Ewanka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Przybiegłam i ja, na zaproszenie Myszy2 ... dzielny psiak, ale Gisic jeszcze dzielniejsza :) ... widzę, że prawa DT, już chyba załatwiona pozytywnie, z czego się badzo cieszę, bo psiak po tych wszystkich przejściach, zasługuje na spokojną rekonwalescencję. Quote
WIGA Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Do bezpiecznego portu to Tofikowi jeszcze daleko,szczęście,że TDT go przygarnął.:loveu: Cioteczki,Pikuś jedzie do DS:multi:,to może swoją deklarację przeniosę na Tofika?co Wy na to? Quote
Mysza2 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 WIGA napisał(a):Do bezpiecznego portu to Tofikowi jeszcze daleko,szczęście,że TDT go przygarnął.:loveu: Cioteczki,Pikuś jedzie do DS:multi:,to może swoją deklarację przeniosę na Tofika?co Wy na to? :multi::multi::multi::multi::multi: My na to jak na lato:loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy. Czy to będzie stała deklaracja? Z domku Pikusia też się bardzo cieszę Quote
jusstyna85 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Ja popołudniu wysłałam Gisic smsa,którego dostałam od Justyny z lekami... Justyna mówi,że można go wykąpac,ale trzeba uważać na łape Quote
WIGA Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Deklaracja stała.Tylko dane do przelewu-bo mam na Pati,nie wiem kto zbiera na Tofcia. Quote
Gisic87 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Hej musiałam odpocząć chwilę od komputera i zająć się sprzątaniem i psiurami. Dzisiaj rano na spacerek nie chciał za bardzo iść tak jak wczoraj więc zabrałam go na ręce obyło się bez warczenia i zaniosłam na trawkę gdzie sie wysikał i od razu do domku. W domu po około 2-3 godzinkach od spaceru zrobił kupkę ale powiem wam ze takiego zapachu jeszcze nie miałam okazji poznać, śmierdziało okrutnie i mimo że odporna na zapachy jestem to jak tylko kupka znalazła się na przedpokoju myślałam że zwymiotuję:shake: Do tego w domu gorąco więc zapach się utrzymuje mimo porządnego umycia podłogi. Tyle dobrze że Tofik chcąc się załatwić wychodzi z pokoju na przedpokój tam są kafelki ale problemy z kupką ma straszne musiałam mu dupkę pod koniec podtrzymać by się nie przewrócił w nią:shake: teraz też go wyniosłam na dwór zrobił siku kilka kroczków i do domu a ten upał to jest straszny:roll: Za każdym razem jak wchodzę do pokoju po pewnym czasie a Tofik to zauważa merda ogonkiem:lol: Zjadł pół puchy z rana teraz filecik z kurczaka się gotuje który z rana kupiłam i do tego ryż będzie. Powiem wam też że wydaje mi się że Tofik nie dosłyszy bo jak wchodzę do pokoju a on akurat nie śpi ale leży tyłem do drzwi to nawet nie reaguje. A co do leków dostałam smsa ale mam pytanie o metacam czy on ma go dostać w zastrzyku czy w zawiesinie doustnej bo zawiesinę mam ponieważ Milka jakiś czas go brała i zostało mi jeszcze pół opakowania. Po drugi antybiotyk i tak musimy do weta iść ale w takim wypadku pewnie jutro. Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;) Quote
jusstyna85 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Gisic87 napisał(a):Hej musiałam odpocząć chwilę od komputera i zająć się sprzątaniem i psiurami. Dzisiaj rano na spacerek nie chciał za bardzo iść tak jak wczoraj więc zabrałam go na ręce obyło się bez warczenia i zaniosłam na trawkę gdzie sie wysikał i od razu do domku. W domu po około 2-3 godzinkach od spaceru zrobił kupkę ale powiem wam ze takiego zapachu jeszcze nie miałam okazji poznać, śmierdziało okrutnie i mimo że odporna na zapachy jestem to jak tylko kupka znalazła się na przedpokoju myślałam że zwymiotuję:shake: Do tego w domu gorąco więc zapach się utrzymuje mimo porządnego umycia podłogi. Tyle dobrze że Tofik chcąc się załatwić wychodzi z pokoju na przedpokój tam są kafelki ale problemy z kupką ma straszne musiałam mu dupkę pod koniec podtrzymać by się nie przewrócił w nią:shake: teraz też go wyniosłam na dwór zrobił siku kilka kroczków i do domu a ten upał to jest straszny:roll: Za każdym razem jak wchodzę do pokoju po pewnym czasie a Tofik to zauważa merda ogonkiem:lol: Zjadł pół puchy z rana teraz filecik z kurczaka się gotuje który z rana kupiłam i do tego ryż będzie. Powiem wam też że wydaje mi się że Tofik nie dosłyszy bo jak wchodzę do pokoju a on akurat nie śpi ale leży tyłem do drzwi to nawet nie reaguje. A co do leków dostałam smsa ale mam pytanie o metacam czy on ma go dostać w zastrzyku czy w zawiesinie doustnej bo zawiesinę mam ponieważ Milka jakiś czas go brała i zostało mi jeszcze pół opakowania. Po drugi antybiotyk i tak musimy do weta iść ale w takim wypadku pewnie jutro. Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;) On codziennie musi dostawać ten przeciwbólowy...chyba będziesz musiała jednak dzisiaj iść do weta.Justyna mówi,że w książeczce jest wszystko napisane Quote
Mysza2 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 WIGA napisał(a):Deklaracja stała.Tylko dane do przelewu-bo mam na Pati,nie wiem kto zbiera na Tofcia. ja zbieram. zaraz wyślę Quote
taks Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Gisic87 napisał(a): Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;) Uzgodnij to prosze z wetem.:roll: Moim zdaniem tak rozległa rana absolutnie nie powinna byc moczona - kąpielą wypłuczesz naturalną ochronę ( skrzep) jak wytworzyła sie w miejscu cięcia ,spłuczesz antyseptyczne "sreberko" a brudna woda z sierści psa + detergenty dodatkowo podrażnią ranę. Ja bym o kąpieli myslała dopiero jak wytworzy się zrost czyli przy dobrych układach ( jesli wszystko bedzie sie ładnie goić ) po 12-15 dniach. Jak smrodek bardzo Ci dokucza to zawsze możesz uzyc półsrodków też skutecznych a w tym wypadku bezpiecznych i przyjemnych dla psiaka- przecieraj mokrą szmatką i szczotkuj. Po kilku takich zabiegach zapaszek na pewno nieco zniknie;) Quote
Gisic87 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 No pochrzaniłam ten przeciwbólowy to właśnie metacam który mam w domu w formie zawiesiny doustnej mojej suni podawałam go niedawno na problemy z łapkami on jest przeciwbólowy. W książeczce jest tylko napisane jakie to leki nic więcej. Lecznica jest do 20 więc jak co to mimo wszystko podejdę Quote
Mysza2 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Gisic a po domu Tofik chodzi dzisiaj czy przewraca sie? Quote
Nevada Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Gisic, a pomagasz mu na spacerku tym szaliczkiem, o którym wczoraj pisaliśmy? Quote
jusstyna85 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Gisic87 napisał(a):No pochrzaniłam ten przeciwbólowy to właśnie metacam który mam w domu w formie zawiesiny doustnej mojej suni podawałam go niedawno na problemy z łapkami on jest przeciwbólowy. W książeczce jest tylko napisane jakie to leki nic więcej. Lecznica jest do 20 więc jak co to mimo wszystko podejdę Idź do weta,on powinien dostac metacam,sam zdecyduje,czy w zastrzyku,czy w zawiesinie,co dod awek,to Justyna mówi,że wet będzie wiedział ile. Quote
kaa Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 jusstyna85 napisał(a):Idź do weta,on powinien dostac metacam,sam zdecyduje,czy w zastrzyku,czy w zawiesinie,co dod awek,to Justyna mówi,że wet będzie wiedział ile. W schronisku dostawał wszystko w zastrzykach, co do kompieli pytałam wet. można go przetrzeć na mokro ale rany przynajmiej tydzień mu nie moczyć , oserwować czy jest sucha ,czy nie ma dużego obrzęku , czy nic się nie sączy i nie ropieje, ale to już weterynarz będzie swoim okiem zerkał. Ciesze się że Tofik pomału chodzi , byle się wszystko dobrze goiło , lepiej to idzie jak jest chłodno , niestety. Quote
Aimez_moi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Ale juz podobno idzie ochlodzenie...... Wszystko bedzie sie slicznie goic.....:) Quote
Awit Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Maleńki, łapeczki nie ma już, nie umie jeszcze kupki zrobić... Miejmy nadzieję, że się nauczy, i że będzie nawet biegał. Ja też uważam, aby z kąpielą zaczekać, lepiej nie ryzykować zamoczenia tej łapeczki Quote
Odi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Gisic :Rose: Rady Taks:loveu: są nieocenione. Tofik absolutnie nie powinien być kąpany do czasu, aż będzie miał zdjęte szwy, a najlepiej jeszcze zaczekać z kąpielą ze dwa, trzy dni po zdjęciu szwów. Możesz Gisic na zęby grzebienia do czesania (najlepszy jest grzebień z szeroko rozstawionymi zębami) nabijać watę i czesać Tofika tym grzebieniem z watą, zmieniając watę, gdy się zabrudzi. W ten sposób szybciej i łatwiej wyczeszesz brud, który zostanie na wacie, a i smrodku przy okazji trochę ubędzie. Sprawą znacznie ważniejszą jest, aby Tofik koniecznie dostawał przez kilka dni i to bez przerwy antybiotyk. Jeśli nie jesteś w stanie odczytać z kartki (książeczki), jaki antybiotyk otrzymał na po zabiegu, to idź z tą kartką (książeczką) do weta. Quote
Aimez_moi Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Kochaniutki.... jest juz duzo chlodniej..... jak tam zdrowie?...:) Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Już nadrabiam. Ochłodzenie przyszło a razem z nim wczorajsza burza przez co nie miałam internetu. Dzisiaj pogoda o wiele lepsza tylko 20 stopni;) U weta byliśmy dzisiaj to aż 1,5g w kolejce czekaliśmy a po 9 wyszliśmy z domu bo wet od 9 przyjmuje. Mi od wczoraj do tej pory ręce się trzęsą z tego noszenia Tofika a waży 8,6kg;). Co do chodzenia po domu Tofik chodzi jeśli chce wyjść na przedpokój się załatwić i wczoraj mnie zaskoczył bo leżał w małym pokoju a ja poszłam posiedzieć w dużym i nagle słyszę że coś niezdarnie drepta i przywędrował sam do drugiego pokoju a jak mnie zobaczył zaczął merdać ogonkiem:lol: ogólnie jak nie śpi i widzi że do niego podchodzę to ogonek idzie w ruch;) Kupkę znowu zrobił w domu dziś o 5 rano a raczej coś co nijak ją przypominało, kilka "twardszych kawałków pośród wody:roll: Wet powiedział że można mu podawać zawiesinę i jak dla Tofika to 0,2ml no chyba że wolę mu podawać tabletki ale wątpie by z tabletkami łatwo szło:roll: Dzisiaj i wczoraj dostał metacam w zastrzyku no i do tego dzisiaj betamox który ma dostawać co drugi dzień aż do ściągnięcia szwów. Wet powiedział właśnie żeby nie kąpać ja też tego nie byłam pewna dlatego wcześniej was zapytałam. Przetrzemy go tylko wilgotną szmatką i wyczeszemy. U weta nie wiem ile koszt jednej wizyty bo wzieliśmy na kreskę na razie i jutro spłacimy więc będę dzisiaj wiedzieć ale za jedną wizytę chyba 14zł nas policzyli jutro wezmę rachunek za te dni żeby wstawić na forum, wpis w książeczce mamy. Jak szliśmy do weta to zrobiliśmy sobie 2 postoje na trawce więc Tofik ładnie zrobił malutką kupkę ale dalej rzadką i nie trzeba było go podtrzymywać chociaż ręce miałam w pogotowiu. Ogólnie nie wiem jak powinien chodzić pies kilka dni po amputacji łapy ale wydaje mi się że Tofik chodzi coraz lepiej jednak bardzo szybko się męczy nasza sierotka. On nie może trafić do domu gdzie jest chociażby jeden schodek bo rady sobie nawet nie dał podchodząc do drzewka obok lecznicy gdzie jest niewielki krawężnik:shake: Po wizytach u weta jest wykończony teraz od razu zasnął w dużym pokoju obok otwartego balkonu i sam tam powędrował bo zostawiłam go w małym i wyszłam z Milką a jak wróciłam właśnie zasypiał a na mój widok ucieszył się pomerdał ogonkiem i poszedł spać. A wczoraj to nawet buziaka od chłopaka dostałam:loveu: Jak się prześpi zabierzemy się za czyszczenie chłopaka Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Jeśli on cokolwiek chodzi to już super wiadomości. Były obawy że w ogóle będzie się przewracał. Przecież to dopiero pierwsze dni. Dobrze że jesteś Gisic :loveu::loveu::loveu: Podnoście cioteczki czasem bazarek http://www.dogomania.pl/threads/187267-Filmy-na-DVD-dla-Tofika-z-urwan%C4%85-%C5%82apk%C4%85-i-dwa-psiaczki-z-karceru-do-20.06.2010 Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Co do przewracania zdarzy mu się jak jest w przedpokoju bo tam są kafelki no i na dworze na trawie ale tylko tej nie skoszonej bo tylna łapka np zawinie się o wysoką trawę a u nas nie skosili jeszcze i trawa mi do kolan sięga, na szczęście jest pomiędzy nią dróżka koło której trawka wydeptana więc problemu wtedy nie ma. Poza tym w domu też jest tak że jak chce zmienić pozycje to wstaje troszkę podrepta i jak nie ma już siły iść dalej chwile stoi rozgląda się i albo pomalutku idzie dalej albo po prostu siada tam gdzie się zatrzymał Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 No niestety zdarzyło się zwłaszcza koło 4-5 rano mniej więcej tak samo jak kupka. W sumie nasikał mi w domu 3 razy ale staram się wychodzić z nim częściej jak tylko widzę że wybiera się na przedpokój i zaczyna szukać miejsca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.