haniabor Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Na zdjęciu ślini się do kruchych ciasteczek. Ale nauczył się już ślinić do wszystkiego, co człowiek zjada. Smaki obojętne. Ma pełne zaufanie do naszych gustów. Zresztą nie jestem pewna, czy powinnam się chwalić, że nauczył się u nas sępić (robi to od niedawna). Quote
haniabor Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 A tutaj, uwaga, zdjęcie wyjątkowe. Arniś się złamał i po dwóch dniach omijania szerokim łukiem- zjadł z miski. Doceniacie to poświęcenie?! Quote
elmira Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 jak najbardziej:) Doceniamy także naszą Hanię za przyzwyczajenie się do zmiany imienia:) Arniś brzmi dumnie. Quote
Agnezia Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 U nas do sopelków śliny dochodzą bańki :) Ale to tylko do jabłek i truskawek, innego jedzenia nie sępi tak natrętnie ;) Quote
haniabor Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Bąble śliny, ogromne, pękające, są dopiero, jak spróbuje. Na wszystko. Pisałam już, że nie wypakowuję w domu jabłek. Od dziś wiem, że pomidorów też nie należy. Quote
haniabor Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Nikt do nas nie zajrzał? No, nic. Dobrej nocy Trzeba się położyć wygodniej Quote
jostel5 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Piękny,dostojny,refleksyjny i ...zaspany boksiołek! :) Wciąż do Was zaglądam...! Quote
elmira Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Uwielbiam Barnisia, jest przecudny. Robi miny takie same, jak moja boksia. I on nie śpi:) Obserwuje, jakie wieści w domu:) Quote
Kapsel Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Kapselek tez zagląda cały czas do Arnisia... ma na głowie Szczylka i się bardzo martwi o niego. Może Arniś zajrzałby do kolegi, co prawda mało boksiowy, ale... kolega :smile::kiss_2: http://www.dogomania.pl/threads/190888-SZCZYL-ma-DT-potrzebuje-og%C5%82osze%C5%84-i-deklaracji-...-POM%C3%93%C5%BBCIE!!! Quote
jostel5 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 elmira napisał(a):Uwielbiam Barnisia, jest przecudny. Robi miny takie same, jak moja boksia. I on nie śpi:) Obserwuje, jakie wieści w domu:) Moniś,ten post napisałaś o 4.05. ....:crazyeye::shake: Ty w ogóle nie sypiasz???:mad: Quote
haniabor Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Dzięki za wizyty i dobre słowa:lol:. Chyba rzeczywiście nie sypiacie? Quote
haniabor Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Witajcie dziewczyny. Arniś ostatnio się zmienił. Od początku trzymał się nas, chodził za człowiekiem po domu. Natomiast ostatnio zachowuje się tak, jakby się bał, że go gdzieś zostawimy. Na podwórko wychodzi tylko na chwileczkę, po chwili rozpaczliwie drapie do drzwi. W domu niemal cały czas musi kogoś dotykać, o kogoś się opierać i ocierać. Jak tylko się da, to wtula się w człowieka, w łóżku wtula mordziawkę w szyję i tak zasypia, albo kładzie łepetynę na głowie. Chyba nas kocha?! Quote
jostel5 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 :evil_lol::evil_lol:Gupia!:evil_lol::evil_lol: Chyba Was kocha??? To Ty wątpiłaś choć przez chwilę w jego miłość??? Wy jesteście dla niego całym światem,wszystkim,co ma i czego pragnie!:) Kapsel napisałaby Ci,że to typowo boksiowe zachowanie,ja uważam,że typowo psiowe...;) Quote
Kapsel Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='jostel5']:evil_lol::evil_lol:Gupia!:evil_lol::evil_lol: Chyba Was kocha??? To Ty wątpiłaś choć przez chwilę w jego miłość??? Wy jesteście dla niego całym światem,wszystkim,co ma i czego pragnie!:) Kapsel napisałaby Ci,że to typowo boksiowe zachowanie,ja uważam,że typowo psiowe...;) Popieram każde Jostelkowe słowo :mdrmed: Quote
haniabor Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Gdy Arniś do nas trafił, zaniepokoiły mnie jego guzki. Wetka je obejrzała i kazała obserwować. Parę dni temu z jednego zaczęła psu się sączyć ropa z odrobiną krwi- wyglądało wrzodowato. Teraz jest już tylko strupek i łysa łatka na skórze. Miał taką samą łatkę jak do nas trafił- teraz już zarosła sierścią. Spotkałyście się z czymś takim? Quote
Kapsel Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Niestety ja się nie spotkałam z czymś takim :shake: Quote
jostel5 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Pewnie to nic groźnego,skoro zrobił się strupek i odpadło,ale może poradź się wetki...? Quote
haniabor Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Do wetki już się umówiłam na przyszły tydzień. Natomiast zastanawiam się, czy to w ogóle są guzki. Może to była jakaś infekcja? No bo koniec końców guzek zniknął:lol:. Arniś się drapał i lizał, więc została łysinka o średnicy kilku milimetrów. Szczerze mówiąc nie martwię się, tylko kombinuję, czy następne też się rozejdą "po kościach" Quote
kinga_kinga7 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 do Arnisia-barnisia też ostatnio nie zaglądam:oops: ale cały czas myślę:lol: Quote
elmira Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Może te guzki to coś alergicznego? Pozdrowienia:) Quote
haniabor Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Guzków na szczęście nie przybywa. Wetka się zdziwiła, ale po guzku nie ma nawet zgrubienia. Nic się nowego nie dzieje. Zresztą guzki Arnisia są różniaste: twarde i niespecjalnie, pieprzykowate i blade. Ma nawet jeden duży i czarny- swego czasu cała rodzina (łącznie z dziadkami) stwierdziła, że to kleszcz. Próbowaliśmy wyrwać, a pies mało nam rąk nie poobgryzał. Wystartowaliśmy wtedy na tempo, po nocy, do weterynarza. Popatrzył jak na świrów, stwierdził, że nie kleszcz i znudzony zainkasował. Quote
jostel5 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
haniabor Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Arniś przyniósł sobie właśnie z podwórka kolejną zabawkę: Okazuje się, że 40 kg jest nie do ruszenia, jeżeli w grę wchodzi jeż. Z mordeczki gluty śliny ciekną z krwią, łapy zakrwawione. Wytrzeszczu dostanie przy próbach odciągnięcia, a nie da się. Na razie jeż wylądował w piwnicy w starej klatce królika, za zamkniętymi drzwiami. Pies go wywęszył i pilnuje. Ciekawe, czy drzwi wytrzymają? Arniś jest szalenie z siebie dumny. Morda rozchachana, aż sapie z emocji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.