Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wynieś jeża z domu! Niestety,to nosiciel wszelakich zarazków.Arniś będzie próbował (moje też próbują!),bo to- wg niego- kolejna "piłeczka",ale -lepiej nie! Poza tym boję się o życie jeżyka...

A Niunias jest śliczny! Facet się z niego zrobił na schwał!

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak,koniecznie daleko! Ale Arniś znajdzie sobie innego...Wszystko przed Wami! Moje suczydła przynoszą ostatnio jeże do chałupy stadami ,TŻ konsekwentnie wynosi i tak w kółko...
No i myszy też znoszą.I lokują je pod poduszkami na kanapie...Prawdę mówiąc,są to już mysie zwłoki...Wymemłane...

Posted

Oj,tam,oj,tam...;).Kolację można wypuścić dopiero wtedy,kiedy się włoży rękę pod poduszkę i niespodziewanie napotyka się takie różne... CÓŚ!!!:evil_lol: To dopiero jest ekstremalne przeżycie!!!:evil_lol:

Posted

U mnie było stałe obszczekiwanie miejscowego jeża Georga ale na szczęście do ryjka strach był wziąć. Za to kot Łobuz
[*] mojego brata przynosił do domu ropuchy:cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

haniabor napisał(a):
Nic nowego. Wszystko jak było. Nuuuda i spoookój. To chyba jest dobrze, no nie?;)


I tak trzymać Haniu, ja jestem zdołowana, wysyp boksi od najmłodszych do staruszków.
Miło mi wchodzić na wątek gdzie jest nuuuuuda i spokój!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Troszkę się jednak zmieniło. Arniś doszedł do perfekcji w układaniu się do łóżka. Jak ja wcześniej wstaję, układa się obok TZ-ta. Jak on wstaje- mam grzejniczek po chwili koło siebie. A jak można pospać? No, skoro nikt nie zwalnia miejsca, to psiur się wczołguje między nas, kładzie się na brzuszku (żeby nikogo nie wyróżnić) i mordziawka ląduje na poduszce.:lol: Może tak spać dowolnie długo.
Poza tym odkrył uroki odwiedzin- głównie u dziadków. Każdy wyjazd samochodem po południu, to w tej chwili ambaras. Arniś jest przekonany, że jedzie się do ludzi, którzy mają smakołyki i głaski dla psa. Odwołać go i zostawić w domu- rozpacz. Piszczy, płacze, rozpacza. Moi mężczyźni pojechali przed chwilą na cmentarz. Co tu dużo mówić- na szczęście były kotlety z obiadu;)

Posted

Ten ropny, o którym pisałam, podszedł jeszcze raz krwią z ropą. Samo się wysączyło i zaschło. Oprócz łysinki, nie ma śladu. Wetka stwierdziła, że to musiała być cysta. Była tylko w warstwie skóry, nie sięga głębiej. I zalecenie jak po każdej wizycie- obserwować.

Posted

Miałam trzy psy. Ukochane, od szczeniaków, trochę rozpuszczone, przytulańskie. Ale nigdy nie były to takie proludzkie psy jak Arniś. Nie wiem, czy to płeć (miałam suczki), czy pobyt w schronisku, czy geny boksiowe, ale mam wrażenie, że ten pies jest u nas od zawsze. Wszyscy wyznają mu miłość, jest zawsze obok. Robimy coś w ogrodzie- jest bliziutko obok. Siedzimy- jest. Jemy- też. Radość go rozpiera, gdy ma wszystkich razem w jednym pomieszczeniu. Idziemy spać- rusza za nami. Jest zawsze czujny, słucha, gdy się do niego mówi i raz za razem podaje wtedy łapę. Tańcuje na powitanie, zarzuca go, gdy z radości bokiem zasuwa. Nadal dostaje absolutnego *******ca, gdy przypina się smycz. Z tego co śledzę na wątkach- boksie tak mają. Szlak mnie trafia, że tyle boksiów trafia na ulicę i do schronów.
Aha! Zapomniałam! Od czasu jak Arniś się u nas zaaklimatyzował, przy każdym przechodzeniu koło niego wyciągałam rękę do łepetyny. Za każdym razem odruchowo robił unik. A teraz? Od paru tygodni nawet nie drgnie!

Posted

Jesteście kochani,Hanuś!

Arniś jest boksiem ze schroniska,którego przedtem człowiek bardzo skrzywdził...Teraz psiak przekonał się ,że człowiek to MIŁOŚĆ i POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA ,więc odpłaca wam za to,jak umie,czyli całym psim serduchem.Cieszę się,że Arni znalazł u Was domek!:)

Dziękuję Ci też za to,że pomagasz Kresce,moja ty kochana dogomaniaczko...:calus:

Posted

jostel5 napisał(a):
Jesteście kochani,Hanuś!

Arniś jest boksiem ze schroniska,którego przedtem człowiek bardzo skrzywdził...Teraz psiak przekonał się ,że człowiek to MIŁOŚĆ i POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA ,więc odpłaca wam za to,jak umie,czyli całym psim serduchem.Cieszę się,że Arni znalazł u Was domek!:)

Dziękuję Ci też za to,że pomagasz Kresce,moja ty kochana dogomaniaczko...:calus:

Haniu, podpisuję się pod WSZYSTKIM co Jostelek Kochany napisał!!!!!
Haniu :buzi::buzi::buzi::Rose: jeszcze raz dziękujemy za Arnisia. :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...