Agnezia Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Kapsel napisał(a):One są takimi aniołkami boksiowymi, na pewno grzeczna i taka przeprasza że zyje, one taki charakter mają, a w schronie popadają w depresję, bo nie mają blisko człowieka. ... Moja Bu nikogo nie przeprasza. Ona mówi: Popatrz tu jestem, czemu jeszcze mnie nie głaszczesz? Dobra poliżę Cię od stóp do głów to wtedy mnie pogłaszczesz :) Dobra to teraz rzuć mi piłkę, i jeszcze raz i znowu i znowu. UFF zmęczyłam się. HALLO w wodzie pływają jakieś gluty WYMIEŃ JĄ. Po co mi trzesz mordkę tą ścierką? HALLO czemu znowu zamknęłaś drzwi od sypialni niby gdzie moje piękne rude ciało ma leżeć??? i tak cały dzień :) Quote
haniabor Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Nowa porcja (ostrzegałam): i jeszcze pies myśliwski: Za murem sąsiada jest jego pies, ale nawet w ten sposób nie pozwala mu się widywać z obcymi. Jak Barniś biega, pies ląduje w kojcu. Quote
Kapsel Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Agnezia napisał(a):Moja Bu nikogo nie przeprasza. Ona mówi: Popatrz tu jestem, czemu jeszcze mnie nie głaszczesz? Dobra poliżę Cię od stóp do głów to wtedy mnie pogłaszczesz :) Dobra to teraz rzuć mi piłkę, i jeszcze raz i znowu i znowu. UFF zmęczyłam się. HALLO w wodzie pływają jakieś gluty WYMIEŃ JĄ. Po co mi trzesz mordkę tą ścierką? HALLO czemu znowu zamknęłaś drzwi od sypialni niby gdzie moje piękne rude ciało ma leżeć??? i tak cały dzień :) Tak mówią boksie, jak są w normalnych szczęśliwych domach. Tak mówi Twoja Bu, tak mówi mój Kapsel, a tak za chwilkę Barniś Hani będzie mówił :-) Quote
Kapsel Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Haniu, ten Twój sąsiad to jakiś dzikus jest? A co to za piesek że on go tak separuje? Quote
haniabor Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Za płotem jest ONek. Trenowany na agresję. Parę lat temu pogryzł dziecko (chciał bardziej). Tylko właściciel do niego podchodzi. Pies nigdy nie wychodzi na spacer. Całymi dniami siedzi w kojcu. Pewnie by się zaraził brakiem agresji i optymizmem od Barnisia. Quote
haniabor Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Nie mogę sobie odmówić przyjemności: Arniś nie włazi ani do basenu, ani wanienki z wodą, nie przepada za kąpielą, ale dać mu błotko! Quote
elmira Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Świetny jest.:) Moje dzikusy pożarły dwa takie baseny. Suka stwierdziła, że będzie pływała. :shake:W tym roku już nie stawialiśmy. Quote
haniabor Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 On w ogóle nie jest żerty:shake:.Jeśli chodzi o basen, to akurat dobrze, ale ......... mógłby wreszcie zacząć jeść jak porządny duży pies. Cały czas mam wrażenie, że je za mało i że jest za chudy. Co prawda ma co dzień niezły spacer, minimum 3, a bywa i 10 km (starsze dziecko jest niezniszczalne). Quote
Kapsel Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Haniu wstawiaj zdjęcia jak najwięcej, koja serducha i utwierdzają nas w tym, że są jeszcze cudowni ludzie u których psiaki mają jak w niebie.:loveu::loveu::loveu: Mój tez nie niszczy i nie włazi, ale jak miałam kiedyś działkę ogrodową to pierwszą jego czynnością po wejściu na działkę było wejście do oczka wodnego. Haniu, współczuję Ci sąsiada, a przede wszystkim biedny ten Onek :shake: Quote
kinga_kinga7 Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 to i tu zaproszę na nowy wątek Obserwatorka:) http://www.dogomania.pl/threads/190406-Tyle-ju%C5%BC-czeka-w-schronisku..u%C5%9Bmiechnie-si%C4%99-do-niego-los Quote
haniabor Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Gdy Agnezja pisała o zabawach z Bu, Barniś dostał akurat nową porcję zabawek. Ale w przeciwieństwie do Bu, nie potrafi się bawić z człowiekiem. Nie wolno dotknąć, ani rzucić jego piłeczek, nie wolno nawet blisko do nowych podchodzić. Bardzo się denerwuje, potrafi straszyć, warczeć, łapać zębami. Widać, że chciałby się z ludźmi pobawić, ale obawa jest zbyt duża. Podchodzi, trąca ludzia, ale na wyciągnięcie ręki reaguje ucieczką. Zabawki na sznurku według niego to nie zabawki. Swoich starych i nowych zabawek broni jak niepodległości. Wet mówiła, że mocno starte zęby świadczą o zabawie kamieniami i chyba tak było. Nie miał zabawek, nie bawił się z człowiekiem. Nic to, przeczekamy to! Nauczy się! Quote
Kapsel Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 haniabor napisał(a):Gdy Agnezja pisała o zabawach z Bu, Barniś dostał akurat nową porcję zabawek. Ale w przeciwieństwie do Bu, nie potrafi się bawić z człowiekiem. Nie wolno dotknąć, ani rzucić jego piłeczek, nie wolno nawet blisko do nowych podchodzić. Bardzo się denerwuje, potrafi straszyć, warczeć, łapać zębami. Widać, że chciałby się z ludźmi pobawić, ale obawa jest zbyt duża. Podchodzi, trąca ludzia, ale na wyciągnięcie ręki reaguje ucieczką. Zabawki na sznurku według niego to nie zabawki. Swoich starych i nowych zabawek broni jak niepodległości. Wet mówiła, że mocno starte zęby świadczą o zabawie kamieniami i chyba tak było. Nie miał zabawek, nie bawił się z człowiekiem. Nic to, przeczekamy to! Nauczy się! Haniu, jak Ty to opisujesz, to serce mi się normalnie rozwala na kawałeczki :placz::placz::placz: Quote
elmira Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 haniabor napisał(a):Gdy Agnezja pisała o zabawach z Bu, Barniś dostał akurat nową porcję zabawek. Ale w przeciwieństwie do Bu, nie potrafi się bawić z człowiekiem. Nie wolno dotknąć, ani rzucić jego piłeczek, nie wolno nawet blisko do nowych podchodzić. Bardzo się denerwuje, potrafi straszyć, warczeć, łapać zębami. Widać, że chciałby się z ludźmi pobawić, ale obawa jest zbyt duża. Podchodzi, trąca ludzia, ale na wyciągnięcie ręki reaguje ucieczką. Zabawki na sznurku według niego to nie zabawki. Swoich starych i nowych zabawek broni jak niepodległości. Wet mówiła, że mocno starte zęby świadczą o zabawie kamieniami i chyba tak było. Nie miał zabawek, nie bawił się z człowiekiem. Nic to, przeczekamy to! Nauczy się! Biedny boksio, co oni z nim robili? Dobrze Haniu, że trafił na tak wspaniałą Rodzinę jak Wasza. Potraficie i chcecie go zrozumieć. Quote
jostel5 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Stary belfer jesteś ,psiaka TEŻ wszystkiego nauczysz! :) A tak serio mówiąc-boksio naprawdę miał duuuużo szczęścia,że trafił właśnie do Was :) Cieszę się bardzo,że nic Cię niemiło nie zaskakuje i masz dla Arniego (Barneyka) tyle serca! Ty i Twoje chłopaki...:) Quote
Agnezia Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Mam nadzieję, że nauczy się dzielić się zabawkami. Jak był u mnie na dt Egon to tez na początku burczał jak mu Gabi zabierała zabawki. Na ludzi nie tylko na nią, mimo, że pozwalał jej wchodzić na głowę. Na sam koniec pobytu u nas razem mamlały jedną kość :) Quote
jostel5 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Agnezia,cudne zdjęcie! :) Bardzo przekonujące! Quote
Ewixon Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='Kapsel']Haniu wstawiaj zdjęcia jak najwięcej, koja serducha i utwierdzają nas w tym, że są jeszcze cudowni ludzie u których psiaki mają jak w niebie.:loveu::loveu::loveu: Jesteście WSPANIALI !!! Quote
Kapsel Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Agnezja, zdradź nam, jak Ty to zrobiłaś? :crazyeye::shake: Quote
haniabor Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Pisałam już, że pies nie chce jeść surowego mięsa ani kości. Kupiłam mu więc taką z gatunku (jak nazwano bazarek) śmierdziuszki. I co się okazało? Arniś uznał, że to nowa zabawka i trzy dni rzucał nią po domu zanim odkrył, że coś mu zostaje na zębach:lol:. Teraz podgryza ją bardzo delikatnie. W tym tempie wystarczy mu na miesiąc lub dłużej. Quote
Kapsel Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Haniu, ja nie daję surowego mięsa, musi być choć sparzone. Tak powiedział mi wet. Z kolei hodowca od którego kupowałam Kapsla kazał mi go karmić mieloną surową wołowiną, ale to było jak był malutki i gdy chodziło, że zdrowo rósł. Ale juz wtedy wet mi tego nie kazał i zawsze surowo nakazywał, chociaż sparzyć proszę! :eviltong: Quote
haniabor Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Wiem, że musi być sparzone, wet mówiła. Ale Barniś takiego nie chce:shake:, musi być ugotowane. Quote
Kapsel Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 haniabor napisał(a):Wiem, że musi być sparzone, wet mówiła. Ale Barniś takiego nie chce:shake:, musi być ugotowane. No to lepiej, wie cwaniaczek co dobre :lol::lol::lol: Quote
jostel5 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Widzę ,Hanuś,że Arni to w Twojej podświadomości wciąż Barniś...:evil_lol: Będziemy go w końcu nazywać "boksiem dwojga imion"...:eviltong: Quote
haniabor Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Żebyś wiedział , że Barniś mi utkwił w mózgownicy, mimo postulatów dzieci. Quote
kinga_kinga7 Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 haniabor napisał(a):Żebyś wiedział , że Barniś mi utkwił w mózgownicy, mimo postulatów dzieci. ja też wolę Barnisia:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.