Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na zdjęciu ślini się do kruchych ciasteczek. Ale nauczył się już ślinić do wszystkiego, co człowiek zjada. Smaki obojętne. Ma pełne zaufanie do naszych gustów. Zresztą nie jestem pewna, czy powinnam się chwalić, że nauczył się u nas sępić (robi to od niedawna).

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bąble śliny, ogromne, pękające, są dopiero, jak spróbuje. Na wszystko.
Pisałam już, że nie wypakowuję w domu jabłek. Od dziś wiem, że pomidorów też nie należy.

Posted

elmira napisał(a):
Uwielbiam Barnisia, jest przecudny. Robi miny takie same, jak moja boksia. I on nie śpi:) Obserwuje, jakie wieści w domu:)


Moniś,ten post napisałaś o 4.05. ....:crazyeye::shake: Ty w ogóle nie sypiasz???:mad:

Posted

Witajcie dziewczyny.
Arniś ostatnio się zmienił. Od początku trzymał się nas, chodził za człowiekiem po domu. Natomiast ostatnio zachowuje się tak, jakby się bał, że go gdzieś zostawimy. Na podwórko wychodzi tylko na chwileczkę, po chwili rozpaczliwie drapie do drzwi. W domu niemal cały czas musi kogoś dotykać, o kogoś się opierać i ocierać. Jak tylko się da, to wtula się w człowieka, w łóżku wtula mordziawkę w szyję i tak zasypia, albo kładzie łepetynę na głowie. Chyba nas kocha?!

Posted

:evil_lol::evil_lol:Gupia!:evil_lol::evil_lol: Chyba Was kocha??? To Ty wątpiłaś choć przez chwilę w jego miłość??? Wy jesteście dla niego całym światem,wszystkim,co ma i czego pragnie!:)
Kapsel napisałaby Ci,że to typowo boksiowe zachowanie,ja uważam,że typowo psiowe...;)

Posted

[quote name='jostel5']:evil_lol::evil_lol:Gupia!:evil_lol::evil_lol: Chyba Was kocha??? To Ty wątpiłaś choć przez chwilę w jego miłość??? Wy jesteście dla niego całym światem,wszystkim,co ma i czego pragnie!:)
Kapsel napisałaby Ci,że to typowo boksiowe zachowanie,ja uważam,że typowo psiowe...;)
Popieram każde Jostelkowe słowo :mdrmed:

Posted

Gdy Arniś do nas trafił, zaniepokoiły mnie jego guzki. Wetka je obejrzała i kazała obserwować. Parę dni temu z jednego zaczęła psu się sączyć ropa z odrobiną krwi- wyglądało wrzodowato. Teraz jest już tylko strupek i łysa łatka na skórze. Miał taką samą łatkę jak do nas trafił- teraz już zarosła sierścią. Spotkałyście się z czymś takim?

Posted

Do wetki już się umówiłam na przyszły tydzień. Natomiast zastanawiam się, czy to w ogóle są guzki. Może to była jakaś infekcja? No bo koniec końców guzek zniknął:lol:. Arniś się drapał i lizał, więc została łysinka o średnicy kilku milimetrów. Szczerze mówiąc nie martwię się, tylko kombinuję, czy następne też się rozejdą "po kościach"

Posted

Guzków na szczęście nie przybywa. Wetka się zdziwiła, ale po guzku nie ma nawet zgrubienia. Nic się nowego nie dzieje. Zresztą guzki Arnisia są różniaste: twarde i niespecjalnie, pieprzykowate i blade. Ma nawet jeden duży i czarny- swego czasu cała rodzina (łącznie z dziadkami) stwierdziła, że to kleszcz. Próbowaliśmy wyrwać, a pies mało nam rąk nie poobgryzał. Wystartowaliśmy wtedy na tempo, po nocy, do weterynarza. Popatrzył jak na świrów, stwierdził, że nie kleszcz i znudzony zainkasował.

Posted

Arniś przyniósł sobie właśnie z podwórka kolejną zabawkę:

Okazuje się, że 40 kg jest nie do ruszenia, jeżeli w grę wchodzi jeż. Z mordeczki gluty śliny ciekną z krwią, łapy zakrwawione. Wytrzeszczu dostanie przy próbach odciągnięcia, a nie da się.

Na razie jeż wylądował w piwnicy w starej klatce królika, za zamkniętymi drzwiami. Pies go wywęszył i pilnuje. Ciekawe, czy drzwi wytrzymają?

Arniś jest szalenie z siebie dumny. Morda rozchachana, aż sapie z emocji

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...