Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Barney ma ok 5 lat(jest jaśniejszy)został przerzucony przez wysokie,niebezpieczne ogrodzenie wraz z bratem.W schronisku został tylko on,jego brat znalazł już domek,a on bardzo tęskni,byli ze sobą bardzo zżyci,po adopcji brata załamał się psychicznie,nie je,nie pije.Bardzo przeżywa rozstanie,a to może prowadzić do śmierci.. Barney jest przyjacielski i łagodny,czeka z utęsknieniem na nowy,dobry i odpowiedzialny domek.

Przebywa w schronisku w Białej Podlaskiej,kontakt w sprawie psiaka:
kierownik schroniska Marek Pawłowski-504-177-547 lub 505-572-846

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedactwo, jak on musi przeżywać to rozstanie :-(:-(:-( Jak on musi tęsknić za braciszkiem :shake::shake::shake: Przerzucili przez ogrodzenie biedaka, że on łapek sobie biedak nie połamał.... a teraz został sam :-(:-(:-(

Domku, domku mu potrzeba :shake:

Posted

A jak on sie zachowuje w stosunku do ludzi, dzieci, psiakow i kotkow? Zalamanie boksera w boksie, to najgorsze co moze byc, bo to naprawde moze skonczyc sie smiercia :( Nie macie jak go podniesc na duchu (spacery, duzo misiania i czulosci)? Pomysle zaraz nad banerkiem dla Barneya...

Posted

ageralion napisał(a):
A jak on sie zachowuje w stosunku do ludzi, dzieci, psiakow i kotkow? Zalamanie boksera w boksie, to najgorsze co moze byc, bo to naprawde moze skonczyc sie smiercia :( Nie macie jak go podniesc na duchu (spacery, duzo misiania i czulosci)? Pomysle zaraz nad banerkiem dla Barneya...

Martulek Ty zawsze jesteś Kochana, zawsze pomagasz.:calus:
Znam przypadek z pewnego schronu, gdzie po porzuceniu, boksio odmówił jedzenia i picia, czyli SAM CHCIAŁ SIĘ ZAGŁODZIĆ NA ŚMIERĆ!!!! Za długo by tu pisac ale ten bokser ma już wspaniały dom, nie ten sam psiak i ma nawet tutaj wątek na dogo. Jagoda go uratowała przed samo zagłodzeniem. Dlatego trzeba mu szukać domu póki jeszcze nie jest tak tragicznie!
Tylko gdzie? Kto mu da ten dom?:-(

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
Jeśli boksio zaprzyjaźniłby się z mojej siostry cocker spanielką(A z nią może być bardziej problem,jest z pseudo..),to w piątek miałby dom:)

Chyba zawału dostanę!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
Jeśli boksio zaprzyjaźniłby się z mojej siostry cocker spanielką(A z nią może być bardziej problem,jest z pseudo..),to w piątek miałby dom:)

Uoo rany, to ja mocno trzymam kciuki zeby psiaki sie polubily. To nie jest latwe i na poczatku moze byc ciezko, zanim sie dzieciaki dotra ale pies z suka w koncu zawsze sie dogada ;)

Posted

ageralion napisał(a):
Uoo rany, to ja mocno trzymam kciuki zeby psiaki sie polubily. To nie jest latwe i na poczatku moze byc ciezko, zanim sie dzieciaki dotra ale pies z suka w koncu zawsze sie dogada ;)


Też będę trzymać kciuki,bo chciałabym żeby znalazł i on nowy domek..

Posted

Kinguś Ty coś wspomniałaś na wątku schroniskowym, że w piątek może jeden psiak pojedzie do domku....... coś pamiętam i w pierwszym momencie pomyślałam o boksiu, ale potem myślę sobie eeee.... pewnie o innym psiaku myślałaś...... cała chodzę z emocji...

Posted

Kapsel napisał(a):
Kinguś Ty coś wspomniałaś na wątku schroniskowym, że w piątek może jeden psiak pojedzie do domku....... coś pamiętam i w pierwszym momencie pomyślałam o boksiu, ale potem myślę sobie eeee.... pewnie o innym psiaku myślałaś...... cała chodzę z emocji...


bo są w planach też inne psiaki,ale jako pierwszy idzie boksio:)

Posted

kinga_kinga7 napisał(a):
po są w planach też inne psiaki,ale jako pierwszy idzie boksio:)

Cudownie, cudownie, cudownie :cunao::cunao::cunao::cunao:(po mału dochodzę do siebie!!!!) Oby się tylko dogadały!!!!!!! :Cool!::Cool!::Cool!:

Posted

MaDi napisał(a):
Masakra, jak można przerzucić psa przez ogrodzenie:shake:? Trzymam kciuki za nowy dom.


Na jednym ze zdjęć widać to ogrodzenie-bardzo wysokie i niebezpieczne.A zaraz za nim stoją budy z psami.Boksie siedziały pewnie pół nocy wciśnięte w kąt,przerażone,zziębniete :( -rano znaleźli je pracownicy schroniska.

Posted

jostel5 napisał(a):
Na jednym ze zdjęć widać to ogrodzenie-bardzo wysokie i niebezpieczne.A zaraz za nim stoją budy z psami.Boksie siedziały pewnie pół nocy wciśnięte w kąt,przerażone,zziębniete :( -rano znaleźli je pracownicy schroniska.

Biedactwa kochane, jak musiały się bać! :shake:

Posted

Witajcie! Ponieważ w niektórych ogłoszeniach Bernia podawałam mój nr,napisała do mnie przed chwilą Pani w jego sprawie..:) Jest z Wieliczki,jest psiarą,a mieszka w bloku.Chciała tel do Pana kierownika,ja pisałam,że Barny po adopcji brata załamał się psychicznie,nie je..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...