Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gisic87 napisał(a):
Mysza2 jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni ale patrząc na niego i mając go na oku 24h wydaje mi się że będzie coraz lepiej a jak będzie tak chłodno jak dzisiaj to szybciej dojdzie do siebie bo upały robią swoje. Najważniejsze że chodzi i się stara nie poddaje się i to jest na plus. Co do psów hmm ciężko na razie coś gdybać ale jak na spacerze chciał dogonić tego setera i leciał za nim merdając ogonkiem to dobry znak a i na Milkę warknął tylko ale wydaje mi się że chodziło w tym wypadku tylko o żarełko

Nie czyni jedna jaskółka, wiem. I wiem że przy jego budowie i wieku brak tej łapki to kręgosłup i serce, to wszystko wiem. Ale nie poddaje się dlatego chcę mieć nadzieję że będzie lepiej. Dzieki Tobie :loveu::loveu::loveu:. Co do relacji z psami to wygląda że taki agresor z urzędu to chyba nie jest.

Posted

ilon_n napisał(a):

Dzięki Jolu i Ilon za szukanie hoteliku. Ten hotelik ma tylko boksy a Tofik powinien być w domu więc takich musimy szukać. Mamy w zanadrzu już miejsce u Kikou w domu tylko Tofik musiałby dogadać się z jej psami. Na razie za wcześnie wyrokować czy to będzie możliwe. Zobaczymy jak się będzie dalej sprawował u Gisic. Ale tak czy tak trzeba szukać, od przybytku glowa nie boli.

Posted

Jolanta08 napisał(a):
Ja mogłabym obdzwonić hoteliki,ale nie wiem gdzie ich szukać :shake:

na dogomani jest forum "akcje" a w nim podforum "domy tymczasowe". Dziękujemy za chęć pomocy.

Posted

Byłam kiedyś odebrać sunię z hoteliku u Pati. Mała miejscowość pod Warszawą. Pieski były w domu, w pokojach. W moim odczuciu warunki były dobre, ale niestety nic więcej nie potrafię powiedzieć.

Posted

Chciałam Tofika pochwalić ale nic z tego tzn, całą noc do 8 rano przespał nie pozostawiając nigdzie żadnej niechcianej niespodzianki:loveu: No więc wyszliśmy na spacerek, później śniadanko, ja zaczęłam trochę mieszkanie ogarniać no i o 12 kolejny spacerek, najpierw Milka później Tofik. Smyczka zapięta Tofik na ręce i na spacer. Chodził tak jak wczoraj a może i lepiej:roll: Zrobił kilka razy siku i kupkę po dłuższym spacerowaniu, kupka zdecydowanie ładniejsza, bardziej spójna i mniej śmierdząca obyło się bez awaryjnego podtrzymywania przeze mnie. Sam o własnych siłach doszedł do końca trawki ale stracił siły chociaż i tak przeszedł więcej niż wczoraj. Więc na rączki i do domu no i poszedł do miski z wodą napił się troszkę i proszę siku na przedpokoju najpierw jedno później drugie:shake: a minęło dosłownie kilka minut od spacerku na którym też się załatwił. A co do warkolenia dzisiaj też było ale to ze względu na to że psiaki jadły w jednym pomieszczeniu i nagle Tofik zobaczył że Milka też je i stwierdził że pewnie ma coś smaczniejszego więc podszedł podłożył pychol pod samą miskę i buczy na Milkę no a ta sie odsunęła, szybka zamiania miejsc i każde jadło z czyjejś i po chwili znów to samo Tofik wraca do swojej w której akurat Milka pałaszowała i znów wark ale poza tym nic bo Milka grzecznie się odsunęła aż byłam w szoku bo raczej to ona powarkuje i sznupie w nie swoich miskach:evil_lol:
Teraz Tofik śpi, zamknęłam psiaki na chwilę w jednym pokoju i robiłam porządki umyłam i zdezynfekowałam dokładnie podłogi w całym mieszkaniu wszystko odkurzyłam i zapaszek tylko w małym się jeszcze unosi, mimo to muszę jakieś porządne odświeżacze powietrza kupić. Na szczęście siku które miało też okropny zapach już się normuje i aż tak bardzo zapachem nie razi

Edit: Mysza2 pieniążki doszły dziękuję;)

Posted

No gentelmen to on nie jest :evil_lol::evil_lol: damę od michy przeganiać, do czego to podobne. Z sikaniem też się nie popisał. A udało ci się go trochę wyczyścić żeby zredukować ten zapaszek?

Wpłynęły pieniążki od:
Essikera - 300 zł :multi::multi::multi::multi:
Dii - 20 zł :multi::multi::multi::multi:
Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu:
Aktualne rozliczenie zawsze w 2 poście

Posted

Dzieki za info.Przejrzałam wątki i trafiłam na hotelik domowy u kasiprzystał w Kobiernicach koło Bielska Białej.Dzwoniłam i na dzień dzisiejszy jest wolne miejsce.Psiak byłby w domu ale musiałby tolerować kilkuletnie dziecko i inne zwierzątka . Doba z wyżywieniem chyba 10 zł.Pani ma też adoptowanego kotka z amputowaną łapką

Posted

Do kasi juz pisałam pw ale odpowiedzi nie dostałam a znalazłam ją po wątku niepełnosprawnej Molly. Bielsko - Biała niedaleko a i z tego co wiem Kasia na bieżąco relację zdawała. Dzisiaj znów na 2,5 godz zostawiłam psiaki same pomalutku zwiększam czas bo w niedzielę idę na wybory a to jednak 8h będzie i nie chciałabym aż tak bardzo zasikanego mieszkania zastać. Więc psiak spał i 5 godzinek od ostatniego spacerku czyli od 12 zero sii i kup. Wyszłam z Milką na spacer to on jeszcze spał jak wychodziłam więc wyszłyśmy sobie na dłużej a po powrocie już wybudzony podszedł ładnie do mnie i smyczki którą trzymałam już chyba wiedział o co chodzi;) Na spacerku znowu ładnie dreptał zaliczył jedną wywrotkę na tyłek przy skręcie ale poza tym ładnie szedł podskakując nie za wolno nie za szybko na dłużej niż rano tyle że w połowie spacerku a trwał on 10minutek przysiadł na chwilę by odpocząć więc tak sobie posiedział i jak nabrał znowu sił to wstał i szedł dalej. Z klatki i do klatki go noszę bo klatka w kaflach to i ślisko więc gorzej się drepta. Obiadek zjadł bardzo ładnie a po spacerku napił się wody ale sii już nam nie narobił nigdzie. Po powrocie troszkę go mokrą szmatką wytarłam i wyczesałam, smrodek może mniejszy a może się przyzwyczaiłam i nie czuję;) ale sierść przy samej skórze strasznie brudna i ciężko to wyczesać. po wycieraniu jak jeszcze siedziałam z nim na dywanie próbował wejść mi na kolanka tak mi sie to wydawało ale po chwili zrozumiałam że głupolek chciał kopulowac tylko wychodziło mu to niezdarnie. Wszedł jedną łapką mi na nogę i tak się dziwnie krzywił, u zdrowego psa od razu bym skumała ale u niego trochę mi zajęło a ja głupia już myślałam że mnie pokochał i chciał się poprzytulać:oops::evil_lol:

Posted

Ja dopiero raczukję w tej dziedzinie ale polegam na Waszym doświadczeniu.Jeśli hotelik jest taki jak pisze to dla psiaka byłyby wręcz idealny.Własiecielka hoteliku prosi na pw o nformacje o piesku jaki jest i wtedy zdecyduje.Na dogo będę jutro

Posted

Gisic87 napisał(a):
Ja Kasi pisałam pw ale odpowiedzi nie dostałam ale zaraz napisze jeszcze raz jak trzeba

Napisz Gisic, tylko podobnie jak u Kikou musiałby zgadzać sie z jej psiakami. Byłoby bliżej od nas w razie gdyby coś nie wyszło to transport tańszy.
Z tego co rozumiem to znasz ten domek i Kasię?

Posted

Jolanta08 napisał(a):
Dzieki za info.Przejrzałam wątki i trafiłam na hotelik domowy u kasiprzystał w Kobiernicach koło Bielska Białej.Dzwoniłam i na dzień dzisiejszy jest wolne miejsce.Psiak byłby w domu ale musiałby tolerować kilkuletnie dziecko i inne zwierzątka . Doba z wyżywieniem chyba 10 zł.Pani ma też adoptowanego kotka z amputowaną łapką


ja mogę polecić ten hotelik, jest w nim niepełnosprawna Misia z tego wątku http://www.dogomania.pl/threads/182115-Porzucona-niepe%C5%82nosprawna-sunia.-Ju%C5%BC-w-DT-brak-45zll/page41
która po krótkim pobycie bardzo odżyła a nawet zaczęła biegać :crazyeye::multi:
są zdjęcia i relacje z pobytu,
Tofik na pewno miałby tam bardzo dobrze :lol:

Posted

Napisałam jeszcze raz pw do Kasiprzystał z linkiem do wątku zobaczymy. Tofik na razie ok wyszliśmy na spacerek przed chwilą, grzecznie skakał przed siebie, zrobił kilka razy siku i kupkę o wiele lepszą niż ta pierwszego dnia która była wodnista i nie do wytrzymania. Ta była trwalsza i nie śmierdząca. poza tym chłopak znów przeszedł więcej niż ostatnim razem. zawsze jak siada i patrzy się tym swoim wzrokiem biorę go na ręce i wracamy do domku a teraz nic "gnał" przed siebie i doszedł do klatki a w klatce do windy i z niej do domku:loveu: Kurcze Tofik jest kochaniutki mimo wszystko jutro tz przyjedzie to postaram się nagrać filmik by każdy mógł zobaczyć jak Tofikowi chodzenie wychodzi;)

Posted

Super wiadomości Gisic. Ja też przejrzałam wątek Misi która jest u Pani Kasi i nic dodać nic ująć do tego co pisze Diana. Tofik miałby tam też bardzo dobrze tak jak u Ciebie i u Kikou.
Gisic uprzedź kiedy będziesz, rozliczać się z wetem, kupować leki żeby przelać kaskę. Bardzo się cieszę, że jest poprawa i mam nadzieję ku lepszemu idzie:):):)

Posted

Tofik zdecydowanie dochodzi do siebie. Byliśmy przed chwilą na ost spacerku dziś chłopak człapał zgrabnie jak na swoje możliwości ale jego "dochodzenie" do siebie wnioskuję po próbowaniu kopulacji mnie i Milki:crazyeye: Chłopak jak ja siedzę na ziemi niestrudzenie coś próbuje a jak mnie nie ma bo nie pozwalam to lezie do Milki o dziwo ta nie warczy ani nic tylko ucieka na wyrko. a ta nasza Tofikowa ciamajda podchodzi i tak jak w tej chwili siedzi obok mojego krzesełka i co chwilkę stęka:lol:
Poza tym buziaki rozdaje chętnie i chodzi teraz częściej za mną krok w krok oto dowody:



Tylko dla dorosłych:



Próbowałam uchwycić jego chodzenie ale za blisko mnie chodził:

Posted

:lol::lol::lol::lol: a to erotoman namolny :lol::lol::lol:
Teraz tak na poważnie to jak dojdzie do siebie to o sterylce trzeba pomyśleć.
Naprawdę przystojny ten Tofik, a jak jeszcze wykąpany zostanie' Ja nie dzielę psów na ładne i mnie ładne, ale to taka przytulanka jest fajna. Może jeszcze Ds mu się kiedyś trafi. Tą Misię która jest u Pani Kasi dziewczyny poogłaszały (też jest niepełnosprawna) i mają jakiś odzew. Życzę Ci Gisic nie obsikanej nocki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...