Jump to content
Dogomania

Boksery z piekła rodem czyli Imbir&Moira. Wiosenne przebudzenie:)


Recommended Posts

  • Replies 842
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zresztą ja jestem zwolennikiem sterylizacji i kastracji, a na pseudohodowle nigdy nie miałam aspiracji:evil_lol: Mimo, że ludzie zaczepiają nas i pytają czy będą szczeniaczki:evil_lol: :diabloti: Otóż nie będzie:cool3: Nie ma fizycznej możliwości a Imbir zachowuje się jak impotent i d.... mu nie w glowie na szczęście:evil_lol:

Posted

jak doprowadziłam w końcu mojego Imbirka do stanu, w którym już nie straszy, to też zaczęły się pytania o dopuszczenie:shake: jak był łysy i chudy to nikt nie robił na niego zakusów, oczywiście odpowiedz jest negatywna, a ostatnio usłyszał jeden pseudohodowca, że to kastrat '(imbir nie jest). Jak sobie przypomne mine tego pana to mam ubaw:lol:

Posted

Mój Imbir też nie był 7 cudem świata jak go brałam, spędził jakieś 2 miesiące w schronisku aż albo tylko.
No ale teraz już jest moim cudem:loveu:
Zastanawia mnie tylko czemu ktoś pozbył się tak fantastycznego psa:mad:

Posted

mnie też zastanawia, a przeraza mnie to, że ten mój szczeniak (bo wtedy jeszcze nim był) błąkał się po lesie w tenajgorsze mrozy w styczniu. Schronisko zostało powiadomione, że od kilku dni błąka się piesek i przyjechali po niego. Był łysy a nie złapał nawet kataru. Strasznie silny organizm

Posted

A nie mialam ostatnio czasu robić zdjęcia moim psom a potem i tak się nabijacie z nich to może zrobię małą przerwę:eviltong:
Cimi do artystki to mi daleko:evil_lol:

Posted



Rewelacja :lol::lol::lol:
Jeszcze brakuje hurys, które by go wachlowały i wkładały obrane winogrona do pyszczka :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

olekg18 napisał(a):
To nie On tylko Ona moira! Imbir leży dalej :P


A to przepraszam ;) W takim razie Moirze brakuje czarnych jak heban półnagich Somalijczyków :cool3:

Posted

Prosto z pudełka pod schroniskiem trafiła do mnie, najsłabsza z całej różnokolorowej czwórki szczeniąt. Będzie ze mną jeździła codziennie do pracy (musze ją mieć w schronisku w razie gdyby trafił sie jakiś fajny domek)
Cóż ja mogę napisac o małej.. zawojowala nasze serca chyba. I o dziwo nasze psy pierwszy raz nie okazały się socjopatycznymi bokserami.:diabloti: mala szalała z Imbirem w pokoju.

A oto fotorelacja -

Mala zakamuflowala się w lazience zaraz po przyjeździe


Czy te oczy mogą kłamać?:loveu:


Spotkanie na szczycie


Pierwsze spotkanie(Moira musiala być w klatce bo za bardzo okazywala zainteresowanie za to Imbir to Pan Niania)







Mała sobie teraz śpi, moje psy śpią a ja czekam na dżume 20 wieku- Olka i Cimi:evil_lol:

Posted

Cimi i Olkowi dziękuję za miłe :evil_lol: spotkanie.

Ja wam powiem że cięzko będzie się rozstać z takim maleństwem, mała jest świetna. A Imbir tylko czeka na okazję żeby jej buzi dać;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...