drmonka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 zerduszko napisał(a):A śmierdziuszki typu żwacze czy płucka? A może on dostaje za dużo jeść skoro tak wybrzydza? ;) hehe nieeeee :) , żeby było zabawniej Bambo nie jest łapczywy, nie domaga się jedzenia dostanie dobrze , niedostanie nie powiem tez dobrze ale nie upomina się w żąden sposób ( to znaczy tutaj nadmienię iz oczywiście dostaje zawsze ale wiecie raz wcześniej raz później ) Chodzisz w tych butach? Psy świetnie wyczuwają intensywność zapachu, a że my chodzimy najczęściej w ulubionych ciuchach, to one najintensywniej nami czuć i to one stają się najczęściej ofiarą ;) hehe no spoko ja rozumiem, ale nie dam mu przecież do gryzienia moich ulubionych butów hehe Próbowałaś mu takie zabawy węchowe organizować w domu np. smakołyk pod kubeczkami po jogurtach itd. oraz różnego typu ćwiczenia, uczenie sztuczek - inteligentnego psa nie zmęczy się tylko fizycznie. nie próbowałam muszę spróbować :) Wcale Ci się nie dziwię, nie znoszę niszczycielstwa ;) I stosuję prostą zasadę: nie umiesz się zachować = chcesz do klatki ;) Moja suka osobista, czasem coś zje, ale ona to ani ze stresu, ani z nudów... ot kornik. Wiem co ona lubi (długopisy, zapałki, kapcie, naczynia plastikowe) i to chowam. Co do klatki, to ona też nie może być za duża. Moje suki tam nie są zamykane, ale tymczasy jak muszę tak - mam wrażenie, że to na nich wymusza spanie jak mnie nie ma i obserwuję duża poprawę po klatkowaniu. no chyba spróbuje , nie wiem Quote
drmonka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Hehe chyba muszę poćwiczyć z edycją postów :) Quote
drmonka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 aha wpadł mi jeszcze jeden pomysł do głowy, szkolenie podstawowe dla Bam. Żeby jego energię pchnąć w dobrą stronę i przy okazji miałabym co z nim ćwiczyć bo sama to chyba nie mam takiej wiedzy. Quote
sacred PIRANHA Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 drmonka aktualnie działa tylko eycja zaawansowana czyli jak klikniesz edytuj post to wysiwtli ci sie okno w którym edytujesz a na dole bedziesz mała przycisk edycja zaawanasowana, klikasz to i dopiero wtedy otworzy ci sie okno edycji zaawansowanej i jak tam juz cos zmienisz to po zaakceptowaniu zadziała:-) pójscie na szkolenie z psem to zawsze dobry pomysł bo raz że pies dostaje nie tylko fizyczny wysiłek ale i umysłowy a dwa właściciel uczy sie jak z psem pracować i zawsze służy to wzmocnieniiu ich więzi i zwiększeniu wzajemnego rozumienia sie plus może akurat prowadzący szkolenie podpowie cos z tym zostawaniem samemu lub wytłumaczy dokładnie jak przyzwyczaic psa do klatki;-) Quote
drmonka Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 No dobra a teraz jak się labka zachowuje? Trzymasz ją czasem w klatce nadal? Quote
sacred PIRANHA Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 labka nie mieszka już ze mną ale jest idealnym psem :-) zostaje sama bez problemu luzem w domu pod jednym warunkiem - ze mimo ze jest kilka dni wolnych (weekend święto itp) nie siedzi się z nią 24 na dobe tylko zostawia codziennie samą nawet na chwilkę (wyjscie do sklepu, do kosciola, na krotki spacer cokolwiek) Quote
drmonka Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 no proszę czyli da się to zrobić wszystko, ja dzisiaj przeczytałam artykuł taki że mi się włos zjeżył na głowie o babce z Krakowa ( dodatek gazety wyborczej kraków ), która wzięła chyba 6 psów do adopcji w ciagu paru lat i wszystkei w niewyjasnionych okolicznościach zostały pozbawione życia, boże drogi kto jej dawał te psy???? ona po prostu chodziła z nimi od razu je usypiać ale pytam się który weterynarz usypia zdrowego psa? o co tutaj chodzi? babka się ajkos mętnie tłumaczy ze jedne wpadł od razu pod auto, drugi zdechł podczas snuu , trzeci miał raka mózgu ?????? no pleaaaase!!!!!!!, pozostałe musiała uśpić. no to się przecież nie mieści w głowie!!!!!!!!!!!!!!!! ale dzięki bogu jest prowadzone śledztwo, mam andzieję ze chociaż grzywnę takiej osobie dadzą, piep....y potwór. Quote
marysia55 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='drmonka']no proszę czyli da się to zrobić wszystko, ja dzisiaj przeczytałam artykuł taki że mi się włos zjeżył na głowie o babce z Krakowa ( dodatek gazety wyborczej kraków ), która wzięła chyba 6 psów do adopcji w ciagu paru lat i wszystkei w niewyjasnionych okolicznościach zostały pozbawione życia, boże drogi kto jej dawał te psy???? ona po prostu chodziła z nimi od razu je usypiać ale pytam się który weterynarz usypia zdrowego psa? o co tutaj chodzi? babka się ajkos mętnie tłumaczy ze jedne wpadł od razu pod auto, drugi zdechł podczas snuu , trzeci miał raka mózgu ?????? no pleaaaase!!!!!!!, pozostałe musiała uśpić. no to się przecież nie mieści w głowie!!!!!!!!!!!!!!!! ale dzięki bogu jest prowadzone śledztwo, mam andzieję ze chociaż grzywnę takiej osobie dadzą, piep....y potwór. nie tylko włos może się zjeżyć!!! ..... z tego co jest napisane w tym artykule to śledztwo jest prowadzone nie tylko w sprawie tej kobiety, ale również lecznicy, która usypiała zdrowe psy na życzenie właścicielki. Quote
Energy Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Bambo:loveu::loveu::loveu:dzięki za cudne zdjęcia Drmonka:lol: Quote
Evelka Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Bambo wspaniale wygląda:loveu: Mam też nadzieję, że wszelkie problemy wychowawcze wkrótce zniknął i że będzie już tylko "sielanka";) Quote
drmonka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 nie chcę zapeszać, ale od paru dni Bambo nic nie gryzie, jest grzeczny, tak jakby trochę się bardziej wyluzował. teraz poza tym moja córka wraca ze szkoły koło 12,00 także już w ogóle problem na razie odpadł. :) Quote
Energy Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Trzymam kciuki, oby tak dalej:lol: Stawiam jednak na lęk separacyjny, pewnie urlop i potem nagły powrót do pracy, czyli jego 9 godzin w samotności dały tam o sobie znać. Fajnie, że córka może wracać do niego tak wcześnie:lol: Quote
marysia55 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Bamboszek coraz bardziej nabiera eleganckich manier :lol:. Oby tak dalej :p:p Bamboszku nie możesz przynosić wstydu pudliszonowej rasie :loveu:. Quote
sacred PIRANHA Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 zachęcam do zostawiania psa nawet w dni całkowicie wolne raz dziennie choć na 5 minut samemu w domu...uwierzcie mi to naprawde ważne w przypadku niektórych psów... Quote
jambi Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Witam, przepraszam, że tak, ale korzystając z okazji - może lubicie czytać? ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA BIRMY (I TOTKA) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192121-MEGA-KSIĘGARNIA-DLA-SZNAUCERÓW!-Ponad-100-pozycji!?p=15307626#post15307626[/URL] PROSZE O HOPANIE, PODRZUCANIE, ZAPRASZANIE NO I OCZYWIŚCIE ZAKUPY :) Quote
marysia55 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Oj widzę, że instruktarze się skończyły (a tak fajnie sie je czytało i korzystało przy okazji), czyżby Baboszek juz był takim aniołkiem że już nie są potrzebne ?? :) Quote
drmonka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 hehe no bamboszek się troszkę jakby wyluzował, ale mam dziwne wrażenie ze łączy się to w dużej mierze również z tym ze ja się wyluzowałam. Bambo czasem jak zostawię jakąś plastikową siatę to oczywiście ją zdejmie i wywlecze jakieś rzeczy, ale już nie gryzie mebli i drzwi. Nie wiem jakiś taki jest spokojniejszy. Nie chcę zapeszać oczywiście, ale na razie jest ok. Jest mega wesołym, śmiesznym pieskiem. Naprawdę jest przekochany :) Quote
Murka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 No, no, a takie toto grzeczne i niepozorne było :razz: Quote
filodendron Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 drmonka napisał(a):hehe no bamboszek się troszkę jakby wyluzował, ale mam dziwne wrażenie ze łączy się to w dużej mierze również z tym ze ja się wyluzowałam. To nie wrażenie - tak po prostu się dzieje :) Pozdrowienia dla Bamboszka Quote
Energy Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 filodendron napisał(a):To nie wrażenie - tak po prostu się dzieje :) Pozdrowienia dla Bamboszka No coś w tym jest, bo jak się poddałam i już wiedziałam, że i tak muszę wymienić wypoczynek, a tym samym się zrelaksowałam, to przestały go pożerać:diabloti::evil_lol: I ode mnie mizianko dla Bamboszka:lol: Quote
drmonka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 rita60 napisał(a):Odemnie tez mizianko:loveu: :) ale wczoraj miałam straszne przeżycie, kota moja biedna chora na raka zaczęła krwawić. Ja wchodzę do domu a tu wszystko we krwi, boże co za koszmar. ona leci przez ręce. Ale vet dał parę zastrzyków i zatrzymał krwawienie. Koszmar. Dzisiaj ma się lepiej już. A Bamboszek wiadome, łobuz mały wesoły i pogodny jak zawsze :) Quote
jambi Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 rrany, biedna kota! co znią? jak się ma??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.