Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Klaudus__']Tu akurat wiek nie gra roli.
Bo mamy tu ewidentny przykład osób z 'wiekiem' w dowodzie i niczym w głowie.
Ale mniejsza z tym - ten typ człowieka nie dorośnie.
I my nic na to nie poradzimy.
Kopciuszku masz rację - Im nie chodzi o psy.
To takie podziękowanie od nich(tych osób) dla ludzi.
Zwierzaki tylko za to płacą.

Pomaganie idzie tak kiepsko, bo nie potrafimy być "równi"
ten jest bogatszy, ten starszy,a tamten za ładnie ubrany,żeby się ubrudzić.
Nie potrafimy się zjednoczyć w walce o życie...


Lepiej bym tego nie ujęła.

Posted

Caragh napisał(a):
Co u psiakow?? Ta cisza mnie martwi :(


Dziewczyny wczoraj nie zostały do punktu wpuszczone...
dziwi, to kogoś?...mnie nie.:shake:
Coś szczekało...ale gdzie? Czy są tam jakieś psy jeszcze?...nie wiem...czy uda się coś jeszcze dzisiaj dowiedzieć?...też nie wiem.
Boję się aż pytać.

Posted

Kurcze blade :shake: Ktoś zrobił niedźwiedzią przysługę... Jedyna pomoc dla tych psów to były dziewczyny, a teraz co? marzy mi się "normalne" schronisko, z wolontariatem i jasnymi przepisami, a nie jakiś punkt bez żadnych zasad...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Dziewczyny wczoraj nie zostały do punktu wpuszczone...
dziwi, to kogoś?...mnie nie.:shake:
Coś szczekało...ale gdzie? Czy są tam jakieś psy jeszcze?...nie wiem...czy uda się coś jeszcze dzisiaj dowiedzieć?...też nie wiem.
Boję się aż pytać.


Roma co tu dodać . . . Może dodam od siebie tylko tyle, że zachęcam "mądrego" anonima do ujawnienia się - przecież telefon był wykonany był w trosce o psy z punktu, nie ma się czego wstydzić :roll::roll:... No chyba, że ewentualne wyrzuty sumienia po fakcie, uniemożłiwiją spicie śmietanki och... przepraszam czary goryczy z własnych, debilnych posunięć? :angryy::angryy: Ja w każdym bądź razie chciałbym "pogratulować" osobiście za trud włożony w wykonanie tego telefonu, który zaprzepaścił wiele jeśli nie wszystko :-(

Posted

Boze, Murzynku... :cry:
Co za podla ironia losu, ze Czarnuszek w Myslowicach byl bezpieczniejszy niz te bidy... A wydawalo mi sie, ze to one bezpieczniejsze... :(

Posted

[quote name='Isiak']Kurcze blade :shake: Ktoś zrobił niedźwiedzią przysługę... Jedyna pomoc dla tych psów to były dziewczyny, a teraz co? marzy mi się "normalne" schronisko, z wolontariatem i jasnymi przepisami, a nie jakiś punkt bez żadnych zasad...
Tu akurat fakt,że to Punkt nie ma znaczenia.
Całkiem dobrze mi się tu z Nimi współpracowało.
Jak na bramie pisze 'SCHRONISKO' to nie znaczy,że lepiej się współpracuje.
Przez długie jęzory i niewyparzone pychole z Mysłowic też już psów zabierać nie mogę.
Najłatwiej jest być królową zamieszania, nie patrząc na to jakie będą tych fanaberii konsekwencje.
Napewno już zawsze będę słuchać swojego zdrowego rozsądku.
Bo teraz Go nie posłuchałam i mam karę.
A raczej nie ja tylko psy.
Ludzi wokoło siebie trzeba nizwykle starannie selekcjonować.
Bo parszywców nie brakuje...

Posted

Nie znając faktów trudno osądzać, czy to jakiś nieszczęśliwy i przypadkowy zbieg okoliczności, czy czyjeś celowe i nie do końca przemyślane działanie.
Przykra sytuacja i przykre emocje.
Szkoda ogromna, że cierpią na tym psiaki.
Właśnie teraz, kiedy pomoc jest im najbardziej jest potrzebna :(
Może (mam taką nadzieję) stopniowo to wszystko się wyciszy i unormuje, przecież z tego co czytam, znają Was tam od lat z najlepszej strony.
Nie tak dawno w którymś temacie o podobnej sytuacji wspominała inna osoba (może ocelot?) i mam wrażenie, że z czasem sytuacja się unormowała.
Nie poddawajcie się.
Te pieski maja tylko Was.

Posted

[quote name='Drzagodha']A jak uzasadnili decyzję, że nie możesz już tam przychodzić?
Mi nikt nie musi nic uzasadniać.
A działanie było przemyślane i celowe, zeresztą nasze dogomaniackie podpuszczary mają w tym mega doświadczenie - pozyskują tylko nowe "mięso armatnie" - które nadstawia kark Ich słowami :)

Posted

Nie wiem o co chodzi z tym mięsem armatnim. Czy Wy posługujecie się jakimś szyfrem?
A może to pracownik Punktu zawiadomił swoich zwierzchników? I nie ma tu żadnej afery?
Klaudus, a dlaczego wykasowałaś dziś część posta # 196 z dnia 18 września?
"Klaudus__ #196 18-09-2010 07:02
To prawda, Blue już za TM.
Miała zrobione wszystkie niezbędne badania,
miała też bardzo dobrą opiekę.
Jednak to była neurologiczna postać nosówki"?
Nie odpowiadaj... Miałaś przecież do tego prawo.

Posted

wiemy kto i ile razy wykonał tel do punktu

każda śmierć psiaka to tylko przypuszczenia weterynarzy
bez sekcji tak naprawde nic nie wiemy
mozna tylko przypuszczac

rózne choroby maja podobne objawy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...