Ewkaa Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Oluś jeszcze słowo o Moirze to sie wypowiem o twojej Kai:evil_lol: :diabloti: ........
olekg89 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Co ty chcesz od Kajusi , przecież ją widziałaś i grzeczna była.
Ewkaa Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Widzialam ją chwilę.. i ledwo ją widziałam bo ona taka mała przy Czarosławie:evil_lol:
zalewscy Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Wiecie co ?? Kiedyś podobało mi sie jak pies był grzeczny ( idz na miejsce, nie rusz, cicho, i takie tam, ) ale teraz znam Mojre i terroryzuje moje psy , co by zaczeły skakać i bawic sie jak warjaty, nawet zaczeły łapać że na spacerku wolno wszysto. Mojra to moja ulubienica wiec olek :mad: :mad: :mad: - killer i wszystko jasne :evil_lol:
Cimi Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Ewkaa napisał(a):I nie pojedziemy bo jest burza:stormy-sad: Ta i to pewnie było jak ostatnio trochę pogrzmiało i 5 kropelek spadło. ojciec mi mówił, że wczoraj u nas tylko pogrzmiało, a przydałoby się trochę deszczu :cool3:. majoka napisał(a):Imbirek natomiast wyjątkowo masywny:evil_lol: E tam, Moira jest masywniejsza :eviltong: :lol:.
Ewkaa Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Cimi Imbir jest bardziej kształtny bo Moira jest jak pocisk;) Zalewscy no mój Paweł będzie dumny że jego Moira jest ulubienicą czyjąś:evil_lol: A ja tam czasem chciałabym miec dwa spokojne psy......ale pewnie szybko by mi się to znudziło:cool3:
zalewscy Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 U mnie jest odwrotnie to Sonia jest spokojna taka poważna, a Roki to warjat, ale jest z nami od samego poczatku i wie, że w domu trzeba umiec sie zachować :evil_lol: , powiedzmy ze wie. Powiedz Pawłowi , że nie tylko Mojre podziwiam, Pawła podziwiam za to że ma ochote wstawać rano i szaleć z Mojra , moj tz rano otwiera drzwi i wypuszcza psy na ogród, a ja sie zastanawiam czy oby zabardzo sie tym nie meczy ???:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ewkaa Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Paweł poprostu musi miec ochotę:evil_lol: :mad: Psy to wspólny obowiązek nie tylko pasja, i im tez się coś nalezy zwłaszcza w takie upaly... A swoją drogą Paweł nie przepadał za bokserami kiedyś:evil_lol: Zawsze mi wmawiał że będziemy mieli Onka lub cos tam, ale jakoś cały czas te boksie się zjawiają u nas w domu:cool3:
Ewkaa Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 A chcieć to on chciał....:cool3: doga argentyńskiego też....i ca de bou też....(już widac w jakich rasach on gustuje) Niestety ja mam ostatnie stadium bokserowirozy, ciężko mi się przełamać na inną rasę, może kiedyś...... Narazie planuję bokseropodobne, bo tych bid jest nadal w schroniskach wiele i nawet gdybym miała gotówkę na boksera z papierami, nie kupiłabym, okres wystaw już przerobiłam, wiem jak to wygląda, teraz wolę zajmowac się bokserami ze schronisk... był Borys, jest Imbir.... i oby był z nami jak najdlużej:cool3:
mar....ka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Doga, skąd ja to znam:evil_lol: . Mój mąż też chciał doga. Myslę, ze gdybym tylko powiedziała, że tez chcę, to pewnie byśmy go mieli.
zalewscy Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Ewkaa napisał(a):A chcieć to on chciał....:cool3: doga argentyńskiego też....i ca de bou też....(już widac w jakich rasach on gustuje) Niestety ja mam ostatnie stadium bokserowirozy, ciężko mi się przełamać na inną rasę, może kiedyś...... Narazie planuję bokseropodobne, bo tych bid jest nadal w schroniskach wiele i nawet gdybym miała gotówkę na boksera z papierami, nie kupiłabym, okres wystaw już przerobiłam, wiem jak to wygląda, teraz wolę zajmowac się bokserami ze schronisk... był Borys, jest Imbir.... i oby był z nami jak najdlużej:cool3: Ja tez nie mam zamiaru, kiedykolwiek kupować psa, w schroniska jest ich zbyt wiele. Do tego, żeby kochać psa wcale mi nie jest potrzebny rodowód.
marmara_19 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 jej ale slodko spia:D:D gdyby moje tak razem chcialy....
olekg89 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Moje śpią obok siebie ,zle sie nie dotykają hahah tzn. Kaja Czarkowi moze na głowe uściąsć ,ale jak on ja dotknie to zaraz warczy na biedulka :(
Alicja Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Ewkaa napisał(a):No to dobranoc wszystkim :loveu::loveu::loveu:słodycze
dbsst Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 hello Ewa hello mój frustrujący mnie DUECIE ;) ciagle pracuję nad schroniskowym (czasem mam wrażenie że moje lepsiejsza połowa jakby miękkła ;))
dbsst Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Ewkaa napisał(a):Że my cię frustrujemy?;) :evil_lol: przykładacie do tego swoje 8 łap i i palec od pstryk :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ewkaa Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 No to jutro albo w niedzielę bede cie frustrować bo znowu wybieram sie nad wode:evil_lol: a ty będziesz na zlocie w Morsku, bo ja tak sobie planuję wpaść na dzień.... może bym cię więcej pofrustrowała....:evil_lol:
dbsst Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Ewkaa napisał(a):No to jutro albo w niedzielę bede cie frustrować bo znowu wybieram sie nad wode:evil_lol: a ty będziesz na zlocie w Morsku, bo ja tak sobie planuję wpaść na dzień.... może bym cię więcej pofrustrowała....:evil_lol: no nie co za co za co za.................FLAUSTRATOR :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja miałam jechać ale dostałam pracę........... z tym że może na weekend chociaż jednak nam się uda wpaść ja kce być flustrowana w realu ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
olekg89 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 HA Debe ja widziałem fafloki Ewy na zywo :D Ryczaca Moira i Szablozebny Imbir :D
Ewkaa Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Nie wiem czy to miłe być frustrowanym w realu przez moje psy, Olek i Cimi coś wiedzą na ten temat:evil_lol: Aha i sprostowanie... od jakiegos czasu moje psy nie chrapią, ale zdarza im sie wydawać inne odgłosy:diabloti: w czasie snu:evil_lol:
Recommended Posts