Ewkaa Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Mam mało czasu na opowieści bo dzisiaj wyjeżdżamy z psami, a zdjęć ponad 1000 :roll: Byłam kilkanaście km od Malagi. Miejscowość słynąca z turystów, plaż ... i turystów.... tragedia:razz: Wakacje były z przebojami, z powodu afery na Okęciu (ktoś zostawił tam motor na pasie czy jakoś tak) nasz lot z 14 opóźnił się do 23:angryy:, zamiast lecieć polskimi liniami lecieliśmy "hamerykańskimi" i pierwsze 2 godziny odprawiałam modlitwy. Połowa wczasowiczów jak zobaczyła maszynę na lotnisku chciała uciekać:evil_lol: Na tydzień pobytu tam, 3 dni spędziłam w trasach, ponad 700 km zrobiłyśmy. Zwiedziłyśmy Gibraltar, Granadę (Alhambrę) Wieczory wyglądały tak samo- litry sangrii :razz: Miałam okazję porozmawiać sobie po hiszpańsku, była oferta pracy , niestety mimo sentymentu do Hiszpanii nie dałabym rady. Moje psy by tam dostały szału.(brak trawników, rozległych pół jak u nas, wszystko wysuszone słońcem, psy musza robić na chodnik a właściciele zbierają koopony- to akurat jest dobre ale to też męczące dla psa spacerowanie tylko po chodniku- nie trafiłam nigdzie na park, dopiero w Maladze- niestety przy bardzo ruchliwej ulicy) Co do psów- panuje tam moda na wszystko co małe- yorki, westy, ratlerki, miksy owych ras. Ale te psy są smutne i służą częściej jako dodatek do modnej i nowej torebki, niestety. Brakowało mi tego kontaktu jaki ma właściciel z psem, ludzie idą i ciągną psa za sobą nie patrząc nawet czy pies ma ochotę na siku:shake: Widziałam młodą dziewczynę z dwoma spanielami- psy były przeraźliwie chude, nie reagowały na nic, zero kontaktu. W dużych miastach można spotkać sporo młodych ludzi i starszych bezdomnych z psami. Siedzą na ławce a psy pod nogami, niestety jedna kobieta przeszła samą siebie- trzy małe chude psy miała powiązane sznurkami do siebie. Widok straszny. Mało widziałam bezpańskich psów- ale na wypadek pojechałam zaopatrzona w adresy i numery telefonów(schroniska i ichniejszej straży dla zwierząt)- gdybym jakiegoś spotkała. A co do zdjęć..... oto kilka Nasz hotel i mini basen Morze Plaża Plażą i milion leżaków Zatoka w Benalmadenie(miasto obok Torremolinos) A ci to chyba w Peru byli :) Zdjęcia wykonane z podróży łajbą po morzu- widok na Torremolinos Widok z Alcazaba na Malagę Plaza de toros -------------------------------------------------------------------------------------- Gibraltar- z arabskiego Dżabal tarik czyli góra Tarika, powierzchnia całkowita 6,5 km2, ludność 27 tys. Gibraltar- zdjęcie robione z autokaru W czasie wspinaczki krętymi drogami Gibraltaru trafiliśmy na mini wodospad :) Widok na Maroko Widok z góry na Gibraltar
malawaszka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 wsio pięknie, ale miliony leżaków na plaży massakraaaa :mdleje:
Bodziulka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Ewkaa napisał(a): Byłam kilkanaście km od Malagi. Miejscowość słynąca z turystów, plaż ... i turystów.... tragedia:razz: Wakacje były z przebojami, z powodu afery na Okęciu (ktoś zostawił tam motor na pasie czy jakoś tak) nasz lot z 14 opóźnił się do 23:angryy:, zamiast lecieć polskimi liniami lecieliśmy "hamerykańskimi" i pierwsze 2 godziny odprawiałam modlitwy. Połowa wczasowiczów jak zobaczyła maszynę na lotnisku chciała uciekać:evil_lol: Oooo Malaga :cool3: ja za 12 dni lecę do Malagi, potem do jakiejś miejscowości na "F" 20km od Malagi i do Codovy i mam nadzieję, że Gibraltal (trudne słowo :evil_lol:) też zaliczę - i pierwszy raz w życiu będe leciała samolotem :crazyeye: W dużych miastach można spotkać sporo młodych ludzi i starszych bezdomnych z psami. Siedzą na ławce a psy pod nogami, niestety jedna kobieta przeszła samą siebie- trzy małe chude psy miała powiązane sznurkami do siebie. Widok straszny. Mało widziałam bezpańskich psów- ale na wypadek pojechałam zaopatrzona w adresy i numery telefonów(schroniska i ichniejszej straży dla zwierząt)- gdybym jakiegoś spotkała. a możesz podać mi te namiary - tak w ogóle to chyba się zatrzymam u znajomego koleżanki - przyszłego weterynarza
Ewkaa Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Bodziulka a może to Fuengirola :razz::razz::razz: Jestem już jedną noga w aucie bo wyjeżdżamy ale podaję ci namiary parque zoosanitarioo camino de las erizas n 15 29 011 malaga horario 10:30- 13:30 tel 952.25.51.43 952.26.46.62 Jeśli lecisz pierwszy raz samolotem to życzę ci abyś nie trafiła na linię Prima Charter :cool3: i tego złoma którym miałam okazję lecieć:evil_lol: jak lecisz w te rejony obowiązkowo zobacz- Gibraltar (rewelacyjne są tam makaki wolno żyjące- mam mnóstwo zdjęć, ale po powrocie wrzucę już), Granadę i Alhambrę, Rondę.... i oczywiście samą Malagę;) Jeśli jedziesz na dłużej wybierz się na pokazy koni andaluzyjskich- coś pięknego:loveu: Nie polecam wycieczek fakultatywnych proponowanych przez biura polskie liczą sobie dwa razy więcej niż Hiszpanie, za wycieczkę do Granady zapłaciłam 85 euro a mogłam w zwykłym hiszpańskim biurze za 30 euro mieć- pilot Hiszpan ale znający angielski. I pocieszające- prawdopodobnie w tym roku już po raz ostatni corridy będą miały tak makabryczny widok- są plany aby corrida przypominała maskaradę która nie kończy się śmiercią byka, będzie to zwykłe widowisko bez rozlewu krwi.
malawaszka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Bodziulka napisał(a):Oooo Malaga :cool3: ja za 12 dni lecę do Malagi, ...- i pierwszy raz w życiu będe leciała samolotem :crazyeye: aaa ja za 13 pierwszy raz polece i umieram ze strachu :-o:-o:-o:-o Ewka wstręciucho gdzie teraz jedziesz??? :p
Bodziulka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Ewkaa napisał(a):Bodziulka a może to Fuengirola :razz::razz::razz: dokładnie :p ale to dla mnie za trudna nazwa ;) Jeśli lecisz pierwszy raz samolotem to życzę ci abyś nie trafiła na linię Prima Charter :cool3: i tego złoma którym miałam okazję lecieć:evil_lol: lecę Centralwings... w nocy :roll: niestety jadę tylko na tydzień, ale "prywatnie" nie z biura podróży, u znajomych będę i pewnie będą mnie wozić po okolicy :multi: i wszystko tłumaczyć i opowiadać
Bodziulka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 malawaszka napisał(a):aaa ja za 13 pierwszy raz polece i umieram ze strachu :-o:-o:-o:-o no ja też 1 raz samolotem - i chyba będę musiała się mocno znieczulić :evil_lol:
Ewkaa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Bodziulka,Wasia - to ja wam życzę spokojnego i udanego pierwszego lotu ;) Szkoda tylko że lecisz wieczorem Bodziulka- w dzień jest lepszy efekt i piękne widoki jak niebo jest bezchmurne. A czy znieczulenie coś da :cool3:, leciała z nami kobieta która z racji zawodu lata cały czas, leciała już 80 razy i tym razem także była cała nerwowa. A coś o bokserach - dorwałam starą Hiszpankę, która miała na smyczy boksera 5 miesięcznego. pewne reakcje są typowe dla bokseromaniaków na całym chyba świecie:evil_lol: Oh i ah po sto razy. A jaka to cudowna rasa, a jaka kochana a jak kochają dzieci, a jej wnuki uwielbiają psiaka. A boksiu był cudowny, jak znajdę fotkę to wrzucę.
Wyjątek Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Jedyny komentarz jaki mi przychodzi do głowy kiedy patrze na te foty to...: :modla::modla::modla:
Bodziulka Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 [quote name='Ewkaa'] Szkoda tylko że lecisz wieczorem Bodziulka- w dzień jest lepszy efekt i piękne widoki jak niebo jest bezchmurne. ja się w sumie cieszę, ze w nocy, nie będę widziała wysokości itp :evil_lol: chociaz początek lotu mam o zachodzie słońca i będę leciła w stronę zachodu, więc widoki jako takie tez będą ;) A coś o bokserach - dorwałam starą Hiszpankę, która miała na smyczy boksera 5 miesięcznego. pewne reakcje są typowe dla bokseromaniaków na całym chyba świecie:evil_lol: Oh i ah po sto razy. A jaka to cudowna rasa, a jaka kochana a jak kochają dzieci, a jej wnuki uwielbiają psiaka. A boksiu był cudowny, jak znajdę fotkę to wrzucę. tiaaaaa :evil_lol:
Ewkaa Posted August 3, 2007 Author Posted August 3, 2007 Restauracja w Benalmadenie-siedzi się na ziemi na poduszkach- wymarzona pozycja do konsumpcji Rzut okiem na Grenadę Alhambra (arab. "czerwona wieża") - dawna twierdza mauretańskich kalifów, zbudowana w XIII-XV w Grenadzie w andaluzyjskim regionie Hiszpanii.(wikipedia) Gibraltar- widok ze wzgórza A jak już jesteśmy w Gibraltarze nie można zapomnieć o mieszkających tam makakach bezogonowych. małpy te zamieszkują Gibraltar od czasów inkwizycji mauretańskiej, a Anglicy wierzą że kontrola nad terytorium będzie trwała tak długo dopóki są tam makaki. Można dodać że mieszkańcy nad wyraz o nie dbają. Małpy mają swój szpital :lol: Mieszkańcy bardzo dbają o te potworki. Wspinając sie busami na wzgórze trafia się do Ape's den (kryjówka małp) Małpki oblegają turystów, wieszają się na lusterkach busa i jadą dopóki nie dostaną czegoś do jedzenia. Nie wolno ich dokarmiać (chyba że owocem). Nie są agresywne ale lepiej ich nie prowokować, są bardzo przyzwyczajone do widoku ludzi i wcale się nie boją, a kierowców busów wprost uwielbiają- wiadomo- zawsze mają jakieś smakołyki.
Ewkaa Posted August 3, 2007 Author Posted August 3, 2007 Obiecany wymęczony moimi czułościami boksiu Zmęczone życiem kocisko Kto powiedział że gołębie nie pozują Tu też pozował gołąb- jak widać zwiał:evil_lol: Kwiaty łatwiej fotografować bo się nie ruszają;) Winogronka 3noga Ewka
malawaszka Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 oglądałam kiedtś program o tych makakach - bywają bezczelne i kradną :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Medorowa Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 :loveu::loveu: http://img224.imageshack.us/img224/2817/s4030133rr7.jpg
Ewkaa Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 madzia i medor a gdzie twój zajebisty avatar!;)
Recommended Posts