Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piescofajnyjest napisał(a):
ciekawe, jak tam Brutek dzisiaj???? Maciek???

Dzisiaj kiedy koło mnie przechodził (na smyczy) to był rozbrykany jak szczeniak - skakał w kółko, cieszył się...:)
Później, niestety w jego boksie wystarczyło się nagle głośniej odezwać (nie do niego) to się spłoszył:shake:

Skąd u niego ten strach? Zawsze taki był czy coś się stało konkretnego?

obraczus87 napisał(a):
Martwię sie tym brakiem odzewu... :roll: zero telefonów... nikt nie dzwoni... nie wiem już sama...

Z tego co wiem to ogólnie marnie z telefonami na wszystkich wątkach:(

Posted

Maciek777 napisał(a):
Dzisiaj kiedy koło mnie przechodził (na smyczy) to był rozbrykany jak szczeniak - skakał w kółko, cieszył się...:)
Później, niestety w jego boksie wystarczyło się nagle głośniej odezwać (nie do niego) to się spłoszył:shake:

Skąd u niego ten strach? Zawsze taki był czy coś się stało konkretnego?
Z tego co wiem to ogólnie marnie z telefonami na wszystkich wątkach:(


On od zawsze był strachliwy. Nie wiem jak było u LILU. Ale nie przypuszczam, aby kiedykolwiek Brutus był wyluzowany w 100%. Widzę to po swojej Myszce.

Posted

U mnie po jakimś czasie strach przełożył na rozbrykanie. Biegał do okoła i szczekał i tylko komenda siad potrafiła go trochę zdyscyplinować. Ale tych uników od bicia to się chyba nigdy nie wyzbędzie. Szczególnie boi się w zamkniętym kojcu. Wtedy nie ma gdzie uciec i siada z uszami do tyłu i tak jakby czeka na lanie, na co coś niedobrego. Nie wiem czy jako szczeniak był zamknięty i tam lany. Myślę że on też do końca życia będzie miał uraz.

Posted

biedny.. musiał sporo przejść.. może z czasem się będzie potrafił całkiem wyluzować, jest jeszcze młodziutki

choć 'moja' Ninka już rok po odebraniu, wciąż boi się uniesionej ręki, czy podniesionego głosu.. tylko mam wrażenie, że jakby krócej, tzn. reaguje strachem, ale jej szybciej mija niż przedtem..

Posted

LILUtosi napisał(a):
U mnie po jakimś czasie strach przełożył na rozbrykanie.

Potwierdzam;)

LILUtosi napisał(a):
Biegał do okoła i szczekał i tylko komenda siad potrafiła go trochę zdyscyplinować. Ale tych uników od bicia to się chyba nigdy nie wyzbędzie. Szczególnie boi się w zamkniętym kojcu. Wtedy nie ma gdzie uciec i siada z uszami do tyłu i tak jakby czeka na lanie, na co coś niedobrego. Nie wiem czy jako szczeniak był zamknięty i tam lany. Myślę że on też do końca życia będzie miał uraz.

W wewnętrznym boksie, na wejście człowieka reaguje albo uległością (i czeka jak na skazanie) albo ucieczką na wybieg.
Musiał swoje przejść...


Na zdjęciu (z łańcuchem) JUŻ wygląda na mocno wystraszonego. Musiało mu się mocno obrywać jak jeszcze był na prawdę malutki:angryy:

Posted

Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło. Jeszcze nie mają nadbudowanego dobrze podszerstka. Co prawda to 4 owczarki a one powinny sobie dobrze radzić ale i tak żal mi ich. Za to mój hasky cieszy się wariat.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło. Jeszcze nie mają nadbudowanego dobrze podszerstka. Co prawda to 4 owczarki a one powinny sobie dobrze radzić ale i tak żal mi ich. Za to mój hasky cieszy się wariat.


Też uważam, że za szybko :roll: jak co roku myśle o tych wszystkich bezdomnych psiakach.. o tych niby domnych które nawet budy nie mają :shake: i krew mnie zalewa :shake:

Posted

[quote name='obraczus87']Macku jak tam Brutek?? zima do Was przyszła?? Bo do mnie przylazła :mad:
Jak? A niech sam Ci pokaże:)

" class="ipsImage" alt="">

Do nas tylko przyszły nocne przymrozki, bez śniegu:shake:

[quote name='piescofajnyjest']zima jest fuj:(((((((
To tylko mrozy takie są! Śnieg jest OK;)
Z resztą, o ile "Canada" to nie jest jakaś polska miejscowość (tak jak Ameryka) to raczej Ty powinnaś być do zimy najbardziej z nas przyzwyczajona:)

[quote name='LILUtosi']Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło.
Zima w tym roku, oprócz drogowców, zaskoczyła też psy;)

[quote name='obraczus87']Też uważam, że za szybko :roll: jak co roku myśle o tych wszystkich bezdomnych psiakach.. o tych niby domnych które nawet budy nie mają :shake: i krew mnie zalewa :shake:
Całego świata nie zmienisz. Co jedyne można zrobić to fotki takim psom i ich "budom" i zgłaszać na policję, ale co to da...:-(:lmaa:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Maćku, czy można korzystać ze zdjęć, które umieszczasz na wątku?? :)

Jasne, że można:) Przecież ja nie umieszczam ich dla siebie bo ja już je widziałem:)
Po to też jest ta mała reklama w narożniku;)

Posted

Maciek777 napisał(a):
Jasne, że można:) Przecież ja nie umieszczam ich dla siebie bo ja już je widziałem:)
Po to też jest ta mała reklama w narożniku;)


Dzięki. Wolałam się zapytać, żeby potem nie było że się rządzę ;)

Ziutka napisał(a):
Wyróżniłam Brutkowi tablicę na tydzień ;)


Sandruś, bardzo Ci dziękuję :loveu:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Czy ktoś wie, na którym bazarku ogłoszeniowym nie ma kolejek? Chciałabym kupic Brutkowi i innemu psiakowi, ale zalezy mi na ukazaniu sie ogłoszeń w tym tyg...


choć do nas :)
Juldanowa śmiga z ogłoszeniami że hoho :)
1-2 dni i ogloszenia gotowe, a dla Ciebie zrobimy od ręki :)

Niestety w naszej lokalnej gazecie już drugi tydzień się ogłoszenia psiaków do adopcji nie ukazały, w tym również Brutek był :(
ale podsyłamy do skutku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...