Jump to content
Dogomania

Boksery z piekła rodem czyli Imbir&Moira. Wiosenne przebudzenie:)


Recommended Posts

Posted

Na weselu wybawilismy się i oczywiście nie omineły nas
atrakcje -->czytaj- awaria samochodu w środku nocy na totalnym zadupiu:angryy:
Małą zabieram jutro do domu, telefony mi sie w jej sprawie rozdzwoniły ale aż przykro komentować.....

A dla rozluźnienia mały spacerek z psami i nowa zabawa goopiej Moiry:diabloti:

Buszujący w trawie


Chłodzę zadek....


OOOOOO piłeczkaaaaaaaaaa


Kto pierwszy... ten ma pileczke


Razem z Pawłem postanowilismy odpocząć od latających psów i piłeczka wisiała sobie na drzewie a w tym czasie to Moira wyrabiała
Doleceeeeeeeeee


Prawie mam!!!


Replay- musi się udać


Jak posiedzę i popatrze to może sama spadnie:cool3:


Patrzenie nie przyniosło efektu...




Raz łaskawie Imbir podniósł zadek ale po jednej próbie odpuścił- zderzenie z Moira nie nalezy do przyjemnosci:evil_lol:


Ciąg dalszy zmagań, a Imbir postanowił zostac widzem akrobacji




I ostania próba..... potem już w nagrodę dostała piłeczkę i wróciła z nia w pysku do domu, tak sie obawiała omijanych drzewa, że znowu gdzies powiesimy:razz:

  • Replies 842
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nizituko bo się oferma z Moirą zderzył......:evil_lol:
Sam na sam z piłeczką potrafi wyżej się wybić :diabloti: Ale jemu za często nie pozwalamy bo ma zadyszkę potem i śpi w trawie, on teraz w upały rekreacyjnie poskacze kilka razy i spada do cienia.

Posted

Nie bojaj Imbir nie gryzie, on sie chce bawić z małą :cool3: A Moira obserwuje, wącha i nosi swoje zabawki w pysku jakby jej ktoś chciał zabrać:evil_lol:

Posted

A jaka grzeczna tfu tfu odpukać:loveu: Pojadła, zrobiła wieczorną toalete i poszła spać:diabloti: A ja mogę teraz poniańczyć moje fafluny.

Posted

Dopiero teraz zauwazyłam pytanie marmara19:oops: A ja na Pławniowicach z nimi byłam, a małe bajorko do moczenia zadków mają niedaleko domu w lasku...
A co do czasu przesiadywania w wodzie- Moire trzeba siła wyciagać z wody, a Imbir jak się pochalpie, popływa idzie na brzeg otrzepie się i wraca do wody dalej się bawić... Ale z Moira mamy 7 światów, wystarczy że zobaczy wode, moga być psy, ludzie ona na nic nie patrzy...... to jakiś miks niufka z bokserem chiba:evil_lol:

Posted

Wpadłam z rewizytą :cool3: a tu proszę.... :loveu:

Ewkaa napisał(a):
A małe białe sobie śpi:evil_lol: ale kilka fotek na osłode....:loveu:









Jejku :loveu: Ewoo skąd u Was się biorą tak ślicznotki :-o
Piekny białasek - tylko mi nie mów, że nikt niechce takiego cuda :shake:
Napewno szybko znajdzie domek :lol:

Posted

Ewkaa napisał(a):
Dopiero teraz zauwazyłam pytanie marmara19:oops: A ja na Pławniowicach z nimi byłam, a małe bajorko do moczenia zadków mają niedaleko domu w lasku...
A co do czasu przesiadywania w wodzie- Moire trzeba siła wyciagać z wody, a Imbir jak się pochalpie, popływa idzie na brzeg otrzepie się i wraca do wody dalej się bawić... Ale z Moira mamy 7 światów, wystarczy że zobaczy wode, moga być psy, ludzie ona na nic nie patrzy...... to jakiś miks niufka z bokserem chiba:evil_lol:

no myslalam , ze to plawki:D:D tez tam czasem ejzdzimy... Cekina tez trudno jest dociagnac od wody:D:D

Posted

Jako że nie jestem do końca normalna chyba i wstaję z kurami, dzisiaj była podbudka o 5.45:-o i o 6 już byliśmy w drodze nad wode z psami.
Zajechalismy i goopi Imbir zwiał z auta i zaczął gonić małego kundla:angryy: ...łapanie psów zajęło Pawłowi jakieś 10 min... najpierw biegł mały kudłacz, za nim pędził Imbir a za Imbirem pędził Paweł wyrzucając z siebie potok niecenzuralnych słów skierowanych do mojego faflunka:mad: :diabloti:

Pierwszy szał.......

Mam, mam i nie dam...


Potwory i spółka

A ja płynę....




Rzuć tą cholerną piłeczkę!

A ja też płynę...



Dorwać małą....(oto dowód że boksery pływają pionowo:evil_lol: )



Nawet w wodzie latają....


Posted

I dzisiaj mój TZ nie dal się wyciągnąc z łóżka o 6:angryy: :mad: I biedne pieseczki nie popływały, chyba późnym wieczorem pojedziemy jak tabuny ludzi wróca do domu.

Posted

U nas pogrzmiało i przeszło, teraz świeci słoneczko:lol: Woda po burzy faktycznie jest bardzo ciepła.
Super te Twoje boksery, a "genetyczna porażka" wyjątkowo słodziutka. Imbirek natomiast wyjątkowo masywny:evil_lol: , lubie takie wielkie psiska - czym Ty go karmisz???



Alkohol kaloryczny, ale bez przesady:)Jakie on ma łapska grube, miło popatrzec na taki kawał psiska.

Posted

Imbir kawał psiaka :-o :crazyeye: Toż to jak komplement:razz: Widać że zdjęcia pogrubiają:evil_lol: On jest całkiem drobny jak na cos bokseropodobnego, ba nawet niższy niż jakieś normy nakazują.A czym ja go karmię mmmmmmmmmm A karmą :cool3: i NIGDY alkoholem:evil_lol:

A tu cd zdjęć z wczorajszego porannego wypadu...

Mam piłeczkę:loveu:


Trochę wody dla ochłody


Dorwę cię :mad:


Brodzący w wodzie



Mam dość- czas na odpoczynek!


Uwaga "jeden ząbek" płynie (wprawne oko dostrzeze wystającego zęba)


Aporcik:evil_lol:


Ups aporcik został- pies wrócił

Posted

Hahahah oba psy Ewy sa zwariowane. Moira drze sie jak świniak przy korycie .
szarpia sie gumowym rongo jka powalone warczą wtedy jka walczace pitbule.
a no i jedza na wyscigi<lol>

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...