masienka Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 :calus: :calus: :calus: Trzymajcie sie dziewczyny cieplutko Quote
Patka Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Oby na Święta Panny były zdrowe i wesołe oraz bardzo grzeczne... Tak mi przkro że wszystkie chorujecie wracajcie szybko do zdrówka :cool3: Quote
Alicja Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 O kurka ...ale się Wam porobiło... Trzymamy wszystkie kciukasy i szybciutko zdrowiejcie . To napewno była alergia a siusianie jest skutkiem podania leków ...więc będzie dobrze Quote
Nela Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 o cholera !! nie jest dobrze:shake: ...mam nadzieje ze sie wszystko uspokoi do swiat- obserwuj Chrume - bo padaczka... hhmmm.. ech lepiej nie zapeszac !!! MUSI SIE POLEPSZYC !!!!! Duzo zdowka Wam zycze !!!!!!!!!!!!! Quote
Alojzyna Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Najważniejsze to nie panikować. Być może było to ogólne zakażenie od pazura. Moja Alfa miała coś takiego jak zanokcica - zakażenie spowodowane ścięciem połowy pazura. Leczenie antybiotykami trwało dwa tygodnie. Trzymam za Was kciuki i życzę zdrowia na Święta.:happy1: :lol: Quote
Dag Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dziewczyny już czują się dobrze.:multi: Pidze badania moczu wyszły normalnie (tylko za cholerę sikała pod siebie przez sen 20min po spacerku?) Chrumie badania krwi zrobimy we czwartek, bo steryd musi jej z organizmu wyparować. Pidze też zrobimy badania krwi. A co... mnie nie stać?:mad: Chrumie chyba też namordnik zamontuję, bo odkąd zakumplowała się ze śmietnikożercą Pigą- to jakoś jej nagle wszystko smakuje...:angryy: Kiedyś nawet w domu chlebka nie chciała (a jak już było z masełkiem, to zlizywała masełko, a chlebek bleeeeeee, raz nawet wypartoszyła bułkę ze środka, a skórkę wypluła). A teraz chlebek pod każdą postacią dobry- nawet z lekka spleśniały. Dzisiaj Chrumcia polazła jak gdyby nigdy nic za zaparkowane samochody (idealne miejsce na kupę- cisza, spokój i dyskrecja), po 2min wylazła z miną niewiniątka... tylko Piga ją wydała, kiedy szaleńczo zaczęła wylizywać Chrumci ryj... dobre być musiało...:angryy: Utłukę gada... Któregoś... Wszystko jedno którego... Święta idą... nie???:diabloti: Quote
Vectra Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dag przyznaj się nie karmisz świń :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dag Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 noooo..... głodzę je straszliwie...:diabloti: Mam w ogóle nową teorię... a mianowicie muszę utuczyć Pigę. Może jak się nachapie w domu, to będzie MNIEJ (bo niewierzę, że wcale) wpierniczać na dworzu???? A poza tym obłe kształty jakoś bardziej mi odpowiadają, a Pigusi do formy Chrumy jeszcze ze 5 kg brakuje...:diabloti: A potem ją utłukę i zjem...:razz: Quote
Vectra Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dag napisał(a): Może jak się nachapie w domu, to będzie MNIEJ (bo niewierzę, że wcale) wpierniczać na dworzu???? przed kazdym spacerem daj jej nażreć się tak by już nie miała siły patrzec na chlebki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: co chcesz mieć antałka na chudych nóżkach ?? Quote
Dag Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 No przeca pisałam już, że zmieniłam pory pasienia i teraz daję im żreć na 20min przed spacerniakiem... I mam całe kieszenie WSZYSTKICH płaszczy i kurtek wypchane żarciem... I serek mam... I doopa blada... One są obie jak studnie bez dna... A Piga nie ma dna nawet bardziej... Mam antałka na niezbyt grubych, krótkich, krzywych nóżkach w czarnej tapicerce, to i będę mieć antałka na chudych, długich, prostych nóżkach w białej tapicerce. Hihihi... właśnie się popatrzyłam na Pigi odnóża, które obiektywnie nie są ani chude, ani długie, ani proste... ale przy tym czarnym karaczanie, to z Pigi rzeczywiście modelka jest...:eviltong: Quote
BeaC Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 hehehe witaj Dag Myślę że choćbyś karmila Pigę 10 razy dziennie to i tak będzie głodna....... mam to z moją Luśka... żre ile wlezie tyle że my mamy lepiej... na podwórku NIC nie leży bo to nasze podwórtko..... ale jak w kuchni jest robione jakiekolwiek jedzenie to ona jest tak głodna... że jak jej nie dasz to na pewno umrze z głodu:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pozdrawiam Ciebie i twoje rozkoszne świniaki......:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
mia_mia Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 tak to juz jest jak sie ma bullowatego.. a jak sie ma dwa bullowate to jest podwojnie fajnie.. cierp ciało coś chciało :D ciesze sie ze panienki wydobrzaly.. Quote
BeaC Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 dla moich ulubionych świnek:loveu::loveu::loveu::loveu: no i dla Ciebie Dag... z okazji Świąt Bożego Narodzenia..... dużo piękniej no i żeby Ci jej świniaki nie zeżarły:evil_lol::evil_lol::evil_lol: (sama obawiam sie o swoją....coby Lus nie pomyśłała, że nie dośc te wszystkie piłki dla niej.... to jeszcze jej drzewo przytargali.... żeby miała wiekszą radoche zrywania ich:diabloti::diabloti::diabloti:) Quote
Dag Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Dziękuję za życzenia!!! Świnie były na badaniu krwi- i wynik jest taki, że mam suuuuper zdrowe psy.:loveu: Z jednej strony super, ale teraz to ja już nic nie rozumiem- ani napadu Chrumy, ani podsikiwania pod siebie we śnie Pigi. No nic to- będę prosiaki bacznie obserwować. A przy okazji pobierania krwi- Piga odstawiła u weta taki cyrk, że to zagadka. Założyłyśmy jej kaganiec- ot tak, dla pewności. Chwilę później tego pożałowałyśmy, bo miotająca się Piga przyrżnęła mi metalowym kagańcem w brodę, a wetce w piszczel (krew pobierałyśmy na podłodze, bo Piga na stole w ogóle nie współpracuje). Krew z fiolki obryzgała ściany... fajnie było... Już kiedyś było podobnie, jak wetka obcinała Pidze złamanego pazura- krew się lała, bo Piga dostała histerii i ni jak nie dawała do rannej łapki nadmanganianu przyłożyć do zatamowania krwawienia. Ona po pierwsze strasznie panikuje, jak trzeba ją przytrzymać w miejscu, po drugie jest w ogóle nie po bullowatemu nieodporna na ból. No i nie ma do mnie takiego zaufania jak Chruma. no ale nic to... już jest dobrze... a jak jeszcze wpadnę na to, czemu mi znowu leje po domu, to już będzie genialnie. Buziaki i całusy dla wszystkich, którzy przejmują się moimi prosiakami.:loveu: Quote
tufi Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 To nie tak, ze nie jest odporna na bol - moja Bercia odstawia taki taniec ku czci bozka paniki, jak biore do reki cazki do pazurow, ze az trudno uwierzyc, ze to naprawde ona. Sobie tak ubzdurala i koniec. Piga pewnie tez podpatrzyla gdzies takie zachowania i teraz je malpuje - widzisz, jaka sliczna aktorke masz w domku? A mocz tez badalas? Quote
Paula Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Ciesze sie, ze z prosiaki dobrze :multi: Radosnych i pogodnych swiat :tree1: Quote
Alicja Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 A choinke dla świnek ubrałaś:razz: :loveu:Wesołych i Zdrowych Świąt Quote
mia_mia Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 http://img335.imageshack.us/my.php?image=p1010756uo2.jpg jajogłowe zyczenia dla Dag, Pigi, Chrumy i forumowiczow sledzacych ich perypetie :evil_lol: Quote
Dag Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Widzieliście kiedyś staffinkę w zaawansowanej ciąży??? No ba... niektórzy z was pewnie kilka razy... A widzieliście kiedyś wysterylizowaną staffinkę w ciąży???:crazyeye: No bo ja się właśnie na taką patrzę...:angryy: Ale od początku: Dzisiaj dzień pracy wylosowała Piga i to ona pojechała ze mną do klubu. Była niesamowicie grzeczna... tzn oprócz swojego wedzonego śmierdziela zeżarła tylko drewniany wieszak, 3 długopisy, 1 ołówek, 1 płytę CD, 1 zafoliowaną gazetę, wywróciła 3 kosze na śmieci i pewnie zmalowała kilka innych rzeczy, o których nie wiem, bo w klubie ciemno było. Ale jak na swoje galopujące ADHD, to wyjatkowo grzeczna była. Rozczuliłam się nawet, jak zwinęła mi sie w kłębek w nogach pod biurkiem, żeby grzać się farelką... jaki grzeczny, śpiący i ciepły piesek z niej był...:loveu: Rozanielona białą świnią wróciłam do domu, a tam pobojowisko... Chruma dorwała kosz na śmieci i rozwlokła go po całym pokoju. :angryy: W koszu było dużo różnych rzeczy- jak to po gwiazdce- stary serek żółty, kawałki śledzi i inne takie. Zeżarła wszystko. Ale najbardziej smakował jej chyba kilogram ciasta z bakaliami od Bliklego... (ciasto dostałam, bakalii szczerze nieznoszę, ciasto porosło pleśniowymi kwiatkami, to wylądowało w koszu). Wrąbała caluśkie. Zaczęłam psa opieprzać straszliwie, pies leży na plask (a- dlatego, że sie boi, b- dlatego, że ledwo się toczy) i tu rozwaliła mnie reakcja Pigi, która zamiast zająć się resztką śmieci- podeszła do Chrumy, usiadła pomiędzy nią, a mną, jakby jej broniła, a potem zaczęła delikatnie lizać Chrumę po mordzie. Obrońca uciśnionych w mordę jeża... Wytoczyłam Chrumę na spacer, zrobiła wielką kupę, ale niewiele jej to na obwód talii pomogło i wiecie co... :crazyeye: Dalej jest głodna.:diabloti: Quote
Vectra Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 hahahahahahahahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: u mnie w domu w wigilie jeden mały dobermanek ucztował jak nas nie było w domu :angryy: - więc wiem jak wygląda Chruma Quote
BeaC Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 alem się usmiała.........buziaki dla świniaków:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 :crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol:..........Dag ...koffam was wszystkie 3:loveu::loveu::loveu: Quote
Dag Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 żeby nie było, że jestem monotematyczna... Drzwiczki od szafki, w której stoi kosz na śmieci siem popsuły na amen i kiedy wydawało mi się, że je prawidłowo zamknęłam - (tam jest nawet specjalny anty-chrumi magnes)- to tylko mi się wydawało.:oops: O tej drobnej usterce nie wiedziałam do tej pory i dlatego: W koszu wylądowało kolejne ciasto. Chruma- z dalej pękatym brzuszkiem je wrąbała. Chruma ma jeszcze bardziej pękaty brzuszek. Chruma nic sobie z tego nie robi, dalej jest głodna i napiernicza się z Pigą za moimi plecami. Do czasu naprawy drzwiczek kosz przenosi sie do zlewu. Koniec meldunku. Dobranoc Państwu. Quote
Bila Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Chruma po prostyu lubi ciasto:cool3: w przeciwieństwie do Ciebie:evil_lol: Quote
forgeta Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Witaj, fajnie że jest ktoś taki na forum. Miło się czyta te wszystkie psie wariactwa. Masz dar oddania klimatu sytuacji a to żadkość. Widzimy dookoła siebie dużo rzeczy ale sztuką jest nadać im barw. Pisz Dag jak najwiecej!!! Dzięki!!. Ucałuj, wytarmoś, te swoje wariatki i koniecznie uchyl drzwiczki do śmietnika! Forgeta i Antek. P.S. I jescze więcej wariactwa w Nowym Roku.:eviltong: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.