Jump to content
Dogomania

Boksery z piekła rodem czyli Imbir&Moira. Wiosenne przebudzenie:)


Recommended Posts

Posted

Mam mało czasu na opowieści bo dzisiaj wyjeżdżamy z psami, a zdjęć ponad 1000 :roll:
Byłam kilkanaście km od Malagi. Miejscowość słynąca z turystów, plaż ... i turystów.... tragedia:razz:
Wakacje były z przebojami, z powodu afery na Okęciu (ktoś zostawił tam motor na pasie czy jakoś tak) nasz lot z 14 opóźnił się do 23:angryy:, zamiast lecieć polskimi liniami lecieliśmy "hamerykańskimi" i pierwsze 2 godziny odprawiałam modlitwy. Połowa wczasowiczów jak zobaczyła maszynę na lotnisku chciała uciekać:evil_lol:
Na tydzień pobytu tam, 3 dni spędziłam w trasach, ponad 700 km zrobiłyśmy.
Zwiedziłyśmy Gibraltar, Granadę (Alhambrę)
Wieczory wyglądały tak samo- litry sangrii :razz:
Miałam okazję porozmawiać sobie po hiszpańsku, była oferta pracy , niestety mimo sentymentu do Hiszpanii nie dałabym rady. Moje psy by tam dostały szału.(brak trawników, rozległych pół jak u nas, wszystko wysuszone słońcem, psy musza robić na chodnik a właściciele zbierają koopony- to akurat jest dobre ale to też męczące dla psa spacerowanie tylko po chodniku- nie trafiłam nigdzie na park, dopiero w Maladze- niestety przy bardzo ruchliwej ulicy)
Co do psów- panuje tam moda na wszystko co małe- yorki, westy, ratlerki, miksy owych ras. Ale te psy są smutne i służą częściej jako dodatek do modnej i nowej torebki, niestety. Brakowało mi tego kontaktu jaki ma właściciel z psem, ludzie idą i ciągną psa za sobą nie patrząc nawet czy pies ma ochotę na siku:shake: Widziałam młodą dziewczynę z dwoma spanielami- psy były przeraźliwie chude, nie reagowały na nic, zero kontaktu.
W dużych miastach można spotkać sporo młodych ludzi i starszych bezdomnych z psami. Siedzą na ławce a psy pod nogami, niestety jedna kobieta przeszła samą siebie- trzy małe chude psy miała powiązane sznurkami do siebie. Widok straszny.
Mało widziałam bezpańskich psów- ale na wypadek pojechałam zaopatrzona w adresy i numery telefonów(schroniska i ichniejszej straży dla zwierząt)- gdybym jakiegoś spotkała.

A co do zdjęć..... oto kilka


Nasz hotel i mini basen

Morze

Plaża

Plażą i milion leżaków

Zatoka w Benalmadenie(miasto obok Torremolinos)

A ci to chyba w Peru byli :)

Zdjęcia wykonane z podróży łajbą po morzu- widok na Torremolinos






Widok z Alcazaba na Malagę




Plaza de toros

--------------------------------------------------------------------------------------
Gibraltar- z arabskiego Dżabal tarik czyli góra Tarika, powierzchnia całkowita 6,5 km2, ludność 27 tys.

Gibraltar- zdjęcie robione z autokaru


W czasie wspinaczki krętymi drogami Gibraltaru trafiliśmy na mini wodospad :)


Widok na Maroko


Widok z góry na Gibraltar


  • Replies 842
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewkaa napisał(a):

Byłam kilkanaście km od Malagi. Miejscowość słynąca z turystów, plaż ... i turystów.... tragedia:razz:
Wakacje były z przebojami, z powodu afery na Okęciu (ktoś zostawił tam motor na pasie czy jakoś tak) nasz lot z 14 opóźnił się do 23:angryy:, zamiast lecieć polskimi liniami lecieliśmy "hamerykańskimi" i pierwsze 2 godziny odprawiałam modlitwy. Połowa wczasowiczów jak zobaczyła maszynę na lotnisku chciała uciekać:evil_lol:


Oooo Malaga :cool3: ja za 12 dni lecę do Malagi, potem do jakiejś miejscowości na "F" 20km od Malagi i do Codovy i mam nadzieję, że Gibraltal (trudne słowo :evil_lol:) też zaliczę - i pierwszy raz w życiu będe leciała samolotem :crazyeye:

W dużych miastach można spotkać sporo młodych ludzi i starszych bezdomnych z psami. Siedzą na ławce a psy pod nogami, niestety jedna kobieta przeszła samą siebie- trzy małe chude psy miała powiązane sznurkami do siebie. Widok straszny.
Mało widziałam bezpańskich psów- ale na wypadek pojechałam zaopatrzona w adresy i numery telefonów(schroniska i ichniejszej straży dla zwierząt)- gdybym jakiegoś spotkała.


a możesz podać mi te namiary - tak w ogóle to chyba się zatrzymam u znajomego koleżanki - przyszłego weterynarza

Posted

Bodziulka a może to Fuengirola :razz::razz::razz:

Jestem już jedną noga w aucie bo wyjeżdżamy ale podaję ci namiary
parque zoosanitarioo
camino de las erizas n 15
29 011 malaga
horario 10:30- 13:30
tel 952.25.51.43
952.26.46.62

Jeśli lecisz pierwszy raz samolotem to życzę ci abyś nie trafiła na linię Prima Charter :cool3: i tego złoma którym miałam okazję lecieć:evil_lol:

jak lecisz w te rejony obowiązkowo zobacz- Gibraltar (rewelacyjne są tam makaki wolno żyjące- mam mnóstwo zdjęć, ale po powrocie wrzucę już), Granadę i Alhambrę, Rondę.... i oczywiście samą Malagę;)

Jeśli jedziesz na dłużej wybierz się na pokazy koni andaluzyjskich- coś pięknego:loveu:
Nie polecam wycieczek fakultatywnych proponowanych przez biura polskie liczą sobie dwa razy więcej niż Hiszpanie, za wycieczkę do Granady zapłaciłam 85 euro a mogłam w zwykłym hiszpańskim biurze za 30 euro mieć- pilot Hiszpan ale znający angielski.
I pocieszające- prawdopodobnie w tym roku już po raz ostatni corridy będą miały tak makabryczny widok- są plany aby corrida przypominała maskaradę która nie kończy się śmiercią byka, będzie to zwykłe widowisko bez rozlewu krwi.

Posted

Bodziulka napisał(a):
Oooo Malaga :cool3: ja za 12 dni lecę do Malagi, ...- i pierwszy raz w życiu będe leciała samolotem :crazyeye:


aaa ja za 13 pierwszy raz polece i umieram ze strachu :-o:-o:-o:-o


Ewka wstręciucho gdzie teraz jedziesz??? :p

Posted

Ewkaa napisał(a):
Bodziulka a może to Fuengirola :razz::razz::razz:


dokładnie :p ale to dla mnie za trudna nazwa ;)


Jeśli lecisz pierwszy raz samolotem to życzę ci abyś nie trafiła na linię Prima Charter :cool3: i tego złoma którym miałam okazję lecieć:evil_lol:


lecę Centralwings... w nocy :roll:

niestety jadę tylko na tydzień, ale "prywatnie" nie z biura podróży, u znajomych będę i pewnie będą mnie wozić po okolicy :multi: i wszystko tłumaczyć i opowiadać

Posted

malawaszka napisał(a):
aaa ja za 13 pierwszy raz polece i umieram ze strachu :-o:-o:-o:-o


no ja też 1 raz samolotem - i chyba będę musiała się mocno znieczulić :evil_lol:

Posted

Bodziulka,Wasia - to ja wam życzę spokojnego i udanego pierwszego lotu ;)
Szkoda tylko że lecisz wieczorem Bodziulka- w dzień jest lepszy efekt i piękne widoki jak niebo jest bezchmurne. A czy znieczulenie coś da :cool3:, leciała z nami kobieta która z racji zawodu lata cały czas, leciała już 80 razy i tym razem także była cała nerwowa.

A coś o bokserach - dorwałam starą Hiszpankę, która miała na smyczy boksera 5 miesięcznego. pewne reakcje są typowe dla bokseromaniaków na całym chyba świecie:evil_lol: Oh i ah po sto razy. A jaka to cudowna rasa, a jaka kochana a jak kochają dzieci, a jej wnuki uwielbiają psiaka. A boksiu był cudowny, jak znajdę fotkę to wrzucę.

Posted

[quote name='Ewkaa']
Szkoda tylko że lecisz wieczorem Bodziulka- w dzień jest lepszy efekt i piękne widoki jak niebo jest bezchmurne.

ja się w sumie cieszę, ze w nocy, nie będę widziała wysokości itp :evil_lol: chociaz początek lotu mam o zachodzie słońca i będę leciła w stronę zachodu, więc widoki jako takie tez będą ;)

A coś o bokserach - dorwałam starą Hiszpankę, która miała na smyczy boksera 5 miesięcznego. pewne reakcje są typowe dla bokseromaniaków na całym chyba świecie:evil_lol: Oh i ah po sto razy. A jaka to cudowna rasa, a jaka kochana a jak kochają dzieci, a jej wnuki uwielbiają psiaka. A boksiu był cudowny, jak znajdę fotkę to wrzucę.


tiaaaaa :evil_lol:

Posted

Restauracja w Benalmadenie-siedzi się na ziemi na poduszkach- wymarzona pozycja do konsumpcji


Rzut okiem na Grenadę


Alhambra (arab. "czerwona wieża") - dawna twierdza mauretańskich kalifów, zbudowana w XIII-XV w Grenadzie w andaluzyjskim regionie Hiszpanii.(wikipedia)












Gibraltar- widok ze wzgórza




A jak już jesteśmy w Gibraltarze nie można zapomnieć o mieszkających tam makakach bezogonowych. małpy te zamieszkują Gibraltar od czasów inkwizycji mauretańskiej, a Anglicy wierzą że kontrola nad terytorium będzie trwała tak długo dopóki są tam makaki. Można dodać że mieszkańcy nad wyraz o nie dbają. Małpy mają swój szpital :lol: Mieszkańcy bardzo dbają o te potworki. Wspinając sie busami na wzgórze trafia się do Ape's den (kryjówka małp) Małpki oblegają turystów, wieszają się na lusterkach busa i jadą dopóki nie dostaną czegoś do jedzenia. Nie wolno ich dokarmiać (chyba że owocem). Nie są agresywne ale lepiej ich nie prowokować, są bardzo przyzwyczajone do widoku ludzi i wcale się nie boją, a kierowców busów wprost uwielbiają- wiadomo- zawsze mają jakieś smakołyki.














Posted

Obiecany wymęczony moimi czułościami boksiu


Zmęczone życiem kocisko


Kto powiedział że gołębie nie pozują

Tu też pozował gołąb- jak widać zwiał:evil_lol:


Kwiaty łatwiej fotografować bo się nie ruszają;)


Winogronka


3noga Ewka

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...