obraczus87 Posted October 25, 2012 Author Posted October 25, 2012 Martwię sie tym brakiem odzewu... :roll: zero telefonów... nikt nie dzwoni... nie wiem już sama... Quote
Maciek777 Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 piescofajnyjest napisał(a):ciekawe, jak tam Brutek dzisiaj???? Maciek??? Dzisiaj kiedy koło mnie przechodził (na smyczy) to był rozbrykany jak szczeniak - skakał w kółko, cieszył się...:) Później, niestety w jego boksie wystarczyło się nagle głośniej odezwać (nie do niego) to się spłoszył:shake: Skąd u niego ten strach? Zawsze taki był czy coś się stało konkretnego? obraczus87 napisał(a):Martwię sie tym brakiem odzewu... :roll: zero telefonów... nikt nie dzwoni... nie wiem już sama... Z tego co wiem to ogólnie marnie z telefonami na wszystkich wątkach:( Quote
obraczus87 Posted October 25, 2012 Author Posted October 25, 2012 Maciek777 napisał(a):Dzisiaj kiedy koło mnie przechodził (na smyczy) to był rozbrykany jak szczeniak - skakał w kółko, cieszył się...:) Później, niestety w jego boksie wystarczyło się nagle głośniej odezwać (nie do niego) to się spłoszył:shake: Skąd u niego ten strach? Zawsze taki był czy coś się stało konkretnego? Z tego co wiem to ogólnie marnie z telefonami na wszystkich wątkach:( On od zawsze był strachliwy. Nie wiem jak było u LILU. Ale nie przypuszczam, aby kiedykolwiek Brutus był wyluzowany w 100%. Widzę to po swojej Myszce. Quote
LILUtosi Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 U mnie po jakimś czasie strach przełożył na rozbrykanie. Biegał do okoła i szczekał i tylko komenda siad potrafiła go trochę zdyscyplinować. Ale tych uników od bicia to się chyba nigdy nie wyzbędzie. Szczególnie boi się w zamkniętym kojcu. Wtedy nie ma gdzie uciec i siada z uszami do tyłu i tak jakby czeka na lanie, na co coś niedobrego. Nie wiem czy jako szczeniak był zamknięty i tam lany. Myślę że on też do końca życia będzie miał uraz. Quote
obraczus87 Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Praktycznie od małego był na ciężkim łańcuchu: Tak reagował, gdy ktoś do Niego podchodził: Quote
sylwija Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 biedny.. musiał sporo przejść.. może z czasem się będzie potrafił całkiem wyluzować, jest jeszcze młodziutki choć 'moja' Ninka już rok po odebraniu, wciąż boi się uniesionej ręki, czy podniesionego głosu.. tylko mam wrażenie, że jakby krócej, tzn. reaguje strachem, ale jej szybciej mija niż przedtem.. Quote
Maciek777 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 LILUtosi napisał(a):U mnie po jakimś czasie strach przełożył na rozbrykanie. Potwierdzam;) LILUtosi napisał(a):Biegał do okoła i szczekał i tylko komenda siad potrafiła go trochę zdyscyplinować. Ale tych uników od bicia to się chyba nigdy nie wyzbędzie. Szczególnie boi się w zamkniętym kojcu. Wtedy nie ma gdzie uciec i siada z uszami do tyłu i tak jakby czeka na lanie, na co coś niedobrego. Nie wiem czy jako szczeniak był zamknięty i tam lany. Myślę że on też do końca życia będzie miał uraz. W wewnętrznym boksie, na wejście człowieka reaguje albo uległością (i czeka jak na skazanie) albo ucieczką na wybieg. Musiał swoje przejść... Na zdjęciu (z łańcuchem) JUŻ wygląda na mocno wystraszonego. Musiało mu się mocno obrywać jak jeszcze był na prawdę malutki:angryy: Quote
obraczus87 Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Niestety obrywało Mu się... zjadał jajka więc został uwiązany.... a ile kopniaków dostał? Tego nie wie nikt.. oprócz Brutka. Quote
obraczus87 Posted October 27, 2012 Author Posted October 27, 2012 Macku jak tam Brutek?? zima do Was przyszła?? Bo do mnie przylazła :mad: Quote
LILUtosi Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło. Jeszcze nie mają nadbudowanego dobrze podszerstka. Co prawda to 4 owczarki a one powinny sobie dobrze radzić ale i tak żal mi ich. Za to mój hasky cieszy się wariat. Quote
obraczus87 Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 LILUtosi napisał(a):Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło. Jeszcze nie mają nadbudowanego dobrze podszerstka. Co prawda to 4 owczarki a one powinny sobie dobrze radzić ale i tak żal mi ich. Za to mój hasky cieszy się wariat. Też uważam, że za szybko :roll: jak co roku myśle o tych wszystkich bezdomnych psiakach.. o tych niby domnych które nawet budy nie mają :shake: i krew mnie zalewa :shake: Quote
Maciek777 Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 [quote name='obraczus87']Macku jak tam Brutek?? zima do Was przyszła?? Bo do mnie przylazła :mad: Jak? A niech sam Ci pokaże:) " class="ipsImage" alt=""> Do nas tylko przyszły nocne przymrozki, bez śniegu:shake: [quote name='piescofajnyjest']zima jest fuj:((((((( To tylko mrozy takie są! Śnieg jest OK;) Z resztą, o ile "Canada" to nie jest jakaś polska miejscowość (tak jak Ameryka) to raczej Ty powinnaś być do zimy najbardziej z nas przyzwyczajona:) [quote name='LILUtosi']Brutek zdązył i chyba siedzi w ciepłym a moje się pochowały w budach i marzną. Za szybko to przyszło. Zima w tym roku, oprócz drogowców, zaskoczyła też psy;) [quote name='obraczus87']Też uważam, że za szybko :roll: jak co roku myśle o tych wszystkich bezdomnych psiakach.. o tych niby domnych które nawet budy nie mają :shake: i krew mnie zalewa :shake: Całego świata nie zmienisz. Co jedyne można zrobić to fotki takim psom i ich "budom" i zgłaszać na policję, ale co to da...:-(:lmaa: Quote
obraczus87 Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Brutus jak zwykle cudowny :) !!!!! Quote
mala_czarna Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Taki piękny pies, i nikt nie dzwoni. Załamka, jak w przypadku Spajka :( Quote
piescofajnyjest Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 niestety.......do zimy tutaj nigdy sie nie przyzwyczaje:( Quote
obraczus87 Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Maćku, czy można korzystać ze zdjęć, które umieszczasz na wątku?? :) Quote
Maciek777 Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 obraczus87 napisał(a):Maćku, czy można korzystać ze zdjęć, które umieszczasz na wątku?? :) Jasne, że można:) Przecież ja nie umieszczam ich dla siebie bo ja już je widziałem:) Po to też jest ta mała reklama w narożniku;) Quote
Ziutka Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Wyróżniłam Brutkowi tablicę na tydzień ;) Quote
obraczus87 Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 Maciek777 napisał(a):Jasne, że można:) Przecież ja nie umieszczam ich dla siebie bo ja już je widziałem:) Po to też jest ta mała reklama w narożniku;) Dzięki. Wolałam się zapytać, żeby potem nie było że się rządzę ;) Ziutka napisał(a):Wyróżniłam Brutkowi tablicę na tydzień ;) Sandruś, bardzo Ci dziękuję :loveu: Quote
obraczus87 Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 Czy ktoś wie, na którym bazarku ogłoszeniowym nie ma kolejek? Chciałabym kupic Brutkowi i innemu psiakowi, ale zalezy mi na ukazaniu sie ogłoszeń w tym tyg... Quote
ossa98 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Brutek jest tak piękny, że na pewno w końcu znajdzie swego człeka. Na ostatnim zdjęciu wygląda bardzo dostojnie. Quote
piescofajnyjest Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 ostatnio kupowalam ogloszenia....mialo byc szybko...a wyszlo 2 tygodnie:( Quote
Akrum Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 obraczus87 napisał(a):Czy ktoś wie, na którym bazarku ogłoszeniowym nie ma kolejek? Chciałabym kupic Brutkowi i innemu psiakowi, ale zalezy mi na ukazaniu sie ogłoszeń w tym tyg... choć do nas :) Juldanowa śmiga z ogłoszeniami że hoho :) 1-2 dni i ogloszenia gotowe, a dla Ciebie zrobimy od ręki :) Niestety w naszej lokalnej gazecie już drugi tydzień się ogłoszenia psiaków do adopcji nie ukazały, w tym również Brutek był :( ale podsyłamy do skutku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.