zachary Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Idusiek!!! Pola wyszła na trawkę na siku????To nic,że na 3 łapkach i powoli, ale wyszła!!! Czyli jest źle, bardzo cierpi, ale nie jest tragicznie, że zero ruchu!!!! Quote
ewexoxo Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 biorąc pod uwagę jak było do tej pory to bardzo dobra nowina! to znaczy że mamusia walczy - trzymaj się i zdrowiej malutka :-) Quote
ciapuś Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Zapisuje sobie i trzymam mocno kciuki za gromadkę Quote
mysza 1 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Dotarłam, poprosiłam Ellig o karmę dla mamy i szczeniąt, jeśli będzie mogła, na pewno pomoże. Całe szczęście, że sunia się podnosi i próbuje chodzic, moze nie będzie kaleką. Quote
Nadalle Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Finansowo na razie pomóc nie mogę ale póki co hop Polusiu do góry! Quote
Plicha Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Mam nadzieję że wieści od weterynarza bedą pomyślne. Quote
Fela Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Raczej nie będzie kaleką :-) Dziś jest sporo lepiej niż wczoraj. Powoli odzyskuje siły, chodzi na wszystkich nogach. Wyniki krwi będą w poniedziałek, babeszii na szczęście nie ma (bo o to bardzo się bałyśmy) Quote
zachary Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Felu, jak Pola musiała być wycieńczona i zagłodzona???!!!!! Nie miała już siły chodzić...Sunia powinna teraz zaznać tylko miłości i opieki od człowieka, ciotki o to zadbają.! Miejmy nadzieję,że wyniki krwi nic złego nie wykażą,tfu,tfu... Quote
Fela Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Wycieńczona, a do tego prawdopodobnie obita. Ale dzielnie całą swoją gromadę wychowuje :-) Quote
zachary Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Najpewniej i obita...to takie polskie...przegonić sukę w ciąży, a jak szukała pożywienia i schronienia to mogła też oberwać od miłosiernego "człowieka". Quote
UBOCZE Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Fela napisał(a):Raczej nie będzie kaleką :-) Dziś jest sporo lepiej niż wczoraj. Powoli odzyskuje siły, chodzi na wszystkich nogach. Wyniki krwi będą w poniedziałek, babeszii na szczęście nie ma (bo o to bardzo się bałyśmy) To bardzo dobre wieści... :lol: Trzymam kciuki za dobre wyniki krwi... Quote
zuza1954 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 To bardzo dobre wiadomości.Będzie zdrowa tylko trzeba czasu.Pola to wspaniała matka. Widać to na nakręconym filmiku. Quote
mestudio Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Brok, znowu to koszmarne miejsce. Niestety byłam tam jakiś czas temu i na własne oczy widziałam ile psiaków wałęsa się po okolicy. Jeszcze nie mam pomysłu jak pomóc finansowo, ale pomogę. Quote
elmira Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Brok nie jest koszmarnym miejscem. To wspaniała okolica. Ale nie dla psów. Każdy z możliwych sposobów maltretowania psów widziałam w okolicach tego miasteczka na własne oczy. Nie sposób milczeć, bo ja mam całą rodzinę z tych stron. Mogę śmiało powiedzieć, że to moje rodzinne strony. Quote
idusiek Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 metstudio ,elmira- niestety macie rację :( Brok jest cudowny, ale nie dla psów... Pełno tam "dobrych ludzi" którzy z braku zajęcia strzelają, męczą, zabijają, rzucają petardami.. Ale myślę sobie tez, ze oni to robią, bo gmina nie robi nic, żeby psiaków tam nie było.Ostatni raz psy byly zabierane do schroniska kilka lat temu. Potem gmina stwierdziła, że problemu z psami nie ma.:( Quote
mestudio Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Elmiro, nie oceniam miejscowości jako miejscowości tylko piszę o psach, bo nawet osoby, u których byłam poruszyły ten temat bezdomnych psów w tej okolicy i mówiły o miejscach gdzie te psy koczują i o tym, że nikt się tam tym nie przejmuje z władz lokalnych. Zastanawiam się też dlaczego w pewnych okolicach dokuczanie zwierzętom to zupełnie normalna sprawa? Quote
elmira Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Idusiek, ja wiem, że Wy działacie skutecznie. Ale do cholery, dobrać się do tyłków oficjeli, opisać ich olewczy stosunek do psów, narobić smrodu. Może się ruszą? Niech się wezmą za Ostrów Mazowiecką, niech pomogą. A nie wszystko Wy ciągniecie. Quote
elmira Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 mestudio napisał(a):Elmiro, nie oceniam miejscowości jako miejscowości tylko piszę o psach, bo nawet osoby, u których byłam poruszyły ten temat bezdomnych psów w tej okolicy i mówiły o miejscach gdzie te psy koczują i o tym, że nikt się tam tym nie przejmuje z władz lokalnych. Zastanawiam się też dlaczego w pewnych okolicach dokuczanie zwierzętom to zupełnie normalna sprawa? mestudio, ja bez pretensji pisałam:) Po prostu w głowie mi się to wszystko nie mieści. Quote
mestudio Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Elmiro to dobrze, bo trochę mi głupio się zrobiło za to dosadne określenie. Mi też się w głowie nie mieszczą takie rzeczy, jak dla mnie to jakieś koszmary, o których nie umiem zapomnieć. Quote
idusiek Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 elmira napisał(a):Idusiek, ja wiem, że Wy działacie skutecznie. Ale do cholery, dobrać się do tyłków oficjeli, opisać ich olewczy stosunek do psów, narobić smrodu. Może się ruszą? Niech się wezmą za Ostrów Mazowiecką, niech pomogą. A nie wszystko Wy ciągniecie. ale jak ja do nich pisałam to mnie zlali... Quote
Fela Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Polanka dziś, właśnie wybieramy się do doktora na badanie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.