocham Was za udowadnianie mi choć raz w tygodniu, że mam naprawde dwie kochane psiny, które jak tylko podniose glos to idą na swoje miejsca :evil_lol::loveu: i tylko kota bym chętnie zrzuciła z 10 piętra, ale znając jego szczęście i spryt to pewno nic by mu się nie stało :diabloti:

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dag ... super ta twoja kociołapka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: moja sucz na szczęście nie znosi tylko obcych kotów... własną młoda toleruje a nawet razem sie bawią:multi::multi::multi:
Pozdrawiam

Posted

ja nie ucztuję po świńsku... za to moje świnie tak...:mad: :mad: :mad:

Wczoraj zabrałam zwierzątka do pracy na 12h. No i zwierzątka wytarmosiły skądś halloweenową dynię. I zeżarły.
A potem zaczęły pierdzieć, śmierdzieć i zagazowywać...
Co najmilsze- zwierzątka postanowiły dzielić się bąkami i jak zamierzały jakiegoś puścić- wchodziły wybranej ofierze centralnie pod biurko. Kochane moje świnki. Współpracownicy chwilowo mnie nienawidzą.

Ale to jeszcze nic...

W pewnym pięknym momencie po biurze rozszedł się smród niemiłosierny... Nie wim która, ale obstawiam Pigę- zrobiła 2 monstrualne kupy na wykładzinę (no bo klepka jest wszędzie, z klepki łatwiej się czysci, to trzeba narobić na kawałeczek wykładziny). Kupy ku mojemu zdziwieniu składały się nie tylko z dyni, ale też- a raczej w większości z LIŚCI. Takich calutkich, nieprzeżutych liści jesiennych.

Mimo wszelkich prób doczyszczenia wykładziny- Ci, którzy dziś rano przyszli do pracy- wysłali mi dużo miłych wiadomości na gadu-gadu. Pisali coś o rychłej śmierci i zimnicy na dworze uniemożliwiającej otwarcie okien...

Więc to nie ja ucztuję po świńsku... ale będę...:mad:

Posted

hehehehehehehe moja też odkurza mi ogród(albo raczej pobojowisko) z liści i jabłuszek... na szczęscie nie sra......
Ale tak szczerze... co bys ty Dag pisała gdyby nie twoje ulubienice uprzyjemniajace Ci życie... ja mam jedną i dwa koty.... masakra....

Posted

Śnieżek!!!

Nareszcie śnieżek dotarł do Warszawy!!! Taki puchaty!!!
Świnie oszalały ze szczęścia!!!
Wyrwałam się na chwilę z pracy o 3 rano, żeby wyprowadzić świnie, kotki spały, ptaszki spały, normalni ludzie i ich normalne psy też spały, to spuściłam w drodze wyjątku Pigę.
Hasały jak głupie, po czym Piga zgłodniała i postanowiła poszukać jedzonka pod śniegiem...
Nawet nie miałam siły się złościć, jak patrzyłam na Pigunię, która orała kagańcem cały trawnik, po czym uzbierawszy w kagańcu tyle śniegu, ile się dało- otrzepywała się aż do fikołków... po czym ryła dalej.
Pniękne!!!:loveu:

Szkoda tylko, że teraz leje deszcz, ludzie wylęgli na ulice i następny spacerek będzie polegał na tym, że Pigunia będzie na smyczy ciągała pancię po kałużach, a z tyłu będzie lazła mega nieszczęsliwa Chrum, która nie lubi mokrości przestraszliwie...

PS.
Piga ściągneła z blatu rondelek z resztką żurku, efektem ubocznym tegoż czynu (poza głodną Dag) jest to, iż plastikowa rączka rondelka znajduje się na podłodze w fyfnastu częściach i chrupoce pod kapciami...:diabloti:

Piga ściągnęła też z blatu folię do żywności i teraz przeciągają się nią z Chrum za moimi plecami...

Nie mam siły...

Posted

Nareszcie śnieżek dotarł do Warszawy!!! Taki puchaty!!!
Świnie oszalały ze szczęścia!!!
Wyrwałam się na chwilę z pracy o 3 rano, żeby wyprowadzić świnie, kotki spały, ptaszki spały, normalni ludzie i ich normalne psy też spały, to spuściłam w drodze wyjątku Pigę.
Hasały jak głupie, po czym Piga zgłodniała i postanowiła poszukać jedzonka pod śniegiem...
Nawet nie miałam siły się złościć, jak patrzyłam na Pigunię, która orała kagańcem cały trawnik, po czym uzbierawszy w kagańcu tyle śniegu, ile się dało- otrzepywała się aż do fikołków... po czym ryła dalej.
Pniękne!!!:loveu:

jak romantycznie :loveu:

Posted

:evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat::evilbat:

  • 2 weeks later...
Posted

jusi napisał(a):
ja bardzo przepraszam, że się wtrancam ale co się dziej??
cisza taka...


Dag zjadła świaniaki i się boi odezwać :eviltong: :evil_lol: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...